edytarybak1 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 03.08.06, 15:17 hej ja rodzę, tzn. mam termin na 13 września, ale mam nadzieje, że trochę wczesniej urodze. wybrałam ten szpital i spotykam sie z położną 6.08 - min po to aby zwiedzić oddział i ustalić szczegóły. A Ty masz położną? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
d-a-b-i-77 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 04.08.06, 13:04 mam termin na 14.09 i też liczę na wcześniejsze rozwiązanie. Umówiłam sie z Mariolą Sienkiewicz. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eddie.m Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 03.08.06, 19:55 Witam Cię, moja narzeczona urodziła 13 lipca w szpitalu bródnowskim. Przed porodem leżała na patologii trzy tygodnie. Jest parę dni w domu i po pobycie potrzebny jest psycholog. Została zarażona po lub w trakcie bakterią gronkowca, fachowość decydentów ( bo nie nazwę ich lekarzami ) mizerna, prywata totalna. Najważniejsze osoby na prodówce ( piszę tu o bardzo wysokim persolenu medycznym )to łapówkarze. Średni personel madyczny ( młodzi lekarze ) nie mają nic do powiedzenia. Są bardzo mili i pomocni, ale nic nie mogą. Gorąco polecami co pediatrię. To najmocniejszy dział w całym budynku. Pozdrawiam Edward Jeśli chcesz znać szczegóły pytaj, chętnie odpowiem. Znam cenniki, ile za USG, ile za "cesarkę", ile za pokój osobny, ile za położną. Odpowiedz Link Zgłoś
katka74 Re: któraś z Was rodzi... do eddie.m 04.08.06, 10:36 można prosić o wszystkie szczegóły? katka74@interia.pl dzięki Odpowiedz Link Zgłoś
ania123457 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 04.08.06, 16:36 cześć eddie.m troszkę mnie przeraziłeś. Gdzieś za tydzień, może półtora mam tam rodzić. Więc proszę o szczegóły. Jest jeszcze czas żeby się wycofać. Jak możesz to rzuć nazwiska lekarzy na których trzeba uważać. Mój priv gerjan@wp.pl Odpowiedz Link Zgłoś
lemurka3 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 04.08.06, 16:46 Ja bródnowski ominę szerokim łukiem. Poszłam na izbę przyjęć z problemami w b. wczesnej ciązy - olali mnie totalnie, mój problem zignorowali - mało mi brakowało do poronienia. Młody lekarz na izbie przyjęć może i się przejął ale poszedł zapytać "szefa" co ze mną zrobić a "szef" kazał odprawić mnie z kwitkiem. Na Inflanckiej natychmiast się mną zajęli. Tak ze Bródnowski do którego mam 500 m od miejsca zamieszkania odpadł już na początku. Aha i nie raz słyszałam o gronkowcu w Bródnowskim. Może i teraz powinnam się cieszyć że mnie wtedy nie przyjeli. Odpowiedz Link Zgłoś
tribeka Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 04.08.06, 20:31 Witam, ja też mam zamiar rodzić w Bródnowskim, termin mam na 03.09. do tej pory spotykałam się z samymi pozytywnymi opniniami. Osobiście znam 3 osoby które tam rodziły i były zadowolone. A poztym już było kilka wątków na forum o tym szpitalu i też pozytywne opinie Odpowiedz Link Zgłoś
baxteria Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 00:46 ania to mamy chyba podobne terminy, bo ja za 10 dni sie wlasnie do Brodnowskiego wybieram na porod ale kolega mnie niezle nastraszyl. Juz nawet polozna umowilam i teras sie dygam kurde Odpowiedz Link Zgłoś
ania123457 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 10:16 hej, a z którą położną rodzisz? Ja z Leną. W piątek mam pierwsze ktg. To już mój drugi poród w tym szpitalu z tą położną. Za pierwszym razem nie miałam żadnego problemu, ale pięć lat minęło....więc może coś się zmieniło Odpowiedz Link Zgłoś
baxteria Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 10:41 Ja rodzę z Dorotą Banasiak. To mój pierwszy poród. Odpowiedz Link Zgłoś
edytarybak1 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 14:17 hej ja też z Dorotą Banasiak - ide jutro na spotkanie z nią. a ty już byłaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
d-a-b-i-77 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 16:22 Macie rację, nie ma co panikować. Gronkowiec i niemiły personel może sie trafić w każdym szpitalu. A Bródnowski ma dobrą opinie wśród rodzących. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
keete Re: do baxteria i innych rodzacych na bródnie 07.08.06, 12:07 baxteria napisała: proszę powiedź jak skontaktować sie z położną jak się z nią umówić i kiedy to zrobić. ja mam termin dopiero na luty 2007, ale chciałabym wiedzieć kiedy umawia się z położną na bródnie i czy to wystarczy żeby przyjęli mnie do tego szpitala,(zamierzam iść tam do szkoły rodzenia może wtedy wystarczy że umówie sie z położną, przynajmniej je poznam) czy może trzeba mieć lekarza z bródna. ja jestem u lekarza w centrum damniana a chce rodzić na bródnie i mam fobię, że bedę musiała jeździć po mieście i szukać miejsca, chociaż nie szłyszałam żeby odsyłali z bródnowskiego, proszę doradź coś jeśli możesz Odpowiedz Link Zgłoś
edytarybak1 Re: do baxteria i innych rodzacych na bródnie 07.08.06, 13:48 hej własnie wxzoraj byłam na spotkaniu z położną, nr telefonu znalazłam w necie. wystarczy 1 miesiąc wczesniej się skontaktować i omówić szczegóły. a co do przyjmowania to wszytskich przyjmuja i nie odsyłają. siedziałam troche na izbie przyjeć i przyjmowali pomimo iż mieli komplet. wg poloznej nie odsyłają. a co do szkoły rodzenia sadzę ze warto chodzić tej przy szpitalnej jaka funkcjonuje-ja si espoznilam bo w wakacje nie prowadza. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
d-a-b-i-77 Re: do baxteria i innych rodzacych na bródnie 08.08.06, 11:29 Nie trzeba mieć lekarza z Bródnowskiego aby Cie przyjeli. Też jestem pacjentką CMD i położna zapewniła mnie, że nie odsyłają,nawet w wakacje gdy jest takie przepełnienie na porodówkach. Odpowiedz Link Zgłoś
aisha123 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 17:49 Ja też tam się wybieram w połowie września. W tym szpitalu przebywałam już kilka razy i mam jak najlepsze wspomnienia. Warunki może nie są luksusowe, ale lekarze i położne w porządku. Powodzenia dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
baxteria Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 22:10 Byłam na spotkaniu. Barzo mila i konkretna osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
mala021 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 05.08.06, 22:46 witam! ja rodzilam w tym szpitalu w lutym, nie wspominam tgo miejsca dobrze... mialam ciezki porod i dziecko mi przyniesiono juz po porodzie do mnie gdzie ja ledwo patrzylam na oczy... nikt przy dziecku mi nie pomagal z pielegniarek i wszystkiego uczylam sie sama... fakt zdazal sie mily personel ale to byla zadkosc!!! moja Niunie zarazono mi gronkowcem i paciorkowcem i prawdopodobnie bedzie to miala do konca zycia (... jesli chodzi o pediatrow to tylko oni w tym szpitalu znaja sie na rzeczy... naprawde nie polecam!!!!!!!!!!!!!!!! pozdrawiam odwaznych Odpowiedz Link Zgłoś
kubusia1 Re: Bródnowski 07.08.06, 13:50 Rodziłam w Bródnowskim w październiku 2005 roku. Poród wspominam bardzo miło. Nie miałam umówionej położnej, był to mój pierwszy poród. Personel na porodówce był bardzo miły i pomocny. Często zglądała do mnie położna,zawsze uśmiechnięta i pomocna. Lekarz też pojawiał się często. Podowiadał jak "przeżyć skurcze". W decydującym momencie na sali był cały czas obecny lekarz i oczywiście położna. Natomiast pobyt na oddziale noworodkowym wspominam koszmarnie spędziłam tam 5 dni (mała miała żółtaczkę). W 7 tygodniu ciąży mialam krwawienie pojechałam na izbę przyjęć do Bródnowskiego (a była to niedziela wieczorem), lekarz pojawił się bardzo szybko i zają się mną. Czyżby zmieniło się na gorsze? pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: Bródnowski 08.08.06, 17:31 rodzilam w tym roku w maju, wczesniej lezalam 2 tyg. na patologii, a po porodzie 3 tyg. na noworodkowym. Wszystkie negatywne opinie sa wg mnie przesadzone, albo ktos mial strasznego pecha. Na patologii lekarze cudowni, siostry - zalezy ktora ale zadna nie podpadla mi jakos szczegolnie. Dr. Kuzlik to lekarz, dzieki ktoremu nawet patologia wydaje sie byc sympatycznym oddzialem Siostra Iza ma czas dla wszsytkich i utuli w potrzebie. Cesarke przeprowadzano u mnie w dosc dramatycznych okolicznosciach, a jednak lekarze mieli jeszcze czas na dobre slowo i pocieszenie. Uratowali moje dzieci, wlasciwie jedno, ktore - gdyby nie natychmiastowa reakcja siostry i lekarzy - mogloby nie zyc. Jesli chodzi o lekarzy z oddzialu noworodkowego wszystko juz zostalo na ich temat powiedziane. Kompetentni, rzetelni, mili. Po urodzeniu dzieciaczkow, kiedy lezaly w inkubatorze, nikt nie wypisywal mnie do domu, powiedziano, ze bede w szpitalu czekac na ich wypis. Dzieki temu moglam karmic je swoim mlekiem i opiekowac sie nimi. Kiedy moje dzieci mogly opuscic inkubator, zalatwili mi BEZPLATNY oddzielny pokoj zebym mogla sie nimi opiekowac do czasu wyjscia do domu (na sali zbiorowej bylyby narazone na infekcje). Jedno czego tam niestety brakuje to godne warunki ze sie tak wyraze mieszkaniowe. Ale to nie jest najwazniejsze, kiedy ratuja ci dziecko, a nawet kiedy rodzi ci sie zdrowe dziecko Najwazniejsze ze lezac tam 5 tygodni, czulam, ze jestem pod naprawde dobra opieka. Ja i moje dzieci A zeby nie bylo tak milo, to teraz minusy, a wlasciwie jeden najpowazniejszy. iestety, w przypadku mam, ktore nie radzily sobie z karmieniem piersia, pielegniarki nie wykazywaly sie szczegolna checia niesienia pomocy. W ogle niektore siostry z noworodkowego chyba pomylily zawod - szczegolnie te od mam, bo od dzieci byly w porzadku w wiekszosci. A blizne po cc mam najpiekniejsza na calym swiecie. 2 m-ce po porodzie prawie jej nie widac )) Odpowiedz Link Zgłoś
martynachmiel jak z mężem po porodzie? 09.08.06, 13:39 jak to wygląda jeśli chodzi o opiekę ze strony męża nade mną po porodzie? chciałabym żeby był ze mną nawet całą dobę - dowiedziałam się przez tel że odwiedziny w dni powszednie 15-17 i tylko wtedy może być mąż. czy tak jest naprawde? nawet jak wykupie "jedynke" po porodowa to i tak moge tam byc tylko sama.??? Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola Re: jak z mężem po porodzie? 09.08.06, 14:13 Z tego co pamietam, odwiedziny byly w godz. 14-17 (w rzeczywistosci goscie zostawali do 19 i dluzej). Faktycznie, maz raczej nie moze opiekowac sie toba po porodzie, chociaz kolo mnie w platnej jedynce lezala dziewczyna, ktorej maz jedna noc zostal z nia (moze dlatego, ze urodzila wczesniaka i byla w kiepskim stanie psychicznym?). Pogadajcie z oddzialowa - moze w sytuacji kiedy wykupujesz jedynke, jednak wam pozwola. Tak, przy okazji, skoro juz pisze, musze poruszyc jeszcze temat odwiedzin. Lezac na patologii, nie moglam pojac czemu nie pozwalaja na odwiedziny caly dzien - tak jak w szpitalu miejskim w olsztynie (tam rodzilam pierwsze dziecko). Po przeniesieniu sie pietro nizej - na noworodkowy - szybko zrozumialam dlaczego i prosilam Boga zeby jakas milosierna dusza skrocila jeszcze bardziej te godziny wizyt. Salki sa male, dziewczyn na sali 4-5, a ludzie nie maja ZADNEGO umiaru w przychodzeniu. Do jednej dziewczyny - ktora na drugi dzien notabene miala byc z dzieckiem w domu - potrafilo przyjsc jednoczesnie 6 osob!! I siedzieli tyle czasu, ile mozna - czyli nawet pare godzin. Nie wspomne juz o tym, ze nie bylo jak przejsc i czym oddychac, ale do tego nie czlowiek nie mial szans na minimum intymnosci. Lezac pod kroplowka po cesarce nie moglam wstac, a koniecznie musialam zmienic sobie podpaske. Musialam to robic przy gosciach!!!! To samo ze sciaganiem mleka - chyba w kiblu bym sie musiala zamknac zeby na czas sciagnac mleko dla maluchow i zaniesc im na dol... A warunki w kiblach nieciekawe. Wiec dziewczyny - zapraszajac gosci do siebie, pomyslcie tez o innych, czesto tych, ktore nie maja dziecka przy sobie i na przyklad narazone sa na wysluchiwanie niedyskretnych szeptow mamus albo cioc: a gdzie ta pani ma dzidziusia? Normalnie w szpitalu lezy sie raptem 2-3 dni, uwazam ze rodzina naprawde nie bedzie poszkodowana, jesli zobaczy dzidziusia kilka dni pozniej, w warunkach domowych, kiedy i mama wyglada jak czlowiek, a nie jak stlamszony klebek brudnej koszuli. Odpowiedz Link Zgłoś
aisha123 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 09.08.06, 15:59 Zgadzam się z każdym zdaniem Mathioli. Negatywne opinie są albo przesadzone albo autorki/autorzy mieli wyjątkowego pecha. Leżałam na kilku oddziałach i nie zauważyłam, żeby lekarze byli niekompetentni czy też pozbawieni możliwości podejmowania decyzji, zwłaszcza, że ten "wysoki personel", o którym pisze kolega przebywa w szpitalu od rana do ok. 14-15. Wynikałoby z tego, że po godz. 15.00 lekarze siedzą z założonymi rękami a kobiet wstrzymują porody do rana, żeby wręczyć łapówkę. Rozumiem, że eddie może być rozgoryczony, ale chyba nieco przesadził w swojej opinii. Kobiety, które leżały na patologii ciąży wiedzą jaki ruch się zaczyna gdy którejś z pacjentek coś się dzieje. Reakcja jest natychmiastowa, przewożenie na porodówkę, cc, jeśli zachodzi taka konieczność. Dobrze to słychac wieczorem czy w nocy, kiedy szpital cichnie a zaczynają się akcje porodowe. Słabym punktem są rzeczywiście warunki sanitarne, tzn. toalety i łazienki na 2 pokoje, stare meble. Jednak jest to odświeżane co jakiś czas i jest czysto. Inny słaby punkt to pielęgniarki na oddziale noworodkowym. Część jest ok, ale część z nich nie. Zgadzam się, że to bardzo słaby punkt tego szpitala i chyba wielu innych szpitali niestety. Gronkowcem, paciorkowcem może zarazić sama matka. Może mieć to ustrojstwo, nawet o tym nie wiedząc. Jeśli jest to natomiast wina szpitala to macie prawo być wściekli. Na koniec podpisuję się po raz kolejny pod słowami Mathioli - jak najmniej gości do szpitala. Słowo daję, jak leżałam na sali 4-osobowej (na innych nie było miejsc), a do jednej z koleżanek, przychodziło codziennie i w jednym czasie 8 osób, to miałam ochotę wyć. My byłyśmy bardzo zmęczone, wymięte, ona również. Poza tym na sali leżały noworodki. A był to środek mokrej zimy. Podobno kiedyś było ograniczenie do 2 osób odwiedzających. Ciekawe co się z nim stało? Odpowiedz Link Zgłoś
tribeka Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 14.08.06, 14:55 Jak sytuacja? Któraś jeszcze widziała się z położną albo zdobyła jakieś informacje dodatkowe o porodach w bródnowskiem. Ja nadal mam termin na 03.09. ciekawę czy któraś z WAS też? Odpowiedz Link Zgłoś
ankaka78 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 14.08.06, 19:54 Ja mam termin mam na 9 września, ale cos mi się wydaje że urodze wcześniej więc może się spotkamy Jestem po spotkaniu z położną, oglądałam szpital, teraz czekam aż mały postanowi wyjść. Odpowiedz Link Zgłoś
aisha123 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 16.08.06, 16:15 Ja dopiero na drugą połowę września. Mam pytanie, bierzecie płatną jedynkę czy zostajecie na większej sali? Oglądałam te jedynki i są naprawdę fajnie umeblowane. Jednak chyba lepiej bym się czuła leżąc na sali z kimś kto np. zawiadomi mnie gdyby coś się działo a ja wyjdę na chwilę z pokoju, choćby pod prysznic. Mam dylemat. Odpowiedz Link Zgłoś
casianova Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 18.08.06, 10:34 lepiej wziaść jedynkę. unikniesz obcych odwiedzajacych i lepiej odpoczniesz. Ja byłam na wspólnej sali i krepujące było dla mnie towarzystwo gości innych pacjentek - nigdy nie wiesz ile osób przyjdzie do twoich towarzyszek, a niektórzy nie znają umiaru. Odpowiedz Link Zgłoś
lenakom Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 18.08.06, 12:38 Mam termin na 24 września, ale wszystkie znaki wskazują na to, że wytrzymam góra do 38 tygodnia. Leżałam już na patologii i jestem zadowolona z opieki w tym szpitalu. Jedynie warunki kiepskie, ale to w końcu normalny polski szpital a nie Hilton. Jutro mam spotkanie z położna i przygotowałam sobie całą listę pytań. Także zastanawiam się czy wybrać salę jednoosobową. Boję się tylko czy w razie potrzeby, lekarze nie zwlekają z cesarką. I wystraszył mnie trochę ten gronkowiec i paciorkowiec. Niestety, nie ma szpitali idealnych... Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenax Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 18.08.06, 16:55 Jestem pacjentka dr Kuźlika - wszelkie peany pod jego adresem sa jak najbardziej zasluzone Rodzilam w Brodnowskim pod koniec pazdziernika 2004 m.in. dlatego ze przy polozeniu miednicowym mialam miec cc a np. na Karowej i w paru innych szpitalach kierowano mnie do porodu silami natury. Oddzial patologii ciazy jest bardzo dobry i o zagrozone pacjentki bardzo sie dba. Gorzej jest na oddziale polozniczym. Mala pomoc przy pielegnacji i nauce karmienia i poczucie ze jestes miesem armatnim ale przez 4 dni moglam to jakos przezyc zwlaszcza ze opieka pediatryczna byla super. Odpowiedz Link Zgłoś
d-a-b-i-77 szpital Bródnowski 19.08.06, 13:56 Witam o małej przerwie. Leżałam kilka dni na patologii. W poniedziałek zakreciło mi sie w głowie i upadłam. Delikatnie kłuło mnie w dole brzucha,wiec pojechałam by zbadał mnie lekarz i sprawdził czy wszystko ok. Połozna na izbie przyjęć/trafiłam na Lenę B./zrobiła mi ktg i okazało się, że mam skurcze. Potem zbadał mnie lekarz i nie było mowy o powrocie do domu. Trafiłam przerażona na sale przedporodową, dostałam kroplówkę a rano przeszłam na patologię. Mimo iż od wtorku nie miałam skurczy zatrzymano mnie do piątku, by "pooobserwować czy nic sie nie dzieje". Świadzcy to o profesjonalizmie lekarzy, nie odsyłają do domu zanim wszystkiego nie sprawdzą-zrobiono mi badania krwi, usg i posiew. Dostałam leki i teraz siędzę w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
baxteria Re: szpital Bródnowski 20.08.06, 12:32 Ja rodzilam w Brodnowskim tydzien temu i raczej nie polecam tej placowki. Juz na izbie przyjec Pani polozna obrugala mnie, ze smiem sie zglaszac na IP przed terminem, że niby po co w ogóle przyszłam. Jak powiedziałam, że mam regularne skurcze co 5 min to łaskawie podłączyła mnie do ktg. Wypełnianie dokumentów i już jestem na sali porodowej. Byłam umówiona z położną, która za chwilkę przyjechała i zaczęłam rodzić. Poród przebiegł bardzo szybko, bez komplikacji, miałam podane zzo. Ogólnie z porodu mam same miłe wspomnienia. Pani położna była fantastyczna. Gorzej było na oddziale położniczym. Dziecko non stopa przy mamie. Możesz padać z wycięczenia a dzieckiem się nie zajmą. Nie pokażą jak przystawiać do piersi, przewijać, podnosić, żeby dziecku nie zrobić krzywdy. Na drugi dzień przyszła Pani z poradni laktacyjnej. Jej wizyta w naszym pokoju, a było nas 5, zajęła mniej więcej 7 min. Położne na dyżurach oschłe, nieuprzejme, kłopoty z czystą pościelą. Odiwedzający mnie rodzice musieli stać nad moim łóżkiem, bo na łóżku siadać nie wolno, a krzesełka dla każdego łóżka nie ma, bo to państwowy szpital. Obchody trwające kilka sekund. Dosłownie jak na taśmie. Zero informacji, wszyscy niemili i jakby za wszelką cenę chcieli udowodnić młodej mamie, że się do niczego nie nadaje zamiast korygować jej błędy. Kuchnia beznadziejna. W salach gorąco jak w piekarniku. Z grubsza to tyle. Na szczęście po 3 dobach byłam ze swoją córcią w domu i zaczełam dochodzić do siebie. W szpitalu czułam się strasznie i zaczynałam popadać w depresję. Teraz już jest ok. Dla mnie Bródnowski szpital już nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
casianova Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 21.08.06, 09:25 tak jest w wiekszosci szpitali. mam wrazenie że chcą tym zaprawić mamy do przyszłych trudów rodzicielskich. ale wg mnie najważniejsze zeby jednak przy porodzie było ok, a w bródnowskim chyba tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
stanulka Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 21.08.06, 09:54 Czy do szpitala mogą wchodzić małe dzieci? Odpowiedz Link Zgłoś
justyna1908 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 21.08.06, 10:40 Rodziłam w szpitalu Bródnowskim w czerwcu i byłam bardzo zadowolona. Leżałam 5 dni bo były kłopoty z moją córcią i naprawdę jest profecjonalna opieka lekarska i zainteresowanie. Nie dajmy się zwariowac - to nie "Hilton" ale normalny szpital, w którym przebywa się kilka dni (jak jest ok to dwa) i zapewniam że jeśli poprosi się o pomoc to pomagają (mam porównanie bo poprzednie dziecko rodzłam na Inflanckiej i tam to naprawdę można mówic o braku zainteresowania) Jeśli chodzi o odwiedziny małych dzieci to teoretycznie nie wolno, ale wchodziły dzieci bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
baxteria Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 21.08.06, 11:16 No coz, wiem, ze to nie Hilton. Jednak odrobina uprzejmosci powinna byc w kazdym z nas. A wsrod personelu na oddziale polozniczym jej nei zauwazylam. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 21.08.06, 23:36 Ja rodziłam 2 razy w bródnowskim.4,5 roku temu i 14m. Za drugim razem przed samym remontem. Jestem zadowolona z położnictwa,z izby przyjeć mniej ale ujdzie. Byłam w pokoju 4 osobowym i nie narzekam choć mogłam jedynkę. Wydaje mi się po prostu,że raźniej się leży. Łazienki przy pokojach, nie było problemu z myciem.Za pierwszym razem pielęgniarki na 1noc po porodzie zabierały dzieci po wieczornym karmieniu.O mnie zapomniały akurat bo byłam jedna na sali,która tego dnia rodziła i ok 1 w nocy przyszła pielęgniarka i zobaczyła,że ja właśnie usypiam po karmieniu córkę,przeprosiła mnie powiedziała, że zapomniała i ją zabrała. Za 2 razem dzieci zabierali na życzenie matki ale wydaje mi się, że niektóre się krępowały o to poprosić. Za to" pogotowie laktacyjne" było przerażające. Pediatria ok, jedzenie dno- nie masz rodziny,która cię dokarmi to idź rodzić gdzie indziej. Mnie może było łatwiej bo za 2 razem sama sobie radziłam i pomagałam trochę innym. Rzeczywiście nie wszystkie pielęgniarki są życzliwe ale co zrobić. Za to położne super. No i czy ktoś tak gadatliwy mógłby leżec w jedynce? Pozdrawiam. Acha w marcu też tam rodzę. Odpowiedz Link Zgłoś
bromba28 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 23.08.06, 08:35 Urodziłam tam dwójkę dzieci i według mnie opieka w trakcie i po porodzie była super. Pielęgniarki przychodziły , pytały czy nie potrzebuję pomocy, czy dziecko dobrze ssie itd. Cieszyłam się ,że dziecko było cały czas przy mnie, bo dzięki temu oswajałam się z różnymi sytuacjami. A jak miałam jakieś pytania to mogłam się od razu zapytać pielęgniarki. Trzecie dziecko też bym tam rodziłam, mimo że to faktycznie nie Hilton. Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen8 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 23.08.06, 12:55 Kto odbierał Twój poród? Miałaś opłaconą położna? Odpowiedz Link Zgłoś
tabalasz Co zabrać? 24.08.06, 03:59 Dziewczyny czy istnieje spis rzeczy potrzebnych do tego szpitala? Na stronie brak takich informacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ania123457 Re: Co zabrać? 24.08.06, 10:16 cześć, ja właśnie siedzę na walizce spakowanej do BRódnowskiego. Dla dziecka mam zestaw kosmetyków ( oliwki,mydełko, spirytusy do pępka, sudokremy, sól fizjologiczną, waciki, mokre husteczki, papmpersiaki) ciuszki na 2 dni, pieluchy tetrowe, rożek do spanka. A dla siebie kosmetyki, koszulkę do spanka, klapki do latania i pod prysznic, laktator, trochę suchego prowiantu. I to chyba na tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
aisha123 Ania123457 24.08.06, 13:49 Aniu, jeśli mogę Ci coś doradzić to koszulki dla siebie zabierz ze 2-3. Po porodzie będziesz często chodzić pod prysznic i jest zdecydowanie przyjemniej założyć coś świeżego. Dlaczego zabierasz dla dziecka oliwki, mydełko i spirytus? Jak tam rodziłam to spirytus był na każdej sali, waciki również, a dzieci były kąpane przez pielęgniarki ich środkami myjącymi. Czy zabierasz te rzeczy na wszelki wypadek czy coś tam się zmieniło? Chodziłaś tam do szkoły rodzenia, jak wyczytałam, więc na pewno masz świeże wiadomości. Odpowiedz Link Zgłoś
mathiola male dzieci 30.08.06, 22:53 to zalezy na kogo sie trafi. moj 4 letni synek 3 razy mnie odwiedzil, a za czwartym byl za maly (i tak wszedl), ale to na patologii, na noworodkowym wchodzil bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
paulina233 Błagam pomóżcie - chodzi o położną. 24.08.06, 14:45 Dziewczyny pomóżcie mi! Mam mały dylemat jeśli chodzi o opłacenie położnej, jak narzie to poród skończy się chyba cesarką i zastanawiam się czy w takim przypadku to położna z którą jestem umówiona jest przy mnie (wydaje mi się że jej pomoc wówczas nie jest aż tak potrzebna jak przy sn), czy wtedy też się coś płaci i najważniejsze kiedy uiszcza się opłatę? Jeszcze jedno, termin mam na 3 października więc najwyższy czas skontaktować się z położną, mam dwa telefony do pani Leny i pani Doroty tylko nie bardzo wiem co mam powiedzieć jak zadzwonie. Błagam pomóżcie. Odpowiedz Link Zgłoś
aisha123 Re: Błagam pomóżcie - chodzi o położną. 25.08.06, 21:22 Jeśli jesteś pewna, że czeka Cię cc, to moim zdaniem nie ma sensu opłacać położnej. W takiej sytuacji najważniejszy jest gin i anestezjolog. Dopiero po cc, jeśli będziesz się kiepsko czuła, a zwykła opieka będzie niewystarczająca możesz się umówić z którąś indywidualnie. Posiedzi przy Tobie w nocy, zajmie się dzieckiem. Sprawdź tylko czy coś takiego jest obecnie praktykowane. Jeśli cc zmieni się na psn to zawsze możesz się jeszcze z którąś skontaktować w późniejszym terminie. Ja miałam się odezwać do swojej dopiero w 37 tyg. Najważniejsze to się nie bój! Na pewno wszystko się dobrze ułoży. Odpowiedz Link Zgłoś
tribeka Re: Paulina233 - chodzi o położną. 27.08.06, 16:00 Paulina i jak sytuacja? dzwoniłaś do położnej? Co powiedziała o swojej obecności przy porodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
paulina233 do Tribeka- chodzi o położną. 28.08.06, 15:32 Niestety jeszcze nie dzwoniłam i wacham się nadal gdyż każdy radzi mi coś innego. Ale myśle że zadzwonie i zapytam się jak to jest jak wypadnie cesarka, czy wtedy też trzeba płacić i jak to ogólnie jest. Jak już będe cokolwiek wiedziała to dam znać. Odpowiedz Link Zgłoś
muffina Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 24.08.06, 15:32 dziewczyny czy któraś z Was bierze albo będzie brała udział w zajęciach szkoły rodzenia organizowanych przez Szpital Bródnowski (ściślej przez przychodnię na Kondratowicza)? Odpowiedz Link Zgłoś
monia9962 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 24.08.06, 19:25 własnie poważnie się zastanawiam nad tym szpitalem został mi miesiąc do porodu i nie wiem chętnie bym rodziła na Madalińskiego tylko kto mnie tam zawiezie z Legionowa Odpowiedz Link Zgłoś
roymiro1 Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 15.09.06, 11:37 Mam zamiar rodzić w bródnowskim z mężem. Pytałam swojego lekarza który szpital poleca i powiedział, że brónowski jest bardzo dobry pod względem porodówki, że mają nowoczesne łóżko do porodu i faktycznie są profesjonali. Co do oddziału położniczego już"po" owszem wiem, że nie jest super dlatego biorę jedynkę-co do poradni laktacyjnej tak sobie myślę, że przecież jak będę miała problem to stane na głwowie żeby ktoś pomógł. Mam nadzieję, że trafie akurat na dzień kiedy większość będzie miła Przecież to też ludzie i też mogą mieć gorszy dzień lub być poprostu zmęczeni.... Odpowiedz Link Zgłoś
tribeka Re: któraś z Was rodzi w połowie września w Bródn 15.09.06, 14:05 Ja rodzę na dniach właśnie tam, zebrałam dużo opinii - dość pozytywne, chodzę tam od tygodnia na ktg bo jestem juz po terminie, lekarze mili, położne też. Odpowiedz Link Zgłoś