Dodaj do ulubionych

gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie

13.10.06, 15:31
Witam,
Może macie miejsce godne polecenia?
Obserwuj wątek
    • jonaska Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 16:41
      ale chcesz dobre czy po to aby mieć filmik. jesli chodzi o badanie i
      dokłądność, to ja 3 razy robiłam u Roszkowskiego. dziś byłam na ostatnimsmile
      ale cena to 300zł. jeśli cię na to stać (ja musiałam sporo oszczędzać żeby
      sobie na to pozwolić) to bardzo polecam. miło, fachowo i dokładnie.
      • badalala Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 16:53
        ja chodzę do dr kulika, na krakowskie przedmieście 67/2, do przychodni 'zdrova'.
        bardzo dokładny, a zarazem sympatyczny lekarz smile badanie 3/4D kosztuje 200 zł. i
        jeszcze dostajesz filmik na płycie cd i fotki dzidziolka. polecam.
        • amwaw Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 17:04
          Bardzo sympatyczny konował o którym mowa już była 1000 razy na forum
          Konował który kompletnie nic nie wie o tym co robi(cytat fachowców), a wręcz
          wymyśla choroby-specjalizuje się w wodogłwiach, ale bywają też wady genetyczne
          Polecam najpierw sprawdzić lekarza który ma zbadać czy dziecko jest zdrowe czy
          nie, a nie koncentrować się na szerokim uśmiechu lekarza i "fotkach dzidziolka"
          pozdr
          • jonaska Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 17:46
            równiez słyszałam złe opinie o dr kulik
          • badalala do amwaw 13.10.06, 20:43
            moja droga, jeżeli uważasz, że koncentruję się na uśmiechu lekarza i na fotkach,
            a nie na zdrowiu mojego dziecka, to nie jesteś przenikliwa, ale jesteś po prostu
            GłUPIA. i zanim napiszesz do kogoś coś w tym tonie, w jakim napisałaś, najpierw
            pomyśl ze dwa razy, bo się kompromitujesz. opinie na temat kulika są bardzo
            różne, tak samo jak na temat roszkowskiego i na temat innych lekarzy też. nie ma
            jednoznacznie i jedynie słusznie nieomylnego wg nas tutaj na forum, jak zdążyłam
            już dawno sprawdzić (i bez twej jakże cennej sugestii smile. dr kulik wykrył u mnie
            małego mięśniaka macicy, którego inny lekarz nie dostrzegł. moja koleżanka mi go
            poleciła, bo jej bardzo pomógł. mnie nie straszy, jedynie podkreśla, na co
            zwracać szczególną uwagę. cierpliwie i wyczerpująco odpowiada na każde moje
            pytanie, nawet najbardziej upierdliwe. jeśli masz trudności z rozumieniem i
            interpretowaniem postów, to wyjaśniam, że pisząc o tym, że kulik jest dokładny,
            miałam na myśli nie ostrość "fotek dzidziolka", moja droga, ale sumienność i
            skrupulatność przy wykonywaniu badań. to, że ktoś tam ci powiedział czy napisał
            na forum, że to konował, nie znaczy od razu - że musisz tę opinię przyswajać
            jako swoją własną. a ty kogo byś poleciła?
            • amwaw Re: do amwaw 14.10.06, 08:41
              Widocznie lubisz jak Ci lekarz wynajduje choroby, których inny lekarz by nie
              wykrył. Ja nie lubie, szczególnie jeżeli wymyśla je u mojego dziecka próbuje
              namówić na wykonanie baaardzo kosztownego testu paapa, w przypadku w którym
              gdyby rzeczywiście miał rację kwalifikowało by to do wykonania natychmiast
              bezpłatnej amniopunkcji.Na szczęście jest konowałem i moje dziecko nie miało
              przepukliny pępowinowej i ZD, inne dzieci nie miały wodogłowia.
              Nie, badalalo, opinie w środowisku medycznym n/t Kulika nie są podzielone, są
              bardzo jednoznacze, podobnie jak n/t Roszkowskiego. Porównywanie zresztą sławy w
              badaniach genetycznej, która ma certyfikaty międzynarodowe Fethal Medicine, a
              Kulika jest żałosne i świadczy bardzo jednoznacznie, że absolutnie nie wiesz o
              czym mówisz.Kulik nie straszy tylko mowi na co zwracać uwagę -efekt oczywiscie
              jest ten sam, tyle, że poprzedza to "ja panią nie straszę".Ale to
              szczegół.Jeżeli długie wywody lekarza, długie badanie to dla Ciebie dokładność,
              skrupulatność i sumienność to muszę Cię zmartwić-nie są.Coś o tym wiem, bo do
              Kulika chodziłam 2 lata zanim zaszłam w ciąże.
              Zanim oceni się jednoznacznie jakiegoś lekarza wypadałoby sprawdzić jego
              diagnozę zamiast rozpłynąć się w jego sumienności, dokładności i ogólnie rzecz
              biorąc jego wiedzy o której przekonasz się, skoro nie sprawdzasz jego diagnoz,
              po porodzie. Ja mam całkiem niezłą wiedzę na temat jego konowałstwa.A jeżeli
              chodzi o odpowiedź na Twoje upierdliwe pytania-trochę Kulikowi współczuję, bo
              już widzę, że tej upierdliwości było sporo, ale rzeczywiście cierpliwości
              gościowi nie można odmówić, ale cóż-przy braku wiedzy przynajmniej za to płaci
              sie te 200zł.
              Kogo bym poleciła, słonko, jest coś takiego jak wyszukiwarka- wpisujesz "amwaw",
              "usg" "warszawa" i masz odpowiedź-nie trzeba się mnie zaraz pytać, ale proszę:
              Roszkowski,Turowski,Garwoliński,Osóbka-Morawski,Zwoliński,Makowski, a jeżeli
              chodzi o echo serca Dangel.
              • badalala Re: do amwaw 14.10.06, 11:50
                hmm.. smile)) skąd ja wiedziałam na bank, że odeślesz mnie do wyszukiwarki? i tym
                jakże specyficznym tonem łaskawie mnie poinformujesz, że coś takiego jak
                wyszukiwarka istnieje. buahahah to jakiś syndrom sknerolewatywy tutejszej smile oj,
                jak wy cholernie psujecie klimat tu, jak bez was byłoby tu dużo fajniej, bez
                tych na siłę kreowanych, czczych konfliktów. wyobraź sobie, że dziewczyny
                naprawdę nie przychodzą tu po to, żeby zajmować się szukaniem twoich wypowiedzi
                w wyszukiwarce, bo gdyby tak było, to forum jako takie w ogóle by nie istniało,
                bo istniałoby tylko archiwum i wyszukiwarka, a ostatni post byłby datowany na
                2004 r., bo od tamtej pory przecież wszystkie tematy już były poruszane,
                nieprawdaż? świat nie stoi w miejscu, amwaw, sprawy się aktualizują bądź
                dezaktualizują - to raz. dwa - czasem potrzeba rady od koleżanki na bieżąco i na
                ciepło, a nie bezpłciowo i bezkontaktowo, sprzed dwóch lat. więc odczep się
                wreszcie od tej pieprzonej wyszukiwarki! każdy potrafi z niej korzystać, wbrew
                temu, co sądzisz. boisz się, że przez ponawianie starych wątków zabraknie
                miejsca na twoje bez żadnego powodu agresywne odpowiedzi? oby.. wink haha. co do
                upierdliwości, do twojej to nawet kulik widać nie miał cierpliwości, skoro
                chodziłaś do niego "tylko" dwa lata wink co do wynajdywania chorób, to ponownie
                się mylisz - nikt o zdrowym rozumie tego nie lubi i nie robi, ja także nie, więc
                przestań już, moja droga, pisać w tym tonie, bo to jakiś koszmarny nonsens i
                znów odnoszę wrażenie, że masz się za jedyną zdrową na umyśle w całym
                wszechświecie, mądrzejszą ba! nawet od dr roszkowskiego :] mój mięśniak był
                mały, ale systematycznie i dośc szybko rośnie, więc akurat paradoksalnie to
                dobrze, że lekarz go dostrzegł, bo wiem o jego istnieniu i mogę go obserwować.
                do żadnych kosztownych badań mnie nie namawiał, jak również nigdy nie poprzedzał
                swoich uwag słowami: "ja pani nie straszę". bzdura. (może tak było kiedyś, a
                teraz zdążył już nabrać doświadczenia w niestraszeniu pacjentek i
                skuteczniejszym ukrywaniu swojego konowałstwa heh). jeśli chodzi o weryfikację
                sumienności diagnoz - rzeczywiście, nie miałam okazji po fakcie, czyli po
                porodzie przekonać się o wiedzy któregokolwiek z lekarzy, bo jestem w ciąży po
                raz pierwszy i nie wydaje mi się, żeby ktoś, a zwłaszcza ty, miał mi robić z
                tego powodu jakieś uwagi. jeśli tego nie rozumiesz, to już trudno.. smile nie
                zuważyłam też, żeby z moich wypowiedzi wynikało, że "się rozpływam" nad
                sumiennością kulika, zatem proszę bez nadinterpretacji, moja droga. po prostu
                jeśli mam po raz kolejny pytania odnośnie np. serduszka dziecka czy innych
                ważnych historii, to sprawdza, pokazuje mi, tłumaczy i odpowiada. tyle. a miałam
                do czynienia także z innymi reakcjami. nikogo nie namawiam, żeby koniecznie
                chodził do kulika - stwierdzam jedynie, że czuję się pod jego opieką bezpiecznie
                i komfortowo. i absolutnie nie życzę sobie takich nie na miejscu komentarzy jak
                twoja pierwsza (nie wiedzieć czemu warcząca i w ogfóle spoufalająca się - tym
                bardziej, że mnie nie znasz) odpowiedź na mój post. proste. życzę sobie jedynie
                merytorycznej zawartości, bez jakichś idiotycznych, osobistych wycieczek. więc
                fajnie, że w końcu napisałaś, kogo polecasz, bo to jest właśnie temat wątku, do
                czego wreszcie, po ciężkich trudach wyżywania się na mnie, doszłaś smile) może i
                nie mam takiego pojęcia o lekarzach i ciążach jak ty (domyślam się, że daje ci
                to dużą satysfakcję wink, ale biorąc pod uwagę twoje doświadczenie, myślę, że
                skonsultuję się jeszcze u innego lekarza z listy, którą podałaś. więc dzięki za
                nią. zwłaszcza jeśli chodzi o serduszko malucha. naprawdę cieszę się, że inne
                dzieci nie miały wodogłowia, że twoje dziecko nie miało żadnej przepukliny ani
                innych świństw, życzę mu zdrówka. i tobie też smile i więcej dystansu do samej
                siebie i szacunku do innych wink mam nadzieję, że mój kochany dzidziolek też
                będzie zdrowy. i skończmy już potok tych dygresji, który sprowokowałaś tonem
                swojej pierwszej odpowiedzi. to daremne i niczego dobrego nam tu nie powoduje.
                rezygnuję, bo tak naprawdę przecież szkoda na to energii. pozdrawiam smile
          • borreczka Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 19.10.06, 14:19
            Dziwnie nastroszona jesteś, wypowiedzi negatywne na temat Kulika są, ale
            głównie Twoje (sprawdziłam). Chyba robisz sztuczny tłum.
            Ja uważam go za dobrego lekarza i nigdy mnie nie straszy ani nie namawia na
            kosztowne badania. Wręcz przeciwnie: leki wypisuje tanie, nie wciska kitów na
            temat nieszkodliwości badań i, co zauważyła Badalala, jest bardzo ciepły i
            przyjacielski.
            Co do innych lekarzy, to znany i chwalony (i w domyśle drogi!) warszawski
            ginekolog (którego nazwiska tu celowo nie podam) przepuścił kiedyś dziecko bez
            rączek. Nie zmienia to faktu, że wciąż ma powódź pacjentek i jest sławą
            rodzimej medycyny.
            Ludzie są omylni...Dla mnie jeden błąd to nie powód, żeby od razu kogoś
            skreślić. A Ty jak myślisz?
      • i.zelek Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 20:29
        Tak naprawdę to chodzi mi w pierwszej kolejności o fachową poradę a jeśli do
        tego będziemy mieli pamiętkę to się nie obrażę. Wpisałam Roszkowski na googlach
        i opinie bardzo różnorone juz sama nie wiem.
    • cicha77 Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 13.10.06, 20:05
      dr Roszkowski. Polecam. Drogi, ale warto. Bardzo dobry specjalista. ja bylam
      raz. Obecnie jestem w 28 tyg.
    • tiuia Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 14.10.06, 11:58
      Ja polecam dra Makowskiego z Łuckiej. Jest dobrym fachowcem, a do tego milym
      czlowiekiem. Za usg 3d/4d bierze zdaje sie ok 150zl.
      • alex359 dr. Makowski 19.10.06, 15:03
        polecam z całego serca. Ten lekarz działa w ten sposób, że jeśli coś znajdzie
        odsyła do dr Dangel.
        Dla potwierdzenia, że klinika na Łuckiej jest super napiszę, że w tej chwili (26
        tc) coś się dzieje z moim sercem i wiecie co? Zostałam odesłana z Kardiologii z
        jednego z warszawskich szpitali właśnie tam. Mają przebadać moje maleństwo i
        mnie "dokładnie". Mam nadzieję, że nic nie znajdą smile
        Acha, ta specjalistyczna klinika usg nie zdziera kasy pomimo, że jest prywatna.
    • baaasiiia Re: gdzie na USG genetyczne 3d/4d w Warszawie 14.10.06, 12:14
      Ja polecam dr Garwolińskiego z Finlandzkiej (to ten sam gabinet co dr
      Roszkowski). Mi akurat Roszkowski nie przypadł do gustu - Garwoliński natomiast,
      jak dla mnie, był ok. Jest fachowcem i bardzo miłym i ciepłym człowiekiem. No i,
      co nie bez znaczenia, bierze połowę mniej za USG niż Roszkowski
    • moni1970 Re: Agatowa 10, W-WA 14.10.06, 14:15
      Ja polecam pracownię usg na ul. Agatowej 10 w W-wie. Przyjmują tam lekarze z
      Karowej. Cena za USG genetyczne w 20 tyg - 150 zł z nagraniem na płytkę, a z
      3/4D - 200 zł. Tel; 504-144-140. www.hospicjum.waw.pl/usg/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka