Dodaj do ulubionych

BYTOM - klinika???????

08.01.08, 11:14
Witajcie , termin mam na kwiecień, czy są tu mamy, które zamierzają rodzić własnie w tym szpitalu. Ja w bytomskiej klinice rodziłam prawie 7 lat temu córkę i byłam zadowolona. Mam nadzieję, że jeśli zaszły tam jakieś zmiany, to tylko na lepsze, bo synka równiez planuje urodzić w tym szpitalu.
Pozdrawiam
agata
Obserwuj wątek
    • motylek1211 Re: BYTOM - klinika??????? 12.01.08, 20:57
      Witam !!!
      Mam na imie Ania, jestem w 26-tym tygodniu ciązy (termin kwiecień) i
      lekarz mi polecil Bytom jako szpital gdzie powinnam rodzić. Chodze
      do ordynatora z Świętochłowic, ale ze względu na moją cukrzycę
      lepszą opieke dziecko po porodzie bedzie mialo ponoć w Bytomiu. czy
      mozecie mi cos napisac o tym szpitalu???? oraz informacje jakiego
      wybrać lekarza który by poprowadził ciążę do końca i odbierał
      zarazem poród w bytomiu???
    • mirkad Re: BYTOM - klinika??????? 14.01.08, 10:21
      a ja odradzam; już wcześniej pojawiał sie temat Bytomia - wyszukaj
      sobie
      niestety, nawet chodzenie prywatnie do lekarza całą ciążę nie
      gwarantuje tam fachowej opieki - kuzynka czekała na cc ze względu na
      konflikt, mieli ocenić stan dziecka, ale niestety zapomniano
      przesłać do badania pobranej krwi; po ciężkiej awanturze zrobiono
      jej łaskawie dodatkowe USG
      ja tez mialam nieprzyjemność korzystać z ich opieki - j.w. odradzam
      Polecam Świętochłowice i ich szkołę rodzenia - przyjaciółka która
      miała cukrzycę ciążową rodziła tam i baaaaaardzo sobie chwali - oraz
      Ligotę (CSK)
    • palina194 Re: BYTOM - klinika??????? 21.01.08, 10:27
      Witajcie, ja mam termin na luty i też bedę rodzic w tym szpitalu moje pierwsze dziecko. Opini na temet szpitala przeczytałam tysiące i wiekszość niestety negatywnych ale nie przejmuje się tym bo w każdym szpitalu jest coś nie tak. moja kuzynka rodziła tam w październiku 2 dziecko i bardzo sobie chwali także drogie mamusie głowy do góry smile
      • lillyofthevally Re: BYTOM - klinika??????? 30.01.08, 11:08
        Witam
        Ja swojego synka rodziłam 5 lat temu w Bytomiu. Ogólnie nie było źle. Jeżeli
        chodzi o sam poród. potem było gorzej zaczęło sie od szycia krocza - prawie 1h -
        przy małym nacięciu. Potem była sprawa pań pielęgniarek opiekujących sie mamami
        i ich dziećmi -TRAGEDIA. Tylko upominanie, pokrzykiwanie i wciskanie jak sie
        później okazało kitów np. w sprawach karmienia.
        Jestem ponownie w ciąży i obawiam się , że ponownie będę musiała rodzić w
        klinice - chyba ze sie obejdzie bez insuliny i będę mogła rodzić w
        Świętochłowicach - jeżeli nie - wybieram Ligotę
        pzdr
        • mirkad Re: BYTOM - klinika??????? 30.01.08, 12:02
          przyjaciółka miała cukrzycę ciążową i rodziła właśnie w
          Świętochłowicach - baaardzo sobie chwali a szczególnie opieke nad
          małą; wspomniania przeze mnie wyżej kuzynka właśnie opiekę nad
          noworodkami wspomina najgorzej - dokarmianie na siłe (wbrew woli
          mamy!) a potem pretensje że dziecko nie chce piersi; w
          Świętochłowicach jesli jest konieczność dokarmienia to kieliszkiem -
          nie ma problemów ze ssaniem
          • lillyofthevally Re: BYTOM - klinika??????? 30.01.08, 12:41
            Właśnie - mirkad - masz rację - wg mnie panie z Bytomia chciały mieć święty
            spokój z przystawianiem dzieciaczków do piersi mam. Mnie powiedzieli że i tak
            nie będę karmić piersią bo mam płaskie brodawki i koniec więc mam się nie męczyć
            (zresztą nie tylko mnie takie bzdury gadały). Potem poszłam do poradni
            laktacyjnej do Świętochłowic i tam położne wybuchnęły smiechem na to co im
            powiedziałam - przystawiły mi maluszka i ssał bardzo dobrze.
    • kaja96 Re: BYTOM - klinika??????? 17.05.08, 10:32
      Czy ktoś się jeszcze może wypowiedzieć na temat tego szpitala. Też
      mam tam rodzić ze względu na cukrzycę. Jak wyglądają sale poporodowe
      ilu osobowe. Powiedziano mi że nie ma sali pooperacyjnej (chyba będę
      miała cięcie) i że dziecko od razu jest ze mną. Nie za bardzo sobie
      potrafię to wyobrazić. Jak mam zajmować się dzieckiem skoro w
      pierwszy dzień się leży i nie można ruszyć.
    • kasiula-86 Re: BYTOM - klinika??????? 07.08.08, 22:56
      Witam 22 lipca urodziłam tam córeczke,zarazili ja przy porodzie
      sepsą,jest to zakażenie krwi i została przewieziona do Katowic,jest
      tam do dziś sad.
      A co do jedzienia to masakrka!!na sniadanie kromka chleba i kawałek
      masła,to wszystko na kolacje to samo a na obiad jedno danie
      przeważnie była to jakaś zupa.Więc ja tego szpitala nie polecam!
      Pozdrawiam kasia
      • sabi7667 Re: BYTOM - klinika??????? 02.01.09, 15:02
        ja rodziłam w październiku, trzy tygodnie leżałam na patologii, pielęgniarki nie
        są takie złe jak udająwink gdy podchodzi się do nich z uśmiechem i żartem to jest
        ok szczególnie p. Iwonka daje super bezboleśnie, zastrzyki. Gorzej jest na górze
        po porodzie mimo że mam powyżej 30 lat to po krzykach i dogadywaniu pań
        pielęgniarek czułam się jak mała dziewczynka. Co do karmienia piersią to
        wszystkiego nauczyłam się dopiero w domu, bo nawet nie kazały mi przystawiac
        małego do piersi a dokarmiac butla.
    • ciagle-zajeta Re: BYTOM - klinika??????? 16.01.09, 21:49
      witaj,
      ja będę w klinice bytomskiej rodzic w lutym, także jeśli chcesz, napiszę ci wszystko co, i jak. rodziłam tam moje pierwsze dziecko 5 lat temu, sam poród wspominam niezbyt dobrze, ale to z powodu komplikacji już przy samym porodzie, który musiał zakończyc się cc.
      co do atmosfery i opieki na porodówce i potem na położniczym - wspominam bardzo dobrze. przede wszystkim jest fachowa opieka, osobiście czułam się tam dobrze i przede wszystkim bezpieczna o moją pierwszą córcię.
    • twix52 Re: BYTOM - klinika??????? 18.01.09, 22:36
      Rodziłam w klinice w Bytomiu 2 razy przez cc. Syna 7 lat temu. Córka urodziła
      się w październiku ubiegłego roku. Na patologi ciąży w ciągu jednego dnia
      zrobiono mi wszystkie badania, anestezjolog odpowiedział na wszystkie moje
      pytania i rozwiał wątpliwości(miałam znieczulenie podpajęczynówkowe). Na sali
      operacyjnej mogłam przytulić córkę. Sala pooperacyjna jest 4 osobowa położne
      przychodzą co ok. pół godziny, pomagają przystawić dziecko do piersi, uczą
      technik karmienia, chętnie odpowiadają na pytania i radzą w sprawach
      pielęgnacji. W drugiej dobie przechodzi się na salę położnic- ja miałam salę 2
      osobową w której była drewniana komoda, stolik, przewijak- jak w domu. Dziecko
      od drugiej godziny po porodzie było cały czas ze mną.W piątej dobie po cc
      wyszłam do domu. Opieka lekarska i położnicza jest dobra. Minusem jest przede
      wszystkim jedzenie (bez dożywiania przez rodzinę się nie obejdzie), toalety są
      fatalne i tylko 3 na cały oddział.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka