Dodaj do ulubionych

cc w Orlowskim- maz przy cc?

02.10.07, 14:41
rodzilam w 2005 w orlowskim przez cc w znieczuleniu ogolnym. nie pytalam
wtedy, ale czy maz moze byc przy porodzie, kiedy rodzaca jest uspiona? maz
bardzo chcialby uslyszec pierwszy krzyk malenstwa i tak pytam z ciekawosci...
Obserwuj wątek
    • ei77 Re: cc w Orlowskim- maz przy cc? 02.10.07, 14:49
      rodziłam w maju br, mąż nie może być przy cc, czeka przed salą, a
      płacz napewno usłyszysmile
      • karolinka123 Re: cc w Orlowskim- maz przy cc? 02.10.07, 14:59
        no wlasnie tu tkwi problem bo wtedy tez czekal pod sala z moja mama i siostra i
        zastanawiali sie czy to to te dziecko placze tongue_out wiec pewnosci nie mial.
        A powiedz czy duzo sie zmienilo w orlowskim? znaczy jak tam teraz jest bo opinie
        czytam ze rozne sa. jakie mialas znieczulenie? i po jakim czasie wstalas? i ile
        sie zajmowali Twoja Dzidzia i czy w razie nadal bez problemow dokarmiaja?
        • ei77 Re: cc w Orlowskim- maz przy cc? 02.10.07, 15:20
          pisałam już o moich wrażeniach w wątku "szpital Orłowskiego". Moja
          córeczka urodziła się o 1.05, nie pamietam kiedy dokładnie wstałam,
          chyba między 9 a 10, napewno zaraz po tym jak odłaczyli mi kroplówkę
          i wyjęli cewnik.Znieczulenie podpajęczynówkowe, widziłam w lampach
          jak Mała się rodzismileA że cięcie nib planowe, ale jednak
          niespodziewne tamtej nocy to mojego męża również nie było, nawet na
          korytarzusad
          Dzieckiem zajmujesz się tylko Ty. Jak trafisz na miłą zmianę na
          neonatologii, to może na kilka godzin pierwszej nocy zabiorą Ci
          dziecko do siebie (moje było ze mną).
          Dają miesznkę a Ty sama dokarmiasz, jeśli to Twój drugi poród, to
          dasz sobie z nimi radę, mój był pierwszy i nie wspominam czasu
          spędzonego na położnictwie dobrze, mimo że cc zniosłam bardzo dobrze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka