Gość: harc mistrz
IP: 62.233.241.*
10.01.04, 13:39
Znam pana Krystiana Brauhoffa i jego rodzinę. To bardzo porządni ludzie,
zaangażowani w sprawy społeczne oraz parafialne Górnego Tysiąclecia. Pan
Krystian po pracy często grywał w piłkę nożną z chłopakami, organizował małe
turnieje; on, jego żona i synowie są bardzo otwarci, uczynni i utalentowani.
Sprawę z górniczym mundurem generalskim dla Wałęsy pozostawiam na boku. Bez
komentarza.