Dodaj do ulubionych

Poród na Fieldorfa 5a

13.09.07, 14:36
Drogie Mamusie, czy ktoras z Was rodzila w prywatnym szpitalu na
Fieldorfa 5a? Tam mam lekarza prowadzacego i zastanawiam sie nad
wyborem tego szpitala/kliniki. Prosze, dajcie znac smile
Obserwuj wątek
    • mamaivcia Re: Poród na Fieldorfa 5a 13.09.07, 14:53
      U Rudźków tak ??? No to ja rodziłam smile
      I wspominam świetnie, zresztą tak samo jak całą opiekę w czasie
      ciąży i po porodzie. Miałam zzo, pani Lucynka położna - kobieta
      anioł. Jeśli chcesz coś więcej wiedzieć to zapraszam na gazetowego
      maila.
      • agnesbis999 Re: Poród na Fieldorfa 5a 13.09.07, 16:25
        Wielkie dzieki smile
        Jak na razie z opieki zdrowotnej jeszcze sprzed ciazy i w trakcie
        tez jestem bardzo zadowolona. Pomyslalam wiec o porodzie u Rudźków,
        tym bardziej ze cena jest przystepna.
        Pozdrawiam serdecznie
        • mamaivcia Re: Poród na Fieldorfa 5a 13.09.07, 18:59
          do ceny za poród musisz doliczyć znieczulenie (jeśli korzystasz) i
          bodajże za dwie lub trzy doby
          dwa lata z hakiem to było jakieś 250 PLN/dobę, ale masz w nocy
          opiekę pielęgniarki,jedzonko picie na życzenie, nie tylko
          standardowe posiłki, podpaski, pieluchy, kosmetyki i ubranka dla
          dziecka,
          ze sobą zabierasz tylko ubrania dla siebie i na wyjście dla
          maleństwa smile
          jeśli miałaś zzo, to na drugi dzień przyjeżdża anestezjolog i daje
          ci małą dawkę znieczulenia, jeśli jest taka potrzeba, codziennie
          jest w szpitalu pediatra
          W tym szpitalu rodziły trzy kobiety z naszej rodziny i wszystkie
          wspominają poród bardzo ciepło, bez przeżyć tzw. ekstremalnych wink
          • carol1977 Re: Poród na Fieldorfa 5a 20.09.07, 18:18
            dzieczyny jaki jest koszt calego porodu z pobytem?
            • agnesbis999 Re: Poród na Fieldorfa 5a 29.09.07, 00:11
              Z tego co wiem sam porod metoda naturalna (w tym wliczone 2 doby
              pobytu) kosztuje ok. 3500zl. Znieczulenie 500-600zl a kazda
              dodatkowa doba pobytu - 500zł.
              • katdabrowska Re: Poród na Fieldorfa 5a 30.09.07, 12:54
                Według mnie poród w tego typu szpitalu=klinice jest dość ryzykowny.Fajnie i miło się go wspomina pod warunkiem, że nie było żadnych nieprzewidzianych komplikacji ze strony dziecka czy rodzącej. Osobiście wolę zapłacić za dodatkową obsługę (porodówka 1-osobowa, położna, sala 1-osobowa)w państwowym szpitalu i mieć pewność że gdyby co (oby nie było takiej potrzeby)na miejscu mam wszystkie potrzebne sprzęty i lekarzy. Ale to tylko moja opinia i każda przyszła mama musi sama zdecydować co jest dla mniej lepsze.
                • marweg25 Re: Poród na Fieldorfa 5a 01.10.07, 17:00
                  Niestety woleć to sobie można a co innego praktyka. Teraz rodzi się
                  bardzo dużo dzieci i w państwowych szpitalach mogą Cię odesłać.
                  Praktycznie nic i nikt nie zagwarantuje Ci, że dostaniesz osobną
                  salę szczególnie po porodzie a nie wylądujesz np. na korytarzu. Nie
                  jest to wcale kwestia pieniędzy, bo szczególnie w W-wie jest coraz
                  więcej kobiet, które chcą za podwyższony standard dopłacić. Można
                  liczyś jedynie na szczeście.
                  • katda76 Re: Poród na Fieldorfa 5a 02.10.07, 12:02
                    Wiem co się od jakiegoś czasu dzieje w szpitalach - ilość porodów bardzo wzrosła i bywa tak, że w wybranym szpitalu nie ma miejsca. Jednak nikt mnie nie przekona do tego by zdrowie dziecka przedkładać nad miłymi wspomnieniami z porodu (np różowa sala porodowa czy 1-osobowa sala po porodzie). Jasne, że żadna kobieta nie chce wspominać porodu jako jeden wielki koszmar ale to zwykle tylko pobyt 3-dniowy. Zdrowie dziecka jest dla mnie ważniejsze - z tego co wiem żaden z prywatnych szpitali (przynajmniej w Wawie) nie ma dobrego zaplecza gdyby były jakieś powikłania - wtedy i tak kobietka zostaje odesłana do innego szpitala.
                    • marweg25 Re: Poród na Fieldorfa 5a 04.10.07, 17:55
                      Tyle, że bardzo wiele szpitali też nie ma takiego zaplecza. Jak coś
                      się dzieje z dzieckiem i matką odsyłają gdzie indziej choćby z np.
                      Solca. A jak sama powiedziałaś nie wiadomo w końcu gdzie się trafi.
                      W mojej podwarszawskiej miejscowości mają w szpitalu nawet jeszcze
                      mniejsze możliwości niż w prywatnej klinice a i dystans do pokonania
                      w razie odesłania do W-wy dużo większy niż z prywatnej kliniki. A w
                      zeszłym roku jak rodziłam min do tego szpitala odsyłano czasem
                      kobiety z W-wy.
                      • agnesbis999 Re: Poród na Fieldorfa 5a 10.10.07, 11:27
                        Witam ponownie smile
                        Wydaje mi sie, ze zawsze istnieje ryzyko. To prawda ze prywatne
                        kliniki nie maja takiego zaplecza jak przynajmniej niektore szpitale
                        ale i w szpitalach bywa róznie. Moja kolezanka, ktora niedawno
                        zostala mama, wybrala szpital panstwowy i faktycznie zaplecze bylo
                        dosc bogate, tylko co z tego, skoro lekarz nie chcial zrobic jej
                        cesarskiego ciecia (a wg wskazan medycznych powinien byl zrobic) i
                        na skutek uzytych urzadzen w czasie porodu dziecko mialo wylew.
                        No i jeszcze dosc "powszechny" problem braku miejsc - moi znajomi
                        ktorzy niedawno rodzili w jednym z najbardziej znanych szpitali w w-
                        wie byli swiadkami jak odeslano kilka "rodzacych" kobiet poniewaz
                        nie bylo juz miejsc.
                        Decyzja co wybrac jest naprawde ciezka. I jak odpowiedzialna.
                        Pozdrawiam
                    • sylwia-76 Re: Poród na Fieldorfa 5a 21.03.08, 14:35
                      hm... mile wspomnienia z porodu sa wazne dla zdrowia psychicznego kobiety... Nie zapominajcie o tym.
                      • frag-ila Re: Poród na Fieldorfa 5a 24.04.08, 09:06
                        Prywatna Lecznica Ginekologiczno Położnicza, dr Hanny i Jerzego
                        Rudźko, w Warszawie przy ul. Fieldorfa 5A.

                        Poród naturalny 3400zł + 600zł znieczulenie + plus 600zł za każdą
                        dobę pobytu (wystarczą podobno 2 doby)

                        Poród przez cesarskie cięcie 4600zł (wliczone jest znieczulenie)
                        + 600zł za każdą dobę pobytu (z rozmowy wynika że też 2 doby w
                        zupełności wystarczą)

                        Dzwoniłam w ubiegłym tygodniu i już wiemsmile
                        Robią cesarkę na życzenie.
                • mamaivcia Re: Poród na Fieldorfa 5a 28.11.07, 13:19
                  oni współpracują z Międzylesiem jeśli chodzi o trudne sytuacje, mają
                  inkubator na sali z tego co pamiętam
                  a poród jest trudny i ryzykowny zawsze nawet w szpitalu państwowym,
                  i nie wszystkie z nich są super wyposażone, i tak przewożą dzieci
                  do innych szpitali
                  a jak rodzisz w wawie to ten transport jest i tak szybszy niż z
                  podrzędnej szpitali na zadoopiu
                  to są trudne wybory owszem ale każdy ich dokonuje na własne ryzyko
                  ja następne dziecko też będę tam rodziła, bo to są odpowiedzialni
                  ludzie i tyle smile))
                  • mocpytan Re: Poród na Fieldorfa 5a 01.02.08, 19:41
                    dzwoniłam do tej kliniki i obecnie poród SN ze znieczuleniem to 5tys
                    + pobyt 500pln za dobę, cc ok 6tys (z pobytem 3 dniowym)
                    • frag-ila Re: Poród na Fieldorfa 5a 20.03.08, 19:16
                      Czyli poród SN ze znieczuleniem 5000 zł plus za każdą dobę pobytu 500zł? To
                      razem jakieś 6000 - 6500zł jak 2 lub 3 doby po porodzie się zostanie.
                • mmena Re: Poród na Fieldorfa 5a 11.09.08, 16:15
                  Ja rodzilam w super, panstwowym, ratujacym zycie szpitalu. Mialam cc. Gdy
                  lezalam na pooperacyjnej podlaczona do roznych rurek, przewodow itp. przyszla
                  pielegniarka i spytala czy mozna mnie odlaczyc bo potrzebny jest sprzet dla
                  kogos innego. Byly tylko 2 na oddziale i akurat oba w uzyciu. Co za pech. Po
                  tygodniu do szpitala musielismy wrocic. Super szpital ratujacy zycie sie nie
                  popisal, moje dziecko wyladowalo w inkubatorze. Na kilka dni. Byloby dluzej, ale
                  trafil sie inny chory maluch i trzeba bylo mu inkubator przekazac. Bo w super
                  ratujacym zycie szpitalu mieli tylko jeden inkubator!
              • mamaivcia Re: Poród na Fieldorfa 5a 28.11.07, 13:14
                nie dodatkowa doba pobytu też 250 PLN wiem, bo płaciłam smile))
                • natalia353 Re: Poród na Fieldorfa 5a 20.03.08, 19:55
                  czy ktoś może mi udzielić jakiś dodatkowych inf na temat tego
                  szpitala? czy to jest prywatny szpital? może ma jakąś stronę
                  internetową? istnieje od dawna? bo nigdy o nim nie słyszałam -
                  zawsze tylko Damian i Iatros. I czy robią cesarki na życzenie, bez
                  wskazań? Będę wdzięczna za wszelkie info.
                  • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 21.06.08, 16:31
                    strona kliniki www.ginekolog.republika.pl/

                    robią cesarki i inne rzeczy. My rodziliśmy tam naturalnie, trzeba było wykonac
                    nacięcie, ale dzięki temu nie pękło krocze. Musisz pamiętać że po cesarce nie
                    będziesz sie mogła absolutnie ruszać przez kilka tygodni (czesto są takze
                    problemy z karmieniem piersia i kurczeniem sie macicy), takze moim zdaniem jest
                    ona ostatecznoscia. Porod naturalny ze znieczuleniem kosztował nas 5600 (poród
                    3700, znieczulenie 700, dwie doby w szpitalu - rekonwalscencja 1200 zl).
                    Poród z cesarką kosztuje 4600. Generalnie warunki super, przy porodzie 5
                    lekarzy czuwajacych nad przebiegiem porodu, non stop połozna przy łóżku. Efekt -
                    nie masz traumy jak w publicznej służbie zdrowia a twoje dziecko nie jest
                    zakażone żółtaczką...
                    • marbra301 Re: Poród na Fieldorfa 5a 21.06.08, 19:49
                      "Musisz pamiętać że po cesarce nie
                      będziesz sie mogła absolutnie ruszać przez kilka tygodni (czesto są
                      takze problemy z karmieniem piersia i kurczeniem sie macicy)"

                      - trochę to dziwne że nie nie można sie ruszać przez kilka tygodni i
                      pierwszy raz widzę takowe stwierdzenie.... z tego co wiem każą
                      wstawać po 8 godzinach.... chyba że na siłę chce się zrobić z
                      siebie kalekę.....
                      • mim288 Re: Poród na Fieldorfa 5a 01.08.08, 10:50
                        Co za bzdury - po cesarce nie bedziesz mogła się ruszać itd. Miałam
                        dwie cesarki - nastepnego dnia brałam prysznic, układałam sobie
                        włosy itd. Na rzeci dzień po wyszłam do domu i normalnie
                        funkcjonowałam zajmowałam się dzieckiem (za drugim razem dwójką
                        dzieci) i nie potrzebowałam pomocy innych. Nie miałam żadnych
                        problemów z karmieniem piersią. Po co pisac głupoty i straszyć
                        innych (to, że iluś procent kobiet po cesarce zdarzają sie
                        komplikacje absolutnie nie oznacza, że zawsze tak jest, równie
                        dobrze możnaby napisać, że normalną konsekwencją jazdy samochodem
                        jest przeżycie wypadku z dachowaniem urazami i czym tam jeszcze -
                        wszak niektórym się to zdarza.)
                    • osmanthus Re: Poród na Fieldorfa 5a 22.06.08, 07:36
                      5 (slownie: pieciu) lekarzy czuwajacych nad przebiegiem porodu?
                      A po co ?
                      Obejrzalam sobie pokoj poporodowy i mysle, ze na widok tych zaslonek
                      macica by mi sie obkurczyla w ciagu 30 sekund!
                      Poza tym : lozka przystawione jednym bokiem do sciany a w lozeczku
                      noworodka poduszka (?).
                      No i jak juz taki luksus (finansowy) to dlaczego baldachim nad
                      lozeczkiem zre sie z tymi obrzydliwymi zaslonami a jedno i dugie zre
                      sie z posciela na lozku poloznicy ?
                      • frag-ila Re: Poród na Fieldorfa 5a 22.06.08, 19:57
                        Dla mnie to mogą być nawet poszarpane te firanki, ja płacę za dobrze zrobioną
                        cesarkę i porządną opiekę lekarską i położniczą a firanki i łóżko to w swoim
                        domu będę miała jakie chcę.
                      • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 05.07.08, 17:58
                        osmanthus napisała:

                        > 5 (slownie: pieciu) lekarzy czuwajacych nad przebiegiem porodu?
                        > A po co ?
                        > Obejrzalam sobie pokoj poporodowy i mysle, ze na widok tych
                        zaslonek
                        > macica by mi sie obkurczyla w ciagu 30 sekund!

                        lekarze : 2 ginekologów (jeden z nich jest takrze chirurgiem),
                        pediatra, anestezjolog i położna

                        jezeli pokoj poporodowy jest dla ciebie wyznacznikiem jakosci
                        kliniki - proponuje rodzic w apartamencie w hotelu - na pewno bedzie
                        bardziej elegancko - i zdjecie mozna pie..ać dla prasy brukowej
                        od razu ... ale czy bedzie bezpieczniej ?

                      • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 05.07.08, 18:07
                        osmanthus napisała:

                        > 5 (slownie: pieciu) lekarzy czuwajacych nad przebiegiem porodu?
                        > A po co ?

                        po co ? po jajco - niech cie pokroi położna, zrobi ci znieczulenie
                        wewnątrzoponowe i natnie krocze. Jak to wszystko przezyjesz to z
                        pewnością a będziesz siostrą McGyvera.
                        W jednym z publicznych szpitali - nie podam adresu zeby nie robic
                        czarnego PRu tej placowce, ale moge powiedziec ze to jeden z
                        wiekszych w Wawie - znieczulenie wewnatrzoponowe zrobila
                        nieumiejetnie położna i niestety ani matki ani dziecka
                        nieodratowano. matka miała zapaść. podsumowując - to jakiś debilny
                        post konkurencji...
                    • kamisa7 Re: Poród na Fieldorfa 5a 22.06.08, 22:03
                      "a twoje dziecko nie jest zakażone żółtaczką.."
                      a mnie się wydawało że tą żółtaczką to sie dziecko nie zaraża tylko jest to
                      fizjologia, chyba ma nawet w nazwie...fizjologiczna...człowiek sie uczy całe
                      życie wink Mogłam się absolutnie ruszać jeszcze tego samego dnia po cesarce, a
                      tydzień później odkurzałam w domu dywany. Krocze raczej powinno sie chronić,
                      jest na ten temat dyskusja i niektóre położne twierdza, że rana lepiej goi się
                      gdy jest pęknięta niż nacięta.. Nie miałam problemów z karmieniem. Karmiłam 11
                      mies. i karmiłabym dalej gdyby nie kolejna ciąża. Macica kurczyła się bez bólu.
                      • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 05.07.08, 18:01
                        kamisa7 napisała:

                        > "a twoje dziecko nie jest zakażone żółtaczką.."
                        > a mnie się wydawało że tą żółtaczką to sie dziecko nie zaraża
                        tylko jest to
                        > fizjologia, chyba ma nawet w nazwie...fizjologiczna...człowiek sie
                        uczy całe
                        > życie wink

                        chodziło mi oczywiscie o żółtaczke zakaźną tzw WZW której potrafi
                        być pełno w publicznych szpitalach. co do żółtaczki fizjologicznej,
                        to nasz maluch ją miał (ma ją 50% noworodków) ale zniknęłą po 10
                        dniach od porodu
                    • frag-ila Re: Poród na Fieldorfa 5a 10.09.08, 15:46
                      Czy ktoś może wie jak obecnie kształtują się tam ceny za poród
                      naturalny, cesarkę, dobę pobytu?
    • figowa.9 Re: Poród na Fieldorfa 5a 28.06.08, 21:12
      A jak wygląda opieka nad noworodkiem? Czy lekarz pediatra jest
      obecny przez cały czas w klinice?I czy to jest ten sam lekarz czy
      się zmieniają?
      • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 05.07.08, 17:47
        podczas porodu i nastepnych dni była to ta sama pani lekarz
        pediatra, bardzo miła kobieta - bez problemu można także pozniej do
        niej zadzwonic i skonsultowac rozne watpliwosci odnosnie noworodka.
        co do samych zabiegow cesarki - lekarz który to robił powiedział
        nam "ze to są jedne z najprostszych operacji jakie chirurgicznych
        jakie w tej klinice wykonują". co do samego pokoju dla matki z
        dzieckiem - nie sądze aby kolor zasłonek czy aranzacja wnosiły
        cokolwiek do jakości porodu (ale niektórym sfrustrowanym chyba
        wszystko przeszkadza... to niech idą do "damiana" i zapłacą dwa razy
        więcej zobaczymy czy będzie im tam lepiej hehhehe, a moze to
        konkurencja pisze takie debilne posty o zasłonkach, kto wie).
        Istotne jest ze w pokoiku jest ciepło (jest utrzymywana odpowiednia
        temperatura dla noworodka który nie potrafi jeszcze utrzymać
        ciepłoty ciała) i czysto. Przy łóżku jest telefon i można sobie
        porozmawiac. W kolejnych dniach zmieniają się położne (co 12
        godzin).
        Generalnie my nie mozemy narzekać i tak jak napisałem jestesmy
        bardzo zadowoleni z porodu w tamtym miejscu.
        • figowa.9 Re: Poród na Fieldorfa 5a 06.07.08, 13:37
          Bardzo dziękuję za informacje.Czy ta pediatra przyjmuje też w
          klinice,czy można mieć z Nią kontakt poza kliniką? Czy można do Niej
          zapisać dziecko by się już nim opiekowała.I jeszcze jedno pytanie: w
          jakim jest wieku(chodzi mi o doświadczenie zawodowe).
          Dzięki i pozdrawiam
          • figowa.9 Re: Poród na Fieldorfa 5a 29.07.08, 12:47
            ponawiam pytanie.
          • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 31.07.08, 08:25
            Pani pediatra (przynajmniej ta z którą mieliśmy kontakt) to osoba grubo po
            pięćdziesiątce, także raczej praktykę zawodową to chyba ma sporą. O ile wiemy to
            nie przyjmuje ona regularnie w tej klinice, jednak można umówić się na wizytę
            telefonicznie jeżeli jest taka potrzeba. Myślę że możliwy jest także kontakt
            poza kliniką.
            • figowa.9 Re: Poród na Fieldorfa 5a 31.07.08, 15:02
              Bardzo dziękuję za odpowiedź.
      • aloboda Re: Poród na Fieldorfa 5a 05.07.08, 18:13
        figowa.9 napisała:

        > Czy lekarz pediatra jest
        > obecny przez cały czas w klinice?

        lekarz pediatra jest caly czas ten sam. jest przez cały okres
        porodu, a w nastepne dni po kilka godzin dziennie (no przeciez
        kiedyś musi spać ...). Mozna takze potem nieodpłatnie skonsultowac z
        nim rozne rzeczy telefonicznie - jezeli sa jakies watpliwosci co do
        rozwoju noworodka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka