Dodaj do ulubionych

Poznań, szpital Św. Rodzniy

03.01.06, 14:55
Drogie Mamy,
Czy któraś z Was ma namiary na dobrą położną ze Św. Rodziny? Będę BARDZO
wdzięczna za pomoc. A przy okazji czy dobrze zrobiłam zapisując się tam do
szkoły rodzenia i czy warto tam rodzić? To moje pierwsze dziecko i strasznie
się boję :o/ Pomożecie? :o)
Obserwuj wątek
    • sisia30 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 03.01.06, 16:31
      Witaj, myślę że nie masz się czego obawiać. Ja zamierzam tam właśnie rodzić
      swoje pierwsze dziecko. Chodziłam tam z mężem do Szkoły rodzenia , którą
      prowadzila pani Beata Sobala i byliśmy bardzo zadowoleni. Jako, że rodzimy za ok
      tydzień lub 2 tyg wczoraj pojechaliśmy oglądać porodówkę. Zdecydowalismy się na
      poród rodzinny i tylko taką salę oglądaliśmy. Oboje stwiardziliśmy, ze jest
      naprawdę ok i ani chwili nie myślę o Polnej. Kiedy masz termin?
      • mysiabe Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 10:55
        Dzięki za pomoc!! Termin mam na 10 kwietnia - Niedziela Palmowa, pewnie mi palma
        ze szczęścis odbije :o) Tak samo jak i mojemu męzulkowi. Zapomniałam się spytać
        ile kosztuje poród rodzinny, może wiesz? Pozdrawiam i jak najpszyjemniejszego
        rozwiązania :o)
        • miranda771 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 22.02.06, 15:05
          a ja mam termin na 11 kwietnia! to moze sie spotkamy...
          mam też pytanie: czy któraś z Was przez te dni po porodzie miała dziecko cały
          czas przy sobie, czy to tylko teoretyczna mozliwość?
          • mila39 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 22.02.06, 19:49
            ja miałam bo chciałam, rodziłam 3 lata temu jeśli chcesz możesz mieć dziecko
            cały czas przy sobie, to należy to powiedzieć personelowi i no problem.
            pozdrawiam rodzę tydzień po Tobie wink
    • evette Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 03.01.06, 19:07
      Czesc!
      Rodzilam moje pierwsze dziecko we wrzesniu wlasnie w Sw.Rodzinie
      i chodzilam do szkoly rodzenia.Nie zaluje swojego wyboru,
      goraco polecam i szpital i szkole.Co do poloznej to znam
      tylko nazwisko: Lucyna Oses.Ja nie mialam oplaconej poloznej,
      ale to wlasnie ona miedzy innymi byla przy moim porodzie
      i goraco ja polecam.Wczesniej spotkalam ja na zajeciach
      dot. kapania maluszka w szkole rodzenia.
      Pozdrawiam i zycze powodzenia!
      • milla1 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 03.01.06, 19:50
        Ja polecam gorąco Panią Beatę Nowicką.Nie martw się, będziesz w dobrych rękach
        otoczona opieką, to świetny szpital z super personelem.

        A Szkoła rodzenia trochę nas nudziławink
    • sisia30 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 12:01
      poród rodzinny kosztuje 300zl, znieczulenie nic
      • mysiabe Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 13:49
        Dzięki za informację :o) Tak się zastanawiam nad znieczuleniem, czy stosuje się
        jakieś inne niż zewnątrzoponowe, nie chciałabym raczej żeby mnie ktoś smyrał po
        kręgosłupie, bałabym się jakiś powikłań. Mam nadzieję, że dają jakieś
        znieczulenie przez kroplówkę... Dzięki za pomoc!! Miłego dnia. Lecę do pracy,
        studenci czekają...
        • sisia30 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 15:24
          Mysiabe,
          masz do wyboru albo dolargan albo zzo. Uwierz mi, naczytałam się już o
          znieczuleniach sporo i na polskiech i na amer stronach. Po lekturze postanowiłam
          jak najdłużej wytrzymać bez znieczulenia a jak się nie da to poprosić o zzo.
          Dolargan to straszne gowno, pochodna morfiny, ktora wywołuje reakcje wymiotne u
          kobiety. ale nie to jest istotne- najgorsze jest to ze fatalnie wplywa na
          dziecko. Może upośledzić system oddech dziecka, od razu podaje mu sie antidotu,
          dziecko jest otumanione i może przez parę dni nie miec odruchu ssania. Na
          stronie rodzic po ludzku przeczytasz ze dolargan jest juz stosowany tylko w
          nielicznych krajach. W rozwiniętych jest zakazany. Na ameryk stronach nie
          znajdziesz slowa o dolarganie. Tam stosuje sie zzo, ale tak wogóle to mocno
          lansuje się naturalne metody łagodzenia bólu- specjalne oddychanie, masaz,
          cieply prysznic czy metoda Tens (rzdako stosowana w Polsce). ZZo tez ma swoje
          minusy, ale nie jest tak niebezp dla dziecka. Wolę dłużej pocierpiec ale nie
          narażac maluszka. Tak wiec dolargan- nie a zzo jak nie bede wyrabiac.
          • mysz0405 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 14.02.06, 09:27
            Dziwne masz wiadomości-ja dostałam dolargan i nic z rzczy przez ciebie
            opisanych sie nie działo.A nie wiem co lepiej dolargan czy wkłucie w kręgosłup?
            Moje koleżanki które miały zzo przez jakiś czas miały sztywne nogi.Więc jesli
            nie przeżyłyśmy jednego i drugiego nie straszmy innych.
          • koala.m5 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 14.02.06, 22:32
            Rodziłam w grudniu 2004 na Polnej i dostałam właśnie Dolargan - ja zareagowałam
            dobrze tzn - brak wymiotów, natomiast moja Alunia wylądowała w namiocie
            tlenowym( na szczęście nic groźnego się nie stało)a ja moją dzidzie mogłam
            zobaczyć dopiero następnego dnia. Urodziłam o 26,12,2004 o 21.15 a małą dostałam
            na salę dopiero ok 17 następnego dnia. Jeśli chodzi o odruch ssania to
            rzeczywiście mała miała na początku ogromne problemy ale jak minęła pierwsza
            doba to szło jej już całkiem dobrze.
    • mariejo Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 18:20
      Rodzilamw czerwcu ub.roku z Ela Pwlak, niestety po kilku godzinach skonczylo
      sie cc ale polozna polecam, warto miec kogos pomocnego przy boku.
    • egz77 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 04.01.06, 19:12
      Rodziłam we wrześniu pierwsze dziecko. Szpital polecam. Miałam poród rodzinny i
      swoją położną (co do położnej ewentualne namiary na priv). Z lekarzy ostrzegam
      przed Kuligowskim. W szpitalu ma opinię rzeźnika smile Już widziałam na forum takie
      opinie na jego temat. Jak kogoś zbada to od razu się urodzi. wink Co do lekarzy z
      tego szpitala to mogę polecić dr Machczyńskiego jak również dr Skupina.
      • magdaomar Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 12.02.06, 11:02
        kurcze nie wiem czy ten szpital ma dobra opinie, ja mysle o porodzie w wodzie w
        Raszei ale moze byc tez tak ze ze wzgledu na zdrowie dziecka na Polnej
      • misjak Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 22.02.06, 22:00
        Rodzilam 3 lata temu, wczesniej poronilam 2 razy. Szpital bardzo polecam jak i
        dr Anne Kurywczak, jesli jeszcze pracuje. Jest bardzo dobra jesli chodzi o
        wszelkie zabiegi i operacje. Kuligowski rzeczywiscie odrazajacy i niemily
    • mariejo Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 05.01.06, 17:00
      Tak tak Kuligowski juz fizycznie jest odrzucajacy. Mnie prowadzil dr Daniel.
      Polecam dra Nowaka super mily i kulturalny bardzo opiekunczy, dr Ryglewicz tez
      delikatny po cc badal mnie z wyczuciem dr Nowakowski jak mnie dotykal to myslam
      ze padne. Milo wspominam dr Pospiech Bryk, dr Spychale, dr Kozme dr
      Machczynskiego byl przy mojej cesarce razem z dr Bokunem, ktory jest specem od
      szybkich cesarek ale jest krotki i nie mozna z nim porozmawiac, w 2003 po
      poronieniu nie doczyscil mojej macicy i nazajutrz wrocilam do kliniki z
      goraczka.
      • 77joanna Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 13.02.06, 21:06
        Witam, Cieszę się, że w Pani mailu padło nazwisko dr Nowaka. Niestety ni dane
        mi bedzie w najbliższym rodzić smile idę do szpitala na operacę - torbiel jajnika
        i dr Nowak będzie mnie operował. To mój pierwszy pobyt w szpitalu i jestem
        lekko przerażona. Cieszę sie, ze znalazłam sporo dobrych opini i o szpitalu i o
        dr Nowaku. Pozdrawiam.
    • mariejo Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 06.01.06, 11:20
      sa rozne opinie ale najlepiej chyba sie przejsc i obejrzec szpital. Kazdy
      potrzebuje czegos innego by czuc sie dobrze.
    • tesia Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 12.02.06, 10:20
      Rodziłam tam w listopadzie. Polecam lekarzy Dr. Stoińskiego i Dr. Wittmann i
      położną Beatę Nowicką
    • agusia.p1 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 13.02.06, 18:20
      W kwietniu 2005 roku urodziłam tam mojego synka. Uważam, że to bardzo dobry
      szpital. Co prawda musiała walczyć o swoje ale obyło się bez przebicia pęcherza
      płodowego(choć straszyli mnie że szkodze własnemu dziecku), znieczulenia( choć
      chcieli mi je dać) i bez cięcia krocza( choć nożyce były już w ruchu).
      Ale patrzac i słuchając tego co dzieje się w innych szpitalach w Poznaniu to
      wybór jest prosty..SW.RODZINA. Do szkoły rodzenia też chodziłam i miło
      wspominam p .Sobale, do dzisiaj mam kontakt z dziewczyną z kursu (rodziłyśmy w
      tym samym czasie) a połozna p.Zając pomogła mi potem w domu z synkiem...
    • mariejo Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 13.02.06, 22:04
      Tez uwazam ze najlepsze miejsce w Poznaniusmile
      • asikasik1 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 14.02.06, 10:27
        Sąsiadka rodziła 3 tyg. temu w tym szpitalu i niestety zaniedbali jej
        dzidziusia. Nie wiem co za lekarze i położne, ale przez 4 dni dziewczynka
        prawie nic niejadla i caly czas spala i nikt sie tym nie przejmowal. Teraz sie
        okazuje ze przejela alergie po mamie i nie bardzo przyswajala pokarm. Tylko
        nikt tego nie zauwazyl, a rodzice strasznie do tej pory sie martwia i drecza bo
        dzidzia nie rosnie.
        • agniecha23112 Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 15.02.06, 11:35
          Ja mam zamiar rodzić w Św. Rodzinie z Beatą Nowicką. Termin mam na 4 marca.Jak
          będę po to dam znać.
        • mariejo Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 15.02.06, 20:40
          W kazdym szpitalu zdarzaja sie wpadki niestety nie ma miejsca idealnego w 100%
          porownywalnie wiecej wpadek jest na Polnej.
    • a_gi Re: Poznań, szpital Św. Rodzniy 18.02.06, 12:00
      Hej

      Ja tez mam zamiar rodzic w tym szpitalu. Termin mam na początek maja, ostatnio
      byłam pół dnia na oddziale wszpitalu w zwiazku z badaniami cukru i musze
      przyznac, ze bardzo sympatycznie było. Tym bardziej, ze lezałam z dwoma
      dziwczynami po porodzie i mogłam sie poro dowiedzieć.
      Troche przerazaja mnie te zakazy i tylko dwie sale do porodów rodzinnych, a jak
      będzie sporo dziewczyn to katastrofa, gdyz chcemy rodzić z mężem razem.
      Pomimo tych watpiwości szpital mi sie podoba i zaryzykujemy.
      Teraz tez uczęszczam na zajęcia do szkoły rodzenia Pani Beaty- lubie szczególnie
      zajecia ruchowesmile
      Pozdrawiam
      Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka