Dodaj do ulubionych

Prorocy tego forum

29.03.04, 15:08
Rozmowy o przyszłości bywają przyjemne i inspirujące. Ludzie próbują
zaplanować sobie przyszłość, albo po prostu mówią o swoich oczekiwaniach. Są
jednak na forum i tacy, którzy z całą powagą głoszą proroctwa. Nie o
Królestwie Bożym czy powtórnym nadejściu Mesjasza, ale o tym do kogo będzie
należał po wsze czasy Śląsk. No cóż, wieszczenie ma wśród Polaków długą
tardycję. Dlaczego jednak, kiedy inni nie podzielają wiary (bo w przypadku
naszych wieszczów jest to kwestia tylko i wyłącznie wiary, a nie logiki) w
owe przepowiednie zarzuca im się brak argumentów?
Spróbujmy ustawić cały problem na właściwej płaszczyźnie, a więc mówmy nie o
tym jak będzie, ale jak może być, nie o pewności, ale o prawdopodobieństwie.
Z mojej strony kilka uwag:
1. W dłuższej perspektywie przynależność regionu do państwa polskiego wydaje
się mało prawdopodobna. Dlaczego w tak dotąd niespokojnej części kontynentu,
jaką jest Europa Środkowa, granice miałyby nagle ulec zamrożeniu na wieki?
Skąd przekonanie, że proces integracji europejskiej zostanie zatrzymany nie
naruszając konstrukcji państw narodowych?
2. W związku z powyższym stawiam tezę, że jeżeli państwa narodowe się
umocnią, to Śląsk za jakiś czas (stosunkowo długi) zmieni przynależność
państwową, choćby dlatego, że sąsiedzi będą prawdopodobnie od Polski
silniejsi, a nasz region, ze względu na swe strategiczne położenie, będzie
dla nich atrakcyjny. Jeżeli państwa narodowe z czasem znikną, co wydaje mi
się bardziej prawdopodobne, Śląsk, co oczywiste, także nie będzie częścią RP.
3. Tylko dla tych, którzy nie wyciągają wniosków z historii, argumentem
rozstrzygającym o przyszłej przynależności Śląska jest fakt, że większość
obecnych jego mieszkańców uważa się obecnie za Polaków. To, że większość
mieszkańców np. Prus Wschodnich uważała się za Niemców, nie zapobiegło
podziałowi między Polskę i ZSRR. Mieszkańcy południowych stanów USA również
uważali się za Amerykanów, co nie powstrzymało ich od secesji. Te dwa
przykłady wskazują zarazem na dwa możliwe, a przy tym bardzo drastyczne
rozwiązania - wypędzenia i zbrojną irredentę.
4. Bieg wydarzeń może być mniej dramatyczny. Zmiana przynależności państwowej
może wynikać po prostu z marginalizacji świadomości narodowej. Ludzie czujący
się wprawdzie w jakimś sensie Polakami nie będą z faktu przynależności
narodowej wyciągać wniosków odnośnie przynależności państwowej i w sposób
demokratyczny spowodują zmianę tej ostatniej, kierując się względami czysto
praktycznymi.

Możliwości jest zatem sporo. Większość z nich na dłuższą metę wydaje mi się
znacznie bardziej prawdopodobna niż zachowanie status quo.
Obserwuj wątek
    • Gość: sqro Re: Prorocy tego forum IP: *.iinf.polsl.gliwice.pl 29.03.04, 15:19
      Jedyne co jest niezmienne to ciągła zmiana ;)
      • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 15:32
        Otóż to. Oczywiście może się zdarzyć, że coś co do tej pory zmieniało się
        nieustannie, nagle zastygnie w obecnym kształcie, ale jakie jest
        prawdopodobieństwo takiego rozwoju wydarzeń?
    • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 15:41
      Największym prorokiem tego forum jesteś jednak Ty, kolego slezan. Być może masz
      nawet prorocze sny, a może są to tylko marzenia, takie wiosenne bajania. Jak
      wiesz w Polsce nie brakowało proroków, czyżbyś nie wyzwolił się jeszcze z tej
      polskiej przypadłości?

      prorok slezan napisał:

      > Rozmowy o przyszłości bywają przyjemne i inspirujące. Ludzie próbują
      > zaplanować sobie przyszłość, albo po prostu mówią o swoich oczekiwaniach. Są
      > jednak na forum i tacy, którzy z całą powagą głoszą proroctwa. Nie o
      > Królestwie Bożym czy powtórnym nadejściu Mesjasza, ale o tym do kogo będzie
      > należał po wsze czasy Śląsk. No cóż, wieszczenie ma wśród Polaków długą
      > tardycję. Dlaczego jednak, kiedy inni nie podzielają wiary (bo w przypadku
      > naszych wieszczów jest to kwestia tylko i wyłącznie wiary, a nie logiki) w
      > owe przepowiednie zarzuca im się brak argumentów?
      > Spróbujmy ustawić cały problem na właściwej płaszczyźnie, a więc mówmy nie o
      > tym jak będzie, ale jak może być, nie o pewności, ale o prawdopodobieństwie.
      > Z mojej strony kilka uwag:
      > 1. W dłuższej perspektywie przynależność regionu do państwa polskiego wydaje
      > się mało prawdopodobna. Dlaczego w tak dotąd niespokojnej części kontynentu,
      > jaką jest Europa Środkowa, granice miałyby nagle ulec zamrożeniu na wieki?
      > Skąd przekonanie, że proces integracji europejskiej zostanie zatrzymany nie
      > naruszając konstrukcji państw narodowych?
      > 2. W związku z powyższym stawiam tezę, że jeżeli państwa narodowe się
      > umocnią, to Śląsk za jakiś czas (stosunkowo długi) zmieni przynależność
      > państwową, choćby dlatego, że sąsiedzi będą prawdopodobnie od Polski
      > silniejsi, a nasz region, ze względu na swe strategiczne położenie, będzie
      > dla nich atrakcyjny. Jeżeli państwa narodowe z czasem znikną, co wydaje mi
      > się bardziej prawdopodobne, Śląsk, co oczywiste, także nie będzie częścią RP.
      > 3. Tylko dla tych, którzy nie wyciągają wniosków z historii, argumentem
      > rozstrzygającym o przyszłej przynależności Śląska jest fakt, że większość
      > obecnych jego mieszkańców uważa się obecnie za Polaków. To, że większość
      > mieszkańców np. Prus Wschodnich uważała się za Niemców, nie zapobiegło
      > podziałowi między Polskę i ZSRR. Mieszkańcy południowych stanów USA również
      > uważali się za Amerykanów, co nie powstrzymało ich od secesji. Te dwa
      > przykłady wskazują zarazem na dwa możliwe, a przy tym bardzo drastyczne
      > rozwiązania - wypędzenia i zbrojną irredentę.
      > 4. Bieg wydarzeń może być mniej dramatyczny. Zmiana przynależności państwowej
      > może wynikać po prostu z marginalizacji świadomości narodowej. Ludzie czujący
      > się wprawdzie w jakimś sensie Polakami nie będą z faktu przynależności
      > narodowej wyciągać wniosków odnośnie przynależności państwowej i w sposób
      > demokratyczny spowodują zmianę tej ostatniej, kierując się względami czysto
      > praktycznymi.
      >
      > Możliwości jest zatem sporo. Większość z nich na dłuższą metę wydaje mi się
      > znacznie bardziej prawdopodobna niż zachowanie status quo.

      Powiedz jednak jedno, uważasz granice są niepotrzebne, ale silniejsi sąsiedzi
      Polski będą je chcieli zmienić, czyli dla nich granice są dalej ważne. Znaczy
      się tylko granice Polski są nie ważne, nieprawdaż?
      • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 15:53
        Jak juz wpsomniałem w duskusji z innym (?) forumowizem, szkoda czasu na Wasze
        gołosłowie. Skoro miałkosć intelektualna nie pozwala Ci na podjęcie dyskusji z
        konkretnymi poglądami,lepiej będzie byś oszczędził sobie wstydu a mnie czasu.
        Co do Twojej wypowiedzi o zmianie granic - brak logiki jakby znany z dyskusji z
        innym (?) forumowiczem. Domysły zostawię jednak dla siebie.
        Widząc Twą niemoc w analizie w sumie dość prostych wypowiedzi, postaram się Ci
        pomóc. Oto o co chodzi:
        Jeżeli państwa narodowe się umocnią, granice zamiast znikać będą odgrywać wciąż
        istotną rolę a niektóre z panstw będą dążyć do ich zmiany.
        Jeżeli państwa narodowe będą dążyć do zmian terytorialnych to ich uwaga może
        się skierowac ku regionom o strategicznym położeniu.
        Jeżeli dojdzie do sporów o strategizne regiony to wyjdą z nich zwycięsko
        państwa silniejsze.
        Wystarczy? Obawiam się, że i tak nie zrozumiałeś.
        • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:04
          Jak już wspomniałem, jesteś prorokiem, jesteś wielkim prorokiem, pewno
          dorównujesz największym prorokom, tak trzymaj, a nasze wnuki będą się uczyć o
          proroku slezanie z forum karowickiego.

          ps. zauważyłeś pweno, że nie mam zamiaru z Tobą prowadzić dysputy, jak zwykły
          człowiek może prowadzić dyskusję z prorokiem? Przecież prorok wieszczy, z nim
          się nie dyskutuje.
          • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:13
            Retorycznie jesteś równie słaby jak merytorycznie. Proponuję potrenować na
            różnych głupawych wątkach, których ostatnio się tu namnożyło.
            • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:17
              O proroku, Mahomecie ludu śląskiego, każde Twoje słowo chłonę i uważnie
              analizuję.
              • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:23
                aqua napisał:

                > O proroku, Mahomecie ludu śląskiego, każde Twoje słowo chłonę i uważnie
                > analizuję.

                W pierwsze ("chłonę") byłbym w stanie uwierzyć, w drugie ("analizuję") niestety
                nie.
                PS. Przyjąłeś kiepską strategię retoryczną. Wypalasz się przy trzecim poście.
                • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:27
                  A wiesz, też miałem proroczy sen, że na śląską ziemię zstąpi prorok, który
                  poprowadzi Ślązaków do ziemi obiecanej.
              • Gość: D.Jaś oko proroka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 16:29
                Możemy sobie pozwolic w wypadku Śląska na bardziej konkretną, faktyczną analizę.
                Jakie państwo narodowe było by zainteresowane zmianą granic Polski? Państwo
                niemieckie. Nawet w wypadku powrotu do agresywnych państw narodowych. Myślisz,
                że społeczność międzynarodowa pozwoli Niemcom na kolejną awanturę? Niemcy
                raczej nie chcieli by i nie mają takiej potrzeby by to sprawdzać.
                Z jakich powodów państwo niemieckie miałoby dążyć do zagarnięcia Śląska? Z
                powodu strategicznego znaczenia? Czyżby z powodu pokładów węgla? Z powodu
                prześladowań ludności niemieckiej? Naprawdę ciekawe zagadnienie.
                • aqua Re: oko proroka 29.03.04, 16:41
                  Kolego Jaśku, robisz wielki błąd myślowy, Śląsk ma kolosalne znaczenie dla
                  świata, wszak to ziemia proroka.
        • Gość: korn Re: Prorocy tego forum IP: *.chello.pl 29.03.04, 16:10
          Slezan, nie wspominaj nic o dyskuji, bo nawet moj pies lepiej od Ciebie
          opanowal sztuke erystyki.
          Ty nie dyskutujesz, Ty szczekasz. Jak zawsze, kazdego forumowicza, ktory ma
          inne od Twojego zdanie obrazasz, zwykle (wynika to niewatpliwie z Twoich
          kompleksow) twierdzisz, ze gorujesz nad nim intelektualnie, co jest rownym
          absurdem jak stwierdzenie, ze Lepper jest inteligentniejszy od Kolakowskiego.
          Z powodu brakow intelektualnych i wlasnego niedouczenia, ewidentnego, co tu
          duzo mowic, gubisz sie, placzesz, zloscisz na forumowiczow, bezsilnoscia
          maskujesz slowna agresja. Nastepnie imputujesz rozmowca cos czego nie
          powiedzieli, albo ze czegos nie zrozumieli, albo Bog wie co jeszcze.
          Rozmowa z Toba w pewnym momencie robi sie groteskowa, przypomina walenie
          grochem o sciane. Ty ani me ani be ani kukuryku. Tylko szczekasz. Nic wiecej.
          Puste slogany, cytaty, ktorych tresci nie rozumiesz, a jezeli chodzi o wszelkie
          niuanse historyczne, swiatopogladowe, to dla Ciebie to juz jest po prostu
          czysta czarna magia.
          Ale hardo bronisz swojego (porabanego nawet dla Ciebie) stanowiska, robisz
          dobra mine do zlej gry, pozujesz na zwyciezce w dyskusji. A potem kladziesz sie
          spac z przeswiadczeniem, ze wszystkich pokonales, ze przekonales cale forum
          katowickie o swoim geniuszu.
          Czy ja tym postem cos Ci uswiadomie? Skadze. Jedyne co Ci moge uswiadomic to
          tylko to, ze sa na forum ludzie, dla ktorych jestes smieszny. Sam czesto
          twierdzisz pogardliwie, ze ktos Cie rozsmieszyl do lez. Widac, czesto w zyciu
          plakales i chyba to w koncu polubiles.
          Mnie do lez tym razem nie rozsmieszyles. Raczej czytam te Twoje wypociny z
          pewnym politowaniem.
          • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:21
            Gdybyś był łaskaw dawać jakiekolwiek przykłady na poparcie swoich tez, byłbym
            zobowiązany. Wiem, że apeluję o to po raz kolejny i obawiam się, że po raz
            kolejny bez skutku. Podjerzewam, że tak jak w przypadku moich poprzednich próśb
            odpowiedzią będzie agresja. No cóż, nie powiem, bym się tym przejmował,
            aczkolwiek liczyłem, że w dysksuji na poruszony tu temat padną jakieś ciekawe
            spostrzeżenia. Na razie jedynie sqro powiedział coś do rzeczy - choć nie
            całkiem od siebie:-)
        • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.03.04, 23:40
          "Jeżeli państwa narodowe się umocnią, granice zamiast znikać będą odgrywać
          wciąż
          istotną rolę a niektóre z panstw będą dążyć do ich zmiany.
          Jeżeli państwa narodowe będą dążyć do zmian terytorialnych to ich uwaga może
          się skierowac ku regionom o strategicznym położeniu."

          niemoc to ty masz i to zajebista!
          masz racje!, bedziemy sie napierdalac` jak w Yugoslawi!
          • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 23:42
            Gość portalu: builder napisał(a):

            > "Jeżeli państwa narodowe się umocnią, granice zamiast znikać będą odgrywać
            > wciąż
            > istotną rolę a niektóre z panstw będą dążyć do ich zmiany.
            > Jeżeli państwa narodowe będą dążyć do zmian terytorialnych to ich uwaga może
            > się skierowac ku regionom o strategicznym położeniu."
            >
            > niemoc to ty masz i to zajebista!
            > masz racje!, bedziemy sie napierdalac` jak w Yugoslawi!

            WY? Chyba ze Szkotami. Nie życzę powodzenia, bo nie wiem kto ma rację:-)
            • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 30.03.04, 00:21
              Autor: slezan
              Data: 29.03.2004 23:42 + dodaj do ulubionych wątków

              + odpowiedz na list

              --------------------------------------------------------------------------------
              Gość portalu: builder napisał(a):

              > "Jeżeli państwa narodowe się umocnią, granice zamiast znikać będą odgrywać
              > wciąż
              > istotną rolę a niektóre z panstw będą dążyć do ich zmiany.
              > Jeżeli państwa narodowe będą dążyć do zmian terytorialnych to ich uwaga może
              > się skierowac ku regionom o strategicznym położeniu."
              >
              > niemoc to ty masz i to zajebista!
              > masz racje!, bedziemy sie napierdalac` jak w Yugoslawi!

              WY? Chyba ze Szkotami. Nie życzę powodzenia, bo nie wiem kto ma rację:-)

              mialem na mys`li region S`loonski glombie!
              mys`l co piszesz i niezakrecaj jak sasiad
              • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:22
                Jak przetrzeźwiejesz, to się odezwij.
                • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 30.03.04, 00:32
                  straszne pierdoly pociskasz!
                  szkoda mi czasu!
                  juz nie gadam z toba - obrazilem sie po angielsku
                  • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:34
                    hehehehehe
                    • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 30.03.04, 00:39
                      dbasz o swoje interesy, co?
                      przychodzisz jak cien` za mna,
                      przegladasz kazdy tekst, co?

                      oj, slenzan, slenzan..,
                      • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:40
                        Grzecznie czytam, jak mi odpisujesz.
                        • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 30.03.04, 00:43
                          musza byc` interesujace skoro odpisujesz
                          • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:47
                            Są krótkie, a to już spora zaleta.
                            • Gość: builder Re: Prorocy tego forum IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 30.03.04, 00:52
                              to nie jest takie wazne,
                              dobranoc
    • Gość: sensacje XXI w. Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 15:42
      Myślisz, że Niemcy znowu rozpętają wojnę?
    • Gość: korn Re: Prorocy tego forum IP: *.chello.pl 29.03.04, 15:56
      Slezan, masz chyba poweekendowego kaca. Jedynie to tlumaczy te bajdurzenia.
      Poza tym zwrocilem uwage na to samo co Aqua - jestes malo logiczny - jak
      zwykle - no i malo konsekwentny.
      Piszesz mniej wiecej:
      Granice nie sa wazne, ale dla sasiadow sa wazne, bo je zmienia i odlacza Slask
      od Polski, ale w dobie europejskiej integracji zanikna podzialy i inne takie,
      siakie, smakie i owakie. BLEBLEBLEBLE.
      Slowem: tradycyjnie.
      Przy okazji: nie obrazaj sie od razu, nie tocz piany z pyska ze zlosci, tylko
      jeszcze raz przeczytaj swoj post, uwaznie na Boga, i wyciagnij wnioski czy nie
      mamy racji.
      A porownanie z Prusami Wschodnimi nawet juz nie jest zalosne. Jezeli uwazasz,
      ze swiat wyglada tak jak przed II Wojna Swiatowa, albo uwazasz, ze nic sie nie
      zmienilo w polityce miedzynarodowej w Europie, to tylko pogratulowac zycia w
      przyjemnej uludzie.
      I jeszcze jedno: pasujesz jak ulal do tematu swojego wlasnego watku. Gratuluje.


      • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:08
        Korn, przykro mi to mówić, ale intelektualnie jesteś cienki jak głos kastrata.
        Czy Ty wiesz co to są implikacja i alternatywa?
        Dwa rozwiązania: umocnienie państw narodowych i walka o granice między nimi
        oraz zanik granic w wyniku postępującej integracji europejskiej zostały
        przedstawione jako alternatywa. Toż to podstawy logiki!
        A o Prusach Wschodnich wypowiedziałeś się jak zwykle bardzo ciekawie:-)
        Oczywiście - Kornow "nigdy więcej" ma moc sprawczą niczym słowo Boże. Szkoda,
        że nie zadziałało w Bośni czy w Rwandzie. Więcej pokory wobec świata, Panie
        Korn, bo czasem wydaje mi się, że cierpisz na kompleks Boga.
        • Gość: korn Re: Prorocy tego forum IP: *.chello.pl 29.03.04, 16:24
          Taaa. "Jestes cienki intelektualnie"... Taaa. Mowisz to co drugiemu
          forumowiczowi na tym forum, ktory smie sie z Toba nie zgadzac.
          Slezan, uwolnij sie troche od netu, na jakis zas, odpocznij sobie. Pooddychaj
          swiezym powietrzem, wyjedz na wakacje, jak nie mozesz to wolny czas spedzaj na
          rowerze, albo na plywalni, albo moze na koncercie jakims, czy filmie. Takie
          nieustanne siedzenie na forum Ci wyraznie nie sluzy. Jak juz wspomnialem w
          poprzednim poscie: jedyne czego moze sie spodziewac po SLEZANIE ktos kto sie z
          nim nie zgadza, to ze SLEZAN okresli go mianem cienkiego intelektualnie.
          To chyba zaszczyt.
          Wiesz Slezan, ja szanuje rozne poglady, ale w Twoim przypadku to nie o poglady
          chodzi, tylko o nieumiejtnosc prowadzenia dyskusji na jakikolwiek temat.
          Nieumiejetnosc ta wynika glownie z tego, zes prostak. Starasz sie sprawiac
          wrazenie kogos inteligentnego, ale nie starcza Ci srodkow po prostu. Wywyzszasz
          sie nad innymi, bo musisz sie jakos dowartosciowac.
          Odnosi sie czasem wrazenie, ze to forum jest dla Ciebie poligonem, na ktorym
          sie sprawdzasz poprzez wyżywanie sie.
          Ktos Ci powie, zes glupi, w sumie prawde Ci powie, a Ty, zamiast z pokora
          przyjac slowa krytyki, od razu piane z pyska toczysz. I odwzajemniasz tym
          samym, choc goscia pierwszy raz na forum spotkales i kompletnie nic o nim nie
          wiesz, poza tym, ze uznal Cie za glupca.
          Szanuje Willy'ego, szanuje Teschinera, to sa ludzie, z ktorymi sie mozna
          posprzeczac, ale na jakims poziomie. Mozemy nawet na siebie nabluzgac czasem,
          ale umiemy rowniez przyznawac racje drugiemu, konstruktywnie popychac rozmowe
          naprzod, do pewnych rozwiazan wspolnie dochodzic.
          A Ty? Jestes uparty, a przede wszystkim ciagle reprezentujesz soba urazona
          dume, zwlaszcza wtedy, gdy ktos wytknie Ci bledy, tak czeste w Twoim
          rozumowaniu.
          I nie ma dyskusji. Jest pyskowka. Oto SLEZAN w calej swej okazalosci. Marny z
          Ciebie rozmowca, marny forumowicz, czasem tylko wrzod na dupie, ktory swoimi
          pazurkami probuje drapac tu i tam.
          Slezan, wybacz, ale stracilem caly szacunek dla Ciebie. Bo Cie po prostu
          poznalem. Zauwazylem jaka retoryka operujesz w rozmowie i zrozumialem, ze
          jakakolwiek dyskusja z Toba, chocby o dupie maryni, nie ma najmniejszego sensu,
          bo Ty nie wyksztalciles w sobie umiejetnosci dyskusji.
          • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:32
            Kolego Korn, pragnę zauważyć, że inni prorocy, na początku też nie mieli łatwo.
          • arnold7 Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:35
            Korn, czy ty nie jestes przypadkiem z Sosnowca?
            • aqua Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 16:48
              Arnold, ten mały domek pod Katowicami, dzieciątka i żona, to Psarach?
            • Gość: korn Re: Prorocy tego forum IP: *.chello.pl 29.03.04, 17:16
              He? po akcencie poznales? hahahaaha...
              nie ma to jak merytoryczny Arnold7.
          • slezan Re: oko proroka 29.03.04, 17:00
            To teraz porzyjrzyj się uważnie temu hipotetycznemu scenariuszowi. Jest on
            dosyć spójny (co nie znaczy, że bardzo prawdopodobny). Powrót do agresywnych
            państw narodowych byłby możliwy jedynie przy równoczesnym osłabieniu tzw.
            społeczności międzynarodowej - tak więc przy założeniu, że ten powrót nastąpi,
            problem przeciwdziałania ze strony instytucji ponadnarodowych w istocie nie
            istnieje.
            Co do znaczenia regionu - napisałem o jego startegicznym położeniu. Pokładów
            węgla nie wzmiankowałem. No i zaznaczyłem, że chodzi o długą perspektywę.
            Bliska przyszłość jest przewidywalna w znacznie większym stopniu.
            • Gość: sensacje XXI w. Re: oko proroka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:12
              Po pierwsze z założenia, że w wypadku powrotu do agresywnych państw narodowych,
              instytucje międzynarodowe osłabną nie wynika że społeczność międzynarodowa
              będzie tolerowała agresję.
              Po drugie rozwiń tezę o strategicznej pozycji Śląska. Dla kogo strategiczna i z
              jakich powodów?
              Mi się wydaję, że strategiczne znaczenie ma Śląsk dla nas, mieszkańców. I to
              warto pielęgnować. A nie napędzać się jakimiś dziwnymi, strasznymi
              scenariuszami.
              • slezan Re: oko proroka 29.03.04, 17:24
                Osłabiona społeczność międzynarodowa już wielokrotnie agresję tolerowała, co
                oczywiście nie ozncza, że tak samo będzie w przypadku kolejnego konfliktu. Co
                jednak ważniejsze, społeczność taka nie będzie dysponowała odpowiednimi
                środkami odstraszania co uczyni ją niezdolną do zapobieżenia konfliktowi (to w
                zasadzie już nastąpiło).
                Śląsk położony jest na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych - to czyni
                jego pozycję ważną strategicznie. Znaczenie strategiczne jest często tak
                naprawdę kwestią doktryny i nadają je geopolitycy.
                Nie wiem, co masz na myśli pisząc o "napędzaniu się dzwinymi, strasznymi
                scenariuszami". Chyba nie sugestię, że wypadki mogą kiedyś potoczyć się tak a
                nie inaczej?
                • Gość: sensacje XXI w. Re: oko proroka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:01
                  Powtórnie proszę, trzymajmy się konkretów. Liczysz na 2 Monachium?
                  • slezan Re: oko proroka 29.03.04, 18:42
                    A dlaczego miałbym liczyć? Nie jest to wątek o moich preferencjach, ale o tym
                    co może się w Europie wydarzyć.
                    • Gość: sensacje Re: oko proroka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:45
                      A wiesz, ze wszystko jest możliwe?
                      Ważne też, uświdomić sobie "Wiem, że nic nie wiem". :)
                      • slezan Re: oko proroka 29.03.04, 18:50
                        Przekonaniu, że wszystko jest możliwe dałem w tym wątku już wyraz. A
                        sokratejskie zdanie brzmi pięknie, ale nie powinno zniechęcać do wymiany
                        poglądów:-)
                        • Gość: sensacje Re: oko proroka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 19:04
                          No widzisz. Ja też uważam, że prorocy mają prawo do wyrażania swych koncepcji.
                          Jestem tolerancyjny.
                          Jeżeli twoje proroctwo to ostrzeżenie, to dziękuję Ci w imieniu Europejczyków.
                          Musimy pamiętać o przeszłości i wiedziec jakie są skrajne scenariusze na
                          przyszłość, żeby móc realizować bardziej umiarkowaną wizję przyszłości.
                          • slezan Re: oko proroka 29.03.04, 19:17
                            Europa jako jedno zdecentralizowane państwo to bardzo umiarkowana wizja. A od
                            proroctw są tu inni specjaliści. Nie mierzyć mi się z nimi.
          • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 17:08
            Długie te Twoje wypociny i nie na temat. No i jak zwykle prośba o przykłady
            została zignorowana. Powtarzasz te swoje rewelacje jak mantrę. Dobrze, że
            przynajmniej jesteś z siebie zadowolony. Jak na kogoś, kto nie rozumie różnicy
            między "i" a "lub" to sporo:-)
            A na zakończenie małe zestawienie Twych wypowiedzi z tego wątku:
            > Wiesz Slezan, ja szanuje rozne poglady, ale w Twoim przypadku to nie o
            poglady
            > chodzi, tylko o nieumiejtnosc prowadzenia dyskusji na jakikolwiek temat.
            > Nieumiejetnosc ta wynika glownie z tego, zes prostak. Starasz sie sprawiac
            > wrazenie kogos inteligentnego, ale nie starcza Ci srodkow po prostu.

            "Slezan, masz chyba poweekendowego kaca. Jedynie to tlumaczy te bajdurzenia.
            (...)BLEBLEBLEBLE.(...)A porownanie z Prusami Wschodnimi nawet juz nie jest
            zalosne"

            Gratuluje umiejętności prowadzenia dyskusji, Kolego Korn:-)

        • Gość: sensacje XXI w. do slezana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 16:38
          Tu nie ma żadnej altrenatywy cycku. Życie jest bardziej zróżnicowane, niż twoja
          binarna struktura rzeczy.
          • slezan Re: do slezana 29.03.04, 16:49
            Cóż za błyskotliwa myśl! Tyle, że mowa była nie o życiu, ale o logice zdań.
            • Gość: sensacje XXI w. Re: do slezana operującego na ZDANIACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:06
              Jeżeli zdania mają być dla ciebie dla zdań, to nie przeszkadzam.(Bardzo śmiała
              koncepcja)
              Ale przedewszystkim prawdy logicznej bym się w twoich wypowiedziach nie
              dopatrywał. Te zdania są fałszywe. Bo nie jest tak że albo albo. Chyba, że mi
              udowodnisz ,że twoje zdanie jest prawdziwe.
              • slezan Re: do slezana operującego na ZDANIACH 29.03.04, 17:17
                A jakim rozumieniem prawdy się posługujesz? Ja piszę o poprawności wnioskowania
                a nie o prawdziwości przesłanek, bo na temat przesłanek nikt się tu nawet nie
                wypowiedział.
                • Gość: sensacjenaukoweXXI Re: do slezana operującego na ZDANIACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:21
                  Chłopie jak o przesłankach nie da się powiedzić czy sż prawdziwe, to jak możemy
                  stwierdzić że twój wniosek jest prawdziwy? Gdzie tu logika? Nazywaj to jak
                  chcesz ale nie logiką !
                  ps. Abstrachując od tego że dobór przesłanek jest tendencyjny(czytaj
                  niekompletny).
                  • slezan Re: do slezana operującego na ZDANIACH 29.03.04, 17:32
                    Co do doboru przesłanek się zgodzę - na pewno jest niekompletny, a skoro
                    niekompletny to i pewnie tendencyjny. Każdy może jednak przedstawić swoje
                    propozycje.
                    Teraz co do logiki. Logika formalna ustala schematy poprawnych wnioskowań. Inna
                    sprawa do wewryfikcja prawdziwości przesłanek, czyli ich zgodności z
                    rzeczywistością. A w przypadku futurystycznych dociekań trudno w ogóle mówić o
                    prawdziwości części przesłanek.
                    • Gość: sensacje Re: do slezana operującego na ZDANIACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:49
                      Otóż to, mógłbyś się więc wycofać i nie mówić więcej o logice ?
                      • slezan Re: do slezana operującego na ZDANIACH 29.03.04, 17:59
                        A dlaczego? Skoro stosuję np. sylogizmy implikacyjne to odwołuję się do logiki.
                        A spór dotyczył nie tyle prawdziwości zdań, co ich klasyfikacji (koniunkcja -
                        alternatywa), co też wiąże się z logiką. Koledzy Korn i Aqua odczytali
                        alternatywę jako koniunkcję i podnieśli straszne larum.
                        • arnold7 Do Slezana 29.03.04, 18:02
                          Zaloz ten temat na jakims normalnym forum, moze byc niezla dyskusja.
                        • Gość: sensacje Re: do slezana operującego na ZDANIACH IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:04
                          Wiążą to ci się wiązania na synapsach. :)
              • Gość: korn Re: do slezana operującego na ZDANIACH IP: *.chello.pl 29.03.04, 17:23
                mysle, ze Slezanowi nalezy dac juz spokoj. szkoda chlopaka. dzisiaj juz swoje
                przeszedl. jak dalej bedziemy go tak gnebic, to nie bedzie mogl zasnac i przez
                cala noc bedzie pisal te swoje posty :)))
                • slezan Re: do slezana operującego na ZDANIACH 29.03.04, 17:35
                  Korn, biedaku. Jak tam egzemplifikacja Twoich tez? Poproś kolegów, niech któryś
                  z forumowiczów Ci coś wyszuka, żebyś mógł wreszcie błysnąć.
                  No i gratuluję zwięzłości wypowiedzi - tym razem dało się to nwet przeczytać w
                  całości:-)
                • Gość: granat Re: do korna IP: *.plusgsm.pl 29.03.04, 17:54
                  Korn,
                  juz dawno takiego tepaka tu nie widziano. sni ci sie zes kogos pognebil - napisz choc jedno madre zdanie
    • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 17:47
      No i okazuje się, że ostatnio trudno na tym forum podjąć mało zobowiązującą
      dyskusję na poziomie rozważania prawdopodobieństwa różnych scenariuszy. Jeżeli
      nie rozpocznie się zdania od: "poza tym uważam, że będzie tak i tak", trudno
      liczyć na wypowiedzi dotyczące tematu wątku.
      Szczególnie bawi wykorzystywanie ciągle tych samych słów wytrychów, jak np.
      logika, przez gości, którzy nie odróżniają koniunkcji od alternatywy czy
      alternatywy wykluczającej i później szukają sprzeczności tam gdzie jej nie ma.
      Ten wątek był swego rodzaju balonem próbnym. Nożyce się odezwały, tyle że
      niewiele z tego wynika.
      • Gość: Maciej Re: Prorocy tego forum IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.04, 17:51
        Pogadaj sobie z Plazynskim.
      • Gość: sensacje Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 17:58
        Chciałem ci tyko wykazać, że jesteś wróżką ( i to kiepską) bo zapatrzoną w
        siebie a nie otwartą na innych, na różne możliwości. Wybrałes sobie kilka
        możliwości w jakiejś nie widomo jak czasowo określonej przyszłosci,i bredzisz
        coś o prawdopodobieństwie. To tylko twoja polityka twoje chciejstwo.
        I nie operuj przesadnie terminologią naukową o której masz też jak widac kilka
        wpisów powyżej bardzo indywiduaistyczne ;) pojęcie.
        • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 18:03
          Hehehe, teraz to już zgrywasz się na kabareciarza. Wróżki chyba nie stosują
          implikacji, bo niewiele by zarobiły. A wybór kilku możliwości jest chyba lepszy
          od upartego twierdzenia, że będzie tak i już? Nie zauważyłem Twojej reakcji na
          wypowiedzi, w których wskazano JEDNĄ możliwość i uznano ją za pewnik.
          Zstanawiająca jendostronność...
          • Gość: sensacje XXIw. Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:24
            Kolego powiem ci jedno zdanie prawdziwe o tobie, jesteś ideologiem, a więc i
            wróżką.
            Wygodną dla ciebie tezę(zmiana granic) usiłujesz udowodnić za pomoca 2
            skrajnych koncepcji. A nie pomyślałeś, że w obecnych warunkach, najbardziej
            rozsądną wydaje się hipoteza pośrednia. Siły narodowe ścierają sie z siłami,
            które skutecznie pacyfikują agresję na tym tle,(a nawet ida dalej próbując
            zatrzeć wszelkie różnice kulturowe, administracyjne) co ma wyraz w dzisiejszej
            UE, jak i w ramch poszczególnych państw członkowskich. Uważam że zachowanie
            status quo jest najbardziej pożądane, jest zasadą złotego środka.
            Mamy obecnie czas pokoju, dobrobytu (UE), umiarkowania, kultu różnorodności
            itp.
            I mam nadzieję, że nikomu nie zechce się tego zepsuć.
            Najbardziej prawdopodobne, ze jeżeli komuś zechce się ten stan popsuć, nie
            będzie już wtedy wynikania logicznego, scenariuszy i tych innych pierdół, bo
            Europa może się wtedy skończyć.
            • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 18:42
              Ciekawa definicja wróżki, ponadto wiele wnosi do dyskusji:-)
              Gwoli ścisłości - niczego nie usiłuję udowodnić, bo jak będzie pokaże czas. Nie
              piszę o stanie "pożądanym", ale o kilku (ja zauważyłeś nie wszystkich)
              możliwych scenariuszach.
              A teraz co do Twej wyidealizowanej wizji UE. Otóż unia nie satysfkcjonuje
              niemal nikogo. Dla jednych zabiera zbyt mało kompetencji panstwom narodowym,
              dla innych zostawia ich im zbyt dużo. Dla jednych jest zbyt socjalna, dla
              innych zbyt liberalna. W UE są silne ugrupowania dążące do zmiany granic i mało
              prawdopodobne, by zasada nienaruszalności granic państw członkowskich, która
              pewnie znajdzie się w unijnej konstytucji, była respektowana. Unia przegrywa
              rywalizację ekonomiczą i nie ma żadnego znaczenia militarnego.
              Wobec całego splotu często przeciwstawnych aspiracji i dążeń trudno mówić o
              stabilizacji. Twierdzenie, że nic się wprzyszości nie zmieni jest bardzo
              ryzykowne, skoro zmienia się już.
              • Gość: Niemowa Re: Prorocy tego forum IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.04, 18:47
                Co sie zmienia? Dzieci mamy ktore prosza o jalmuzne, bezrobocie coraz wyzsze,
                przestepczosc jak w USA, a Slask jeszcze bardziej zeszmacony.
              • Gość: sensacje Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:56
                Co już się zmienia?
                Podaj ugrupowania usiłujące zmieniać granice.
                To może być ciekawe.
                To podstawowa zasada - ścierające się przeciwieństwa. Unia stara się znaleźć
                definicję jak je okiełznać. I myślę, że narazie jej się to udawało(pomimo
                obecnej ogólnoświatowej dekoniunktury, wyśrubowanego korporacjonizmu , a na
                naszym podwórku brukselskiego popadania w skrajność (sic!) biurokratyzmu i
                etatyzmu,rozleniwiającego eurosocjalizmu itp. itd :)))))))))))) )Wierzę jednak
                w zdrowy rozsądek społeczności mędzynarodowej i postęp ludzkości. :0
                • Gość: Stalin Re: Prorocy tego forum IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.04, 18:58
                  To brzmi jak z ust Lenina.
                  • Gość: sensacje A ty kto? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 19:08
                    Lenin był raczej deterministą. Ja wierzę w ewolucję.
                    • Gość: slaskie sumienie zegarek i malpa IP: *.dip.t-dialin.net 29.03.04, 19:48
                      Darwin tagze wierzyl w ewolucje.
                      • Gość: sens Re: zegarek i malpa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 22:39
                        Nu. I co dalej?
                        • fiodorus Re: zegarek i malpa 29.03.04, 22:40
                          niby z czym?. dalej?
                          • Gość: sens Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:09
                            temat: zegarek i malpa, wpis:"Darwin tagze wierzyl w ewolucje." autor :sumienie
                            śląskie

                            Nie wiem o co delikwentowi chodzi. Prawdopodobnie zatrucie alkoholowe.
                            • fiodorus Re: 29.03.04, 23:11
                              he, he...
                • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 19:14
                  Zmienia się kształt UE. A co do granic - ugrupowania dążące do ich zmian to np.
                  Vlaamsblock, Szkocka Partia Narodowa, partie współrządzące w Kraju Basków i
                  Katalonii. Mój faworyt do rozpadu w pierwzsej kolejności to Belgia.
                  • Gość: sensacja Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 19:26
                    Myślisz, ze będą nowe garnice ? 150 państewek i 8000 przejść granicznych?
                    • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 19:32
                      Nie sądzę, by było iż aż tyle i by były między nimi przejścia graniczne. W
                      końcu Flandria i Walonia będą wciąż w UE.
                      • Gość: sens Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 19:37
                        Więc jaka w tym przypadku będzie zmiana?
                        • slezan Re: Prorocy tego forum 29.03.04, 19:43
                          Zmienią się granice państw członkowskich unii - a o tym tu cały czas mowa.
                          • Gość: sens Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 20:45
                            Słupy graniczne, rogatki i tedes?
                            • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:04
                              Głównie kreski na mapie i numery kierunkowe.
                              • Gość: sens Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 00:10
                                Aha,czyli zysk dla drwali i producentów papieru?
                                • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:20
                                  Pewnie znajdą się inne zainteresowane branże. Jednego chyba nie zrozumiałeś -
                                  ja jestem zwolennikiem likwidacji granic między panstwami narodowymi i
                                  utworzenia jednego państwa europejskiego. Tak więc do poczynań secesjonistów
                                  flamandzkich czy szkockich mam spory dystans.
                                  • Gość: sens Re: Prorocy tego forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.04, 00:48
                                    Sam widzisz że to pieprzenie dla pieprzenia.
                                    • slezan Re: Prorocy tego forum 30.03.04, 00:59
                                      A dla Ciebie możliwe jest tylko to o aprobujesz? To musi być fajny stan umysłu:-
                                      ) Niestety dla mnie nieosiągalny. Prawdopodobieństwo pojawienia się kliku
                                      nowych państw narodowych w Europie przed upadkiem samej koncepcji państwa
                                      narodowego uważam za bardzo prawdopodobne.
    • fiodorus SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 17:52

      Slezan należy do najwszechstronniej wykształconych forumowiczów.
      Tak można by mniemać przyglądając sie ogromowi tematyki Jego postów.
      Tym razem raczy nas wizją, snując różne alternatywy przyszłości Śląska.
      Dotychczas pisał o histori i teraźniejszości. Teraz zabrał się za futurologię.
      Jak zwykle punktem wyjscia jest ideologia.

      1. Mniemam (choć mogę się mylić), iż Slezan należy do tych liderów RAŚ, którzy
      liczą, iż poprzez struktury unijne jak również dzięki przekształceniu UE
      w "Europę Regionów" uda się (co najmniej obluzować) więzy Górnego Śląska z
      resztą Polski. W każdym razie możliwość nienaruszalności granic Polski bardzo
      Go niepokoi.
      2. Skoro założenie, że granice Polski ulegną (w tej czy innej formie) zmianie
      jest ważnym punktem ideologiczno-programowyn Slezana, stara się on nas
      przekonać, że jest to dziejowa konieczność. Jak widać determinizm historyczny
      marksizmu nie jest Mu obcy.
      3. Moim zdaniem błedne jest podstawowe założenie Slezana. To znaczy jeżeli
      nastąpią zmiany granic to w wyniku woli politycznej a nie jakichś obiektywnych
      procesów. Skoro to założenie jest słuszne to wynika z niego wniosek, że w
      polskim interesie narodowym jest przeciwstawianie się wszelkim tego typu
      działaniom. A zatem śmiało możemy założyć, iż ci politycy, którzy chcą zmiany
      granic działają przeciw naszemu interesowi narodowemu. Mam nadzieję, że w
      Polsce (podobnie jak obecnie np. w USA) wykształci się zdrowy mechanizm
      weryfikacji, który na starcie takich "liderów" będzie eliminował z liczącego
      się udziału w życiu publicznym.
      Pozdrawiam :-)
      Fiodorus
      Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!
      • slezan Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 18:24
        fiodorus napisał:

        >
        > Slezan należy do najwszechstronniej wykształconych forumowiczów.
        > Tak można by mniemać przyglądając sie ogromowi tematyki Jego postów.
        > Tym razem raczy nas wizją, snując różne alternatywy przyszłości Śląska.
        > Dotychczas pisał o histori i teraźniejszości. Teraz zabrał się za
        >futurologię.Jak zwykle punktem wyjscia jest ideologia.

        "Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!" - to ci przykład
        błyskotliwej naukowej analizy.


        > 1. Mniemam (choć mogę się mylić), iż Slezan należy do tych liderów RAŚ,
        którzy
        > liczą, iż poprzez struktury unijne jak również dzięki przekształceniu UE
        > w "Europę Regionów" uda się (co najmniej obluzować) więzy Górnego Śląska z
        > resztą Polski. W każdym razie możliwość nienaruszalności granic Polski bardzo
        > Go niepokoi.

        Oj Fiedka, Fiedka. Znowu ad personam, choć tym razem z nutą pochlebstwa:-) I Ty
        mówisz coś o ideologii? Streszczę Ci co napisałem, to może tym razem załapiesz.
        W możliwość nienaruzalności granic Polski w dłuższejperspektywie nie wierzę.
        Pisanie o moim zaniepokojeniu jest równie absurdalne jak wmawianie ateiście
        strachu przed mękami piekielnymi.

        > 2. Skoro założenie, że granice Polski ulegną (w tej czy innej formie) zmianie
        > jest ważnym punktem ideologiczno-programowyn Slezana, stara się on nas
        > przekonać, że jest to dziejowa konieczność. Jak widać determinizm historyczny
        > marksizmu nie jest Mu obcy.

        Obwiam się, że używasz słów, których znaczenia nie rozumiesz. Co umknęło Twej
        uwadze, pisałem o prawdopodobieństwie, nie o konieczności. A tu coś, co
        faktycznie trąci determiznimem:
        "Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!"

        > 3. Moim zdaniem błedne jest podstawowe założenie Slezana. To znaczy jeżeli
        > nastąpią zmiany granic to w wyniku woli politycznej a nie jakichś
        obiektywnych
        > procesów.

        A gdzie to slezan wyłożył takie założenie? Oj Fiedka, Fiedka. Jeżeli wolą
        znacznej części ludzi będzie brać udział w procesie globalizacji i usuwać
        przeszkody, które w owym procesie przeszkadzają to zrobisz sobie krzywdę?

        > Skoro to założenie jest słuszne to wynika z niego wniosek, że w
        > polskim interesie narodowym jest przeciwstawianie się wszelkim tego typu
        > działaniom. A zatem śmiało możemy założyć, iż ci politycy, którzy chcą zmiany
        > granic działają przeciw naszemu interesowi narodowemu. Mam nadzieję, że w
        > Polsce (podobnie jak obecnie np. w USA) wykształci się zdrowy mechanizm
        > weryfikacji, który na starcie takich "liderów" będzie eliminował z liczącego
        > się udziału w życiu publicznym.

        Hehehehe, najpierw Polska musi osiągnąć poziom cywilizacyjny USA. Miarą
        wartości państwa jest jego przydatność. Na co przydaje się nam Polska? Bo kasę
        mogę wydać na piwo - nie potrzebuję do tego aparatu skarbowego.

        No i na koniec. Fiedka, zarzucasz innym zideologizowane podejście do świata, a
        sam jesteś najlepszym przykładem takiej postawy. Nie myślisz kategoriami
        rozwiązywania problemów, ale dogmatami. I niech za dowód posłuży mi pewien
        cytat:
        "Poza tym uważam, że Śląsk jest i pozostanie polski!!!"
        • Gość: sensacje Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 18:28
          A wierzysz, w naruszalność granic Francji np?
          • slezan Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 18:46
            Nie. Uważam, że od Francji oderwie się Korsyka (zakładając, że wcześniej nie
            dokona się proces rozkładu państw narodowych i nie będzie się od czego odrywać).
          • albrecht1 Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 19:23
            Wystarczy przesledzić losy kilku wybranych państw. W dłuższym okresie czasu np.
            kilku pokoleń, żadne granice nie były nienaruszalne, czy to wielkich imperiów
            czy tych mniejszych. Czy ktoś jeszcze 15 lat temu wyobrażał sobie swiat bez
            Związku Sowieckiego, niepodległe Litwę, Łotwę czy Estonię? Każdy kto wówczas
            tak by powiedział, uznany byłby właśnie za "futurologa". Czasem warto korzystać
            z przykładów jakie ma historia.
        • fiodorus Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 20:30
          Slezan, Slezan
          nic się nie zmieniłeś przez ten czas co Cię nie było. Twój mentorski ton nadal
          jest cecha charakterystyczną Twych postów. Ale do rzeczy.

          1. Zauważyłem już, że moja sygnaturka wiele osób tu denerwuje. Niemniej zdanie
          w niej zawarte jest tak oczywiste, że nie ma potrzeby sie nad nim rozpisywać.

          2. Twoje wypowiedzi na temat naszych granic są dosyć mętne. Tak to jednak jest
          jeżeli sie nie chce czy nie może napisać do końca tego co się mysli.

          3. Swoja tezę o determiniźmie podtrzymuje. To, że używasz różnych (często
          sprzecznych) sformułowań w celu prezentacji tezy o konieczności historycznej
          zmian granic to już Twój problem.

          4. He, he... ludzie bedą usuwać przeszkody żeby uczestniczyć w procesie
          globalizacji. Ładnie powiedziane, ale mnie nieodparcie pojawia sie przed oczami
          kadr znanej niemieckiej kroniki filmowej przedstawiający dzielnych niemieckich
          żołnierzy "usuwających" polskie słupy graniczne; Potraktowane tu
          jako "przeszkody" w uzyskiwaniu przestrzeni życiowej. I to jest Slezanie słaby
          punkt wiekszosci Twoich wypowiedzi. Teoretycznie wszystko brzmi ładnie. Problem
          zaczyna sie przy szczegółach. Kto pokieruje ludzmi "usuwającymi przeszkody"?
          Czy aby wszystkie "przeszkody będą oni usuwać, czy tylko wybrane? Kto: jakie
          państwo, jakie grupy polityczne osiągną korzyści po "usunięciu przeszkód".
          WIdzę dwa wyjścia: albo jesteś zaślepionym ideą rewolucjonistą, dla którego nie
          liczy się nic prócz jego ideałow. I w tym momencie oczywiście nie kłopoczesz
          sie szczegółami.
          Druga możliwość jest taka: wiesz doskonale Slezanie o czym piszesz tylko nie
          chcesz napisać wszystkiego.

          5. Na co Ci się przydaje Polska Slezanie (jak pytasz)? Nie wiem. W każdym razie
          jesteś jej obywatelem, o tym nie zapominaj. Obywatelem lojalnym jak sądzę.

          6. Ostatni fragment Twojego postu to już kwintesencja obłudy. Zarzucasz mi, że
          nie myśle kategoriami rozwiazywania problemów tylko dogmatami. Przecież to dla
          Ciebie nienaruszalność naszych granic jest problemem kluczowym. Przecież to Ty
          nie chcesz dostrzegać rzeczywistych problemów ŚLąska. Gdybyś był pragmatykiem
          to byś powiedział tak: nie obchodzi mnie sprawa granic, chce pracować dla
          ŚLąska, chcę go rozwijać, modernizować. Bierz przykład Slwezanie ze swojego
          lidera Jerzego Gorzelika. On jest prawdziwym pragmatykiem! Proszę, On dla
          ŚLąska gotów jest współpracować nawet z ZChN-owcami Kropiwnickiego. Czego i
          Tobie życzę :-).
          Pozdro
          Fiodorus
          • slezan Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 20:56
            fiodorus napisał:

            > 1. Zauważyłem już, że moja sygnaturka wiele osób tu denerwuje. Niemniej
            zdanie
            > w niej zawarte jest tak oczywiste, że nie ma potrzeby sie nad nim rozpisywać.
            >

            Zdenerwowanie to w moim przypadku niewłaściwe słowo. Nazwałbym to zażenowaniem.
            Kojarzy mi się to np. z retoryką NPD - "Schlesien bleibt deutsch!". Różnica
            polega jedynie na tym, że akurat w tym momencie historii to NPD występuje w
            roli rewizjonistów. Kilkadziesiąt lat temu było dokładnie odwrotnie - polscy
            nacjonaliści kwestionowali granice i porządek polityczny, a niemieccy usiłowali
            zapobiec zmianom.

            > 2. Twoje wypowiedzi na temat naszych granic są dosyć mętne. Tak to jednak
            jest
            > jeżeli sie nie chce czy nie może napisać do końca tego co się mysli.

            Wbrew Twym przeświadczeniom świat nie jest prosty jak konstrukcja cepa. Moje
            wypowiedzi na temat jakichkolwiek granic są, jak sądzę, wystarczająco jasne,
            choć rozumiem, że nie spełniają Twoich oczekiwań. Ale gdyby spelniały, chyba
            bym się nieco wstydził.
            >
            > 3. Swoja tezę o determiniźmie podtrzymuje. To, że używasz różnych (często
            > sprzecznych) sformułowań w celu prezentacji tezy o konieczności historycznej
            > zmian granic to już Twój problem.

            To znaczy, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu. O konieczności nie było
            mowy. Była natomiast mowa o empirii. Na podstawie dotychczasowych doświdczeń
            wyciągam wniosek, że dojdzie do zmiany granic. Nie jest to wniosek pewny, bo
            takiego nie można uzyskać w drodze wnioskowania zwanego indukcją niezupeną.

            >
            > 4. He, he... ludzie bedą usuwać przeszkody żeby uczestniczyć w procesie
            > globalizacji. Ładnie powiedziane, ale mnie nieodparcie pojawia sie przed
            oczami
            >
            > kadr znanej niemieckiej kroniki filmowej przedstawiający dzielnych
            niemieckich
            > żołnierzy "usuwających" polskie słupy graniczne; Potraktowane tu
            > jako "przeszkody" w uzyskiwaniu przestrzeni życiowej.

            Nie odpowiadam za Twoje ułomności. Mam nadzieję, że nie naoglądałeś się zbyt
            wielu filmów o brutalnych kobietach w niemieckich mundurach, bo wynikające stąd
            skojarzenia mogłyby skomplikować Ci życie osobiste.

            > I to jest Slezanie słaby
            > punkt wiekszosci Twoich wypowiedzi. Teoretycznie wszystko brzmi ładnie.
            Problem
            >
            > zaczyna sie przy szczegółach. Kto pokieruje ludzmi "usuwającymi przeszkody"?
            > Czy aby wszystkie "przeszkody będą oni usuwać, czy tylko wybrane? Kto: jakie
            > państwo, jakie grupy polityczne osiągną korzyści po "usunięciu przeszkód".

            A kto korzysta ze swobodnego przepływu ludzi i kapitału? Ktopopkierował tymi,
            co usunęli bariery celne? Skoro nie dotrzegsz tych procesów to kolejne zdanie
            ma wydźwięk kabaretowy.

            > WIdzę dwa wyjścia: albo jesteś zaślepionym ideą rewolucjonistą, dla którego
            nie
            >
            > liczy się nic prócz jego ideałow. I w tym momencie oczywiście nie kłopoczesz
            > sie szczegółami.
            > Druga możliwość jest taka: wiesz doskonale Slezanie o czym piszesz tylko nie
            > chcesz napisać wszystkiego.
            >

            Ja zaczynam powoli dostrzegać jedną możliwość w związku z Twoją propagandową
            działalnościa na forum, ale zachowam to dla siebie.

            > 5. Na co Ci się przydaje Polska Slezanie (jak pytasz)? Nie wiem. W każdym
            razie
            >
            > jesteś jej obywatelem, o tym nie zapominaj. Obywatelem lojalnym jak sądzę.

            Miarą wartości państwa jest jego przydatność.

            >
            > 6. Ostatni fragment Twojego postu to już kwintesencja obłudy. Zarzucasz mi,
            że
            > nie myśle kategoriami rozwiazywania problemów tylko dogmatami. Przecież to
            dla
            > Ciebie nienaruszalność naszych granic jest problemem kluczowym.

            Hehehehe, teraz to wypaliłeś z grubej rury. Twojepostulaty nie są dla mnie
            żadnym problemem. Możesz być tego pewien.


            > Przecież to Ty
            > nie chcesz dostrzegać rzeczywistych problemów ŚLąska. Gdybyś był pragmatykiem
            > to byś powiedział tak: nie obchodzi mnie sprawa granic, chce pracować dla
            > ŚLąska, chcę go rozwijać, modernizować.

            Dokładnie tak jest - sprawa granic mnie nie obchodzi i dlatego uważam, że
            rozwój Śląska nie powinien liczyć się z żadnymi granicami, ani z tymi, którzy
            chcieliby rozpętac kolejne piekło w imię ich nienaruszalności.

            > Bierz przykład Slwezanie ze swojego
            > lidera Jerzego Gorzelika. On jest prawdziwym pragmatykiem! Proszę, On dla
            > ŚLąska gotów jest współpracować nawet z ZChN-owcami Kropiwnickiego.

            To ciekawe. Jeżeli ZChN-owcy popierają autonomię Górnego Śląska to oczywiście
            można z nimi współpracować. Byłoby to interesujące.


            Uściski

            slezan
            • fiodorus Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 21:56
              He, he...
              dobrze, że wróciłes Slezanie bo starasz sie jednak w dyskusji stworzyc pewne
              pozory racjonalności argumentów i nadać Swoim wypowiedziom coś na kształt
              logicznego wywodu.
              Ah, ostatnio - jeżeli chodzi o Waszych - to argumetacja była dość, hm...
              zdawkowa, ale ja przecież nie o tym.

              1. Cóż! to, że Śląsk jest i będzie polski wynika z Konstytucji RP i szeregu
              aktów prawa miedzynarodowego. Jeżeli przeciwwagą dla tego ma być program
              polityczny NPD to myślę, że masz poważne problemy z racjonalną oceną
              rzeczywistości, Kolego! Jestem tym trochę zażenowany.

              2. Dziękuję za cenną, bardzo oryginalną i głęboką sentencję, że "Świat nie jest
              tak prosty jak konstrukcja cepa". Juz sobie wpisałem do sztambucha. Widzisz, w
              czasie forumowych rozmów z Toba zawsze sie czegoś nowego dowiem: a to, ze
              istnieje nauka zwana socjolingwistyka, a to że świat nie jest tak prosty jak
              myślałem. Zaprawdę!!! Szczęsliwi ci, co na codzień mogą być z Tobą gdy nauczasz.

              3. Nie wiem skąd wziąłeś te bariery celne? Skoro była mowa o likwidacji bądź
              zmianie granic? Cóż! Jeżeli nie dostrzgasz, że twego typu zjawiskom prawie
              zawsze (zwłaszcza w Europie środkowej) toważyszyły wojny, konflikty i śmierć
              niewinnych ludzi to może rzeczywiście jesteś zaślepiony? Nie, chyba nie skoro
              przewrotnie przytaczasz nieprawdziwy argument, że wojny są przez tych co bronią
              nienaruszalności granic. Slezanie! Przecież wiesz, że właśnie po to w Europie
              odbywały się procesy zjednoczeniowe, wzajemnie gwarantowano sobie
              nienaruszalność granic żeby wojen już uniknąć!

              4. Nienaruszalność granic nie jest moim postulatem. To "Postulat"
              konstytucyjny. Temat lojalności wobec RP jak zwykle pominąłeś. Przyzwyczaiłem
              się. CO do mojej roli na forum to nie zrozumiałwem, ale pachnie to troche
              spiskową wizją rzeczywistości.

              5. Myślisz, ze ZChN-owcy popierają Autonomię Śląska? Wątpie! Ale Pan Gorzelik
              pewnie ma głębszą wiedzę na ten temat.

              Uściski i pozdrowionka!!!

              • arnold7 Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:00
                Tyn Twoj konstytucyjny postulat to sie w rzic wraz`, 3 Rajch minyu, Gorolija
                tysz minie. Sloonsk uostanie.
                • fiodorus Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:03
                  Arnoldzie!!!
                  Nerwy są złym doradcą. Naprawdę!
                  Najpierw nazywasz mnie "kłamcą", teraz konstucję chcesz chować gdzieś głęboko.
                  Nie wiem czy jesteś partenrem do rozmów odpowiednim.
                  • arnold7 Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:09
                    fiodorus napisał:

                    > Arnoldzie!!!
                    > Nerwy są złym doradcą. Naprawdę!
                    > Najpierw nazywasz mnie "kłamcą", teraz konstucję chcesz chować gdzieś głęboko.
                    > Nie wiem czy jesteś partenrem do rozmów odpowiednim.

                    Ta konstytucyjo to ciulato wypocina uod wybrancow gorolskigo w swyj wiynkszosci
                    naroda, znojdz sie synek lepszi fetisz:))


                    • fiodorus Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:11
                      Arnoldzie!
                      Nie poznaje Cie!
                      Chyba nie chcesz napisać, że nie uznajesz porządku konstytucyjnego RP? czyli
                      państwa, ktorego jesteś obywatelem jak mniemam!
                      • arnold7 Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:15
                        fiodorus napisał:

                        > Arnoldzie!
                        > Nie poznaje Cie!
                        > Chyba nie chcesz napisać, że nie uznajesz porządku konstytucyjnego RP? czyli
                        > państwa, ktorego jesteś obywatelem jak mniemam!

                        Hopie, panstwa tego jo niy wybrou, same przilazuo na S`loonsk.
                        A ze ciulate te panstwo, to kozdy kiery mo 150 Euro pynzyji wiy:))))
              • slezan Re: SLEZAN - FUTUROLOGIA STOSOWANA! 29.03.04, 22:50
                fiodorus napisał:

                > He, he...
                > dobrze, że wróciłes Slezanie bo starasz sie jednak w dyskusji stworzyc pewne
                > pozory racjonalności argumentów i nadać Swoim wypowiedziom coś na kształt
                > logicznego wywodu.

                Myślę, że nawet gdyby tak było, nie byłbyś w stanie tego ocenić. Może się
                jednak mylę.

                > Ah, ostatnio - jeżeli chodzi o Waszych - to argumetacja była dość, hm...
                > zdawkowa, ale ja przecież nie o tym.

                Widziałem, że Cię strasznie męczą, nawet było mi trochę żal, ale postanowiłem
                się nie włączać, bo i tak nie napisalbym niczego oryginalnego.

                >
                > 1. Cóż! to, że Śląsk jest i będzie polski wynika z Konstytucji RP i szeregu
                > aktów prawa miedzynarodowego.

                I Ty piszesz o logice i racjonalności?! A co pisało w konstytucjach i
                traktatach przed 1939 rokiem? A co stało w konstytucji ZSRR?

                > Jeżeli przeciwwagą dla tego ma być program
                > polityczny NPD to myślę, że masz poważne problemy z racjonalną oceną
                > rzeczywistości, Kolego! Jestem tym trochę zażenowany.

                I powinieneś być zażenowany, ale własną postawą. Po pierwsze nie "przeciwwagą".
                To co Was niewątpliwie łączy z NPD jest przywiązanie do idei granic jako
                takich, gotowość do walki (przynajmniej werbalnej) o ich utrzymanie lub zmianę.
                No i, jak sądzę, także to, że NPD to rewizjoniści, a Ty popierasz rewizjonistów
                tyle, że polskich sprzed ponad 80 lat.

                > 2. Dziękuję za cenną, bardzo oryginalną i głęboką sentencję, że "Świat nie
                jest
                >
                > tak prosty jak konstrukcja cepa". Juz sobie wpisałem do sztambucha. Widzisz,
                w
                > czasie forumowych rozmów z Toba zawsze sie czegoś nowego dowiem: a to, ze
                > istnieje nauka zwana socjolingwistyka, a to że świat nie jest tak prosty jak
                > myślałem. Zaprawdę!!! Szczęsliwi ci, co na codzień mogą być z Tobą gdy
                nauczasz
                > .

                Widzisz, wartość takich nauk jest niewielka. Doświadczenia życiowego nie da się
                w żaden sposób przekazać werbalnie. Niestety nie jest też prawdą, że czlowiek
                uczy się na własnych błędach - wtedy musiałbyś byc geniuszem.
                >

                > 3. Nie wiem skąd wziąłeś te bariery celne? Skoro była mowa o likwidacji bądź
                > zmianie granic? Cóż! Jeżeli nie dostrzgasz, że twego typu zjawiskom prawie
                > zawsze (zwłaszcza w Europie środkowej) toważyszyły wojny, konflikty i śmierć
                > niewinnych ludzi to może rzeczywiście jesteś zaślepiony? Nie, chyba nie skoro
                > przewrotnie przytaczasz nieprawdziwy argument, że wojny są przez tych co
                bronią
                >
                > nienaruszalności granic. Slezanie! Przecież wiesz, że właśnie po to w Europie
                > odbywały się procesy zjednoczeniowe, wzajemnie gwarantowano sobie
                > nienaruszalność granic żeby wojen już uniknąć!

                Procesy zjednoczeniowe oznaczają znoszenie granic - już zniesiono granice celne
                i częściowo granice dla przepływu ludzi. To co pozostało też pewnie z czasem
                zniknie i większy wpływ na Wielkopolskę będzie miał Berlin niż Warszawa, a na
                Dolny Śląsk Drezno albo Praga. Na temat przyczyn wojen o granice wypowiedział
                się już pan_franciszek, nie będę powtarzał jego argumentów, z kórym się zgadzam.

                > 4. Nienaruszalność granic nie jest moim postulatem. To "Postulat"
                > konstytucyjny. Temat lojalności wobec RP jak zwykle pominąłeś. Przyzwyczaiłem
                > się. CO do mojej roli na forum to nie zrozumiałwem, ale pachnie to troche
                > spiskową wizją rzeczywistości.

                Moja lojalność wobec państwa jest warunkowa, ponieważ w mym stosunku do państwa
                nie ma elementu bałwochwalstwa. Gdybym kiedykolwiek miał wybierac między
                lojalnością wobec państwa a lojalnością wobec rodziny czy przyjaciół, nie
                wahałbym się ani chwili (oczywiście zakładając brak bolesnych konsekwencji, bo
                jakbym działał pod przymusem, nie jestem w stanie przewidzieć).

                > 5. Myślisz, ze ZChN-owcy popierają Autonomię Śląska? Wątpie! Ale Pan Gorzelik
                > pewnie ma głębszą wiedzę na ten temat.

                Mnie tam jedno, czyimi głosami przywrócą autonomię regionu.

                > Uściski i pozdrowionka!!!
                >
                Buziaczki!
                • pan_franciszek Fiedia - to co Stalin ustanowił swięte jest!! 30.03.04, 09:36
                  Slezan myslą, że fiodorus jest odrobinę zbyt krótkowzroczny. Widzi jedynie swój
                  kawałek podłogi i denerwuje go sama myśl, ze w procesie globalnych zmian, ten
                  kawałek podłogi może przestac być tylko jego. To stąd własnie to zaparcie i
                  odwoływanie do konstytucji i lojalności wobec państwa. Wczoraj do NATO
                  przystapiło kilka państw, które jeszcze nie tak dawno tworzyły ZSRR. Z
                  perspektywy obywateli tych państw (myślących kategoriami fiodorusa) konstytucja
                  Związku Radzieckiego była niepodważalna i sama dyskusja o mozliwosci jej
                  jakiejkolwiek zmiany juz skazywała na potępienie. Tymczasem powitalismy te
                  państwa w NATO. I coś, co dla wielu fiodorusów było nie do pomyslenia, za co
                  fiodorusi chcieli swych pobratymców wsadzać do więzień nagle sie stało. Problem
                  w wyobraźni, której niestety nie wszystkim wystarcza.
                  Fiodorusie - slezan mówi o pewnym rozciagniętym w czasie procesie, o
                  przenikaniu narodów, które najpierw czynią tak w imię gospodarczego zysku, w
                  imie pieniądza. Potem nagle okazuje się, że pomiędzy dwoma sąsiednimi krajami
                  ustaje obowiazek wizowy. I to jest pierwsza granica, która została obalona, czy
                  trego fiedia sobie życzysz, czy też nie. Potem w dalszym procesie dziejów,
                  okazuje się, że nie potrzeba już paszportów. Druga granica została tym samym
                  zdumchnięta przez zefirek zmian. O takim stopniowym, powolnym, ale i
                  nieuchronnym zanikaniu granic między państwami mówi slezan. A ty fiedia znowu
                  swoje: trzeba byc czujnym bo na pewno tu przyjdą hitlerowcy w hełmach i z
                  automatami i wezma i otworzą szlabany!!! Fiodorusie drogi - juz za chwilę (bo
                  kilkadziesiat lat w historii swiata to zaledwie chwila) nie będzie juz czego
                  otwierać! Sytuacja z Niemcami w hełmach juz nie będzie możliwa: twoje dzieci
                  będa robiły biznes pod Monachium, dzieci dzisiejszego pokolenia Niemców beda
                  robiły biznes w Odessie, a dzieci Turków tutaj. Do tego zmierza ten świat i
                  procesu tego nie da sie juz zatrzymać. Wazne jest nie to by za wszelka cenę
                  bronić granic, ale to by w tym przyszłym świecie móc zachowac własna kulturę,
                  tradycje, język i wyniesione z domu wartości. Żeby to sie mogło stać musimy
                  postawic na regiony, na małe ludzkie pielegnowane przez pokolenia ojczyzny.
                  I możesz sie przykuwać do granicznych szlabanów - nie dziś, moze jeszcze nie za
                  trzydzieści lat, ale kiedyś na pewno graniczne słupy i szlabany będzie sobie
                  mozna w muzeum pooglądać. I pamiętaj - nie oskarżaj nas o geopolityczny
                  rewizjonizm, bo nic z tym nie mamy wspólnego. Mówimy o postepującej
                  globalizacji.
                  Jest oczywiście i inna droga: droga narodowej męki w obronie wartości
                  patryiotycznych z białoczerwonym krawatem na szyi. Pamiętaj jednak słowa
                  Arystotelesa: zyjąc poza społeczeństwem skazujesz się na bycie zwierzęciem, lub
                  Bogiem. My Polacy, nie jesteśmy ani jednym, ani drugim. Jesteśmy tacy sami jak
                  reszta swiata - ani lepsi, ani gorsi. Swiat wybrał juz drogę, moim zdaniem
                  rozsądną. A ty fiedia, gotujesz herbatkę w samowarze, chuchasz w dłonie,
                  oliwisz starą gwintówkę po dziadku i mruczysz pod nosem: "żywcem nas nie wezmą!"
                  • slezan Re: Fiedia - to co Stalin ustanowił swięte jest!! 30.03.04, 13:20
                    Z jednym się nie zgodzę - mianowicie z tym, że procesu, o którym piszesz nie da
                    się już powstrzymać. Globalizacja jest rezultatem ludzkich działań. Fakt, że
                    dostrzegamy w niej logikę, nie oznacza, że możemy mieć pewność co do jej
                    kontynuacji. Urządzanie świata wymaga ludzkiej aktywności. Nie wielkich
                    strategii, ale pracy w małych wspólnotach, o czym zresztą napisałeś. Odbudowy
                    społeczności, które państwa narodowe zuniformizowały środkami administracyjnymi.
          • Gość: Aktivist STRACH JEST TYLKO UCZUCIEM... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.04, 22:50
            > 2. Twoje wypowiedzi na temat naszych granic są dosyć mętne. Tak to jednak jest
            > jeżeli sie nie chce czy nie może napisać do końca tego co się mysli.
            > 4. He, he... ludzie bedą usuwać przeszkody żeby uczestniczyć w procesie
            > globalizacji. Ładnie powiedziane, ale mnie nieodparcie pojawia sie przed oczami
            > kadr znanej niemieckiej kroniki filmowej przedstawiający dzielnych niemieckich
            > żołnierzy "usuwających" polskie słupy graniczne;
            > Druga możliwość jest taka: wiesz doskonale Slezanie o czym piszesz tylko nie
            > chcesz napisać wszystkiego.

            mysle, ze widzisz (inni mam nadzieje takze) twoj problem.
            cala twoja motywacja jest strach. wszystko, co w najmniejszym stopniu odbiega od
            twojej wiary ("uwazam, ze...") jest odbierane (podswiadomie?) z niewiara.
            Podswiadomie w duszy zarzucasz innym klamstwo. takie samosprawdzajace sie proroctwo.
            ten wlasnie strach jest jedynym powodem twojego pobytu tutaj na tym forum.
            pisalem juz o tym.
            nie zapominaj: strach jest tylko subiektywnym odczuciem....

            przeczytaj jeszcze raz, co napisales i zastanow sie nad soba.
            • Gość: Aktivist Ergänzung IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.03.04, 22:56
              Podswiadomie w duszy zarzucasz innym klamstwo lub/i "nieczyste" zamiary
              • Gość: elo Re: Ergänzung IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.04, 23:09
                Uliczkę znam w Barcelonie!
                • filozosia Re:Do Ślężana 30.03.04, 11:32
                  Witaj Ślężanie!
                  Wieszczennie nie jest przywarą Polaków, bo każdy naród ma swoich wieszczów.
                  Z zainteresowaniem przeczytałam Twoje wieszczenia jak i dyskusję forumowiczów.
                  Nie ukrywam, że przdstawione przez Ciebie rozwiązania, przypominają wróżenie
                  z fusów /czasem wróżby z fusów też się sprawdzają/. Jeśli pozwolisz, dodam parę
                  swoich życzeń/może są bardziej realne niż myślisz?/.
                  1. Wyrażam nadzieję, że obecne granice RP zostaną zachowane.
                  2. Wyrażam nadzieję, że nasza gospodarka ruszy pełna parą.
                  3. Wyrażam nadzieję, że nastąpi rozdział Kościoła od Państwa.

                  Pozdrawiam
                  Filozosia

                  • slezan Re:Do Ślężana 30.03.04, 13:25
                    Wieszcz mówi jak będzie, ja napisałem jak może być. Co do Twoich życzeń:
                    1. Jest mi to w sumie obojętne. Nie wierzę, by było na duższą metę realne. Mam
                    nadzieję, że gdy dojdzie do zmiany granic to nie w wyniku konfliktów, ale w
                    skutek integracji europejskiej.
                    2. Podzielam nadzieję i myślę, że jest to prawdopodobne za parę lat.
                    3. Moim zdaniem już nastąpił.

                    Pozdrawiam
                    slezan
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka