CZD w Warszawie

13.08.08, 17:12
W najbliższym czasie musimy zgłosić się z dzieckiem do CZD na badania.
Jesteśmy spoza Warszawy i nie wiemy nic o tym szpitalu. Proszę o wszelkie
informacje dot. tego szpitala, jak tam jest, jakie wrażenia ze szpitala, jakie
tam panują zwyczaje, czego dobrego i czego złego możemy się spodziewać, gdzie
nocować, czy można być z dzieckiem w nocy i w ogóle wszystko co możecie
napisać na ten temat.
    • owianka Re: CZD w Warszawie 13.08.08, 18:12
      Szpital jest fantastyczny, ma cudowną atmosferę, na każdym kroku szacunek do
      pacjenta, personel współpracuje z rodzicami i stara się i dzieciom, i rodzicom
      za wszelką cenę pobyt w szpitalu ułatwić. O stronie medycznej nawet się nie
      wypowiadam, bo to jest oczywiste smile

      Na niektórych oddziałach (chirurgia, onkologia) można nocować przy dziecku na
      własnych składanych fotelach, na innych, z tego co wiem, nie można (np.
      nefrologia, ale mogę się mylić). Musisz się po prostu dowiedzieć.

      Na terenie CZD funkcjonuje hotel:
      www.polhotels.com/warsz/Patron/index2.htm
      można się tam zatrzymać, ale ceny ma raczej dość komercyjne... Ale mnóstwo
      okolicznych mieszkańców wynajmuje pokoje, i pewnie taniej.

      Wokół szpitala mnóstwo kiosków, sklepów spożywczych i cukierni; na terenie
      szpitala jest kilka bufetów.

      • dosia76 Re: CZD w Warszawie 13.08.08, 23:03
        A ja się nie zgodzę z poprzedniczką (no, może byłyśmy na innych
        oddziałach).
        W ubiegłym roku odkąd moja córka skończyła miesiąc jeździłam do CZD
        przez pół roku - miesiąc w miesiąc.
        Ja byłam na oddziale noworodków i co miesiąc modliłam się żeby te
        badania trwały TYLKO 2 dni.
        Salki małe, w lato duszno bo nie można otworzyć okien (brak
        klamek indifferent), toaleta tylko UWAGA! jedna na dwa oddziały: noworodkowy
        i neurologiczny (razem z prysznicem), więc czasami jak chciało Ci
        się iść za potrzebą musiałaś się nieźle nagimnastykować żeby nie
        popuścić (jeśli np. akurat ktoś w tym samym czasie brał kąpiel).
        Jedzenie w pomieszczeniu socjalnym (na salach całkowity zakaz),
        także jeśli dziecko akurat nie śpi - Ty napewno nie zjesz.
        Stołówka - owszem, jest, ceny w miarę przystępne, ale mi
        pielęgniarka na samym początku powiedziała że jeśli karmię piersią
        to żebym raczej się tam nie stołowała, bo np. do gotowania
        ziemniaków dodają sody, a do jakiś innych potraw
        jakiś "polepszaczy". Nie wiem o co chodziło - nie wnikałam już w to.
        Poprostu nie jadłam tam i już.
        Nocować owszem - możesz, ale musisz mieć ze sobą "coś" do spania:
        łóżko polowe, ewentualnie kalimatę czy jakiś fotel rozkładany, ale
        jak się Wam trafią np. trzy łóżka polowe w sali to raczej marne
        szanse na zmieszczenie się indifferent
        Hotel jest, ale słyszałamn że są tam takie warunki że lepiej chyba
        byłoby spać na dworze (ale tylko tak słyszałam).
        I jeszcze jedno: najbardziej denerwowało mnie to, że jak mała miała
        pobieraną krew czy to np. zakładany wenflon to nas (czytaj:
        rodziców) wypraszano z zabiegowego. Może dla niektórych to i lepiej
        żeby nie patrzyli jak dziecko płacze (chociaż i tak było słychać
        przez zamknięte drzwi), ale krew tam do 12 miesiąca życia pobierają
        z ....główki! Za pierwszym i drugim razem mała miała tak pokłutą
        główkę, i takie siniaki na niej że myślałam że im nawsadzam indifferent
        Nie wiem, być może Ty trafisz na inny oddział (czego Ci życzę) i
        będziesz milej wspominać "pobyt" w CZD, czego oczywiście również Ci
        życzę.



        A teraz...Serca mam dwa ♥♥...
        ♥Jula♥
        Jula ma już...
        • owianka Re: CZD w Warszawie 14.08.08, 07:47
          Tak sądziłam, że pewnie nie wszyscy się ze mną zgodzą, bo to przecież ogromny
          szpital i może na innych oddziałach być różnie... Dosia76, przykro mi, że miałaś
          gorsze doświadczenia sad Nic nie piszesz o podejściu personelu, jakie ono było na
          Twoim oddziale?

          Jeśli chodzi o hotel, to spędziłam w nim 3 noce i uważam, że jest bardzo OK, nic
          do zarzucenia. Wprawdzie to było kilka lat temu, ale od tego czasu nie
          słyszałam, żeby coś się na gorsze zmieniło, z wyjątkiem cen....

          Byłam na chirurgii i pediatrii, tam z jedzeniem na sali nie robiono
          najmniejszych problemów (może to specyfika oddziału noworodkowego).
          • alicja513 Re: CZD w Warszawie 14.08.08, 15:06
            Mnie głównie chodzi o oddział chorób metabolicznych. Tam pewnie też jedzenie
            zakazane, bo chyba na tego typu oddziałach tak jest, ale to akurat dla mnie
            najmniejszy problem. Oby nie było gorzej niż w tym szpitalu, w którym przeważnie
            lądujemy u nas, gdzie dziecko dostaje histerii, jak tylko o nim słyszy i mówi,
            że do innego może iść, ale nie do tego. I niestety to nie tylko zdanie mojego
            dziecka, ale wielu innych osób. Chodzi mi o jeden ze śląskich szpitali. Ale mnie
            najbardziej przeraził chaos jaki panował w tym szpitalu - zamieszanie w
            dokumentacji, gubienie różnych wyników ... a przez to męczenie dziecka, z
            którego nic nie wynikło, bo sie ... pogubiły próbki, wyniki lub nie wyszły
            wyniki ... Spanie na materacach itp. pod łózkami też mnie nie przeraża.
            • marti_de Re: CZD w Warszawie 14.08.08, 15:23
              Prawda jest taka, że mało który szpital może sobie pozwolić na położenie matek z
              dziećmi obok do łóżka. I tu chyba trzeba zacisnąć zęby i pewne rzeczy przetrwać.
              Ja spędziłam na rozkładanym fotelu a potem na materacu na podłodze w szpitalach
              równo miesiąc ( to chyba i tak nie za długo ). W tym leżeliśmy w CZD gdzie
              leczono moje dziecko jak się okazało z zakażenia bakteriami w poprzednim
              szpitalu. Powiem jedno- pobyt w szpitalu nigdy nie jest łatwy. Trzeba zadbać o
              jedzenie i spanie dla siebie, ale lekarze i pielęgniarki z CZD są wspaniali. To
              tu widziałam jak lekarka nas prowadząca ze łazaim w oczach mówi, że dziecko jest
              jednak zdrowe i mozemy jechać do domu, albo jak pielęgniarki jak ciocie opiekują
              się całymi dniami do późniego wieczora dzieczynką, która z powodów prawnych
              "zamieszkała" na pedriatrii. Co do leczenia to zaplecze diagnostyczne jest
              świetne. Można mieć pewność wykonania wszystkich niezbędnych badań. Moim zdaniem
              jest to wspaniałe miejsce, mimo, że ma swoje problemy jak każda państwowa
              placówka. Nie raz widziałam rozkapryszone, pełne pretensji matki dzieci, które
              nie potrafiły pogodzić się z tym, jakie są warunki i docenić tego, że dziecko
              jest naprawdę w najlepszych rękach i po prostu zaufać tym lekarzom. Podczas
              spotkań pod lodówką ciągle musiałam słuchać ich narzekań. Mi też nie było lekko,
              ale nigdy nie powiem złego słowa a tej placówce.
    • kasia_271 Re: CZD w Warszawie 14.08.08, 18:19
      Ja tez mam jak najlepsze zdanie o lekarzach z CZD. Moj Synek lezal tam przez 3
      tygodnie na kardiologii zaraz po urodzeniu. To prawda, ze spac nie mozna bylo z
      dzieckiem, ale zaraz o 6,00-7,00 rano bylismy u niego i nikt nie robil problemow
      jak wychodzilismy o 22,00-23,00. Zachowanie pielegniarek czasami bywalo rozne,
      ale wszystko zalezy na jakiego czlowieka sie trafilo -mimo wszystko, nie masz
      sie czego obawiac, odnosza sie tam z poszanowaniem do pacjenta. Warunki
      "lokalowe" na tym oddziale bardzo dobre, wszystko czyste, kolorowe. Dla
      starszych dzieci byla swietlica z tv, widzialam, ze te starszaki mimo choroby
      dobrze sie tam czuja i nawiazuja przyjaznie. Zespol lekarzy naprawde kompetentny
      i raczej nie powinnas sie obawiac o prawidlowosci w dokumentacji itp. Nam sie
      nic takiego przez te tygodnie nie przydarzylo, a badan bylo sporo.
      Kwatere najlepiej wynajac prywatna niedaleko szpitala, bo osoby, ktore
      zamieszkiwaly hotel przyszpitalny, mowily o spartanskich warunkach za wygorowana
      cene. Na terenie szpitala jest stolowka, moze i dosypuja sody czy czegos, ale my
      z mezem sie tam stolowalismy, bo bylo tanio i w miare smacznie. Widzialam tez,
      ze wiele lekarzy tam jada, wiec chyba az tak zle nie jest.
      Raczej mozna sie spodziewac wiecej dobrego, niz zlego -takie jest moje zdanie.
      Pozdrawiam serdecznie

      Kaska
      • dosia76 Re: CZD w Warszawie 14.08.08, 22:47
        Co do lekarzy czy pielęgniarek (chociaż z tymi drugimi bywało
        różnie) to zgodzę się: opieka jak najbardziej fachowa, ale przecież
        o to w tym szpitalu chodzi, prawda? Tu się leczy dzieci, więc nie
        mogą pracować tam jacyś "podrzędni" lekarze (bez urazy).
        Co do pory odwiedzin to na samym początku (przed pierwszą "wizytą"
        hospitalizacyjną) poinformowano nas że owszem, można odwiedzać
        dzieci, ale jeśli jest jedna bliska osoba przy dziecku (np. ojciec)
        to matka musi w tym czasie wyjść np. właśnie coś zjeść, co akurat
        było bzdurą, bo mój mąż był z nami na sali niemalże od wczesnego
        rana do nocy. To akurat jest na plus smile, bo tego raczej nie
        przestrzegali. Najbardziej denerwowała mnie ta jedna, jedyna toaleta
        na dwa oddziały, i tak jak pisałam wcześniej nieraz trzeba było
        długo postać w kolejce żeby się tam dostać.
        Być może na innych oddziłach jest inaczej, nie przeczę, ale ja
        napisałam jak było na tym, gdzie ja jeździłam przez ponad 7 miesięcy
        miesiąc w miesiąc.
        Co do dokumentacji choroby - nigdy nie miałam jakichkolwiek
        zastrzeżeń. Nigdy nic nie zginęło.


        A teraz...Serca mam dwa ♥♥...
        ♥Jula♥
        Jula ma już...
        • alicja513 Re: CZD w Warszawie - sprostowanie 14.08.08, 23:40
          Jeśli chodzi o zaginięcie wyników (dokumentacji), to absolutnie nie chodziło mi
          o CZD, ale o inny szpital śląski, który dal plamę, dlatego myślę, że już gorzej
          chyba nie może być gdzie indziej smile mam taką nadzieję; dla mnie najważniejsze,
          żeby moje dziecko zostało właściwie zdiagnozowane w końcu, i żebyśmy wiedzieli
          co z nim jest
    • alicja513 Re: CZD w Warszawie 24.08.08, 23:37
      Wróciliśmy i jesteśmy pod jak najlepszym wrażeniem CZD w Warszawie.
Pełna wersja