kira_koslin 29.07.08, 13:57 Drogie Panie niestety to mit że przyjmują każdą. Lekarze rozkładają rece, nie ma miejsc, nawet nie wkazują innego szpitala. Musi Pani szukac - tylko tyle mają do powiedzenia Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ppewa1 Re: Inflancka to Mit 29.07.08, 15:06 no to fajnie, skoro nawet na inflanckiej odsyłają, to musi być cudownie. a ja sobie tu siedzę i czekam na odejście wód. i weź człowieku się nie denerwuj... Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: Inflancka to Mit 29.07.08, 15:16 mają obowiązek wskazać inny szpital. a jak ktoś daje się zbyć, no to już jego wina. a co do mitów/niemitów, czemu się dziwić, szpital z gumy nie jest, przez te upały ruch straszny to nie przyjmują. w zasadzie nie ma się czemu dziwić, no chyba, że któraś chce na korytarzu rodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ppewa1 Re: Inflancka to Mit 29.07.08, 15:45 to, że w warszawie sytuacja jest ciężka jeśli chodzi o stosunek ilości miejsc do ogółu rodzących to niestety wiem. wiem także, że w zeszłym roku wskazano mi inny szpital. w Siedlcach. mogłam dostać krwotoku w każdej chwili. i nie miało tu nic do rzeczy zbycie. Odpowiedz Link Zgłoś
aniabogatko76 Re: Inflancka to Mit 29.07.08, 16:16 Fakt szpital nie jest z gumy. Sama sie zdziwilam ale na ich stronie jest oficjalny komunikat od dyrektora szpitala iz 'szpital przyjął jako zasade nie odsylanie rodzacych po 36 tyg. ciazy'. W RAZIE BRAKU STANDARDOWYCH MIEJSC PRZYGOTOWANY JEST "PLAN AWARYJNY". dr n. med. Janusz Siemaszko - Dyrektor Szpitala "Inflancka" tak wiec wedlug mnie jesli naprawde odsyla (co jest zrozumiale jesli nie maja miejsc) to nie powinno byc takiej informacji. Ja sama sie cieszylam ,ze w razie braku miejsc w wybranych przeze mnie szpitalu zawsze moge pojechac na Inflandzka.... Odpowiedz Link Zgłoś
carinica011 Re: Inflancka to Mit 29.07.08, 16:32 szczerze mówiąc wolałabym jechać pod warszawę - do pruszkowa, otwocka czy wołomina i tam urodzić niż być załatwiona na inflanckiej. nie ma miejsc, brakuje personelu czyli opieka też szwankuje! komunikat o tym, że inflancka nie odsyła wisi na stronie od kilku miesięcy, sytuacja zmienia się z dnia na dzień, jednego dnia jest więcej porodów i odsyłają (uważam, że słusznie, jeżeli nie są w stanie właściwie zaopiekować się rodzącą) a innego dnia nie odsyłają. leżałam na inflanckiej na początku czerwca na patologii, widziałam, co się tam dzieje. jednego dnia jest spokój i cisza, innego dnia dziewczyna na dziewczynie siedzą na torbach i modlą się o zwolnienie łóżka po kilkugodzinnym oczekiwaniu na ip. to też nie jest fajne. Odpowiedz Link Zgłoś
annapa7 Re: Inflancka to Mit 30.07.08, 15:52 Dziewczyny, bez przesady!!! Plan awaryjny też może zostać wyczerpany!!! Chcecie leżeć na korytarzu? Ja widziałam taki obrazek w św. Zofii - tragedia - tłumy odwiedzających i między nimi łóżko za łóżkiem pod ścianą i biedne mamy z maluszkami... Nie polecam. Wolałabym wtedy inny szpital. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzo_ciekawska1 Re: Inflancka to Mit 30.07.08, 14:22 Ja własnie wróciłam po porodzie z Inflanckiej i to co moge powiedziec to to że jest naprawdę niesamowity ruch. Codziennie kilka - kilkanascie porodów w tym kilka cesarek - a na sali pooperacyjnej tylko trzy miejsca. Więc nie należy się dziwić ze dosyłaja jak nie maja gdzie połozyć potam po porodzie - chyba ze ktoś chce leżec na korytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
j_aga Re: Inflancka to Mit 01.08.08, 11:25 Brak miejsc, to nie jedyny problem tego szpitala. Mam nadzieje, że wczoraj poprostu trafiła się jakaś nietypowa zmiana na połoznictwie. Ja rozumiem , że jest im ciężko, że mają dużo roboty, ale z takim traktowaniem pacjenta jak wczoraj miałam nieprzyjemność się spotkać nie życze nikomu zetknąć. Kobieta po porodzie położona na sali przedporodowej. Łóżka się na salach poporodowych zwalniają, ale w szpitalu jest kolejność że najpierw te które rodzą póżniej idą na sale. Z nikim nie można się porozumieć. Wszyscy udają , że nie wiedzą o co chodzi. Pan dr dyżurny (niestety jeszcze nie znam nazwiska), zamyka drzwi przed nosem. Po awanturze, kobieta zostaje przeniesiona na sale dla matek (po wcześniejszym spędzeniu 5 godzin na sali z matkami rodzącymi), z uwagą, że nic by jej się nie stało jakby spędziła noc na sali PRZEDPORODOWEJ! Na koniec na obchodzie pan dr nawet nie spytał jak kobieta po porodzie się czuje , zresztą nie spytał o to żadnej z pań na sali. Rzucił tylko uwage :"o pani marudna, następnym razem jak ma pani takie wymagania to prosze rodzić w Damianie" Rodziłam tam 2 razy, planowałam 3, niestety po tym co działo się wczoraj jestem przerażona. Przy czym, żeby nie było że tylko narzekam to musze pochwalić personel z noworodków i lekarka i siostra były naprawde miłe i pomocne. Na koniec szanowny pan dr Odpowiedz Link Zgłoś
pucia14 Re: Inflancka to Mit 11.08.08, 10:30 proszę mi wierzyc że sala przedporodowa jest dobra jak każda inna i nie widzę powodu dla któredgo najpierw ma byc akurat z tamtad zabrana pacjentka a nie np z ginekologii gdzie nie ma dostepu do personelu noworodkowego czy z łóżka porodowego (z sali porodowej) gdzie nie tylko niewygodnie ale jeszcze blokuje miejsce rodzącym.niestety przy takim obłożeniu szpital nie może zapewnić komfortu pobytu... musi to przetrwac personel znosząc pretensje ale równiez powinny wziąc pod uwagę pacjentki..to nie wina szpitala ze w oddziale przewidzianym na 35 pacjentek leży ich 50 .... Odpowiedz Link Zgłoś
pucia14 Re: Inflancka to Mit 11.08.08, 10:22 inflancka z zasady nie odsyła - zdarzyło się to dwa kolejne dni pod rzad w sytuacji kiedy już naprawdę nie było gdxzie szpilki wetknąc szpital stara się jednak przyjmowac - Odpowiedz Link Zgłoś