mirabilandia 12.02.06, 16:37 1 lutego mialam cc w Zeromskim w Krakowie, jesli ktos mialby jakies pytania, chetnie odpowiem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mamasebunia Re: mialam cc w Zeromskim 12.02.06, 19:19 Ja chetnie sie dowiem jak było. Mój lekarz mówił, że nie leży się po cc na dole na wyremontowanej porodówce tylko piętro wyzej. jakie tam są warunki? Po ile osób na sali? Co do jedzenia słyszałam, ze nie jest najlepsze, czy to prawda. Interesuje mknie również to czy zabierają dziecko na noc, żeby mozna się choć troszkę przespać i czy pielęgniarki sa miłe. A i jacy są anastezjolodzi i osoby przygotowujące do operacji bo w [poprzedniej ciązy (w innym szpitalu) wszyscy bardzo dodawali mi otuchy.Nie wiem co jeszcze, wszystkie informacje się przydadzą. Dziękuję z góry. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilandia Re: mialam cc w Zeromskim 13.02.06, 11:22 Po cc zabrali mnie pietro wyzej na sale pooperacyjna. Wszystkie sale sa 4 osobowe, ale moze lezec mniej osob, to zalezy czy sa te 4 osoby po cesarce akurat. Jak ja bylam to pierwsza noc lezalam tylko z jedna dziewczyna, pozniej juz do konca bylo nas 4 na sali. To nie jest wcale tak duzo, nie jest to meczace. Jedzenie: pierwsza dobe jesz tylko sucharki, mozesz miec tez swoje biszkotpy, do picia herbate. Pozniej ja mialam diete plynna: zupa mleczna na sniadanie i zwykla zupa na obiad, na kolacje chleb z maslem. No ale jakos nie czulam sie glodna, dalo sie to przezyc. Mialo to swoj plus kiedy pierwszy raz trzeba bylo zrobic kupke - nic nie bolalo i poszlo gladko Dziecko jest caly czas przy Tobie,w takim malutkim lozeczku na kolkach, ale tym tez sie nie martw, ja po cc mialam zle wyniki i wstalam dopiero 3 dnia, przez caly czas musialam lezec w lozku, wiec dziecko przewijaly i podawaly mi pielegniarki, ktore byly na kazde zawolanie (drzwonisz specjalnym dzwoneczkiem). One sa naprawde bardzo mile, polecam zwlaszcza pania Bozenke i pania Wande - mlode i bardzo sypatyczne. Siostra Barbara i Teresa sa chyba najmniej sympatyczne, ale tez pomagaja bez zadnych zlosliwosci. Jesli chodzi o anastezjologa to ja mialam takiego pana w srednim wieku o jasnych blond wlosach, nie znam nazwiska ale to jest czlowiek-aniol. Podczas porodu caly czas ze mna rozmawial, pocieszal, mowil co sie dzieje. Kiedy widzial ze bardzo sie boje glaskal mnie po glowie, a w momencie wyciagania dziecka (bolesne i nieprzyjemne uczucie) kazal scisnac sie mocno za reke. Nigdy tego nie zapomne, to byl po prostu cudowny czlowiek. Z lekarzy goraco polecam dr. Kasperskiego - mily, pomocny, opowiada dokladnie o stanie Twojego zdrowia. Generalnie jestem bardzo zadowolona z pobytu w tym szpitalu. To byl moj pierwszy porod i tez mialam duzo obaw. Zreszta to bylo dla mnie ciezkie przezycie bo dlugo nie moglam dojsc do siebie, ale dzieki pomocy personelu jestem szczesliwa mamą slicznej i zdrowej Aurelki. Polecam serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
olka_krakow Re: mialam cc w Zeromskim 13.02.06, 13:09 Wiesz moze czy w tym szpitalu robia cc w narkozie ogolnej? Chyba bym tak wolala. Odpowiedz Link Zgłoś
mirabilandia Re: mialam cc w Zeromskim 13.02.06, 13:17 Generalnie cc w narkozie ogolnej robi sie teraz, kiedy podczas zwyklej akcji porodowej wystepują niespodziewane komplikacje zagrazajace zyciu matki badz dziecka. W przypadku zaplanowanego cc robia w znieczuleniu zewnatrzoponowym. Ja mialam zaplanowane cc na 8 lutego, ale z powodu gestozy przyjeli mnie juz 1 lutego na patologie ciazy, wieczorem okazalo sie ze mam zle wyniki i zdecydowano, ze cc zrobia mi jeszcze tego samego dnia, no i mialam w zzo. Odpowiedz Link Zgłoś