Dodaj do ulubionych

W którym szpitalu w Łodzi rodzić?

29.07.03, 16:45
Cześć dziewczyny!
Termin mam jeszcze odległy bo na 3 grudnia, ale chciałabym Was zapytać,
który łodzki szpital poleciłybyście do rodzenia. Zastanawiam się nad
Jordanem lub "Matką Polką", ale może polecicie inny.

Pozdrawiam
Ewa i maleństwo
Obserwuj wątek
    • boryska Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 30.07.03, 10:15
      Ja wiem gdzie nie rodzić, mianowicie w szpitalu Madurowicza. Niemili lekarze,
      położne robiące łaskę i zero opieki po porodzie. Przez całe dnie nikt się nie
      przychodzi zapytać czy się karmi dziecko i przewija, nic nikogo nie obchodzi,
      wszyscy o wszystko robią łaskę.
      Za to dużo dobrego słyszałam o Jordanie.
    • dorotkagb Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 10.10.03, 10:12
      Ja w Jordanie rodziłąm ponad dwa lata temu. Poród rodzinny. Zdecydowałam się
      na ten szpital, bo blisko, miałam z niego lekarza prowadzącego i wreszcie
      wypadł najlepiej w rankingu rodzić po ludzku. Rodziłam 17 godzin, w tym 7
      godzin od chwili przebicia pęcherza i gdy okazało sie że wody płodowe sa
      zielonesad
      Położne owszem były miłe, pani dr nie zabardzo...
      Po urodzeniu Kacperek wymiotował cały czas brunatną treścią, wszyscy wokoło
      mówili, że to normalne, łącznie z pediatrą. W drugiej dobie synek przestał
      oddychać. Miał zap. płuc przez te zileone wodysad((( Przewieżili go na Sporną
      gdzie był leczony przez miesiąc.
      Na spornej leżało strasznie dużo dzieci z przyrodniczej z zap. płuc
      • agnesp76 DOROTKAGB - pytanie 30.10.03, 13:23
        Jak się nazywał Twój lekarz prowadzący?
    • medunia Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 10.10.03, 17:37
      Ewetko, mam ten sam problem, mimo,że termin porodu mam dopiero na koniec
      kwietnia. Myślę jednak poważnie o szpitalu, w którym mam rodzić, bo chciałabym
      mieć lekarza z tego szpitala i jeszcze mam czas, żeby go zmienić.
      Przeanalizowałam wstępnie kilka szpitali opierając się na opiniach znajomych,
      forumowiczek i opisach z fundacji "Rodzić po ludzku". Chciałabym mieć cc z
      obecnością męża. Marzy mi się też sala poporodowa z sanitariatem. Niestety w
      łódzkich szpitalach nie można mieć pewności odnośnie niczego. W CZMP są 1-os
      sale z łazienkami, ale nie ma gwarancji, że się w niej znajdzie. Nie mówiąc już
      o personelu (podobno okropnie niesympatyczny i niechętny do pomocy).Jeżeli
      chodzi o obecność męża przy cc, to wszystko podobno zależy od lekarza. Myślę
      poważnie o Warszawie, bo tam jest inaczej. Jeśli są jakieś usługi
      ponadstandardowe, to są one jawne, tak, jak i ceny za te usługi. Mimo wszystko
      muszę mieć wybrany jakiś szpital w Łodzi, przynajmniej ze względu na ew.
      wcześniejszy poród lub jakieś komplikacje. Szukam właśnie lekarza z CZMP, żeby
      osobiście się przekonać jak to tam wygląda, bo jest to- mimo wielu wad mój
      faworyt wśród łódzkich szpitali, chociażby ze względu na sprzęt medyczny.
      Przepraszam, że się tak rozpisałam.
      medunia
      • ewetka Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 13.10.03, 19:05
        Ja chyba też zdecyduję się jednak na Matkę Polkę mimo niesympatycznego
        personelu. Poza tym mam tam położną z polecenia, a z tego co się zorientowałam
        (opinie kilku koleżanek, które rodziły), to każdy radzi skontaktować się z
        położną, a nie lekarzem. Lekarz przychodzi tylko na parę minut, a dobra
        położna spędzi z tobą cały poród i zajmie się jak potrzeba. Mój lekarz kiedyś
        pracował w ICZMP, teraz prowadzi tylko prywatną praktykę, więc jako lekarza ze
        szpitala nie mogę go polecić. Jedno jest pewne, koniec listopada lub początek
        grudnia rodzę i opiszę Ci co dobrego a co złego spotkało mnie w szpitalu,
        który wybiorę.
        Pozdrawiam
        Ewa

        Dodam jeszcze, że mój lekarz doradza ICZMP ze względu właśnie na sprzęt
        medyczny. Jeśli coś dzieje się nie tak, jak powinno, to i tak ICZMP jest
        jednym z dwóch szpitali do których wożą pacjentki i noworodki. Lepiej więc być
        na miejscu. A za dwa tygodnie będę oglądać szpital, bo umawiam się z położną,
        więc opiszę ci swoje wrażenia.
        • medunia Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 16.10.03, 00:08
          Dziękuję za odpowiedź ewetko. Masz absolutną rację, że lepiej umawiać się z
          położną, niż z lekażem, ale to odnosi się tylko do porodu naturalnego. Ja chcę
          cesarkę, więc muszę uzgodnić wszystko z lekarzem. Z położną mogę co najwyżej
          dogadać się w kwestii opieki poporodowej. Ja też się tam chyba wybiorę
          na "zwiedzanie", mimo, że do rozwiązania mam jeszcze dużo czasu. Będę jednak
          wdzięczna za wszelkie informacje od Ciebie. Jeszcze raz dzękuję i pozdrawiam
          cieplutko.

          medunia
          • dollores1 Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 16.10.03, 20:57
            Meduniu, ja będę rodziła w grudniu w Jordanie - też tak jak ty będę miała
            cesarkę. Jeśli nadal będziesz zainteresowana to opiszę ci dokładnie jak
            wyglądał sam poród i opieka po porodzie w Jordanie.
            • medunia Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 16.10.03, 22:12
              Na pewno będę zainteresowana wzystkim, co jest związane z cesarką- i nie tylko.
              Jestem ciekawa, czy w Jordanie może być obecny mąż przy cc, bo słyszałam, że
              raczej nie. Dollores, czy w Twoim przypadku cc jest ze wskazań medycznych?
              Pozdrawiam - medunia
              • dollores1 Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 17.10.03, 09:49
                Niestety w Jordanie mąż NIE może być obecny przy cesarce, a szkoda. Oni maja
                takie przepisy, poza tym mój lekarz uważa że to nie jest najprzyjemniejszy
                widok, nawet dla twardzieli smile
                Moja koleżanka miała cesarkę z mężem w Madurowiczu i mimo że facet jest
                wyjątkowo odporny to spore wrażenie zrobił na nim widok lekarzy zalanych krwią
                i wodami płodowymi od brody po stopy. Podobno cały ten zabieg nie wygląda
                zaczęcająco.
                Jak chcesz sie dowiedzieć czegos więcej to najlepiej napisz na mojego
                gazetowego maila. Pozdrawiam
    • mamawiktorynki Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 11.10.03, 23:44
      Cześć Ewetko, w czerwcu br urodziłam córeczkę w szpitalu Madurowicza.
      Naprawdę, z ręką na sercu mogę Ci polecić ten szpital.Przede wszystkim
      dlatego, że oferuje bardzo dobrą opiekę w czasie samego porodu. Kilka dni
      przed porodem trafiłam już na oddział perinatologii. tutaj także nie mam
      żadnych zastrzeżeń. byłyśmy badane kilka razy dziennie, lekarze naprawdę
      oddani i mili.
      Blok porodowy jest odnowiony.Składa się z kilku sal porodowych. Nie ma żadnych
      sal grupowych. Każda kobieta rodzi w swojej własnej sali. Każda z sal składa
      się z 2 pomieszczeń. W jednym rodzisz, w drugim znajduje się stoliczek i
      umywalka dla Ciebie czy osoby towarzyszącej przy porodzie. Nie ma tu
      traktowania taśmowego, naprawdę odnosi się wrazenie bycia najważniejszą. Ja
      rodziłam z mężem. Dużo chodziliśmy, byłam pod prysznicem, co chwilkę wchodził
      ktoś z personelu sprawdzić czy wszystko ok. Cały poród trwał około 4 godzin.
      Wiem, że w CZMP jest bardzo dobry sprzęt. Tak samo jestem pewna tego, ze w
      Madurowiczu mają najlepszych lekarzy. Pod koniec porodu córeczce zaczęło
      spadać tętno. Pani doktor obecna przy porodzie zadziałała bardzo szybko, obyło
      się bez ciecia. Jestem jej za to b. wdzieczna. Poprzednie dziecko rodziłam w
      CZMP. Teraz mam skalę porównawczą i wybieram Madurowicza. Nie jest takim
      strasznym molochem, jest bardziej kameralny. Dodam też, ze nic nie płaciliśmy
      ani lekarzowi, ani położnej. Ciążę prowadziła wspaniała pani doktor Kuzmecka,
      pracująca na oddziale porodowym. Była przy porodzie ponieważ pracuje tam
      codziennie, ja rodziłam w godzinach jej pracy.
      Jedynym naprawdę jedynym minusem i słabą stroną szpitala jest oddział
      położniczy, czyli ten, na który trafiasz po porodzie. To prawda, ze pozostawia
      wiele do życzenia. O pomoc trzeba się wyrażnie dopominać ( to i tak delikatnie
      powiedziane ). Kiedy dziecko jest już na świecie i wiesz, ze zrobiono wszystko
      by było ok, ten krótki pobyt na położnictwie nic już nie znaczy. urodziłam w
      czwartek, wyszłyśmy w sobotę. W pamięci pozostaje tylko sam poród, a opiekę w
      czasie porodu kobiety mają wspaniałą.
      Gdybyś chciała coś jeszzce wiedzieć to pytaj. Ja to się rozpisałam......W
      razie czego służę namiarami na najfantastyczniejszą, obecną przy porodzie
      ginekolog pod słońcem. Powodzenia. Ola.
    • dollores1 Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 13.10.03, 12:05
      Dziewczynki,
      widzę że ocena szpitala jest sprawą bardzo indywidualną. Właśnie chciałam
      odradzić Szpital Madurowicza a tu widzę wyżej taką pozytywną opinię.
      Ja w każdym razie mogę wam przekazać opinie dwóch moich koleżanek które tam
      rodziły (sama nie mogę bo poród przede mną). To co usłyszałam dało mi wiele do
      myślenia - chodzi tutaj właśnie o personel medyczny. Powiem tylko tyle -
      wystrzegajcie się ordynatora ginekologii i położnictwa tego szpitala.
      Zachowanie pielęgniarek też pozostawia wiele do życzenia.
      • mamawiktorynki Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 13.10.03, 21:01
        Droga Dollores, tu masz rację. Chodzi zapewne o ordynatora perinatologii.
        Dokladnie masz rację, strasznie smutny facet i oszust. Ale niewiele ma sie tam
        z nim do czynienia. Pozdrawiam. Ola.
    • adrids Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 31.10.03, 13:53
      Witam,
      ja rodziłam mojego Synusia dawno(6 lat i 4 dni)w Madurowiczu, ponieważ miałam z
      niego lekarza prowadzącego. Ostatnio po tych wszystkich aferach w Madurowiczu
      rozmawiałam z nim na temat bepieczeństwa i czystości,powiedział mi, że
      Madurowicz jest obecnie najczystszym szpitalem w Łodzi, bardzo czesto sa
      kontrole z Sanepidu, a porodówka została wyremontowana.
      Podzielę się jeszcze z Wami moimi wrażeniami z przed sześciu lat, ale z tego co
      wiem od koleżanek niewiele sie pozmieniało:
      1. rzeczywiście ordynator jest niesympatycznym facetem (głoszącym poglądy,że
      tylko porody naturalne są najlepsze, cc bądź wywołanie porodu jest możliwe
      dopiero przy zielonych wodach, ja miałam poród wywołany prze mojego lekarza
      cichaczem podczas nieobecności ordynatora w szpitalu),
      2.poród (pod względem opieki)wspominam bardzo dobrze,położna było super, a poza
      tym był ze mną moj mąż i lekarz,
      3. na opiekę po porodzie tez za bardzo nie narzekam, ale tylko z tego powodu,
      iż mój lekarz zapowiedział, że jestem jego pacjentką. Maleństwa bez względu
      na "znajomości"traktowane są bardzo dobrze.
      Pozdrawiam,
      Adrianna
    • coronella Re: Polecam Rydygiera!! 05.11.03, 23:09
      Nie wiem, czy jeszcze oczekujecie jakiś opini, ale zdziwił mnie fakt, że żadna
      nie wspomniała o Rydygierze. Ja tam rodziłam. Poród był bardzo cięzki, ale
      pomoc personelu nieoceniona. Wszystko tam bardzo mi sie podobało- sala porodów
      rodzinnych, opieka podczas porodu, opieka po porodzie- super!!!! Nawet 10 min
      nie byłyśmy same, przychodziły pielęgniarki sprawdzić co z nami i naszymi
      dziećmi. Szpital jest BARDZO przyjazny dziecku i kobietom. Mam znajomą
      połozną, którą mogę polecic z czystym sumieniem. Życzę lekkiego porodu tym,
      które jeszcze czekają!
    • rubi21 Re: W którym szpitalu w Łodzi rodzić? 07.11.03, 07:23
      Co do madurowicza i listu mamywiktorynki to sie zastanawiam czy badanie kilka
      razy dziennie jest aż tak wskazane (podobno lepiej aż tak nie męczyć co zreszta
      z przyjemnością stwierdziłąm przy własnym porodzie i przed nim). Ja rodziłam w
      szpitalu im. Rydygiera i nie zamieniłabym na żaden inny, wszystkie położne
      super i lekarze raczej też - wyjątek i też nie zawsze gdy ktoś z zewnątrz
      przychodzi na dyżur, ale taka pani tylko mnie szyła po. w Jordanie rodziła
      kuzynka i po porodzie jest już 4 lata. W trakcie pękła szyjka i dziewczyn
      anadal nie chce zdecydować sie na drugie dziecko a minęly już ponad 4 lata. O
      rodzeniu w Matce Polce słyszałam rózne opinie, od dobrych po złe ale tam to
      zależy na którym oddziale sie "wyląduje". Wiele moich znajomych rodziło w
      Rydygierze i żadna nie wspominała źle opieki i zaangażowania personelu. Ja
      osobiście odmawiam badania lekarzom co do których mam wątpliwosci ale taka już
      moja natura, decyduję o wyborze lekarza prowadzącego, badającego itd.
      Najprawdopodobniej będę miała jeszcze jedno dziecko i za żadne skarby swiata
      nie urodze gdzie indziej niz w tym szpitalu. Pozdrawiam i życze udanych
      porodów. Apa
      • mamawiktorynki Do Rubi21 07.11.03, 22:06
        Chciałam wyprostować to co namazałam niefortunnie , a na co słusznie zwróciłaś
        moją uwagę. Piszac o badaniu kilka razy dziennie nie miałam na myśli badania
        ginekologicznego. Chodziło mi o to , ze regularnie sprawdzano nasze
        ciśnienie,krew, mocz, codziennie wykonywano badanie ktg, tony i raz dziennie
        wykonywano badanie ginekologiczne. Nie wyraziłam sie jasno. Przepraszam.
        p.s Już tyle osób zadowolonych z Rydygiera spotkalam, ze chyba zastanowię się
        jeszcze raz przed wyborem szpitala jeśli ponownie spotka mnie to szczęście
        bycia w ciąży.
        A Madurowicza naprawdę polecam tak czy owak. Moze to po tej słynnej aferze tak
        sie wzieli do robotysmile))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka