ane1555 04.01.08, 13:19 Hej, Może ktoś wie jakich badań wymagają i ile mają być one ważne oraz co wziąc dla dziecka ? Pozdr. A Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia244 Re: co do porodu w bródnowskim ? 04.01.08, 19:14 tez nie wiem.mam termin na maja poczatek. to bedzie moj pierwszy porod.boje sie bardzo.tym bardziej ze przeczytalam o tym szpitalu tyle zlych rzczy na forum.ale chce miec osobna sale, i wynajeta polozna. a ty na kiedy masz termin?? gosia244@gazeta.pl Odpowiedz Link Zgłoś
ane1555 Re: co do porodu w bródnowskim ? 04.01.08, 23:09 wysłałam ci info na maila gazetowego Pozdr. A Odpowiedz Link Zgłoś
monis1979 Re: co do porodu w bródnowskim ? 05.01.08, 22:14 ja urodziłam w bródnowskim 31 grudnia o 2 w nocy. Nie było źle, miałam wynajętą położną, ogólenie na opiekę nie narzekam ale byłam tam tylko 2 dni. Niektóre Panie mogłyby być milsze ale generalnie da się wytrzymać. Trzeba mieć ze sobą w zasadzie wszystko oprócz rzeczy do pielęgnacji maleństwa, bo dzieci kąpią pielęgniarki. Ubranka, pieluchy, chysteczki itp to wszystko trzeba mieć swoje, baaa, nawet glupi kubek i łyżeczkę do picia trzeba mieć swoje. W razie pytań piszcię chętnie odpowiem Odpowiedz Link Zgłoś
aluett Re: co do porodu w bródnowskim ? 06.01.08, 10:34 Ja będę rodziła w bródnowskim, ale dopiero w kwietniu. Chciałam wiedzieć czy byłaś tam w szkole rodzenia (do monis1979)? Jesli tak, to czy warto? I na ile czasu przed porodem trzeba zalatwiać położną i salę jedynkę ? Odpowiedz Link Zgłoś
martabb Re: co do porodu w bródnowskim ? 07.01.08, 10:40 Ja rodziłam córkę 8 lat temu i faktycznie było tak jak pisze monis 1979,teraz będę rodziłą w lutym i nie spodziewałam się większych zmian, położną zamówiłam sobie już w grudniu, co do sali pojedyńczej to nie mam pojęcia, ale ja chyba takiej bym nie chciała ( wolałabym podwójną, zawsze jest się do kogo odezwać, chociaż jak mam leżeć na sali gdzie jest np 5 osób i tłum odwiedzających to pewnie też wolałabym jednynkę. Muszę w takim razie to obgadać z moją położną Odpowiedz Link Zgłoś
monis1979 Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 15:09 ja nie chodziłam do szkoły rodzenia w bródnowskim, tylko normalnie w swojej przychodni rejonowej i uważam że warto było iść. Z położną byłam umówiona z półtora miesiąca przed terminem porodu, a sali jedynki nie brałam więc nie wiem, ale myślę że w tej sprawie najlepiej zadzwonić do szpitala i się dowiedzieć Odpowiedz Link Zgłoś
kindzia084 Re: co do porodu w bródnowskim ? 07.01.08, 11:39 witam ja mam termin na28stycznia i bede rodzila w szpitalu brudnowskim najlepiej umuwic sie z polozna ja juz bylam na takiej rozmowie u pani poloznej leny polecila mi ja znajoma ja tez malam zamiar wziasc pojedynczy pokuj ale odradzila bo to piersza ciaza i razniej byc zkims na sali bo zawsze ktos moze spojzec na malenswo Odpowiedz Link Zgłoś
gosia244 Re: co do porodu w bródnowskim ? 07.01.08, 15:22 ja bede rdzic w maju na poczatku.bardzo sie boje pierwszy porod.ciaze prowadzi dr Timorek, ktora pacuje w tym szpitalu.Jesli nie bedzie miala wtedy dyzuru to poleci mi polozna.chcialabym miec dobra opieke.czy wynajeta polozna pomaga przy karmieniu, i np doglada w nocy? czy tylko uczestniczy w czasie porodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kowcia Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 09:02 rodzilam tam dwa lata temu i teraz drugi raz tez bęę tam rodzic pod konic lutego. Zabrac trzeba praktycznie wszystko, zawsze mozna sobie cos dokupic na dole jest/był sklepik. Poza tym zawsze ktos moze cos doniesc, to nie oddzial zamknięty Położnej nie brałam, dostalam jakąś z przydziału, była OK, a i tak na koniec przyszla moja lekarka i została do końca. LIczę ze teraz tez będzie. POlecam salę jednoosobową. TEraz napewno sie na nią skuszę. wczesniej lezalam z synkiem na 4 osobowej. Setki gości, gorąco, duszno, głośno.... uciekłam do domu tak szybko jak mogłam na wlasne zyczenie.POza tym nie zgadzam sie z większością opinii o brudzie, syfie itp. SZpital jak szpital, to nie hotel. Pierwsze dziecko rodzilam w kolorowej sali na żelaznej ale chyba nie o kolor scian i szafek tu chodzi. W Bródnowskim zrobiono dziecku wszystkie !!! mozliwe badania, zapisano nas od razu na kontrole, wg mnie opieka nad dzieckiem super! Odpowiedz Link Zgłoś
martabb Re: co do porodu w bródnowskim ? 09.01.08, 08:53 co do opieki nad maleństwem to się z Tobą zgadzam w 100%, Moja córeczka urodziła się o miesiąc za wcześnie, ciąża była patologiczna od samego początku, po porodzie zrobiono małej wszystkie badania, byłam z mężem w szoku. Dzięki lekarzom z tego szpitala mam wspaniałą 8 letnią córeczkę). Odpowiedz Link Zgłoś
monis1979 Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 15:11 generalnie tylko uczestniczy w porodzie, ale zależy na kogo się trafi, moja przychodziła do mnie kilka razy Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 14:35 Polecam szpital Brudnowski z całego serca. rodziłam tam córeczkę prawie 3 lata temu. dlaczego polecam: jest to klinika akademii medycznej, a więc naprawdę dobrzy specjaliści. ceny dodatkowych usług absolutnie nie sa wygórowane w porównaniu np do szpitala Św Zofii. sala porodów rodzinnych z tzw kołem porodowym 500zł Jedyne w Polsce takie urządzenie. Znieczulenie 350 zł, położna 350. Polecam przy tym genialna charyzmatyczną położną Mariolę Sienkiewicz, absolutnie genialna kobieta. Teraz bede rodzić za ok 2 miesiące i wiem, że tylko ona. Co do badań to te standardowe typu morfologia i og. bad.moczu i koniecznie grupa krwi, karta przebiegu ciąży. Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 14:39 Co do rzeczy dla dziecka jak i dla siebie trzeba mieć dosłownie wszystko , z tym że dla mnie to jest akurat zaleta bo te szpitalne ciuchy są obciachowe, a pieluszki itp wolałam miec swoje takie jak mnie odpowiadały. Odpowiedz Link Zgłoś
llinka81 Re: co do porodu w bródnowskim ? 08.01.08, 14:46 Ja się szykuję do porodu na poniedziałek 14.01 .W bródnowskim będę rodzić 2 raz , dam wam znać czy coś się zmieniło ,a co do sklepiku to jest i nawet dobrze zaopatrzony. Pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
justa118 Re: rodziłam tam we wrzesniu :) 09.01.08, 18:09 pierwszy moj porod,chetnie odpowiem na wasze pytania. ja byłam bardzo zadowolona a płaciłam tylko za pojedyncza sale ktora trzeba zarezerwowac naj lepiej jak juz lezy sie na porodowce Odpowiedz Link Zgłoś
edyta824 Ja też 14.01 10.01.08, 10:26 Ja też idę rodzić tam 14.01 byłam wczoraj, jestem umówiona z położną. Odpowiedz Link Zgłoś
edyta824 Re: edyta824!!! 13.01.08, 10:36 To do jutra mam skierowanie zgłaszam się na izbę myślę że w późniejszych godzinach. Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
agbrz78 Re: do monis1979 10.01.08, 22:05 Witam Mam monis do Ciebie pytanie apropo położnej. Zamierzam rodzić w szpitalu bródnowskim, termin na 24 maja. Czy możesz dać mi namiar na tą połóżną, będę wdzięczna. Mój email :agbrz@op.pl Z góry dziękuję.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
monis1979 Re: do monis1979 11.01.08, 19:51 ja rodzilam z Panią Leną Bałdygą. Nr do niej to 502 354 092. Byłam bardzo zadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
agbrz78 Re: do matysia20050521 10.01.08, 22:17 Witam Czy moglabys mi dać namiar na położną p. Mariolę agbrz@op.pl Dziękuję Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 Re: do matysia20050521 11.01.08, 20:29 Mariola Sienkiewicz 505 538 454. Naprawde serdecznie polecam, co do Leny to mam mocno mieszane uczucia. Byłam w takiej sytuacji gdzie Lena ustawiała przytoczone przeze mnie wcześniej koło porodowe ( ustawia sie je na pilota ) tak ,że znalazłam się w bardzo dla siebie niewygodnej pozycji leżącej , po jej wyjściu Mariolka mówi do mnie : to teraz powiedz jak tobie jest wygodnie i tak też zrobiła. Rodziłam w pozycji siedząco kucznej na rzeczonym fotelu. Odpowiedz Link Zgłoś
justa118 Re: do matysia20050521 12.01.08, 22:19 ja tez Leny nie polecam,dzieci wychodza mocno zmaltretowane przez nia !!! polecam połozna Agnieszke i Mariole one były przy mnie i naprawde robiły co mogły, skaczyło sie cesarka ale to nie z ich winy tylko synka ktory okazał sie kolosem 58 i 4,300 Odpowiedz Link Zgłoś
monis1979 Re: do matysia20050521 14.01.08, 15:47 a ja zmieniałam pozycje jak rękawiczki, a Lena cały czas mi powtarzała że mogę się ustawić tak jak będzie mi wygodnie, nawet na stojąco, więc nie wiem skąd ta opinia Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 Re: do monis1979 15.01.08, 10:47 tp nie jest opinia tylko opisałam moje własne przeżycia, mnie także polecono najpierw Lene. Ale po rozmowie z nią zrezygnowałam. jestem zwolennikiem porodu naturalnego, tak jak Mariola.Nie mam tu na myśli znieczulenia ale tych wszystkich przyspieszaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
greenhills Re: co do porodu w bródnowskim ? 13.01.08, 21:28 Rodzilam w Brodnowskim miesiac temu. Wziac ze soba nalezy doslownie wszystko. Sala 1-os 50 zl, jak ja lezalam to z tego co wiem akurat byl problem i trzeba bylo czekac na takowa. Wiekszosc pan na opiece noworodkowej moglaby byc milsza dla pacjentek. Trzymam kciuki za wszystkie czekajace Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 Re: do greenhills 15.01.08, 10:49 Czy wiesz może jakie są w tej chwili ceny innych usług, sali porodów rodzinnych znieczulenia ? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkat Re: do greenhills 16.01.08, 16:23 Hejka! Ja byłam dzisiaj w szpitalu bródnowskim. Poród rodzinny jest za darmo, znieczulenie 350 zł, położna 350 zł. Jeśli chcecie pojedynczy pokój to kosztuje 50 zł/dobe. Mają jeszcze jakiś fotel kołowy, ale w chwili obecnej jest w remoncie pokój z tym fotelem i nie wiadomo kiedy bedzie skonczony(remont trwa od pół roku). Rozmawiałam z położna: Dorotą Banasiak, czy ktoś z Was rodził z tą Panią? Odpowiedz Link Zgłoś
matysia20050521 bliski koniec remontu w sali tzw ekologicznej 16.01.08, 20:24 Do wszystkich dziewczyn , które chcą skorzystać z sali porodów ekologicznych z kołem porodowym, moja położna mówi że są tam juz na etapie wymiany sedesów, koniec jest już bardzo bliski. polecam rodziłam tam córkę bardzo godziwe warunki. Kosztowało to wtedy ( maj2005 ) 500 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
ania2_a2 Re: co do porodu w bródnowskim ? 17.01.08, 19:10 RODZIŁAM W TYM SZPITALU JUSZ JAKIŚ CZAS TEMU ALE NIE WSPOMINAM TEGO CZASU NAJLEPIEJ TO BYŁ MÓJ PIERWSZY PORÓD A POŁOŻNE TRAKTOWAŁY MNIE JAK BYM RODZIŁA CO ROK NAJPIERW NA IZBIE PRZYJĘĆ A POTEM TYLKO SŁYSZAŁAM ŻEBYM ZA GŁOŚNO NIE KRZYCZAŁA BO ONE NIE MOGĄ SPAĆ RODZIŁAM NA NOCNEJ ZMIANIE LEKARZE BYLI WPORZĄDKU ALE PO URODZENIU DZIECKA GDY BYŁAM OSŁABIONA POŁOŻNE DRĘCZYŁY MNIE ŻE JESTEM ZŁĄ MATKĄ BO NIE UMIEM KARMIĆ DZIECKA A ONO CIĄGLE PŁACZE .POCZUŁAM WIELKĄ ULGE JAK OPUSZCZAŁAM SZPITAL OCZYWIŚCIE JAK ZAPŁACISZ IM TO SĄ MIŁE I WE WSZYSTKIM CI POMĄGĄ ALE TO CHYBA NIE TAK POWINNO BYĆ .DRUGIE DZIECKO RODZIŁAM JUŻ W INNYM SZPITALU NIE W WARSZAWIE I BYŁO SUPER POŁOŻNE MIŁE POMOCNE SERDECZNE AŻ MIŁO NIE POLECAM TEGO SZPITALA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś