Dodaj do ulubionych

dr Piotr Chlabicz

12.06.07, 10:12
Cześć Przyszłe Mamusie!
To moj pierwszy post na forum. I zacznę od krytyki dot. lekarzy uncertain ale może przyda się nowym mamom. Ja już jestem na końcówce ciąży i brakuje mi w necie opinii nt lekarzy, a widzę teraz jak to ważne. Mojego lekarza wybrałam, bo poleciła mi go pani w jednym centrum medycznym. Nie znalazłam na jego temat żadnych opinii w internecie. A szkoda, bo teraz żałuję, że to on prowadził moją ciążę.
Jeśli któraś z Was decyduje się na lekarza i będzie prowadzić ciążę w Warszawie, to nie polecam dr Piotra Chlabicza. Niby miły i teoretycznie bez zarzutu, ale przez całą ciążę nie miałam poczucia opieki z jego strony. Moje koleżanki od razu dostawały telefon do swoich lekarzy, żeby mogły zadzwonić jakby coś się działo. Tutaj nie było o tym mowy. Do tego każde moje pytanie było traktowane ironicznie i w zasadzie nie uzyskiwałam odpowiedzi. Kiedy czułam się naprawde źle i poprosiłam o kilka dni zwolnienia - nie dostałam, a argumentem było, że ciąża to nie choroba i trzeba złe samopoczucie przejść i tyle. Teraz, kiedy wysiadł mi kręgosłup na końcówce - odesłał mnie do ortopedy bo sam zwolnienia dać mi nie chciał nawet na kilka dni. Jak zapytałam o puchnięcie nóg - nic nie podpowiedział ani nawet nie zbadał. Przez całą ciążę piersi zbadał mi tylko raz, na początku i nidgy więcej nawet nie zapytał czy coś się zmienia. Na początku każdej wizyty pytał mnie "jak się czuje", ale ani razu nie słuchal co mu mialam do powiedzenia.
Dziewczyny! Zróbcie dobry wywiad, zanim wybierzecie lekarza. Ja tego nie zrobiłam, nie bardzo miałam też kogo podpytac i teraz żałuję. To bardzo ważne, żeby mieć poczucie opieki i bezpieczeństwa od lekarza, czego ja nie miałam.
Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie i życzę Wam cudownych 9 miesięcy smile
Obserwuj wątek
    • ewik_79 Re: dr Piotr Chlabicz 12.06.07, 12:39
      Julciu,
      na temat p. Chlabicza powiem tylko jedno - zanim jeszcze zaszłam w ciążę byłam
      kiedyś u niego przypadkiem (po prostu szukałam lekarza w nowym dla mnie wtedy
      CM LIM). Spóźniłam się, fakt, moja wina, nie mogłam dotrzeć na czas, chociaż
      chciałam, ale pewnych rzeczy nie da się przewidzieć. Pan Chlabicz mi na to: "No
      cóż, to teraz musimy wyrobić się w 5 minut." Potraktował mnie oschle, bez
      zainteresowania moim problemem. Nie ważne było to z czym do niego przyszłam,
      ani nic innego tylko moje spóźnienie. Spieszyło mu się, żeby przyjąć już
      następną pacjentkę. A przecież to nie jest darmowa wizyta, lekarz dostaje za
      nią pieniądze. Więcej już do niego nie poszłam.
      Moją ciążę prowadziło dwóch bardzo profesjonalnych lekarzy - p. Herlenius -
      Sawicka (która też urodziła, w trakcie mojej ciąży wink ) a potem z ww. powodów
      zmieniłam lekarza i dalej prowadził mnie p. Maj. Moja córeczka przyszła na
      świat 5 dni przed planowanym terminem, właśnie w maju smile)

      Pozdrawiam wszystkie mamusie, planowane mamusie i czekające mamusie,
      • misssaigon Re: dr Piotr Chlabicz 12.06.07, 13:27
        kiedys funcjonowal lista na forum polecanych i nie polecanych leakrzy - nie wiem
        dlaczego zniknela? czyzby ktos sie zatroszczyl o tzw "dobra osobiste"

        ja osobiscie nie polecam dr Mołczuna z Luxmedu - byłam u niego raz , przypadkiem
        i ni8gdy wiecej, nie nadaje sie zwlaszcza do prowadzenia ciazy..

        to jest moja trzecia ciaza i troche lekarzy poznalam i musze sie przychylic do
        opinii banalnej ze kobieta lepiej kobiete zrozumie..a ciąza nie jest to cos w
        rodzaju cięzszego kataru...
    • tonya Re: dr Piotr Chlabicz 01.07.07, 19:54
      Jeśli chodzi o dr Chlabicza, to ja również mam złe wspomnienia z kontaktów z tym
      lekarzem.

      Szczerze go nie polecam nikomu jako lekarza prowadzącego ciążę - jest oschły,
      niemiły, czepialski. Na pytania odpowiada opryskliwie i ma jakąś obsesję na
      punkcie czasu obsługi pacjentki - tak jakby chciał wyrobić limit przyjęć w danym
      dniu i nie daj Boże, żeby się któraś spóźniła na wizytę.

      Pożegnałam go z ulgą - zmiana lekarza bardzo mi pomogła.
    • szot.k Re: dr Piotr Chlabicz 02.07.07, 11:33
      Oj, raz byłam u tego zacnego lekarza. Poniewaz moja lekarka prowadząca z LIM
      nie robi USG, poszłam na pierwsze badanie własnie do dr Chlabicza. To byl
      pierwszy i ostatni raz. Badanie naturalnie było dopochwowe. Zaczeło sie od
      tego, iz wyprosil mojego męża(nie podając przyczyny). Jak juz przebrałam sie do
      badania i ułozyłam na łózku poprosił go z powrotem. Badanie robił bez słowa,
      operując obcym nazewnictwem. Kiedy zapytałam czy mozna wykluczyc zespół Dawna
      to z ironia w głosie, grymasem na twarzy odparł, ze zespół Dawna na tym etapie
      mozna wykluczyc tylko w 60 %. na moje pytania czy wszystko w pozadku odpowiadal
      zdawkowo podkreslając cały czas, ze to jeszcze mały płód. Byl tak nie miły i
      odpychający, ze razem z meżem wyszlismy zdegustowani. Teraz sie dziwie, ze nie
      skomentowałam tego w zaden sposób ale bylam dośc przerazona i chciałam wiedzieć
      czy z dzieckiem wszystko ok. Moj mąz skomentował to tylko, ze najwidoczniej ma
      kiepski poniedziałek. Nastepne USG w LIMie robil mi dr Mrozek (ze szpitala na
      Karowej), ktorego gorąco polecam. Zwłaszcza USG 4D.
      Pan dr Chlabicz, chyba nie wybrał tego zawodu z powołania- jedyne
      usprawiedliwienie dla jego naganngo zachowania i podejscia do pacjentek.
    • nika_grudzien Re: dr Piotr Chlabicz 06.07.07, 08:51
      Aż nie chce mi się wierzyć...może jest dwóch Piotrów Chlabicz? Prowadzi moją
      ciążę (17 tc) i przed ciążą chodziłam do niego od dwóch lat i nie zamienię go
      na innego lekarza. jest przemiły, zawsze się pyta jak samopoczucie, czy
      chciałabym o coś wiedzieć, o coś jego zapytać itp..itd... Może i jest "oschły"
      na początku, ale potem bardzo się otwiera do swoich pacjentek. Ale
      najważniejsze jest to, że jest super specjalistą, przygląda się badaniom zawsze
      po kilka razy, jak tylko ma jakieś wątpliwości to daje skierowania do
      specjalistów bo jak to mówi lepiej dmuchać na zimne. Co prawda nie nagrywa USG
      na płytę bo uważa że to niepotrzebne, ale wolę mieć dobrego lekarza, który zna
      się na tym co robi a nie showmana....który może jest milutki, ale za
      to "głupiutki". PS. On jest za USG pochwowym, bo jest dokładniejsze i dzięki
      temu jest w stanie więcej dostrzec. A na kolejne USG zaprosił mnie z mężem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka