Dodaj do ulubionych

poród na Starynkiewicza - SUPER!

29.10.08, 08:19
Cześć dziewczyny - jestem już PO smile smile
Moja druga córeczka - Emilka urodziła się w niedzielę rano.
Rodziłam na Starynkiewicza, byłam tam też jeden dzień i noc na patologii (10
doba po terminie)

Mimo wszystkich opinii negatywnych co do szpitala (w tym moich własnych
dotyczących izby przyjęć i połoznych robiących KTG)teraz mogę napisać po tym
porodzie i pobycie tam że to świetny szpital i koniec.

Patologia - owszem, brzydka i odrapana ale nie spotkałam się z ani jedną
niemiłą osobą od salowych po lekarzy. Byłam bardzo zaskoczona.
Jedzenie całkiem znośne nie jest to super kuchnia ale spodziewałam się czegoś
kompletnie niejadalnego. Tylko śniadanie i kolacja - maleńkie porcje, trzeba
się dożywić we własny zakresie smile

A teraz do sedna: PORÓD
Dowiedziałam się dlaczego można powiedzieć że poród może być PIĘKNYM
przeżyciem. Po pierwszym koszmarnym porodzie który był totalną traumą byłam
gotowa na najgorsze. Tymczasem było mi dane przeżyć coś co zawsze będę
wspominać z radością.

Po pierwsze - był i ból, przez około 4h nie mogłam dojśc do tych magicznych 4
cm aby dostac znieczulenie, bolało bardzo ale wszystko do zniesienia. Położna
(super super super kobieta) wspierała mnie, instruowała męża jak mi pomóc,
rozmawiała, tłumaczyła wszystko co robi. Ze względu na brak postępu owszem -
dostałam oxy i chwała za to. Naprawdę dziewczyny mogłam NATURALNIE czekać
godzinami aż wszystko zrobi się samo ale ogromnie się cieszę że nie musiałam.
Dziewczyna która zaczęła rodzić w tym samym czasie rodziła kilkanaście godzin
- ja niecałe 6. Po oxy były mocne skurcze ale już po godzinie mogłam dostać
znieczulenie i przyszła ulga. Znieczulenie zrobione było świetnie, lekarz
anestezjolog obecny cały czas, żadnych komentarzy niemiłych, pełna troska.
Mimo znieczulenia czułam idealnie skurcze parte (za pierwszym razem nie czułam
żadnego parcia za to ogromny ból) Bolało - samo krocze nie było znieczulone
ale dzięki położnej wiedziałam dokładnie co robić. I zamiast krzyczeć parłam
ile miałam siły przy dopingu męża i położnej, więc sama urodziłam Emilkę (bez
wypychania jak za pierwszym razem) w pełni świadomie co się dzieje, wszystko
wiedziałam, że już jest główka, co aktualnie wychodzi. Bolało ale kurcze
naprawdę byłam niesamowicie wzruszona. Mąż też. Zupęłnie inna jakość big_grin

I teraz uwaga - Wcale NIE BYŁAM NACINANA. Kompletnie. Nie pękło nic, nie mam
żadnych szwów, jestem trzy dni po porodzie i jeśli chodzi o krocze to niemal
nie czuję że rodziłam. Położna ochroniła krocze wspaniale. Chociaż przed
porodem powiedziała że jeśli będzie konieczność to natnie bo moja budowa nie
wskazywała na to że się obejdzie - w trakcie zobaczyła że da się bez i była
sama zdziwiona smile W każdym razie nic nie było na siłę - w razie potrzeby
byłoby nacięcie natomiast staranie aby go nie było też było wielkie.(mimo
moich wcześniejszych obaw że mnie natnie i tak i tak)

Godzinę po porodzie miałam ochotę wstać i biegać z radości że nie tylko mam to
za sobą ale było tak fajnie i tak zupełnie zupełnie inaczej niż poprzednio.
Potem do sali - byłam w sali płatnej, dwuosobowej. Czysto, ładnie, położne i
lekarze naprawdę OK. Nie trzeba było się prosić o nic, nie karmię piersią i
nie było problemu, sami mleko przynosili i dopytywali czego potrzebuję.
Dziewczyna z drugiego łóżka miała problemy z przystawianiem do piersi i miała
dobra pomoc ze strony położnej laktacyjnej.

Podsumowanie - jestem przeszczęśliwa i zadowolona i polecam smile
Obserwuj wątek
    • aba1122 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 10:04
      Przede wszystkim Gratulacje z okazji narodzin dzidziusia.
      Po za tym wylałaś miód na moje serce, czeka mnie pobyt na patologi i po
      przeczytaniu wątku jak tam beznadziejnie miałąm niezłego stracha. Teraz wiem że
      u każdego jest inaczej i każda z nas moze postrzegać pewne sprawy po swojemu.
      Nie ma co nakręcać się opiniami innych bo tak naprawdę o niczym one nie świadczą.
      Dzięki wielkie.
      • lenka_77 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 13:20
        Gratulacje!!!Musze przyznac, ze czekalam niecierpliwie kiedy se\ie odezwiesz i tak jak slusznie przypuszczalam odezwalas sie juz PO smile
        Ciesze sie czytajac Twoja opinie o porodzie, podniosla mnie na duchu bo tez zamierzam tam rodzic a uwaznie czytalam zalozony prze Ciebie watek i mialam mieszane uczucia..
        Czy to byla polozna z dyzuru czy wykupilas prywatna opieke? Jesli mozesz to czy mozesz podeslac mi namiary na maila (lenka_77@gazeta.pl)?
        Bede bardzo wdzieczna.
        Zycze duzo zdrowka dla malenstwa i dla Ciebie smile
    • anuswawa Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 15:19
      Przede wszystkim GRATULACJE!!
      ja mam wielką prosbe co prawda do mojego porodu jest jeszcze chwilka
      (dopiero kwiecien), ale zamierzam rodzić własnie na Starynkiewicza.
      Jezeli nie byłby to dla Ciebie problem to czy mogłabyś napisać (może
      być na priv a2nulka@o2.pl) czy był problem z dostaniem sie do
      szpitala, czy moze mialas tam swojego lekarza...i czy połozną mialas
      wczesniej umowioną czy byla to kompletnie przypadkowa os. z dyzuru.
      z gory dziekuje i pozdrawiam
    • wij-drewniak Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 15:24
      Wielkie gratulacje!!!
      Napisz jak było z przyjęciem (miałaś lekarza, położną) bo jak byłam
      w ubiegłym tygodniu na Izbie Przyjęć to wisiała kartka że przyjęcia
      wstrzymane z powodu braku miejsc
      • zonka77 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 20:00
        dzięki za gratulacje smile
        jak będę miała chwilkę to odpowiem na pytania i chętnie odpowiem na priv
        • trzy_misie Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.10.08, 22:04
          czesc, gratulacje!
          też rodziłam na starynkiewicza (15 ms temu) i planuję ponownie w
          czerwcu smile gdyz tak jak Ty wspominam ten porod wspaniale.
          Zazdroszcze ochrony krocza, chciałabym tez teraz urodzic bez
          nacinania, bo poprzednio bardzo dlugo dochodzilam do siebie po tym
          nacieciu, nie wspominajac ze blizne przy wspolzyciu czulam przez
          rok!.

          czy mogłabym poprosic o dane poloznej z ktora rodziłas? moze byc na
          maila ( trzy_misie@gazeta.pl )
          • do-nn Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 06.11.08, 08:50
            witam smile

            Ja jestem z Krakowa ale ze względu na konflikt serologiczny mam
            zamiar rodzić na Starynkiewicza..

            podpowiedzcie co trzeba ze sobą zabrać dla malucha i dla siebie..??
    • bartoszka108 do zonka77 06.11.08, 16:47
      Prośba! napisz mi na priv gazetowego czy miałaś swoją położną, jak było z
      przyjęciem i czy chodziłaś do lekarza pracującego w tym szpitalu. Będę
      wdzięczna! 'pzdr
      • kocurek100 Re: do zonka77 12.11.08, 14:32
        Dawno nie zgaladalam na to forum. Zonka77, gartuluje coreczkismile
        Ciesze sie, ze jestes zadwolona z porodu na Starynkiewicza!

        Dla nowoczytajacych - ja rodzilam tam sn, mialam tez cc. Obydwie
        formy porodu sprawdzone i bylo naprawde super! Czego i Wam zyczesmile
    • goga1204 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 07.11.08, 22:47
      Witaj ! Podzielam Twoją radośc przeszlam to samo - pierwszy poród
      ciężki , drugi ( w maju) wspominam tak jak Ty 4 godz i po wszystkim.
      Co prawda nie udało mi sie uniknąc naciecia ale nie bylo zle a tez
      tyle sie o tym na Starynkiewicza naczytaląm.
      Do przyszlch mam - Jesli chodzi o przyjęcia to - jeśli wasz lekarz
      prowadzący pracuje w tym szpitalu, mimo braku miejsc was nie odeslą.
    • gabi359 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 08.11.08, 20:49
      gratuluję serdecznie smile
      • lenka_77 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 09.11.08, 10:45
        a co jesli nie ma sie tam lekarza prowadzacego ale za to oplacona, umowiona
        polozna? czy wtedy przyjma? zaczynam sie martwic...
        • bartoszka108 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 09.11.08, 12:27
          Czyli problem z przyjęciami nadal trwa?
          • ravi1 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 10.11.08, 12:37
            hej, ja też w kwoetniu mam zamiar rodzić włąsnie na
            starynkiewicza... trochę mnie fatalne opinie na forach przerazają,
            ale mój lekarz prowadzący przyjmuje właśnie tutaj a na niego złego
            słowa nie mogę powiedzieć. Mam pytanie do zonka77 - czy w ogole
            lekarz prowadzący ma jakieś znaczenie?!?1 czy tak naprawdę ważna
            jest połozna?!?
            poproszę na priva info o tej twojej położnej czy znałaś ją
            wczesniej ?
            • patysiak Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 10.11.08, 23:31
              nie znam nikogo kto majac lekarza w tym szpitalu, zostal by odeslany. mysle ze
              nie ma co sie nakrecac smile
              • margo_kozak Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 11.11.08, 15:47
                patysiak napisała:

                > nie znam nikogo kto majac lekarza w tym szpitalu, zostal by odeslany. mysle ze
                > nie ma co sie nakrecac smile


                POTWIERDZAM.
                na poczatku moga byc nie mili, ale jak widza ze ciaze prowadzi ich lekarz
                zmieniaja stanowisko wobec ciebie - przynajmniej tak bylo u mnie.
                • lenka_77 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 12.11.08, 10:12
                  no to ladnie, czyli bez lekarza licho wiec jak mnie potraktuja.... A nie zmienie
                  przeciez prowadzacego w 33tc sad Zreszta nie znam tam nikogo i kto by sie na to
                  nabral...
                  • hayet Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 14:40
                    zonka gratuluje

                    a poda ktoras z was jakies nazwiska lekarzy,ktorzy tm pracuja?

                    rodzilam tam 3,5 roku temu i w sumie tez bylam zadowolona. teraz,
                    znaczy w lutym czek amnie drugi porod i mysallam o tym samym szpitalu
                    • margo_kozak Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 15:34
                      a prosze
                      www.starynkiewicza.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=54&Itemid=47
                      • izutek Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 15:44
                        cześć, jest jeden "mały" problem... od 1 listopada w szpitalu panuje
                        zakaz prywatnych dyżurów sad oznacza to, że nie można umówić się na
                        poród ani z lekarzem ani z położną sad Nie wiadomo kiedy to się
                        zmieni i czy się zmieni i dlaczego tak jest.. a ja mam termin na 6
                        grudnia - buuu... miałam już położną - a tu taki numer sad
                        niby lekarz prowadzący tam pracuje, ale nie wiem jak to będzie...
                        boję się, bo dla mnie to największy komfort właśnie - mieć swoją
                        położną...
                        • margo_kozak Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 15:55
                          izutek ja tez mam termin na grudzien i jestem umowiona z polozna.
                          nic nie wspominala ze nie moze, a rozmawialam z nia kilka dni temu
                          • agafu Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 17:47
                            dwa porody i dwie planowane cesarki i jestem bardzo zadowolona
                            • bartoszka108 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.11.08, 20:29
                              Termin mam na 22.11 i około 2 miesiące temu rozmawiałam z położną- jestem z nią
                              umówiona. Nie dzwoniła aby odwołać wspólny poród więc mam nadzieję, że sprawa
                              jest nadal aktualna. Trochę mnie zmartwiłyście sad
                        • bartoszka108 do izutek 13.11.08, 20:31
                          Twoja położna sama do Ciebie zadzwoniła aby poinformować o sytuacji?
                      • hayet margo 14.11.08, 10:01
                        dzieki za linka smile
                        • izutek Re: margo 14.11.08, 13:58
                          dziewczyny, to ja dzwoniłam do położnej i dostałam taką informację.
                          dodatkowo wczoraj byłam u mojego lekarza prowadzącego (pracuje na
                          Satrynkiewicza) i potwierdził. wszyscy mają nadzieję, że dyrektor
                          zmini zdanie, ale na dzień dzisiejszy sytaucja wyglada jak
                          wyglada... niestety. umówiłam się z nią, że zadzwonię jeszcze za
                          jakiś tydzień - moża dwa (jak wytrzymam) i zobaczymy czy coś się
                          zmieniło. na razie jestem normalnie załamana... dla mnie może nie
                          być znieczulenia, ale położna siedząca obo non-stop musi być!
                          • bartoszka108 Izutek 17.11.08, 17:56
                            Możesz powiedzieć z kim jesteś umówiona i jak nazywa się Twój lekarz prowadzący?
                            jeśli nie chcesz na forum to napisz maila, proszę, waleczka@eranet.pl
    • bartoszka108 Zmienić szpital? Brak " usług prywatnych" 20.11.08, 16:31
      Jestem na świeżo po rozmowie z umówioną położną. Okazało się, że prawdą jest
      zakaz dyrektora szpitala- od 01.11 nie mogą brać "prywatnych porodów" Być może
      zmieni się to od grudnia...Zostałam więc na łasce/niełasce pań z dyżuru. Termin
      na 22.11 i tak się zastanawiam czy w obecnej sytuacji jest sens zmiany szpitala
      i szukania w dzikim pędzie innej położnej. Już sama nie wiem co robić. Plusem
      Starynkiewicza jest to, że mam tam lekarza prowadzącego i chodziłam do szkoły
      rodzenia więc nie powinnam mieć problemów z przyjęciem, ale z drugiej strony jak
      pomyślę o jakiejś "zołzie" która może mi się trafić to od razu mi słabo.
      • izutek Re: Zmienić szpital? Brak " usług prywatnych" 21.11.08, 13:06
        a jednak... kurcze - nie dobrze sad
        a pytałaś się może jak to jest z przyjeciem kiedy lekjarz prowadzący
        ciążę pracuje w tym szpitalu? czy coś na ten temat położna
        wspomniała? cóż - chyba trzeba próbować...
        • hayet Re: Zmienić szpital? Brak " usług prywatnych" 21.11.08, 13:18
          bartoszka..termin juz jutro..i co postanowilas?
          ja bym chyba i tak szpitala nie zmienila. przeciez jelsi bys go
          mzienila to tez bys mogla trafic na zolze, bo za duzo czasu na
          szukanei tej odpowiedniej poloznej tez nie masz.
          • bartoszka108 Re: Zmienić szpital? Brak " usług prywatnych" 21.11.08, 15:42
            Byłam dzisiaj po raz pierwszy na KTG na Starynkiewicza. Ogólnie było ok, położna
            obecna przy badaniach w porządku- była miła, lekarz też. Odniosłam jednak
            wrażenie, że wynika to z faktu że moją ciążę prowadzi lekarz tam pracujący.
            Zaraz na wstępie zapytano mnie kto ciążę prowadzi.
            Moja gin na ostatniej wizycie powiedziała, że jeszcze żadnej jej pacjentki nie
            odesłano więc przynajmniej jestem spokojna co do przyjęcia.
            Postanowiłam zostać przy Starynkiewicza, zobaczymy jak będzie smile
    • gosiakos85 a jak jest z ZZO?? 20.11.08, 19:10
      Czy nie ma zadnych problemow, zeby za oplata dostać zzo??
      • artdesign84 Re: a jak jest z ZZO?? 21.11.08, 11:49
        zależy czy anestezjolog nie jest przy cc, jak zapłacisz to i tak
        może być sytuacja że kilka godzin musisz poczekać (bo są np awaryjne
        cc)
    • gosiakos85 a... i jak jest ze studentami? 20.11.08, 19:12
      Czy w czasie porodu sa obecne wycieczki studentów i czy mozna sie na to nie
      zgodzić??
      • nelinka19 do zonka77 21.11.08, 11:13
        a u jaki lekarz byl?
      • artdesign84 Re: a... i jak jest ze studentami? 21.11.08, 11:48
        ja miałam całe tłumy studentów i nikt mnie nie pytał o zgodę,tylko
        powiedzieli że na kimś się muszą uczyć
      • hayet Re: a... i jak jest ze studentami? 21.11.08, 13:16
        gosiakos85 napisała:

        > Czy w czasie porodu sa obecne wycieczki studentów i czy mozna sie
        na to nie
        > zgodzić??
        u mnie byli przy cc..dwoch studentow. w sumie mnei nei pytano o
        zgode, ale w tamtym momencie malo mnie to obchdozilo.
        pozneij przy obchodzie, chyba tylko jendym tez byli, ale to tez mi
        nie przeszkadzalo specjalnie
        • margarita100 bardzo prosze o namiar na dobrego lekarza? 04.12.08, 18:55
          Witam,
          stoje właśnie przed wyborem szpitala i lekarza prowadzącego.
          odpadła Inflancka i raczej Żelazna (?)- bo tam sie bardzo ciężko
          dostać.
          Jestem zapisana do dr Borowieckiej ale chciałabym juz od Was -
          doświadczone mamy namiar na pracującego tam lekarza "dobrego i
          liczacego sie w szpitalu".
          Będę wdzięczna za pomoc i ew. informacje o opłatach i warunkach
          jakie panuja?czy odział jest wyremontowany?kwestia toalet itp.

          pozdrawiam,
          margarita
    • emajla21 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 14.04.13, 23:14
      Witam
      Widzę, że wątek trochę obumarł, więc go nieco odświeżę wink

      Problem z umawianiem się z lekarzem / położną faktycznie był, ale tylko przez chwilę. Teraz można normalnie dogadać się i opłacić sobie wybraną położną. To gwarantuje przyjęcie do szpitala, nawet jeśli brakuje miejsc.

      Syna rodziłam w marcu 2012, teraz będę rodzić córkę w sierpniu 2013. Na Starynkiewicza prowadziłam pierwszą i teraz prowadzę drugą ciążę. Tam też chodziłam do szkoły rodzenia. Mam zaklepaną położną Małgosię (gorąco polecam, mogę podać kontakt).
      No ok, może oddział patologii, sale połogowe i izba przyjęć nie są nówki sztuki, mnie to nie zniechęca, za to sama porodówka jest wyremontowana, świeżutka, super. Jest jak gdyby jedno duże pomieszczenie, a w nim trzy oddzielne salki do rodzenia, dyżurka położnych i prysznic. Do dyspozycji rodzących są też piłki, a w jednym pokoiku drabinka gimnastyczna wink

      Znieczulenie zewnątrzoponowe jest za darmo.

      Gdy zgłosiłam się do IP przyjęcia były wstrzymane (brak miejsc). Przyjęli mnie tylko dlatego, że miałam umówioną położną. Z powodu braku miejsc, na sali porodowej spędziliśmy z synkiem (już po porodzie) nie planowe 2 godziny, lecz 8 w oczekiwaniu na wolne miejsce na sali połogowej.

      Studenci czy tam praktykanci owszem byli, ale tylko na oddziale patologii i w czasie połogu, w czasie porodu nie uczestniczyli (przynajmniej w moim przypadku). Mi tam oni nie przeszkadzali, nawet się cieszyłam, że "mogę się na coś przydać" wink

      Ogólnie Starynkiewicza polecam - nic złego mnie tam nie spotkało, zajęto się nami wszystkimi wzorowo. Może dzięki takiej fachowej opiece poród był dla mnie bardzo pozytywnym przeżyciem i teraz z większym spokojem, a wręcz z niecierpliwością oczekuję następnego smile
      • katka2013 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 18.04.13, 10:30
        Hej Emajla21, dziękuję za ten post. Ja rodzę moje pierwsze dziecko na Starynkiewicza na początku września 2013 r. Jestem pozytywnie nastawiona smile Chętnie wzięłabym namiar do Twojej położnej. Czy masz lekarza z tego szpitala? Ja mam prof. Ewę Barcz - wszystkim gorąco polecam, to bardzo dobry, ciepły, cierpliwy człowiek. Nie mogłam sobie wymarzyć lepszego lekarza do pierwszej ciąży.
      • 311aneczka311 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 09.05.13, 11:34
        Witam,

        za 2 miesiące rodzę na Starynkiewicza,
        czy mogłabym uzyskać namiary na położną Małgosię? smile

        anna.malwina.dobosz@gmail.com

        smile
        • eliza2112 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 16.05.13, 11:11
          witam, planuje rodzic w tym szpitalu juz w czerwcu. chcialam sie zapytac jak wygladaja pierwsze chwile po porodzie? czy dziecko jest od razu zabierane czy ląduje na mojej piersi? wiem ze np na zelaznej przy porodzie SN pierwsze 2h mama spedza z dzieckiem na piersi, a potem w obecnosci taty jest zabierane przez polozna na badania, ubieranie itd. jak to wyglada na starynkiewicza? bede bardzo wdzieczna za odpowiedz
          • sharzan-ka Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 16.05.13, 22:33
            Na Żelaznej dziecko spędza u mamy na brzuchu, przy brzuchu, na rękach lub przy piersi co najmniej dwie pierwsze godziny.
            Wcale później nie idzie z tatą na badania, tylko z tatą i z mamą smile - info sprzed 1,5 roku i sprzed 2ch miesięcy - zero zmian
            Na Starynkiewicza mama dziecko dostaje na 2-3 minuty,później od razu jest brane do badania i pokazywania studentom, a po około pół godzinie jedzie z mamą na korytarz - info z ostatnich dni (widziane)
            • emajla21 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 16.07.13, 14:49
              Zaczerpnęłam informacji u źródła i oto co następuje:
              rzeczywiście w tej kwestii na Starynkiewicza nic się nie zmieniło - po "wyjęciu" dzidziusia na świat ląduje on od razu na piersi mamy (warto mieć na sobie rozwiązywaną koszulę, żeby ten kontakt był taki naprawdę "skóra do skóry"). To cudowna chwila, ale rzeczywiście trwa tylko kilka minut, potem dziecko jest zabierane na wagę (nad nim jest lampa ogrzewająca je, wszystko się dzieje obok mamy więc wszystko widać) dzidzia jest ważona, mierzona, oceniana w skali Apgar, ubierana, wkładana do tego przezroczystego "korytka" na kółeczkach, w którym będzie mieszkać w czasie pobytu w szpitalu i przekazywana tacie. Tata ma wtedy chwilę, żeby porobić fotki i powysyłać je na Facebook'a, a mama w tym czasie rodzi łożysko i ewentualnie jest zszywana.

              A dlaczego ten pierwszy kontakt skóra do skóry jest taki krótki? Bo pediatrom się nie chce czekać wink Chcą załatwić co mają do załatwienia przy dziecku i mieć z głowy. Tłumaczą się też tym, że na mamie nie mają jak zabezpieczyć dziecko przed wyziębieniem, nie mają specjalnych termicznych kocyków. Ale tak naprawdę to mama decyduje (tylko często o tym nie wie), więc jeśli rodząca zażąda, że dziecko zostaje z nią do zakończenia pierwszego karmienia, to tak będzie.

              I jeszcze jedna istotna informacja: dyrekcja szpitala na Starynkiewicza ponownie wprowadziła zakaz wynajmowania położnych uncertain
              • ika.86 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 09.08.13, 16:04
                hej dziewczyny. Ja szykuję się do porodu w listopadzie, właśnie w tym szpitalu. Będę miała cesarkę. Chciałam dopytać jak to teraz wygląda. Kiedy zabierają dziecko i kiedy oddają jeśli chodzi o cięcie. Czy jest możliwość wynajęcia połoznej do opieki po porodzie i sali tylko dla siebie, męża i Maleństwa??
                • adenozynkaiv Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.08.13, 14:33
                  Cześć dziewczyny. Tez zaplanowałam poród na starynkiewicza. Bardzo chciałam mieć polozna na wyłączność jednak dziś zadzwoniłam na sale porodowa by dowiedzieć się co i jak i Pani powiedziała ze na chwile obecna dyrekcja zabronilia wynajmowania/ opłacania położonej. Z tego co zrozumiałam to oficjalnie nie można, a nieoficjalnie to juz inna bajka.. Nie chce rezygnowac z tego szpitala, bo tam prowadze ciaze, i juz jakos tak sie nastawilam. pozatym jak teraz zmieninie np.na madalinskiego do kto mi zagwarantuje ze w dniu porodu ktos mnie przyjmie tamuncertain Niestety nie chodziłam na starynkiewicza na SR, więc nikogo nie znamuncertain czy mozecie mi kogoś polecić? Slyszalam o pani Rombel, Stachyra ale kontaktu nie mam. Jak cos macie to moge prosic o przeslanie na maila adenozynaiv@gmail.com
                  • bierna0 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 03.09.13, 02:40
                    Otóż to ... dokładnie to samo dziś usłyszałam od mojego lekarza. Również nie chcę rezygnować z tego szpitala. Masz może już namiar na jakąś dobrą położną, bo przyznaję dziś ogarnęła mnie lekka panikasmile) podaję maila i będę wdzięczna za pomoc: marta.u.biernacka@gmail.com
      • ed_box Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 21.08.13, 21:15
        to i ja poproszę o namiary na panią Małgosię ed_box@gazeta.pl
        chcę tam rodzić na początku listopada
        a i pytanie czy rzeczywiście nie można mieć tak opłaconej położnej?
        na jakie dodatkowe opłaty mam się przygotować? znieczulenie? sala?
        • ika.86 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 25.08.13, 22:48
          Wiem,że są jakieś nowe zasady w tym szpitalu. Mam tam lekarza prowadzącego moją ciążę i we wtorek mam wizytę więc dowiem się szczegółów. Wiem, że znieczulenie jest bezpłatne, natomiast do tej pory sala poporodowa- pojedyncza była płatna. Odezwę się we wtorek smile
          A u kogo prowadzicie ciąże?
          • adenozynkaiv Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 29.08.13, 19:11
            To ja się dowiedziałam ze jedynkę nie ma ze sa sale dwuosobowe z łazienka lub bez. I za sale i znieczulenie i teraz tez za polozna się nie płaci.
            • zkat Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 07.12.13, 17:35
              Na starynkiewicza jest jedna jedynka, nie wiem z jakiego klucza tam sie trafia. Podejrzewam, ze jak masz wykupiona opieke poloznej po porodzie 300 pln/12 godzin, to dostaniesz lepsza sale. Jest kilka dwojek z lazienkami, a inne sale maja wpolna lazienke, ktora jest masakryczna.
      • magdalena.morzycka Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 13.01.14, 15:09
        Witam, byłabym bardzo wdzięczna za namiary do położnej Małgosi - magdalena.morzycka@gmail.com Z góry dziękuję!
    • bierna0 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 03.09.13, 02:21
      cześć, dziewczyny pomóżciesmile) szukam namiarów na położną Małgosię - ze Starynkiew. lub czy możecie polecić inną - dobrą. Ostatnio słyszę o samych nieprzyjemnych przypadkach porodów i koniecznie chcę mieć jakąś na prawdę dobrą położną.
      Proszę o pomoc, podaję maila służbowego: marta.u.biernacka@gmail.com
      • mily_muzyk Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 23.11.13, 21:55
        Cześć,
        rodziłam naturalnie na Starynkiewicza w tym roku w sierpniu. Chciałam mieć swoją położną i już nawet byłyśmy umówione a tu psikus...niedługo przed moim porodem szpital zabronił wykupowania położnej. Powiem tylko tyle: poród trwał ok 14h, przez ten czas opiekę miałam rewelacyjną. Nieopłacona położna była ze mną non stop, cały czas czułam, że mam opiekę, cały czas ktoś doglądał a to położna a to lekarze. Mąż również przez ten czas nie odstępował mnie na krok smile Przez ok 2h miałam zzo, które jest bezpłatne. Po porodzie trafiłam na salę 2osobową z łazienką. Wszystkie sale są bezpłatne tylko trzeba mieć szczęście się załapać na te z łazienką, bo mają trochę wyższy standard a wiadomo, że człowiek się od razu lepiej czuje w lepszych warunkach. Jednak to nie jest najważniejsze, najważniejsza jest opieka dlatego nie ma co zrażać się warunkami. Najważniejsze jest to, że Wy i Wasze Maleństwa, które przyjdą na świat macie czuć się bezpiecznie smile Jeśli ktoś chce jeszcze o coś zapytać chętnie odpowiem smile
        • marzena19841 Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 28.11.13, 14:19
          Hej, Ja też zamierzam rodzić na Starynkiewicza w marcu 2014 i ciągle rodzą mi się w głowie pytania smile co to jest zoo o którym piszesz, to jakieś badanie? czy bezproblemowo dają znieczulenie jak poprosi się? dziecko odrazu po urodzeniu jest kładzone na piersi mamy na jaki czas? bo czytałam że na 2 min. Ja osobiście chciałabym dłużej ok 2 godzin smile A co do opieki poporodowej, interesują się? Czy położna uczy jak karmić dzieciątko? Z góry dziękuję za odp. jeszcze pewnie nasunie mi się mnóstwo pytań ale to potem smile pozdrawiam
          • zkat Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 07.12.13, 17:30
            Rodziłam tam w lipcu 2012. I jak prowadzenie ciąży i doktor Zwierzchowska super. To cały pobyt tam 1 dzień na patologii i 5 dni na położniczym po 1,5 roku wspominam jako koszmar. Położna beznadziejna, śmiała się jak krzyczałam z bólu. Po kilkakrotnym dopominaniu się dostałam zzo bezpłatnie, sala dwuosobowa z łazienką też bezpłatna. Opieka po porodzie fatalna. Nie miałam wykupionej opieki położnej 300 pln 12 godzin wiec moze dlatego nikt specjalnie sie mna nie przejmowal. Pamietam wycieczki nocne w noc po porodzie do pokoju połoznych po mleko dla dziecka. Szlam trzymajac sie sciany. caly pobyt tam to byl jakis hardcore. Never again
          • zkat Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 07.12.13, 17:31
            ZZO to znieczulenie zewnatrzoponowe
            • mily_muzyk Re: poród na Starynkiewicza - SUPER! 09.01.14, 18:03
              Nie wiem skąd takie skrajne opinie. Jeśli chodzi o kontakt skóra do skóry to dostałam dziecko od razu na 3 min. Znieczulenie jest bezpłatne, na życzenie. Opiekę po porodzie miałam super. Cały czas ktoś zaglądał i doglądał. Nie miałam wykupionej położnej a wszystkie panie były jak do rany przyłóż. I jedna z tych "nieopłaconych" położnych była ze mną non stop podczas porodu, bardzo miła i ciepła kobieta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka