Dodaj do ulubionych

Lux Med - wrażenia - dluuugie.

11.01.08, 23:11
Ponieważ to dość popularna prywatna klinika, a ja mam z nimi spore
doświadczenia - postanowiłam się podzielić opinią.

Najpierw minusy.
Obsługę klienta mają moim zdaniem na fatalnym poziomie. Właściwie za każdym
razem, kiedy muszę załatwić coś w recepcji albo na infoliniim nauczona
przykrym doświadczeniem, upewniam się trzykrotnie czy aby na pewno im "się udało".
Kilkakrotnie zdarzyło się, że wyniki nie trafily do tej placówki do której
miały trafić, oczywiście szukanie tychże zrzucano na mnie.
Dzisaj natomiast przeszli samych siebie. Dostałam od lekarki na Kopernika
skierowanie na USG na cito. Idę do recepcji, podaję pani skierowanie i słyszę:
"yyy, ale cito to my robimy tylko do 12". Z lekka się zdziwiłam i pytam czy
aby nie chodzi o tylko o badania krwi. Pani poszła zapytać koleżanki, ta
przetłumaczyła jej to jakże trudne łacińskie słowo i dostałam skierowanie - na
Jerozolimskie.
Jadę.
Rejestruję się, wchodzę do gabinetu, lekarz bierze skierowanie i patrzy na
mnie jak na samochód.
Recepcjonistka wysłała mnie do lekarza, który owszem, wykonuje USG
ginekologiczne, ale nie ciążowe.
Z Jerozolimskich zostałam wysłana na Racławicką (oczywiście, przeprosili, ale
co mi po przeprosinach?)
Wycieczki komunikacją miejską w 6 miesiacu ciąży, nie należy do moich hobby,
ale za bardzo nie miałam wyjscia.
Pojechałam.
Lekarz na Racławickiej, wykonał USG, mojej nieśmej propozycji, że skoro już 22
tydzień ciąży, nie ma sensu żebym szła na kolejne USG połówkowe za tydzień,
udał że nie slyszy. Luz. Ważne że z Larwą wszystko ok.

Teraz pozytywy. Ciążę prowadzi mi Pani dr Procarinni.
Rewelacyjna kobieta. Na pierwszy rzut oka sprawia wrażenie dośc "zimnej", ale
jest bardzo konkretna, sensowna, mam do niej pełne zaufanie.
Na ostatniej wizycie dostałam ostrego bólu podbrzusza. Od razu zapakowała mnie
pod kroplówkę z nospą i innymi gadżetami, po pięciu minutach stwierdziła, że
nie ma co się wygłupiać, wezwała karetkę, przez pół godziny wydzwaniała po
wszystkich szpitalach i sama szukała mi miejsca.
Kiedy już byłam w szpitalu, dowiedziałam sie, że dzwoniła kilkakrotnie do
lekarza prowadzącego zapytać się co z nami.
Słowem, bardzo poważnie traktuje swoje pacjentki.

Jeśli chodzi o resztę lekarzy, na których trafiałam "przypadkiem", proporcje
rozkładają się mniej więcej 50/50. Albo sensowny i uprzejmy, albo trudniej się
dogadac niż w państwowej przychodni z lekarką która właśnie bada setnego
pacjenta i dostaje za to 1000zł na rękę.

Uff. To chyba tyle. Podsumowując - myślę, że do lux medu można uderzać śmiało,
jeśli zna się tam dobrego lekarza i stosuje zasadę ograniczonego zaufania do
szeroko pojętego działu obsługi klientasmile

Pzdr,
nilem.
Obserwuj wątek
    • mocpytan Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 11:32
      od jakiś 10 lat korzystam z luxdmedu i podpisuję się zwłaszcza pod
      nieprzekazywaniem wyników badań z placówki do placówki.
      zdarzyło mi się to kilkadziesiąt razy i teraz, niestety, nauczona
      złym doświadczeniem robię badania w tej placówce, w której mam potem
      wizytę.
      są pod tym względem niereformowalni i nawet składanie skarg do
      koordynatora ds jakości nie przynosi efektu....
    • mamma320 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 14:55
      Mam podobne doświadczenia z Lux medem. Panie z recepcji na KEN trzy razy
      zapisywały moją prośbę o przesłanie wyników cytologi. Co do dr. Procarinni , też
      się zgadzam. Prowadzi moją ciążę , a trafiłam na nią przypadkiem po krwawieniu
      na początku ciąży i już u niej zostałam. Ujęła mnie swoim zaangażowaniem.
    • pengua Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 14:56
      Do tej pory korzystalam z LuxMedu w ramach pakietu pracowniczego.
      Bywalo bardzo roznie, zalezy jak sie trafi. I chociaz na tak zwanym
      wychowawczym pzysluguje mi jeszcze LuxMed (z zakladu pracy) to
      przepisuje sie do Enel-Medu. Oferuja pakiet rodzinny znacznie tanszy i
      bogatszy niz w LuxMedize.
    • ciocia_kasi Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 21:27
      Szkoda, że nie trafiłaś na USG na Chmielną. Tam jest dr Gmyrek, który bardzo
      profesjonallnie robi USG ciążowe.
      • quick-share Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 22:55
        potwierdzam smile
        trafiliśmy na niego dwa razy i byliśmy bardzo zadowoleni z "obsługi"
        i za drugim razem jak byliśmy tylko na 2d to i tak przełączył kilka
        razy na 3/4d i porobił nam fajne fotki smile
        • nilem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.01.08, 23:21
          23go idę w końcu na USG połówkowe do dr Gawlaka. Znalazłam o nim parę dobrych
          opinii, więc może dobrze się stało, że tak się stało.

          Ps. Czy któraś z Was się orientuje, czy na KENie mają USG 3D?
          • mamma320 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 13.01.08, 22:11
            Niestety w Lux medzie tylko na Chmielnej mają 3d , ale za to mogę Cię zapewnić,
            że dr Gawlak jest rewelacyjny i b. miły i trudno o terminy do niego (o czymś to
            świadczy). JA zawsze staram sie do niego zapisać smile
            • nilem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 15.01.08, 13:29
              Po raz kolejny Lux Med mnie niemiło zaskoczył.
              Zadzwonilam, żeby dopytać się, jak wygląda u nich usg 3d.
              Oczywiście, można się zapisać, nawet dużo wolnych terminów mają.
              I w ramach abonamentu kosztuje to 220 zł...
              Jestem w stanie przełknąć, że to badanie jest płatne - podejrzewam, że w
              przeciwnym wypadku pacjentki umawiałby się tylko na Chmielną.
              Ale z jakiej okazji jest kosztuje więcej niż w innych miejscach gdzie przychodzi
              się "z ulicy"?
            • muminki211 Re: DR Gawlak 12.02.08, 17:43
              Odnośnie dr Gawlaka. Jedyny lekarz, który na obchodzie w szpitalu na
              Madalińskiego był zainsteresowany sam z siebie moją blizna -raną po CC (2007 r).
              Nie trzeba go bylo prosic o jej obejrzenie jak innych lekarzy. Po drugie, to On
              zadecydowal dość szybko, że będę miala CC po próbie naturalnego porodu, za co mu
              jestem wdzięczna wspominając końcowke jak nie mogłam wyprzeć dziecka i ból z tym
              zwiazany (psychiczny i fizyczny). Dodam że nie prowadziłam u niego ciąży.
    • jbielu Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 10:32
      to teraz ja sie podziele.
      korzystam z lux-medu 8 lat, mam pakiet pracowniczy.
      z poczatku rzadko korzystalam, bo mieszkalam na Slasku, a tam ciezko
      z klinikami (nawet wspolpracujacymi), ale odkad mieszkam pod
      Warszawa korzystam tylko z lux medu. moja ciaze prowadzila dr
      Radosiewicz, jestem bardzo zadowolona. w lipcu 2007 urodzilam
      przecudnego synka. wszytskie usg, badania laboratoryjne i inne
      zlecone badania wykonywalam w lux medzie i zawsze bylo wszytsko ok.
      zgadzam sie co do jednego - przesylanie wynikow badan, lub
      przekazywanie kary do innej kliniki jakos im nie wychodzi.
      infolinia rowniez nie najlepiej dzialajaca, czesciej dzwonie
      bezposrednio do kliniki i umawiam wizyty.
      ogolnie jestem zadowolona z uslug jakie swiadcza na tyle, ze
      wykupilam abonament dla mojego dziecka. chodzimy do kliniki
      dzieciecej na KEN, tam prowadzimy kalendarz szczepien. pediatrzy sa
      naprawde fajni, to samo moge powiedziec o Pani neurolog -
      fantastyczna kobieta.
      no i pielegniarki i ich podejcie do dzieci - jak dla mnie rewelacja.
      na szczepieniach nie placzemy, bo zawsze to sie dzieje szybko i
      prawie bezbolesnie.
      • asia-5 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 10.06.08, 21:11
        do którego lekarza pediatry chodzisz na KEN z maluchem. Ja też tam będę chodzić
        i nie wiem do kogo się zapisać. Ciekawe czy byłaś u tej samej pani neurolog co
        ja - taka babeczka starsza, chyba ze Śląska smile
    • yuuka Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 11:23
      Dziewczyny, a czy nie orientujecie się w jakich ginekolodzy w lux medzie pracują
      szpitalach?
      Jestem w kropce, czy dalej prowadzić ciąże w lux medzie, czy iść prywatnie do
      lekarza, który prowadził moją poprzednią ciążę.
      Trochę mi szkoda wydawać dodatkowo kasę uncertain
      • saralee dr Gmyrek 14.01.08, 12:40
        Ja niestety nie jestem zadowolona z USG wykonanego przez tego pana.
        Zapłacilismy za USG 4D, natomiast pan doktor przełączyłna minutę na
        obraz 4D, potem stwierdził, że skoro twarzy nie widać, to po co
        dalej oglądać (sic!) Na moją uwagę, że w takim razie chciałabym
        obejrzeć nóżki, rączki itp dr zrobił bardzo niezadowoloną minę,
        nastepnie tak szybko przeporwadził badanie, że praktycznie po 3
        minutach było po wszystkim!
        Dodam, że badanie miałam mieć o 20, byłam ostatnią pacjentką,
        niestety pacjentka przede mną spędziła więcej czasu na badaniu,
        wobec czego moje badanie zaczęło się o 20:40.
        Być może pan doktor spieszył się do domu, ale do jasnej anielki nie
        po to wyskoczyłam z 2 stówek, żeby mnie tak brzydko spławiać uncertain
        Dlatego nikomu nie polecam tego lekarza, zwłaszcza, jesli się jest
        ostatnią pacjentką na liście tongue_out
        Poza tym, LUX MED reklamuje swoje USG 4D jako jedno z
        najnowocześniejszych w Polsce - tymczasem np. dr Salti na Targowej
        ma o wiele nowocześniejszy sprzęt - zwłaszcza, jesli chodzi o obraz
        o moc obliczeniową komputera, który szybciej przetwarza dane...
      • saralee Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 12:40
        dr Barbara Marek (pracuje na Al. Jerozolimskich) pracuje w
        Bródnowskim
        • renatas4 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 14:54
          Zastanawiam się nad wykupieniem abonamentu w Luxmedzie i wyborem
          lekarza, który będzie prowadził ciążę. Kogo możecie mi polecić? Czy
          w klinice na ul. KEN też przyjmują ginekolodzy, czy to jest tylko
          poradnia dzięcięca? Przeraża mnie to odsyłanie od jednej kliniki do
          drugiej.
    • k.mat Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 17:22
      Czy mogłabyś napisać gdzie przyjmuje pani dr Procarinni?
      • mamma320 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 19:34
        Dr.Procarinni przyjmuje w klinice na KEN , na pewno jest tam jeszcze pan
        ginekolog nie wiem niestety jak się nazywa i pani dr. golkowska-soluch .
      • nilem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 14.01.08, 19:44
        Tak - na Ursynowie przy al. KEN.
        Jedyny problem to dłuuugie terminy oczekiwania na wizytę.


        pzdr,
        nilemsmile
        • kasiapro1 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 15.01.08, 14:07
          Mi nigdy badania nie zaginely w drodze,niemniej rzeczywiscie maj
          aproblem z kartotekami.karta szczepien miala problem z dotarcie z z
          Chmielnej na Ken i nie chcieli mi dziecka zaszczepic.mam pakiet
          vip,wiec termiy oczekiwania teoretycznie powinnam miec krotsze,ale
          zawsze musze im przypominac co mi sie nalezy i dopiero daja dogodny
          termin wizyty.Ni edzwonie na infolinnie,bo jest to bezsensu.mam
          specjalne nr. do sekcji vipowskiej.
    • lillaj Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 21.01.08, 09:57
      Moją ciążę też prowadzi dr Proccarini. Polecam. Doświadczona,
      zaangażowana, konkretna kobieta. U dr. Gawlaka robiłam pierwsze usg.
      Bardzo dobre wrażenia. Teraz wybieram się do niego na połówkowe.
      • 0306a Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 21.01.08, 15:25
        Prowadzę ciążę u dr. Anny Świątek, to anioł nie człowiek, byłam u wielu lekarzy
        w lux medzie, ale Ona jest NAJLEPSZA!!!!, świetny fachowiec i przemiły człowiek.
        Pozdrawiam
    • aninka79 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 21.01.08, 17:36
      Ja prowadzilam ciaze w Lux Medzie u doktor Guzinskiej - rewelacja, nigdy zadnego
      problemu jezeli chodzi o badania, kompetentna, profesjonalna, mila (moglabym
      mnozyc same superlatywy). Jednak "mistrzostwem swiata" bylo USG wykonane dwa
      tygodnie przed porodem, ktore pani doktor prosila o wykonanie na cito na
      chmielnej, aby podjac decyzje czy oby nie powinnam miec cesarki ( bo syn duuzy).
      No i po USG okazalo sie ze: dziecku kosc udowa skrocila sie o 0,5 cm, termin
      porodu zmienil sie o 2 tygodnie, pan doktor nastraszyl mnie powiekszeniem
      zoladka i jelit, to najpowaniejsze rzeczy. Na drugi dzien bieglam do doktora
      Makowskiego na Lucka gdzie okazalo sie ze dziecku kosc udowa wydluzyla sie,
      jelita wypelnione bo dziec sie najadl. Szczyt niekompetencji ze strony pana
      doktora. Jedeynym plusem luz medu jest moliwosc umowienia wizyty 24h. Teraz
      korzystam z Medicoveru a tam mozna umowic wizyte do 18. Wniosek ma jeden nigdzie
      nie jest idealnie, no chyba ze ma sie pakiet VIP za jakies 2 tys miesiecznie
      • aga3227 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 21.01.08, 22:21
        Dziewczyny a która z was chodzi do Lux Medu na ul. Puławską?
        I czy możecie polecić mi jakiegoś dobrego ginekologa, bo własnie się
        tam przenoszę.
      • mocpytan aninka 21.01.08, 22:43
        daj znać, który lekarz nastraszył cię wypełnionym żołądkiem?
        usłyszałam dokładnie tą samą diagnoznę, też podczas usg na
        chmielnej wink
        u mnie był to dr. M. L.


        ile do końca?

        czekamy na ciebie
        • aninka79 Re: aninka 23.01.08, 15:47
          W moim przypadku byl to pan doktor D.J. - przez niego stracilam nerwy dzieki
          Bogu, ze nastepnego dnia bylam juz u doktora Makowskiego ktory zdecydowanie
          odrzucil ta diagnoze i okazalo sie ze wszystko OK.
          • mocpytan Re: aninka 23.01.08, 19:30
            no proszę, to u nich, zdaje się 'rodzinne'
            to mnie pocieszylaś, bo jutro mam właśnie u pana DJ usg wink
            • aninka79 Re: aninka 23.01.08, 20:06
              Wspolczuje, ja bym drugi raz do niego nie poszla, bo jego pomiary malego dalekie
              byly od prawdy (jak juz pisalam skrocona kosc udowa). Znaczy poszlabym tylko
              zeby popatrzec na malego jak fika. Ja za kazdym razem robilam USG u Makowskiego
              na Luckiej - uwazam go za mega profesjonaliste, wszystkie pomiary malego
              zgadzaly sie - no rabnal sie smile tylko w wadze o jakies 60 gram.
              • mocpytan Re: aninka 23.01.08, 20:51
                ja już jestem w końcówce ciąży i nie zależy mi aż tak bardzo na
                pomiarach
                również cenię makowskiego - byłam u niego na połówkowym
                teraz tylko orientacyjne sprawdzenie jak się malutka miewa i ile
                waży wink
                • aninka79 Re: aninka 24.01.08, 06:34
                  Ufff to trzymam kciuki za szybki i łatwy poród, żeby było szybko i w miare
                  bezboleśnie smile))))
                  • mocpytan Re: aninka 24.01.08, 17:00
                    dzięki smile
                    usg w normie, choć rzeczywiście lekarz chyba zawyżył wagę, podał
                    3800 podczas gdy mój ginekolog w sobotę określił wagę na 3300, moja
                    położna - mierząc również dziś brzuszek też nie zgadza się z teorią,
                    że malutka ma już 3800
      • bez_kiszek Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 14:01
        witam,

        Ja tesh miałam prowadzoną ciążę przez p. Guzińską i wszystkim ją polecałam. Niestety - w ostatnim miesiącu ciąży odmówiła dalszego prowadzenia ciąży, ponieważ... zrezygnowała z pracy na Alejach Jerozolimskich (jest tylko na Chmielnej).
        Historia jest długa i przedstawia się następująco: do dr. Guzińskiej trzeba się od pewnego czasu zapisywać z wyprzedzeniem min. miesięcznym (teraz - dwumiesięcznym - tak, tak - pierwsze wolne terminy to kwiecień, nawet NFZ się do tego nie umywa). Jako że jestem na etapie schyłkowym ciąży mam się aktualnie stawiać co 2 tygodnie na wizycie. Za pierwszym razem nie było oczywiście terminu i dr. powiedziała, żebym poszła do innego lekarza. Poszłam. To był koszmar: lekarz się obraził, ze traktuję go jak kogokolwiek, że przychodzę bez ważnej (sic!) przyczyny, przegnał mnie po wyniki badań, których - mimo wcześniejszych zapewnień na recepcji - w karcie nie było, nie zbadał mnie w ogóle, nie uzupełnił karty ciąży, etc. Nauczona tym doświadczeniem w połowie grudnia zapisałam się do dr. Guzińskiej na wizyty: po dwie w styczniu i lutym. Dostałam wydruk planowanych wizyt i pięknie. Do czasu - przez przypadek przy badaniach pod koniec stycznia po prostu zapytałam się o te wizyty w recepcji na Puławskiej i cóż, okazało się, że jedna jest WSTRZYMANA. oczywiście, nikt z LuxMed na Alejach nie raczył do mnie nawet zadzwonić, żeby mnie o wstrzymaniu wizyty poinformować oraz zaproponować alternatywne rozwiązanie. Po interwencji na Alejach też zupełnie przypadkiem okazało się ze i druga lutowa wizyta jest WSTRZYMANA właśnie z powodu rezygnacji p. dr. z pracy w tej placówce. Pani na recepcji powiedziała, ze i tak przed terminem tych wstrzymanych wizyt by do mnie zadzwonili (hehe), natomiast oczywiście może mnie do dr. zapisać, ale na koniec marca (gdzie termin porodu jest na pocz. marca właśnie). Po interwencjach u koordynatora i bóg-wie-kogo-jeszcze pani recepcjonistka (!) dostała prikaz uprosić panią dr., żeby mnie przyjęła między pacjentami. Pani dr. Guzińska odmówiła. W zw. z tym jestem w takiej sytuacji, że w 36 mcu nie mam lekarza prowadzącego. Ręce opadają - niekompetencja LuxMed powala, ale postawa dr. tesh chyba nie jest fair.
        Jeżeli możecie, omijajcie LuxMed szerokim łukiem, bo opisana przeze mnie sytuacja jest szczytem szczytów, ale co chwila zdarzają im się wpadki (np.: wydawanie niekompletnych wyników badań).

        pozdrawiam.
        • quick-share Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 15:00
          przykro mi że spotkała Cie taka nieprzyjemna sytuacja ale nie możesz
          odrazu generalizować i odradzać wszystkim korzystanie z całej kliniki

          ja korzystam z ich usług od dawna i nie było żadnych problemów
          ciążę prowadziłam u dr Szulińskiej na Chmielnej i nie mam zastrzeżeń
          terminy do niej też są z dużym wyprzedzeniem, nie byłam na tyle
          przewidująca i nie pozapisywałam sie na zapas ale pani dr nie
          widziała w tym problemu, kazała mi przychodzić między pacjentkami
          (byłam tak z 7-8razy ze względu na problemy przy końcówce)
          na ostatniej wizycie przed porodem mnie nawet wycalowala, zyczyła
          powodzenia, dała kilka ostatnich rad i powiedziała że czeka aż teraz
          ją odwiedze z maluchem smile
          • bez_kiszek Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 15:13
            Owszem, jestem rozżalona, bo wściekłość mi jush przeszła.
            Może i generalizuję, ale ostatnio same mnie "przygody" spotykają w tym miejscu:
            oprócz wcześniej opisanej, również brak informacji o zmianie terminu wizyty i
            lekarzu (a mają info w danych pacjentach, ze przyjeżdżam spoza Wawki),
            kilkukrotne wydanie niekompletnych badań, terminy oczekiwania na wizyty po parę
            tygodni. Korzystam z ich usług od jakiegoś czasu i naprawdę jest coraz gorzej.
            Klinika nie radzi sobie z tą ilością pacjentów, którą zapisała.
            Może jak ktoś ma VIP kartę to nie może narzekać i jest special traktowany, ale
            ani ja, ani moi znajomi z pracy, którzy chodzą do LuxMed nie mają powodów do
            zadowolenia.
            Zaczynamy jush powoli rozglądać się za inną kliniką medyczną.

            Ty po prostu miałaś podwójne szczęście: oprócz pozytywnych kontaktów z LuxMed
            trafiłaś na fajną lekarkę. Ja niestety nie - przykro to mówić tym bardziej, że
            uważałam dr Guzińską zarówno za dobrego specjalistę, jak i lekarza przyjaznego
            pacjentkę. A tu taka niespodzianka: trafiłam do niej w 4 tc, a ona po prostu w
            35 tc mnie olała.

            pozdrawiam.
            • nilem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 15:21
              To już jest skandal moim zdaniem.

              Jedyne, co mogę Ci poradzić - spróbuj umówić się do dr Procarinni, też ma
              pozawalane terminy, ale może Cię przyjmie. Tak jak pisałam wyżej, jest całkiem
              sensowna.
              • bez_kiszek Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 15:28
                Dzięki za radę smile

                Zapisałam się do dr Radiukiewicza na Chmielną - przed ciążą byłam jego pacjentką
                i byłam zadowolona, bo i miły człowiek i specjalista tesh dobry.
                Przestałam do niego chodzić, jak się okazało, że coś może być nie tak z ciążą i
                trzeba szybko interweniować, a dr był na urlopie. Dr Guzińska zaproponowała
                wtedy, że ciążę poprowadzi. A jak wyszło - opisałam.

                pozdrawiam
                • mocpytan Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.02.08, 17:32
                  ja też prowadziłam ciążę u dr guzińskiej i też spotkała mnie przykra
                  sytuacja.
                  zapisywałam się na wizyty z 2u miesięcznym wyprzedzeniem, bo inaczej
                  nie ma szans się do niej dostać, a pod koniec ciąży okazało się, że
                  teraz wizyty są co tydzień.
                  oczywiście nie udało mi się znaleźć wolnego terminu, dr odesłała
                  mnie do recepcji, w recepcji dziewczyny niewiele mogą, ale
                  rzeczywiście 1 termin znalazły. ponieważ i tak brakowało mi wizyt,
                  na drugą trafiłam do dr szulińskiej.
                  prosiłam dr guzińską żeby postarała się mnie przyjąć, chodziłam do
                  niej od początku ciąży a zaczynałam właśnie 9 miesiąc i nie chciałam
                  zmieniać lekarza. jedna z wizyt została odwołana przez luxmed ze wg
                  na urlop pani doktor.
                  nie zgodziła się twierdząc, że przyjmując pacjentki poza kolejnością
                  naraża je na tzw błąd lekarski itd. zdecydowanie odmówiła.
                  z drugiej strony wiedziałam, że takie sytuacje się zdarzają, że
                  przyjmuje pacjentki poza kolejnością.
                  byłam rozczarowana bo wydawało mi się, że to nie będzie duży problem
                  poprosić jakąś dziewczynę, która np przychodzi na rutynową kontrolę
                  raz na 6 m-cy czy raz na rok i nie jest w ciąży o zmianę terminu
                  wizyty o kilka dni....
                  finalnie wylądowałam u dr szulińskiej, która chyba miała zły dzień.
                  pacjentka przede mną wyszła wściekła, a mnie dr nie chciała zbadać
                  [bo po co skoro nie prowadzi mojej ciąży?], ciśnienie mierzyła mi
                  pielęgniarka, podobnie z tętnem dziecka.
                  wpisała mi do karty ciąży wagę w pełnym ubraniu.... i podziękowała
                  za wizytę...
                  powiedziałam dr, że ciśnienie mogę zmierzyć sama w domu, podobnie
                  wagę [bo posiadam w domu] i nie po to jadę przez całe miasto na
                  wizytę! dopiero wtddy mnie zbadała, moje dość wysokie ciśnienie
                  zbagatelizowała twierdząc, że jest w normie [owszem jest, ale nie
                  przy moim normalnym 80/50]
                  skutkiem czego następnego dnia z ciśnieniem 140/101 wylądowałam w
                  prywatnym gabinecie. zdecydowanie odradzam tego lekarza - no chyba,
                  że pani doktor inaczej dba o 'swoje' pacjentki.

                  kolejna moja wizyta u dr guzinskiej opóźniła się o...35 minut bo
                  zdecydowała się przyjąć pacjentkę poza kolejnością.
                  to mnie dobiło. nie wiem na jakiej podstawie tam się 'diagnozuje'
                  pacjentki, ale jak mi zależało na 1 takiej wiycie to zostałam
                  odesłana z kwitkiem, a potem kwitłam pod gabinetem i praktycznie
                  spóźniłam się na umówione parę dni wcześniej spotkanie ze swoją
                  położną.
                  szkoda, że dr nie ma w miarę zrozumiałych zasad, które pacjentki
                  kwalifikują się na przyjęcie poza kolejnością a które nie.
                  i dlaczego lux med nie wychodzi z propozycją zmiany terminu wizyty u
                  tego samego lekarza jeśli to z jego / ich winy wizyta jest odwołana.


                  mimo tego, że jestem rozczarowana odesłaniem mnie do innego lekarza
                  to dr uważam za fachowca i osobę profesjonalnie zajmującą się
                  pacjentem.
                  • sylwester_7 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 12.02.08, 19:53
                    dla mnie duet Proccarini + Gawlak = profesjonalizm i pełen pakiet
                    informacji. Jestem bardzo zadowolona. Polecam.
                  • jaskowa-mama Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 29.05.08, 11:08
                    Ogólnie biorąc coś złego się dzieje w tej przychodni. Wprowadzili
                    jakiś durny "program", nie wiem czemu i komu ma służyć, bo tylko
                    przeszkadza. Chodzę do Pana dra Oziemskiego. Bardzo dokładny,
                    spokojny i taktowny człowiek. Chociaż sama zgodziłam się na
                    rejestrację w tym programie to teraz żałuję. Ściślej mówiąc wizyta
                    przedłuża się, bo pani położna ciągle o coś pyta, tym samym
                    przeszkadza ustalając jakieś wpisy do komputera. Utrudnia to kontakt
                    i rozmowę z doktorem. A już najgorsza i bez wyobraźni jest ta
                    zarozumiała "kręcona" blondyna. Wchodzi, wychodzi, mówi bardzo
                    nieprzyjemnym, głośnym tonem. Porażka .........
                    • jaskowa-mama Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 29.05.08, 11:15
                      Nie napisała, że chodzi o Chmielną w W-wie.
                      • muszka1980 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 29.05.08, 13:57
                        W Lux Medzie są profesjonalni lekarze, ale partaczy też nie brakuje. Myślę że każda klinika ma te plusy i minusy... My leczymy się na Zaciszu. Mam pakiet pracowniczy więc wszystkie badania laboratoryjne mam za darmo. USG i tak robię prywatnie u mojego prowadzącego lekarza z Karowej.
                        W kwestii dobrych lekarzy polecam panią Święcicką - Ludwiczak, specjalista od chorób wewnętrznych. Świetna babka z podejściem do kobiet w ciąży - tzn zaleca tzw domowe sposoby które pomagają.
                        W kwestii partaczy trafiłam tam kiedyś na lekarza - niestety nie zapisałam nazwiska . To było na nocnym dyżurze.
                        W 9 tyg ciąży zaczęłam częściej oddawać mocz. Zrobiłam posiew moczu ( dokładnie w środę ) i czekałam na wyniki (zwykle do 5 dni) . Ale niestety z piątku na sobotę przeżywałam koszmar chodząc do toalety co 5 minut z potwornym bólem i szczypaniem. Po którejś wycieczce do toalety zaczęłam krwawić.... Wystraszeni z mężęm o 3 w nocy pojechaliśmy do Enel Medu. Tam lekarz , ledwo co obudzony więc chyba dlatego strasznie niemiły, zaczął badać mnie słuchawkami po płucach. Myślę sobie może ma to znaczenie. Uprzedziłam że jetem w ciąży , że czekam na wyniki posiewu itd .Potem zaczął mi pukać po kolanie młotkiem. Sprawdził gardło i tyle. Usiadł, wyciągnął książkę i szuka czegoś. Ja zalana łzami pytam czy da mi coś co mi pomoże. A on: ZARAZ - NIE WIDZI PANI ZE CZYTAM !!! Ok więc siedzę. Po czym wypisuje mi receptę na jakiś antybiotyk. Pytam : Czy ten antybiotyk nie zaszkodzi mojej ciąży ? A on : Wie Pani takiej młodej ciąży to nawet katar zaszkodzi... Więc ja na to : Bo wie Pan boję się czy to plamienie to nie jest poronienie itd. A on : To Pani przyjechała do mnie z ciążą czy z pęcherzem !!!??? Ja nie jestem ginekologiem, więc leczę tylko pęcherz!!!
                        Tego już nie zniósł mój mąż. Zabrał mnie stamtąd , nawrzeszczał na lekarza i zadzwonił na infolinię z zapytaniem który szpital ginekologiczny ma dyżur. Okazało się że Karowa. Nie wiem czemu tam nie pojechaliśmy odrazu skoro mam stamtą prowadzącego... No ale chyba o 3 w nocy człowiek nie myśli racjonalnie, co potwierdza również stan lekarza smile
                        Koniec końców na Karowej, zrobili USG i mi pomogli.
                      • support-1 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 30.05.08, 17:41
                        Też chodzę do Oziemskiego na Chmielną. jaskowa-mama jak przeczytałam o tej
                        pigule "kręconej" blondi, to od razu muszę napisać. Ja zwróciłam dyskretnie
                        uwagę, że jej obecność i ciągłe plątanie się przeszkadza mi. Bzo niegrzecznie
                        odpowiedziała, że to jest jej praca. Dała mi do zrozumenia, że czy mi się to
                        podoba czy nie, to i tak będzie "przeszkadzać". Wyjątkowo niemiła osoba i
                        niestety już dwa razy trafiłam na nią.
    • inti1978 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 01.06.08, 21:18
      Może ja też się wypowiem, tak króciutko... O długości czekania na wizyty...
      Również chodziłam do dr Guzińskiej, wszystko było ok, do czasu gdy przestała
      przyjmować na alejach jerozolimskich. Choć początkowo i tak nie było
      najgorzej... Najpierw czekałam na wizytę miesiąc, potem dwa... Ale to co
      usłyszałam ostatnio przeszło wszelkie granice. Chciałam się umówić na wizytę,
      więc zadzwoniłam na rejestrację z nadzieją, że dzwoniąc w połowie maja przyjmą
      mnie np. końcem czerwca, najdalej początkiem lipca... Ale jakie było moje
      zdziwienie kiedy Pani zaproponowała mi najwcześniejszy termin na połowę
      sierpnia... Masakra... Najwyższa pora poszukać nowego ginekologa... sad
    • michellem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 02.06.08, 11:25
      hej, ja korzystam z lux medu jakieś ponad 2 lata. Jestem bardzo zadowolona. Jedynym minusem okazało sie przekazywanie wyników i mojej karty z kliniki do kliniki.

      Ale do ginekologa dr M.D z Szernera zaczęłam chodzić dopiero jakieś 9 miesięcy temu gdy okazało się że jestem w ciąży (głównie po to aby bez problemu robić wszystkie badania). I niby nie było z tym problemu do czasu gdy spytałam czy mogłabym mieć zrobiony posiew z szyjki macicy. Pani doktor bardzo się zdziwiła że jest mi to potrzebne. O zgrozo, to przecież jedno z najważniejszych badań do porodu!!
      No ale udało mi się, pobrała próbki i okazało się że nie jest dobrze. Gdybym nie miała tych wyników i dziecko zaraziłoby sie podczas porodu to aż boję się myśleć, jak mogłoby się to skończyć. A tak w razie czego będą wiedzieli jaki antybiotyk zastosować.
      Po za tym Pani doktor chyba ani razu nie zapytała jak się czuję i gdyby nie to że sama się wypytywałam (a to moja pierwsza ciąża więc mam prawo nie wiedzieć wiele na ten temat) to niczego bym się nie dowiedziała. I mimo iż informowałam o infekcji (upławy jak nigdy) nie zapisała mi nigdy żadnego leczenia....
      Na szczęście wciąż mam kontakt z lekarzem w publicznej służbie zdrowia i zainteresowanie pacjentem jest o niebo większe.
      Mimo to wspominam Panią doktor z lux medu miło ale drugiej ciąży nie poprowadzę u niej.
    • biankalow Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 03.06.08, 11:30
      dziewczyny, a czy znacie dr Barbare Marek z Lux Med-u na Alejach Jer.
      ? Powiedzcie mi jeszcze jedna rzecz, czy jezeli zaczelam 7 miesiac
      ciazy i naprawde nieszczegolnie sie czuje w sensie pobolewanie dolu
      brzucha, krew z nosa od czasu do czasu, ogolne oslabienie upalem,
      puchnace nogi, alergia, czy doktor moze nie chciec mi dac zwolnienia?
      Czy moze na moja prosbe mi odmowic?
      • michellem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 03.06.08, 12:14
        myśle że w 7 m-cu to już przy dobrym samopoczuciu można iść na L4 żeby odpocząć
        i przygotować się do porodu. To chyba każdy lekarz wie. A jeśli kiepsko znosisz
        ciążę to powinien sam podczas wizyty zaproponować zwolnienie. Jakoś sobie nie
        wyobrazam żeby nie chciał dać L4.
        • biankalow Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 03.06.08, 18:16
          no i bylam u niej dzisiaj i strzelila mi kazanie, ze ona nie bedzie
          mi wypisylala na dluzej zwolnienia tylko dlatego, ze jestem w ciazy
          (zaznaczam, ze zaczelam 7 miesiac, ze mam bole podbrzusza, ze
          krwawie z nosa, ze mam niedokrwistosc) ze jak nie potrafie
          wyegzekwowac tylko 4 godzin przed kompem to moja wina itp., ze "czy
          ja wiem jak to jest w USA, ze jak tam ktos zachoruje na zapalenie
          pluc to nikogo to nie obchodzi" wyobrazacie sobie!!! taki wyklad !!!
          przeciez normalnie sie ugotowalam. dostalam zwolnienie na 12 dni i
          tyle. powiedzialam jej, ze nie chce wracac do pracy, bo nie dam juz
          rady pracowac 8 godz. przed kompem i dojezdzac, ale to ja nie
          zainteresowalo. powiedzialam jej, ze jest to dla mnie klopot, zebym
          znowu za dwa tygodnie przychodzila po zwolnienie, ale oczywiscie to
          ja tez nie interesuje. co o tym sadzicie? bo ja juz do niej nie
          pojde. szkoda moich nerwow i czasu
          • michellem Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 04.06.08, 11:38
            a co ją to obchodzi w ogóle co ty robisz w pracy, ciężko ci już i tyle! i co to
            kogo obchodzi jak jest w usa!
            ja dostałam na szczęście pierwsze zwolnienie na 4 tygodnie a potem już też nie
            było problemu.
            W razie czego niech inny lekarz wystawi ci L4 i już.

            I tak właśnie lekarze bezmyślnie tracą zaufanie pacjentów i pewnie w jakimś
            stopniu autorytet.
            • anita_zu Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 04.06.08, 12:25
              A ja podziwiam Pania doktor i gratuluje uczciwosci i generalnie
              odzyskalam nadzieje i wiare ze w naszym kraju sie cos zmieni- choc
              jak to sie mowi jeden doktor wiosny nie czyni, ale zawsze to do
              przodu. Podawiam
              P.S. Wlasnie zaczelam 9 miesiac ciazy i za chwile lece do pracy,
              fakt, tylko na 5 godzin dzisiaj, ale i tak fajnie jest miec
              swiadomosc ze sie cos robi (oprocz czekania na ukochana dzidzie
              oczywiscie).
              • biankalow Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 04.06.08, 16:25
                o czym ty piszesz?? wiesz co, oslabilas mnie. o jaka tu uczciwosc
                chodzi? bo na pewno nie o rzetelne i kulturalne zajmowanie sie
                ciezarna. naprawde nie mam ochoty wysluchiwac bzdur wypowiadanych
                przez ta pania doktor, ani zeby wysluchiwac jak to jest w USA i
                zachorowac na zapalenie pluc. nie mam 16-stu lat i nie zaliczylam
                wpadki zeby mnie ta pani pouczala. "w nasyzm kraju cos sie zmieni"
                to chyba jestes naiwna i fajnie Ci, ze dobrze sie czujesz w ciazy,
                bo ja dzisiaj dostalam takich boli, ze myslalam, ze wyladuje w
                szpitalu, ale to przeciez niewazne, bo trzeba do pracy sad(((((
                a jak Ci sie cos stanie w ciazy to oczywiscie wypna sie na Ciebie,
                to ich juz nie bedzie interesowalo, bo oni juz zgarneli swoja kase
              • biankalow Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 04.06.08, 16:30
                i jeszcze jedna rzecz. jezeli ta pani chce cos zmieniac w naszym
                kraju, to mnie to wogole nie interesuje i nie moim kosztem. nie
                kosztem mojego zdrowia. to ja wiem jak sie czuje i czy dam rade
                pracowac czy nie i bedzie tak jak ja chce, a nie tak jak sie tej pani
                wydaje i tu jest roznica. i nie pozwole, ze by sfrustowana pani doktor
                podnosila na mnie glos, bo na to nie zasluzylam.
                • asia-5 Re: Lux Med - wrażenia - dluuugie. 10.06.08, 21:32
                  Ja chodzę do Lux Med'u na KEN do Dr Proccarini oraz dr Gawlaka na USG (Dr Proccarini zawsze kieruje swoje pacjentki do niego). Jestem bardzo zadowolona z ich opieki nad pacjentami.
                  Moja ciąża nie przebiegała idealnie(niewydolność ciśnieniowa szyjki macicy) a Pani Dr bardzo przejęła się moją sytuacją, natychmiast zareagowała i dała mi skierowanie do szpitala. Oprócz tego przyjmowała mnie kilka razy na badanie pomimo, iż nie byłam zapisana na wizytę. Zwolnienia bez problemu wypisywała. Tak dla osłody napiszę jeszcze, że kiedyś się u niej w gabinecie mało co nie popłakałam to ona podeszła i mnie uścisnęła - czego po niej absolutnie bym się nie spodziewała. Jak widać nie jest tylko dobrym fachowcem ale też czułą osobą (co może nie jest tu najważniejsze, ale zawsze przyjemniej).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka