Dodaj do ulubionych

jak uniknąć ginekologa-znachora?

28.02.08, 12:16
Mam pytanie jestem w 5 miesiącu ciąży i ostatnio byłam u lekarza Tytusa
Strojniaka, który wrzeszczał na mnie i mnie zwyzywał.Bardzo chętnie podała bym
go do sądu,ale boję się,że napotkam go przy porodzie.Jest on zastępcą
ordynatora w wałbrzyskim szpitalu.Jak go uniknąć?W jaki sposób mogę domagać
się swoich praw?Proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Wklejone przez moderatora 28.02.08, 16:08
      Re: jak uniknąć ginekologa-znachora
      justsad 28.02.08, 14:26 Odpowiedz

      Hej też jestem z Wałbrzycha i rodziłam w wałbrzyskim szpitalu i
      muszę przyznać,że opiekę tam miałam świetną,dr Strojniak jeśli się
      nie mylę jest ordynatorem położniczego więc mało prawdopodobne żeby
      był przy porodzie,chyba,że się wymieniają oddziałami,zresztą,kurcze
      jakoś dobrze go wspominam,chociaż to nie był mój lekarz
      prowadzący,może zmień na innego,swoją drogą,czemu on tak na Ciebie
      nawrzeszczał pozdrawiam


      krzyczał dlatego...
      justynka21w-ch 28.02.08, 14:42 Odpowiedz

      Krzyczał dlatego że na badania,które miałam przy sobie skierował mnie
      internista a nie ginekolog.On wrzeszczał że nie chce mi się chodzić
      do
      ginekologa tylko chodzę do internisty.Nie dał sobie wytłumaczyć że
      przez prawie
      dwa miesiące żaden ginekolog nie podpisał umowy z NFZ i musiałam
      przez ten okres
      chodzić prywatnie.Żeby nie płacić za badania poszłam po skierowanie
      do
      internisty.O od tego wszystko się zaczęło...


      Re: jak uniknąć ginekologa-znachora?
      aniuta75 28.02.08, 14:40 Odpowiedz

      A dlaczego on tak na Ciebie wrzeszczał?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka