Gość: Ada
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.05.10, 17:41
Chore dziecko to problem rodziców. Często otoczenie ogranicza się do
współczucia. Na odległość. Nie wiemy jak się zachować wobec tak wielkiego
nieszczęścia. Czy nasza życzliwość nie będzie odczytana jako wścibstwo? A
jeśli poproszą nas o pomoc, czy podołamy obowiązkom? No i ta nerwowość,
uczucie beznadziejności, które zazwyczaj towarzyszy rodzicom nieuleczalnie
chorych dzieci. W efekcie znajomi odsuwają się, a instytucje (szkoła, szpital)
nie mają środków aby wspomóc rodziny dbające o nieuleczalnie chore dziecko.