Dodaj do ulubionych

Gdy pada wszystko oblepia błoto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 14:33
Jak na zastępcę burmistrza to niewiele rozumie, firma daje cena na poziomie 40% kosztorysu inwestorskiego (albo jeszcze mniej, takie przypadki też się zdarzały) to trudno żeby dobrze wykonywała prace. Większość inwestycji w Polsce jest tak realizowana. Najpierw się cieszyli ze firmy dają takie niskie ceny (gmina miała zaoszczędzić), a teraz jest zdziwienie ze robota nie idzie(chytry dwa razy traci). Dalej róbcie milionowe inwestycje z rocznym okresem gwarancji, na pralkę z marketu jest więcej. Jeszcze będą wam się te pieniądze z UE po nocach śnić.
Obserwuj wątek
    • rangerek Re: Gdy pada wszystko oblepia błoto 01.06.11, 14:54
      lukas, ale w Polsce niestety prawo premiuje przy przetargach najniższą cenę i tylko od SIWZ zależy czy urząd będzie miał bat na wykonawcę
      druga opcją sa oczywiście przetargi ustawione
      • Gość: nero Re: Gdy pada wszystko oblepia błoto IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 20:13
        jezeli miasto nie chce im wybudować drogi, to niech walczą o zmianę nazwy tej ulicy,
        niech ulica zostanie przemianowana z baziowej na błotnistą lub bagienną
    • Gość: dd Re: Gdy pada wszystko oblepia błoto IP: *.dynamic.chello.pl 01.06.11, 20:47
      bo wpuścili firmę bez referencji - no to mają
      a SIWZ przecież pisze zamawiający - co tam napisze to ma
    • Gość: petrus Masochiści.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.11, 23:11
      Mikołów to dziwne miasto, dzieją się tam dziwne rzeczy, zwłaszcza jeśli chodzi o budownictwo.
      Deweloperzy świadomie wykorzystali luki związane z brakiem planu zagospodarowania przestrzennego i budują co chcą i jak chcą. A więc na terenach, które kiedyś były przeznaczone na budownictwo mieszkaniowe o niskiej intensywności zabudowy stawiają bloki mieszkalne, wagony domów szeregowych bez jakiejkolwiek infrastruktury drogowej, zakłócając zasadę dobrego sąsiedztwa. Co zaś się tyczy budowy kanalizy w dzielnicy Kamionka, na moje pytanie, dlaczego nie jestem ujęty w planach podłączenia do niej, urzędnik kolokwialnie stwierdził - a cóż mnie interesują pańskie gówna ! Dziwne, bo działka od kilkunastu lat jest budowlaną - widać myślenie urzędnikom sprawia ból i nie doszli do wniosku, że tam może kiedyś stanąć dom - masochiści. Co prawda tą sprawą zajęło się CBA, ale o wnioskach kontroli nic nie wiemy....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka