Dodaj do ulubionych

A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K....

IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 12:28
Z całym szacunkiem dla Pani, ale w tym sporze to Kazimierz Kutz ma rację. Dlaczego język polski został kiedyś tam skodyfikowany? Przecież tak samo można powiedzieć, że to zabiło jego różnorodność, a więc nie powinien być kodyfikowany...!!!
Bo problem polega na tym, że Pani oraz inne osoby podpisujące się pod Pani słowami widzą Górny Śląsk jako skansen, ten obśmiany już ze wszystkich stron skansen spod znaku krupnioka i szlagrów. Dla Państwa mowa górnośląska to tylko materiał na cepeliadę z domieszką kabaretu. A dla Pana Kutza, a przede wszystkim ludzi którym zależy na kodyfikacji, mowa śląska to wartość którą trzeba unowocześniać, która musi nadążyć za dzisiejszym pędzącym światem, bo tylko to może tak naprawdę zapewnić jej przetrwanie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mark A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 12:34
      Pani Pańczyk, wszystko się Pani pomyliło. Językoznawcy badają mowy, języki i dialekty, ale nie są od tego, żeby decydować co jest językiem, a co gwarą. O tym decyduje polityka właśnie. I to wiadomo nie od dziś.
      Bo czym różni się język chorwacki od serbskiego na ten przykład? A mamy oficjalnie dwa języki. Abo czeski od słowackiego...? Dlaczego słowacki nie jest gwara czeskiego, lub na odwrót?

      Niech Pani pamięta: "język to dialekt, za którym stoi flota i armia". Dokładnie taki jest wyznacznik.
      • veneziano i po co to zawracanie głowy z autonomią? 07.12.10, 12:45
        jeśli metodami politycznymi tworzy się język, to tworzy się naród. jeśli tworzy się naród, to tworzy się państwo...i tyle
        • Gość: mark Re: i po co to zawracanie głowy z autonomią? IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 12:55
          Taaa, akurat.... terefere. Jakoś ciekawe, że języków i narodów jest na świecie o bardzo bardzo dużo więcej niż państw.
          • veneziano albo jesteś bardzo naiwny albo bardzo obłudny... 07.12.10, 13:12
            stawiam na to drugie
            • Gość: mark Re: albo jesteś bardzo naiwny albo bardzo obłudny IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 13:43
              Dziękuję za komplement, ja jednak stawiam, że po prostu mój pogląd ma sens a Twój właśnie został wyczerpany ze względu na brak dalszych argumentów. Naiwni i bujający w szowinistycznych obłokach to są ludzie sądzący że za kodyfikacją mowy górnośląskiej pójdzie stworzenie państwa Górny Śląsk. Jak wiadomo nienawiść się rodzi ze strachu, a strach najczęściej z - łagodnie mówiąc - ograniczonych horyzontów, żeby nie powiedzieć z głupoty.
              • veneziano Jerzy Gorzelik,cytaty 07.12.10, 13:50
                Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stanów się oderwało. – Może czas na opolskie parzenie herbaty?
                • Gość: mark Re: Jerzy Gorzelik,cytaty IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 14:11
                  Taaa, to ma sens:)
                  Dziękuję bardzo za wywieszenie białej flagi w najodpowiedniejszym momencie i poddanie się.
                • veneziano to powiedział Gorzelik, nie ja ... 07.12.10, 14:15
                  może coś jeszcze:
                  Jestem Ślązakiem, nie Polakiem, i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa.
                  • Gość: mark Re: to powiedział Gorzelik, nie ja ... IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 14:22
                    zieeew...
                    • veneziano no, to sa właśnie wasze argumenty... 07.12.10, 14:26
                      żałosna banda pseudocwaniaczków...
                      • Gość: mark Re: no, to sa właśnie wasze argumenty... IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 14:37
                        Ostatnią osobą, która przedstawiła tutaj jakieś argumenty, jestem akurat ja, a nie Ty:)

                        Ale ale... - wiem, dla Ciebie argument to przytoczenie cytatu, który dawno już został zinterpretowany na wszelkie możliwe sposoby i nie oznacza nic, co chciałbyś żeby oznaczał. Dlatego "zieeew..." - przynudzasz. Tak to już jest, jak się nie ma nic do powiedzenia sensownego, trzeba udawać że się nie zostało dawno ośmieszonym i robić dobrą minę do swojej żałosnej gry:)
                        • veneziano jasne, jasne... 07.12.10, 14:43
                          punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...jak się chce zasiąść na fotelu przy Jagiellońskiej, to pewne rzeczy z przeszłości najlepiej wymazać z pamięci...stare jak świat
                          • Gość: mark Re: jasne, jasne... IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 15:23
                            Akurat temat twoich ulubionych cytatów był poruszony już na pierwszej sesji sejmiku, więc to chyba nie świadczy o ich zapomnieniu:) Wypowiadaj się dalej na tematy o których nie masz pojęcia, no proszę, śmiało, humoru nigdy za wiele:)
                            • veneziano masz racje, ale... 07.12.10, 15:29
                              nie Gorzelik je przypomniał, nie Gorzelik...i może tu tkwi przyczyna,że na upragnionym fotelu zasiąść się nie udało, mimo przysiąg lojalności Najjaśniejszej...
                              • palec1 Re: masz racje, ale... 07.12.10, 16:34
                                > Najjaśniejszej
                                Nie rozumiem tego slowa, to nie po slasku.
                                • veneziano gorzelik też będzie udawał,że nie wiedział 07.12.10, 16:43
                                  komu przysięgał, jak przyjdzie pora na wrzucanie herbaty do morza...
                                  • wilhelm4 Re: gorzelik też będzie udawał,że nie wiedział 12.12.10, 18:05
                                    katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,8797912,Jerzy_Gorzelik__Niech_mi_udowodnia_zdrade_Polski.html
                  • wilhelm4 Re: to powiedział Gorzelik, nie ja ... 12.12.10, 18:04
                    katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,8797912,Jerzy_Gorzelik__Niech_mi_udowodnia_zdrade_Polski.html
      • Gość: do goscia: "mark" Pani Maria Pańczyk na racje ...................... IP: *.hsi7.kabel-badenwuerttemberg.de 07.12.10, 13:37
        Pani Panczyk chce kodyfikacji najwazniejszych slaskich gwar,
        zamiast tworzenia sztucznego jezyka.
        Panu "mark" wszystko sie pomylilo, a w szczegolnosci podanl niewlasciwe przyklady
        "z innych krajow Europejskich". Gorny Slask nie jest panstwem i nikt nie zmusi Slazakow do rezygnacji z mowienia w swojej odmianie slaskiego, na rzecz jednego sztucznego jezyka typu slabikorz PLS.
        W Niemczech skodyfikowano dwa jezyki uzywane przez jeden narod: Luzyczan.
        W Norewgii odstapiono do "przymusowej" kodyfikacji jezyka norweskiego ograniczajac sie do
        dwu " obowiazkowych" alfabetow. Nie ma tam zadnego obowiazkowego jednego jezyka urzedowego, a wszystkie odmiany/dialekty jezykow norweskich sa dopuszczone do uzytku w urzedach i szkolach.
        Nie bede rozpisywal sie na temat w/w przykladow rozwiazan kodyfikacyjnych lub ich braku.
        Zainteresowanych przykladami jezykow serboluzyckich i norweskich odsylam do odopwiednich pozycji w internetowej encyklopedii WIKIPEDIA.
        Pan "mark" reprezentuje poglad PLS i jej "opolskiej" delegatury "Danga".
        Pan Jozef Kulisz - jedyny "opozycyjny" uczestnik konferencji w Senacie,
        znany jest ze swego "politycznego" podejscia do jezyka slaskiego.
        Otoz Pan Kulisz dla szerzenia idei slabikorzowej postanowil reprezentowac Slazakow opolskich, a poniewaz nie posiadal tam odpowiednich kontaktow zalozyl swoja "Danga" w knajpie w miejscowosci Cisek. Wies Cisek znajduje sie blisko Gliwic
        (miejsca pracy Pana Kulisza), ale juz na terenie wojewodztwa opolskiego.
        Sadem rejestracyjnym dla "Danga" jest wiec Sad w Opolu, ale to nie oznacza ze desant z Gliwic moze reprezentowac Slazakow opolskich w dyskusji na temat jezykow slaskich.
        Jedyne co jest w "Danga" prawdziwie slasko-opolskie, to skarbnik "Dangi"- jednoczesnie wlasciciel restauracji-siedziby.
        Co do siedziby "Dangi" to nie wiadomo dokladnie czy znajduje sie ona przy
        ktoryms ze stolikow rest., czy bezposrednio przy barze.
        Jedno jest pewne: to jest jeden z przykladow politycznego podejscia do kwestii regulacji spraw jezykowych/reprezentacji miejscowej ludnosci.
        Po ktoryms kielichu w restauracji ("Danga") mozna juz mowic:
        ... " jezyk to dialekt, za ktorym stoi flota i armia " - a co z lotnictwem ?
        Co z dostepem do morza?
        Tyle by bylo. Polecam lekture w w/w Wikopedia.
        • Gość: mark Re: Pani Maria Pańczyk na racje ................. IP: *.c194.msk.pl 07.12.10, 14:09
          Aha, czyli fakt uwzględnienia litery, która oddaje opolskie "ou" w kodyfikacji nie jest ukłonem w stronę najważniejszej cechy charakterystycznej mowy górnośląskiej na ziemi opolskiej? I wg Pana nie znaczy to, że kodyfikatorzy z szacunkiem odnoszą się do tego typu ważnej cechy?

          Jeśli chcemy udowadniać sobie na siłę, że język śląski nie może zostać skodyfikowany, bo koło Cieszyna mówią "pódym" zamiast "póda", koło Opola "goudać" zamiast "godać" lub "baje" zamiast "bydzie", a koło Bytomia "musa" a nie "musza", to proszę bardzo, ale gwarantuje wam wszystkim, że za kilkadziesiąt lat to już nikt nie będzie pamiętał ani żadnego "póda", ani "baje". Języki skodyfikowane tworzy się na podstawie dialektów centralnych danego obszaru językowego, taki jest sens tego przedsięwzięcia, i nie mydlmy sobie tutaj oczu tym, że każda wieś ma swój osobny język.

          Aha,nawiasem mówiąc, Pani Pańczyk nie opowiada się za kodyfikacją mowy poszczególnych ziem Górnego Śląska z osobna, tylko w ogóle za brakiem takich inicjatyw. Ot co.
          • Gość: do goscia "mark" Re: Pani Maria Pańczyk na racje ................. IP: *.hsi2.kabelbw.de 07.12.10, 21:37
            Co do kodyfikacji roznych odmian jezykow slaskich:
            Przeczytaj Pan jeszcze raz artykul Pani Panczyk - "Ot co".
            Panska wypowiedz:
            ... "Jezyki skodyfikowane tworzy sie na podstawie dialektow centralnych danego obszaru jezykowego" ...
            Gdzie znajduje sie ow "dialekt centralny" na podstawie, ktorego powstal slabikorz PLS ?
            Na wydziale filologii polskiej US u Pani prof. Jolanty Tambor - ktora jeszcze kilka lat temu oficjalnie twierdzila, ze nie istnieje zaden jezyk slaski, tylko lokalny dialekt jezyka polskiego,
            czy moze w knajpie desantu "Danga"- PLS w Cisku ?
            Jakimi metodami mozna zmusic Slazakow do przyjecia jednego jezyka, w miejsce lokalnych dialektow ?
            Za slabikorz PLS ktos skasowal pieniadze publiczne i co z tego zostalo ?
            Najwazniejsze jest uszanowanie Slaskiej odrebnosci, a nie tworzenie eksperymentow jezykowych, ktore laduja na polce w bibliotece, lub w uczelnianym archiwum.
            Irlandczykom panstwo ufundowalo jezyk irlandzki, ktory utrzymywany jest sztucznie.
            Irlandczycy nie uzywaje tego sztucznego jezyka i na codzien mowia po angielsku, a narodem sa. Nie bede drugi raz przywolywal przykladu norweskiego.
            Najwazniejsze jest uszanowanie slaskiej odrebnosci.
            Jak przyjemnie jest gadac po swojemu, tak jak sie chce.


    • Gość: Ślązak Język jest potrzebny do uratowania naszej kultury IP: 85.219.202.* 07.12.10, 13:15
      Przed ostatecznym spolszczeniem. Nawet Niemcy nie wyrządzili górnośląskiej kulturze tyle szkody co Polacy. A Pani jest jedną z tych osób, które w swej naiwności ten proces zniszczenia wspiera.
      • veneziano jeśli twoim zdaniem górnośląska kultura 07.12.10, 13:19
        zasadza się na nienawiści do wszystkiego co polskie, to masz rację
      • Gość: slabikorz Re: Język jest potrzebny do uratowania naszej kul IP: *.hsi7.kabel-badenwuerttemberg.de 07.12.10, 13:43
        Przed ostatecznym spolszczeniem nalezy chronic takze germanizmy w jezykach slaskich.
        Przyklad proby spolsczenia slaskiego jezyka/-ow juz istnieje: slabikorz PLS.
      • Gość: załamek Re: Język jest potrzebny do uratowania naszej kul IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 21:53
        Zgadza się. Kodyfikacja to ratunek przy czym ta pani nie wie jednego, że przykładowo kodyfikacja w wydaniu ostatnim to próba ujęcia pisowni wielu dialektów. No, ale po co się nad ty zastanawiać skoro ma sie "Po naszymu czyli po ślĄsku" w którym to pani ta piękną polszczyzną nawija o cepeliach.
        • Gość: Alfabet STEUERa Uratowac slaska, ale nie wprowadzac "esperanto"... IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 10.12.10, 17:20
          Co Wy Koledzy z PLS z delegatura "gliwicka" Danga z Ciska chcecie wyjasniac.
          Cale Wasze towarzystwo operuje najbardziej spolszczona wersja mowy przypominajaca opowiadanie dowcipow po polsku z uzyciem "slaskiego akcentu".
          Wasz wytwor kodyfikacyjny - slabikorz, jest tak spolszczony, ze nadaje sie tylko do kabaretu, poniewaz jest tak polski i zarazem tak smieszny.
          Alfabet Steuera przypominal czeski, ale mial np.: super trafne < "U" z malym "o" powyzej <.
          Jesli pisalo sie na maszynie z angielskim alfabetem to Slask byl "Slunsk" - i richtig.
          Piszac natomiast Slask po slabikorzowemu jest "Slonsk" - czyli brzmi 100% po polsku, tylko z polskim bledem ortograficznym.
          Jakim cudem zabraliscie sie za jezyk slaski, od wschodniej najbarcziej spolonizowanej czesci Slaska, a Wasza sila fachowa to profesor J.T. czysta Polka nie znajaca zadnej odmiany jezyka Slaskiego (oprocz "esperanto-slabikorza").
          Jestem zwolennikiem RAS, ale nie PLS(Danga).
          Dajcie se spokoj z Waszym esperanto.
          Slazacy sa obecnie na wlasnej ziemi w mniejszosci, a najwazniejsze jest to, ze jesli ktos przyjdzie do urzedu, czy bedzie w szkole i odezwie sie po slasku, to nalezy mu sie poszanowanie jego mowy. Niech Polacy nie wymyslaja Slazakom kodyfikacji jezyka, bo lepiej zeby kazdy Slazak mogl gadac sobie jak chce, kazdy w swoim dialekcie. Slazacy sie zrozumia, w wy Polacy wprowadzajac slabikorz chcieliscie sobie sprawe ulatwic.
          Nauczcie sie wszystkich slaskich dlalektow - z calej slaskiej grupy jezykowej (Spaß).
          Najgorsze jest to, ze polsko-slaskie miszlingi z polskimi slazakami - chca uczyc jezyka Slazakow z dziada pradziada.
          Slazak jest u siebie, a Wy jestesie tu nowi i uszanujcie slaska roznorodnosc.
          Rownie dobrze mozna powiedziec, ze j.polski na tyle laczy wszystkich Slazakow, ze wystarczy jako platforma porozumienia w braku slaskiego, czy niemieckiego slowa.
          Szkoci i Irlandczycy mowia na codzien po angielsku, a nie sa Anglikami.
          Slazacy niech sobie mowia jak chca, nawet po polsku a nie sa Polakami - sa Slazakami.
          Co panowie, wprowadzicie wlasny jedyny "skodyfikowany" jezyk slaski - ale po co ?
          Chyba tylko po to aby sobie samemu ulatwic sprawe, w gaszczu dialektow slaskich.
          Potrzebne Wam to bardzo, bo dzis gdze sie nie ruszycie, to slychac Wasz sztuczny jezyk i od razu wiadomo "gorol".
          Numer ze slabikorzowa kodyfikacja nie przejdzie, ale rownie dobrze mozecie gadac po Polsku i zadbac o interesy G.Slaska, czyli ziemi na ktorej mieszkacie razem ze Slazakami.
    • madam81w A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 07.12.10, 13:32
      Dziękuję Pani, Pani Mario. Za ten piękny tekst. Za szereg pro-polsko-śląskich inicjatyw. Za stanie na straży Polskości Śląska i Ślązaków. Wreszcie, za walkę z separatystami śląskimi odciągającymi prostych ślązaków od Polski i Polskości. Kutz, Gorzelnik, Smolosz albo się opamiętają albo skończą jak inny śląski renegat, Wojciech Korfanty, który mimo nieporównywalnie większych zasług dla Polski niż wymieniona trójka - skończył na Pawiaku, za zdradę Polskości, za bajdurzenie o "autonomii", o "prawie" do "samorządności
      ... I nie chcę tu nikogo straszyć, mówię to jedynie ku przestrodze młodym.
      • veneziano Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 07.12.10, 13:40
        oto drugie oblicze RASizmu...cel uświęca środki, jak widać...a udawanie kogoś kim się nie jest dla wielu pokoleń na Śląsku było sposobem na przeżycie. im można wybaczyć- ale co usprawiedliwia te internetową mendę?
      • Gość: Ślązaczka Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.adsl.inetia.pl 07.12.10, 14:05
        W każdej opini obwieszczasz światu,że Korfantego zgładziliście i to samo czeka Ślązaków ,którzy odważą się pomyśleć o swoich sprawach. Ten fakt ,że straszycie,że planujecie, należy poruszyć na forum Europejskim i to jak najszybciej . Poza tym ...biedny Korfanty... dał Polsce bogaty Śląsk i pracowitych ślązaków na "tacy" ,a spotkała go śmierć . poza tym zaręczam ci ,że p. Maria nie jest twoim sprzymierzeńcem !!!
        • veneziano gdyby głupota mogła unosic w powietrzu 07.12.10, 14:12
          to latałabyś jak gołębica...no, chyba że działasz w spółce z prowokatorem...
        • palec1 Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 07.12.10, 16:38
          Jestem za zbadaniem zwlok Korfantego. Dlaczego Sikorskiego tak, a Korfantego nie ????
      • Gość: schlesien Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 15:10
        Uważaj by nie postraszono ciebie...
      • Gość: Vene[b]C[/b]iano Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.10, 15:17
        Znowu jesteś kurdupelku pijany.
      • Gość: komnen3 Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.sds.uw.edu.pl 11.12.10, 21:59
        autorka jest, w mojej opinii, RASiową prowokatorką.
    • Gość: Marcepan Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.1and1.pl 07.12.10, 13:46
      Maria Pańczyk- krupniokowa Ślązaczka!
      • Gość: harc mistrz *--=== Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: 95.215.21.* 07.12.10, 14:37
        A może by tak w szkołach podstawowych na Górnym Śląsku, zamiast, albo obok tzw. "wychowania obywatelskiego" odbywały się lekcje... "śląskiej tożsamości" (o gwarach śląskich, o tradycjach, o historii itp.), po to, ażeby zachować to "godanie po naszymu", jako chroniony i piękny relikt .
        Ażeby nie niszcząc i nie karczując wszystkiego po drodze, ze względów pompatyczno-politycznych tworzyć na siłę... ŚLĄSKI JĘZYK NARODOWY oraz NARÓD ŚLĄSKI.
        (Z armiom londowom, flotom i lotnictwym; wystarczy RAŚ na wspak i mamy... ŚAR - Śląska Armia Republikańska; tylko co stom flotom bez dostympu do morza?)
        (HKP)
        ...
        A MOŻE NA JEZIORZE...???
        "WSZYSTKIE RYBKI ŚPIĄ W JEZIORZE... CIULALLA, CIULALLA, LA... TYLKO JEDNA SPAĆ NIE MOŻE... CIULALLA, CIULALLA LA!!!


        Pieśń tę dedykuję p. Kutzowi, ażeby zaprzestał językowego "kręcenia gitary" - i przestał się czepiać pani Pańczyk.;
        www.youtube.com/watch?v=9zU1J0HPZTs&feature=related
        • wilhelm4 Dzieci, ryby 12.12.10, 18:07
          i harcydupki nie maja glosu.
    • Gość: peterka "Czyj chleb jesz, tego piosenkę śpiewasz" IP: 109.169.29.* 07.12.10, 14:21
      Prawda pani Pańczyk-Pozdziej?
      Dla mnie wywody o jakiejś "śląszczyźnie" tej pani są tyle samo warte co twierdzenia carskich "naukowców" jakoby "Polacy byli zachodnim szczepem wielkiego narodu Rosyjskiego", a mowa(stanowczo NIE język!!) Polaków to jeden z dialektów jęz. rosyjskiego.
      • Gość: harc mistrz & HKP Re: "Czyj chleb jesz, tego piosenkę śpiewasz" IP: 95.215.21.* 07.12.10, 15:07
        Wyjątkowa zbieżność w kwestii (jak kromka chleba) piosenki forumowicza Peterki (godz.14:21) z moim postem (godz. 14:37), dlatego też tę śląską piosneczkę dedykuję aforyście p. Peterce:
        www.youtube.com/watch?v=3veAkhpNqag&feature=related
        • Gość: petrus Kogo chleb jesz tego hymn śpiewasz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 09:35
          Pan Kuzt ma rację, mówiąc, że żyjecie ze Śląska i ślonskij godki i nie dziwię się, że nie uczestniczył w organizowanej przez Panią konferencji. Byłaby to zaprzeczenie jego poglądów i widzenia spraw dotyczących Górnego Śląska.
          Uderz w stół, a nożyce się odezwą - po prostu was zdemaskował :-)
          • wilhelm4 Re: Kogo chleb jesz tego hymn śpiewasz... 12.12.10, 18:10
            Dokladnie: Kutz jest politykiem i wyraznie wyczul, jaka funkcje i intencje ma ta "konferencja".
            Stary (fajny!) "Wyga" nie mial watpliwosci, jaka konsekwencje mialby Jego "byzuch" tamze.

            I to jest ta wielka roznica do watpliwej jakosci naukowców,
            ktorzy chca sie bawic w polityke, chca politycznie zaistniec !

            Kutz to wywoniol po 5 minutach.
            A lone zicher jesze dzisej niy kapujom. :(
    • Gość: cad Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 14:29
      Ja akurat jestem magistrem filologii ze specjalnością językoznawczą. Przywoływani w artykule przez panią Pańczyk specjaliści uczyli nas m.in podczas zajęć z gramatyki kognitywnej, że o tym co jest językiem a co jedynie dialektem decydują w większości przypadków względy polityczne. Przywoływano nam jako przykład języki chorwacki i serbski, które są baardzo do siebie podobne, niemal identyczne i tylko decyzją polityczną uznane zostały za osobne języki. Teorii językoznawczych jest wiele, więc prosiłbym panią Pańczyk o nie generalizowanie, gdyż prof. Miodek i pani Symonides to jeszcze nie są wszyscy językoznawcy w tym kraju.
      • jacgg Dupowatość wyparta przez Rzyciowość? 08.12.10, 01:30
        To fakt. Są jeszcze inni językoznawcy w tym małpim kraju. Wreszcie bardziej rzyciowi! Nie - dupowaci, jak dotychczas. Przede wszystkim pan dr Tomasz Kamusella, który np. w swoich publikacjach na temat "ślónskigo mundartu respective szprachy" powołuje się na samego siebie, jako "zagranicznych językoznawców", tutaj więcej o tym pisałem (linkując źródła, które można samemu przejrzeć na początek): forum.gazeta.pl/forum/w,760,118142081,118165436,Tomasz_Kamusella_niezaangazowany_naukawiec_.html

        Politolodzy, tacy jak członek RAŚ - dr Słupik - w roli niezależnego eksperta zapowiadający czarnego konia tych wyborów (chyba KUTZA...), po wyborach obwieszczający urbi et orbi "sensacyjny wynik" RAŚ, "nowej" "siły politycznej" na GŚ: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,8448596,Czarny_kon_wyborow_na_Slasku__Ruch_Autonomii_Slaska.html
        ("To będzie czarny koń wyborów samorządowych na Śląsku - oceniają politolodzy"... jeszcze się nie spotkałem z artykułem, w którym refleksje pana Słupika byłyby opatrzone informacją, że jest członkiem RAŚ).*

        "Samorządowcy" tacy, jak dr Gorzelik i wspierający go kabareciarze (Makula, Polok, Sevković) czy filantropi rozdający pieniądze z naszych podatków (przejrzyste źródełko górnośląskiej niemczyzny - Brehmer). Z Wielkim Didżejem Rzyciowych Ślimoków (uprawiającym swoją VOLT-TIGERkę na czarnym KUTZu, w tak jego coraz bardziej ZACINAJĄCEJ SIĘ, starej płyty) na czele tego karawanu doktorów i showmanów rodem z chińskiej podróbki Batmana, chcących nas leczyć swoimi zatrutymi jabłuszkami.

        "W Polsce wywarcie wrażenia sztuczkami teatralnymi nie ma specjalnego znaczenia, bo orzeka sędzia-profesjonalista i sztuczki adwokata nie robią na nim większego wrażenia. Nawet nie pozwoli na nie ...bo większość już zna..."

        www.edukacjaprawnicza.pl/index.php?mod=m_artykuly&cid=2&id=87
        www.youtube.com/watch?v=VHUI-7ChKns
        I'LL BE BACK - BATMAN

        upload.wikimedia.org/wikipedia/en/8/83/Batman_returns_poster2.jpg
        www.youtube.com/watch?v=8txDV2tYtJk&feature=related
        PS. Nieprzypadkowo You Tube ma POLSKIE barwy...

        * Dziś także Kutz już historyczne przełomy obwieszcza i schloonskie, dupowate ślimaki wychodzące ze skorup błogosławi (niegdyś tradycyjnie, masowo "antypaństwowe" - dziś powolutku "propaństwowe", komuś tu szare komóry już zdrowo wyżarło...:)))... Ciekawe jakim znakiem błogosławi im te rogi, zanim wyciągnie papu ze swojej starej taszy na kyjza...:))).
    • wilhelm4 A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 07.12.10, 16:23
      1)
      Jak wlanczam youtuba i widze(slysze!) ta impreze w Zabrzu, to mnie mdli ! To ma byc Slask ???

      2)
      > czy w obecnym kształcie śląszczyzna może być językiem
      Wlasnie - najpierw rozwalic poprzez rozwodnienie, zdeformowanie, wystylizowanie, splastykowanie i "wyczyszczenie" - a potem tak fanzolic. Skandal, Pani w tym bierze udzial !!!

      3)
      Pani pozatem w ogole nie wie, co to jest polityka, jak wazne sa takie symboliczne terminy, jaka konsekwencje maja takie wypowiedzi ("stanowiska"), jak dzialaja media i stojacy i sie z nich "zywiacy" politycznie umotywowani antyslazacy. Najpierw trzeba byc choc troche kompetentny na tym polu, medialnie, politycznie, socjologicznie, i miec odpowiednie wyczucie,
      co sie robi, gdy sie co takiego robi - wyjezdza do warszawy jako "malowany reprezentant" "ludu" slaskiego. Powazny player w tej zlozonej materii (w ktorej jezykoznastwo jest tylko czescia!) by sie przedtem powaznie zastanowil m.in. nad takii kwestiami: dlaczego mnie zapraszaja ? dlaczego innych ? dlaczego iwelu innych nie zapraszaja ? dlaczego do Warszawy do Sejmu ? dlaczego przedtem jeszcze nigdy ? dlaczego akurat teraz (slepy widzi czasowa "kongruencje"!!!) ? jakie media tam beda ? jacy politycy to zainicjowali ? ............. i wiele podobnych WAZNYCH szczegolów.

      Pojechaliscie nad Wisle, jak górnicy-kukielki, jako dekoracja i amunicja, jak za grazynskiego i gierka. Naiwny futter "w pewnych" celach, podatni na politykierowska maszynerie instrumentalizacji i "narodowa" szminke.

      Nie dziwcie sie, ze zarówno Wasza kompetentncja, jak i Wasza motywacja,
      ale, ba+li+ot: nawet Wasza Slaskosc jest teraz kwestionowana.

      Jesli polityk pokazuje sie w kapielowkach albo w towarzstwie biznesmenów czy Eskimosów, to ma to "wymowe". Jesli klepie sie po plecach z innym politykiem - tez. Takze gdy wypuszcza jakis konkretny tekst. A to byla polityczna instytucja i polityczna impreza. Pchaliscie sie do polityki(sic!) - wszyscy prawdopodobnie tylko i wylacznie z proznosci (bo Was kilalo byc przez chwile "waznym" i niby-docenionym), a niektorzy chyba tez ajnfach z nacjonalizmu (tylko ze nie slaskiego). To macie teraz polityczne tego skutki.

      Znaczna czesci dzialalnosci i dorobku kilku z Was nie uznaje.
      Uwazam za czysta polonizace, czesciowo juz od calych dekad.
      Dla mnie np. opolski Instytut "Slaski" NIGDY nie bedzie slaskim,
      w tej formie NIE !
    • palec1 A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 07.12.10, 16:28
      tzw. "praktyczna i-------ka" (czyje to bylo ? Dostojewski ? Czechow ?)
      • jacgg Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 08.12.10, 01:42
        "Pożyteczni idioci", być może Lenin. Nawet żeście już chwalili rosyjską politykę na Kaukazie (o waszym pełnym nabożeństwa stosunku do osiągnięć pruskiego militaryzmu nie wspominając)... Kto więc tutaj robi za pożytecznych durniów, suma summarum?...

        Czego wam brakuje - to właśnie edukacji, palec. Za bardzo się zaFIKSOWALIŚCIE na badaniu stanu haźli polskich na tle porównawczym.

        pl.wikipedia.org/wiki/Po%C5%BCyteczni_idioci
    • palec1 Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 07.12.10, 16:32
      Dokladnie - to zarzadcy skansenu.

      Zreszta, jak tez np. wiekszosc "slaskich" muzeów itp. w g.slaskich miastach.
      Kurz w gablotach, kurz w koncepcji, kurz w glowach.
      I juz dawno zardzewiala i skompromitowana prawda.
      Wychodze z dzieckiem z takiego muzeum i co ? co widzieli ?
      - sztandary powstanców, w duzej czesci uszyte dopiero po "powstaniach",
      drewnianne meble i zlote polskie monety. :(((((((((
      A setki prominentnych mieszkanców albo nieznana albo specjalnie zignorowana !
    • Gość: Rechtoor Ńy soom`eśće Mariko pisatoom a cytatoom? IP: 91.123.215.* 07.12.10, 18:53

      Yno szvargolatoom?! :-(

      Ale za to na kożdy polski byfyjl, prask i soom`eśće fertich?
      :-)

      Żałość Cowjeka bjere jak to widźi!
    • Gość: Marcysia A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.10, 19:19
      Szanowna Pani, nadal Pani widzi Ślązaka jako dupowatego Ecika
      • Gość: to slowa Kutza Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.hsi2.kabelbw.de 07.12.10, 21:46
        Pani Marcysiu ... "dupowatosc Slazakow", to opatentowany wynalazek Kutza.
        Prosze wrocic do zrodel, a nie wciskac ciemnote.
    • Gość: Walenrod A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.10, 22:14
      Jest pani bez nadzieja rodowitych Ślązaków prawie niema... Pani się na pewno do nich nie zalicza...
    • rawahecht A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 07.12.10, 22:53
      "Po naszymu, czyli po śląsku"(?)

      Suchejcie ino Pani Pańczyk, na jutro jako zadanie domowe napiszecie sto razy:
      po naszymu, czyli po ślonsku!
      A jak sie zaś treficie z "ekszpertami" typu Simonides abo Miodek, to im powiedzcie, że
      "Wto ęuje i ąuje tyn na Ślonsku zarozki podpaduje"!
      Poradzicie sie to zmiarkować?
    • jacgg Alles klar!...:))) 08.12.10, 01:46
      Wystarczy tylko dać głos naszym miejscowym Lepperom, jak chociażby na tym forum - i alles klar. :)))
      • rawahecht Re: Alles klar!...:))) 08.12.10, 14:59
        ?!
    • Gość: Andrzej dialekt a język! IP: 62.233.185.* 08.12.10, 08:53
      Pani senator. "Język to dialekt z armią i flotą wojenną". Jeżeli Pani nie zna tego cytatu to nie powinna Pani zabierać głosu. Dotyczy to również Pani Simonides, Pana Miodka i innych wspomnianych.
      • Gość: APL Re: dialekt a język! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.10, 09:56
        Dodajmy, że autorem powyższego cytatu jest Max Weinreich.
        Niestety Pańczyk et consortes to postpeerelowki beton który trzeba Nam skruszyć i otrzepać się z pyłu.
      • jacgg Gurny Schloonzsk rzóndo dostympu do mera!!! 08.12.10, 16:36
        Czekam na FALANGI żółto-niebieskich hoplitów oraz flotę dywersyjnych "Błotniaków" Gurnego Schloonzska w porcie gliwickim. Gurny Schlónzsk rzóndo dostympu do mera od goroli, k'eży na vestlihovyh landah sóm ńeproschonymi hospites! :)))

        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Greek_Phalanx.jpg&filetimestamp=20070821123938
        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Hoplites_fight_Louvre_E735.jpg&filetimestamp=20060113195230
        pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82otniak
        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Circus_aeruginosus_samiec4.jpg&filetimestamp=20070602184237
        Chcecie kopiować stare wzorce od tych, których tak zażarcie krytykujecie. Najpierw endecy polscy popiskiwali na wzór szowinistów niemieckich, zanim zostali uciszeni przez swoją pierwotną inspirację (obok komunistycznej zarazy prawdziwą cholerę europejską, jak się okazało).

        pl.wikipedia.org/wiki/Falanga
        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Falanga_%28symbol%29.svg&filetimestamp=20090629221648
        Pół wieku później ślonzakowskie ślimoki (wyciągnięte przez Kutza z jego starej taszy na kyjza - znalezionej na Hasioku G-szychty Starego Play-boya, po Palącym Kotku istnego już DJ VOLT-TIGERa) w zgoła już groteskowy, karykaturalny sposób małpują znienawidzonych przez siebie ...goroli...:)))

        Obóz Wielkiego Śląska (Viyrhny Schlónzsk/Oberschlesien ueber alles) z Kutzem w roli Wielkiego Oboźnego (der Hochmeister respective Herr Obersteuerman)...:))) Ci z OWP nawet nosili piaskowe koszule oraz granatowe spodnie!...:)))

        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Coat_of_arms_of_Teutonic_Order.svg&filetimestamp=20080801123035
        pl.wikipedia.org/wiki/Ob%C3%B3z_Wielkiej_Polski
        pl.wikipedia.org/wiki/Skrajna_prawica
        en.wikipedia.org/wiki/Ethnic_nationalism
        en.wikipedia.org/wiki/Ethnic_nepotism
        en.wikipedia.org/wiki/Separatism#Ethnic
      • Gość: komnen3 Re: dialekt a język! IP: *.sds.uw.edu.pl 11.12.10, 21:55
        Oto jakiś internauta poucza profesorów - językoznawców, by nie zabierali głosu w swojej dziedzinie nauki.
    • Gość: Gość Dlaczego promuje się Tercet Egz. i Rak na finale IP: *.dynamic.chello.pl 08.12.10, 11:40
      konkursu "Po Naszymu"? Za rok pewne będą "szlagry" z TVS i ktoś nam wmówi, że to śląska tradycja. Z drugiej strony boję się kodyfikacji gwary śląskiej, bo tegoroczny konkurs pokazał, że dla jurorów najfajniejsza gwara to ta z Istebnej, a mnie Ślązakowi z północy daleko jest do słowackiego folkloru.
      • Gość: Dlo Berćikoov? Jake żiri, taki reszt! IP: 91.123.215.* 08.12.10, 17:03

        Co te trzi stare klympy i TW-knaker mogoom lepszego uszykować?

        Szmirowata błazenada!
        :-(

      • jacgg Re: Dlaczego promuje się Tercet Egz. i Rak na fin 08.12.10, 17:08
        Nie ma to jak RAŚ-istowskie szlagermany z Obozu Wielkiego Śląska! Tutaj stara wersja oraz nowa wersja (upgradowana...):

        pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Marian_Makula.JPG&filetimestamp=20100717124730
        img294.imageshack.us/i/dsc05919k.jpg/
        img121.imageshack.us/i/dsc05920k.jpg/
        W którą stronę kręci się baletnica?...

        PS. Wyniki wyborów do sejmiku: Makula przepadł ale przepchnął Mercika w Chorzowie, POLOK (niezły żarcik...:))) razem z 50-letnią emerytką z Orzesza (rodzice z Kielecczyzny...) przepadł, ale przepchnęli Witę w Rybniku, Gorzelikowi w Katowicach wydatnie pomógł niejaki Piotr Uszok (przypadkowo nazywający się tak samo, jak urzędujący prezydent Katowic...:)))

        To się nazywa kabaret! Prawdziwa śląska tradycja!

        wybory2010.pkw.gov.pl/geo/pl/240000/240000-k-2c9682212b33d0af012b39c0220e07fa.html?komitet=2c9682212b33d0af012b39c0220e07fa&wyniki=1
    • wilhelm4 A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 08.12.10, 17:06
      Akurat aktualne - (troszka) na tymat :
      www.polityka.pl/nauka/czlowiek/1510898,1,cos-wspolnego-dla-wszystkich-jezykow.read
      • jacgg Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 08.12.10, 18:06
        Dobrze wiedzieć, że czytasz także trochę tych "polakowskich" językoznawców, wilhelm. Bardzo ciekawy artykuł. Mam nadzieję, że nie EKSTRA-POLUJESZ rozważań dotyczących dwujęzyczności w opisywanej tam relacji angielski-polski (czy wręcz: angielski-reszta świata) na relację "jynzyk schloonzski"-"jynzyk polski"...*

        Z całą pewnością struktura semantyczna zespołu gwar śląskich oraz pozostałych gwar i dialektów polskich jest w ogromnym stopniu wspólna. Jako użytkownik gwary w wersji rybnickiej jestem o tym przekonany (choć na pewno sto lat temu było więcej różnic). Razem ze standardową polszczyzną - ogólną czapą "jednotliwo-mostkującą" (jak widać, nie jest to sztywny gorset...:))), której tutaj właśnie używamy.

        Poszczególne różnice dialektalne są u nas dosyć subtelne, dotyczą szczegółów - nie są to różnice tak fundamentalne, jak między poszczególnymi językami (zwłaszcza z różnych rodzin językowych, ponieważ np. w obrębie rodziny języków słowiańskich występuje dosyć daleko posunięta wspólnota semantyczna, chyba znacznie większa, niż w przypadku np. języków germańskich - gdzie chociażby różnice między angielskim a niemieckim są ogromne), czy nawet w obrębie niektórych dosyć skomplikowanych zespołów określanych mianem jednego języka (np. chiński).

        Można oczywiście wpaść w prawdziwe oszołomstwo separatyzmów, jak to się stało na Bałkanach Zachodnich, gdzie obecnie mnoży się "języki", doszukuje najdrobniejszych różnic i stara je wyolbrzymiać. Jest to dosyć groteskowa maniera, która niewiele ma wspólnego z rozwojem kulturalnym. Raczej z polityczną troglodyzacją społeczeństw, które ulegają atomizacji, toczą potępieńcze swary, niszczą swój własny dorobek, nie tylko gospodarczy. Stają się piłeczkami, miotanymi przez wicher dziejowy, Weltpolitik i własne emocje.

        Przyjrzyj się chociażby krajom anglosaskim właśnie. Czy oni bawią się w wyodrębnianie poszczególnych języków z English, opozycyjnych względem siebie systemów kodów kulturowych? Mimo, że mieszkają na trzech zupełnie różnych kontynentach (nie licząc diaspory anglosaskiej w Azji oraz Afryce oraz bardzo rozpowszechnionego stosowania angielszczyzny jako języka urzędowego na tych kontynentach), a na podstawie wymowy i słownictwa - bynajmniej niejednolitych - na ogół bez trudu można ustalić, skąd pochodzi dany native speaker?...

        *(co najwyżej na dwujęzyczność typu: niemiecki-polski wraz z rozmaitymi stadiami pośrednimi ze skrajnym przypadkiem indeferentyzmu językowego w postaci używania kreola - miszungu niemiecko-polskiego, z którego teoretycznie mógł w swoim czasie, w jakichś wyjątkowo sprzyjających okolicznościach o charakterze niemal laboratoryjnym, być może powstać nawet osobny język - ale przypuszczam, że raczej Hochdeutsch by zwyciężył)
        • rawahecht Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 08.12.10, 19:31
          Wybocom Panocku,
          ale moglibyscie sie trocha streszczac, bo my sam w naszy djerjewni interneta momy ino 20 minut na doba, bez to nigdy nie zdonza poczytac w konsku Waszych.............................
        • Gość: narod slaski Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.hsi8.kabel-badenwuerttemberg.de 09.12.10, 05:57
          Mozna dojsc do wniosku, ze dla uznania narodu slaskiego nie jest potrzebne "wytworzenie"
          jakiegos odrebnego jezyka slaskiego, poniewaz wystarczy ponad 600-letnia odrebna historia wspolnoty Slazakow, poza zwiazkami z Polska.
          Przyklad narodow poslugujacych sie jezykiem angielskim jest nadzwyczaj wymowny.
          • Gość: Katjusza Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.10, 11:44
            Dokladnie. Slask byl dluzej poza Polska niz Szkocja jest brytyjska !
        • Gość: Katjusza Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.12.10, 11:42
          No to Czesi i Slowacy jednak sie nie róznia, bo "semantycznie" "w zasadzie" sa podobni ?
          A co z biednymi Morawianami - "nieistniejacymi jak my ?

          Nie wspominajac o Serbach, Chorwatach, Bosniakach i nawet czesci Albanczyków.
          Przeciez oni mówia nawet tym samym jezykiem (w 90%) !
          • Gość: Aborygyn Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: 91.123.215.* 09.12.10, 11:48

            Trza Noom jyny Glajchy a Svobody!

            Poonbooczkowym My Norodym przeca?!
            • Gość: helka Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 09:31
              Poonbooczkowy narodzie cooś ci sie pofyrtało jak myślisz , że zniewolisz goroli.
              No cheeba, że zaczniesz od rżnięcia , skoorowania i zezarcia kazdego z osobna znienacka i po ćmoku.
              Poonboocek moze sie wkoorwić jak zbocy wasom kciwość i niegodziwość.
              Sie pooknij w corno gowa zanim rynke podniesies do szlagu .
              www.youtube.com/watch?v=bEfrW4xBUyk
              • Gość: JyndaSkorusaNyndza Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: 91.123.215.* 10.12.10, 12:01

                Cheba`śće "Helka" źle uobroocyńi bez Gazde uostali, co?

                Gorole gibke soom do bitki, to we cołkym Weldźe wjoom!
                :-)

                A My, spokojny Poonbooczkowy Ludek!
                Ńy polski, jak Wasz Gorolenvolk, pra?
                • Gość: helka Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.dynamic.chello.pl 10.12.10, 17:18
                  Mój gazda to i pole mo i hole i dutki a Was mo ino baranie łby co sia trykajom i becom jak moje
                  becały owiecki, kie sie redykały. Juz z daleka słychno gwizdanie i wiadomo co na całem dziury sukajom.
                  Niech nie zobocom co na twarde zbiorki djabli syjom worki!!!

                  i to co Ty po cudze z rącko, a djaboł po cie z wozem;

                  Śmiejes sie jak głupi do syra?
                  www.youtube.com/watch?v=3fQRZCj9wg4&playnext=1&list=PL8476DF9ADF60E96B&index=59
                  a to Polska właśnie i ONA jest najważniejsza !!!!!
    • Gość: ts A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.10, 18:43
      A co to jest slaszczyzna?Szanowna Pani polonistka jak z k....j d...y trabka.
    • adam81w A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada K.... 09.12.10, 23:49
      Brawa dla pani Marii Pańczyk.
    • Gość: prosze tak dalej Dla Śląska: Maria Pańczyk. IP: *.hsi3.kabel-badenwuerttemberg.de 10.12.10, 17:32
      Popieram Pania Panczyk w jej staraniach o poszanowanie calej slaskiej grupy jezykowej -
      z cala jej roznorodnoscia.
      Szkoci i Irlandczycy mowia po angielsku i maja gdzies wprowadzanie na sile "mowy narodowej" w jedynie slusznym wydaniu.
      600 lat odrebnej historii Slaska utworzylo slaska odrebnosc i to jest najwazniejsze.
      Jesli kiedys Slazacy otrzymaja uznanie narodu, to wtedy przyjdzie czas na omawianie spraw jezykowych - na zasadzie sami o sobie.
      Prosze bez numerow z "jezykiem regionalnym" = bez praw uznanego narodu.
      Najwazniejsze jest aby Slazak czul sie na Slasku dobrze, a nowi przybysze niech sie tylko dostosuja.
      • Gość: Menschenfresser Re: Dla Śląska: Maria Pańczyk. IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.10, 20:59
        A co jesli Slazak nie czuje sie na Slasku dobrze,
        bo nie mu polonizuja dzieci ? I nie ma kasy i panstwowego poparcia
        dla wychowania "w duchu slaskim" ?
        • Gość: Menschenfresser pardon: IP: *.dip.t-dialin.net 10.12.10, 21:00
          > bo nie mu
          bo mu
      • wilhelm4 Re: Dla Śląska: Maria Pańczyk. 12.12.10, 18:15
        Istnienie roznych dialektów jako "dowód" nieistnienia jezyka ???
        Bardzo egzotyczna "logika" (rodem z ZMSu itp.)

    • Gość: komnen3 Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada IP: *.sds.uw.edu.pl 11.12.10, 21:54
      Języka polskiego nikt nie kodyfikował na siłę. Pojawił się jako mowa pisana i nawet nie do końca wiadomo, na podstawie którego dialektu.
    • rico-chorzow Pani Pańczyk, 12.12.10, 18:30
      czy każdy językoznawca ma prawo wypowiadać się o naszej - godce -,czy jest gwarą albo językiem albo i inaczej?,ja uważam,wolno mu podejść do niej jak inżynierowi do nieznanego mu urządzenia,próbując zgłębić tajniki tegoż urządzenia,i dziwić się,że tego mechanizmu jeszcze nie zna,nauka,nawet,a przede wszystkim dla profesorów jest wskazana.
      • Gość: njksfjgfjkdgfjk Re: Pani Pańczyk, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 19:32
        Mosz recht, to sie nazywo pokora, to slowo w Polsce w dyskusjach niyzbyt modne.:)
      • Gość: sdhjdhjjddss Re: Pani Pańczyk, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 19:35
        Zapytej warszawskiego taksówkarza np. o Bialorus, Kuba, o kanclerz Merkel,
        o naukowsc Kopernika, o inflacje na Tajwanie albo wlasnie o podejrzana slaskosc Slazaków.

        Jak osobiscie, nawet bez pytania, juz nieraz dowiedzialem sie
        u warszawskiego fryzjera "wszystko o Zydach"...............
        Za pierwszym razem o maly "wlos" nie zwymiotowalem.
        Ale teraz traktuje to jaki taki rodzaj folkloru.
        Slucham, "ucze sie", poznaje "wroga". :)
        • Gość: shajhdfhja Re: Pani Pańczyk, IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.10, 19:36
          > poznaje "wroga". :)
          I nie mam, bron Jahwe, Zydów na mysli. DDD

    • schlesien4000 Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 27.12.10, 01:20
      Autonomia
    • front_progejowski Re: A jednak dla Śląska. Maria Pańczyk odpowiada 04.01.11, 15:06
      Nie dla dyskryminacji
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka