... to teoria czy praktyka w szpitalach?
ogladalam ostatnio zdjecia z porodow... chyba z Meksyku (link dala jakas
dziewczyna na forum), no i czasem ogladam na Tvn Style flm "Narodziny"...
tylko 2% porodow, ktore tam widzilam odbywalo sie w pozycji pionowej, reszta-
"dogodnej dla lekarza". no i wdalam sie w dyskusje z mezem: poprzedni porod
mialam ciezki m.in.peknieta szyjka prawdopodobnie z powodu niefizjologicznej
pozycji w czasie produ. chcialabym rodzic pionowo, a on: "kto ci na to
pozwoli, to NIEBEZPIECZNE dla dziecka..." i takie tam glupoty...

tlumacze
mu co i jak, wyjasniam,ze "stol porodowy" (bo to stol,a nie lozko!) wywolywal
we mnie lek wysokosci, w czasie porodu chcialam "zejsc do parteru"... ale ON
NIC NIE ROZUMIE! wrrr... chce byc (znowu) ze mna na porodowce, ale... jesli
mnie nie poprze "w czasie" to go chyba pogonie!