guder_jan 13.05.04, 18:06 autor najpopularniejszej obecnie na Slasku ksiazki jest czlowiekiem, ktoremu dobro bije z twarzy. tak sadze www.dz.com.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kropidło Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:15 No widzisz Dariuszku, narobiłeś sobie 39 milionów wrogów w Polsce (plus ileś tam za granicą), bo im napisałeś prawdę. Musisz wiedzieć, że Polacy nie lubią prawdy, tak ja diabeł nie lubi swięconej wody! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 21:20 Gość portalu: kropidło napisał(a): > No widzisz Dariuszku, narobiłeś sobie 39 milionów wrogów w Polsce (plus ileś > tam za granicą), bo im napisałeś prawdę. > > Musisz wiedzieć, że Polacy nie lubią prawdy, tak ja diabeł nie lubi swięconej > wody! Jego dzieło to pismo święte, śląski koran, prawda objawiona. Krytykować nielzia, nienada! Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 21:24 grba napisał: > Gość portalu: kropidło napisał(a): > > > No widzisz Dariuszku, narobiłeś sobie 39 milionów wrogów w Polsce (plus il > eś > > tam za granicą), bo im napisałeś prawdę. > > > > Musisz wiedzieć, że Polacy nie lubią prawdy, tak ja diabeł nie lubi swięco > nej > > wody! > > > Jego dzieło to pismo święte, śląski koran, prawda objawiona. Krytykować > nielzia, nienada! > Krytykowac nalezy, ale konkretnie, bez ogladania sie na dziennikarskie slogany. Sam mam kilka zastrzezen do ksiazki Jerczynskiego. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
grba Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 21:26 arnold7 napisał: > grba napisał: > > > Gość portalu: kropidło napisał(a): > > > > > No widzisz Dariuszku, narobiłeś sobie 39 milionów wrogów w Polsce (pl > us il > > eś > > > tam za granicą), bo im napisałeś prawdę. > > > > > > Musisz wiedzieć, że Polacy nie lubią prawdy, tak ja diabeł nie lubi s > więco > > nej > > > wody! > > > > > > Jego dzieło to pismo święte, śląski koran, prawda objawiona. Krytykować > > nielzia, nienada! > > > > Krytykowac nalezy, ale konkretnie, bez ogladania sie na dziennikarskie slogany. > Sam mam kilka zastrzezen do ksiazki Jerczynskiego. > > Pyrsk! > > > Napisz jakie. grba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:34 a Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rops9 Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:36 Myślałem że 1 kwietnia już był... A tu proszę. Ale może wreszcie ktoś zareaguje na antypolskie hece RAŚ i ZLNŚ. I je osądzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dej sie pokój Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:42 "raps" stracióu hut (kapelusz) nómer "9" go mo? Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 21:45 Jestem w stanie wyobrazić sobie, że autor książki nazywa się Raś, ale Zlnś? Bez samogłosek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rops9 Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 21:51 Dowcip równy intelektowi. Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 21:59 Nie dyskutuję z Einsteinem - po co się wysilać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rops9 Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:12 Patrz, a nawet mimo to kiepsko Ci idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pioter Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.wozniki.sdi.tpnet.pl 12.08.04, 10:07 slezan napisał: > Jestem w stanie wyobrazić sobie, że autor książki nazywa się Raś, ale Zlnś? Bez > > samogłosek? Właściwie to Zlnš (to z czeskiego) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:20 grba napisał: > arnold7 napisał: > > > grba napisał: > > > > > Gość portalu: kropidło napisał(a): > > > > > > > No widzisz Dariuszku, narobiłeś sobie 39 milionów wrogów w Polsc > e (pl > > us il > > > eś > > > > tam za granicą), bo im napisałeś prawdę. > > > > > > > > Musisz wiedzieć, że Polacy nie lubią prawdy, tak ja diabeł nie l > ubi s > > więco > > > nej > > > > wody! > > > > > > > > > Jego dzieło to pismo święte, śląski koran, prawda objawiona. Krytykow > ać > > > nielzia, nienada! > > > > > > > Krytykowac nalezy, ale konkretnie, bez ogladania sie na dziennikarskie > slogany. > > Sam mam kilka zastrzezen do ksiazki Jerczynskiego. > > > > Pyrsk! > > > > > > > Napisz jakie. > grba Kilka, a pierwszy z nich jest taki, ze nie napisal chyba ani jednego dobrego slowa o Polakach. A to mi sie nie podoba, bo wielu Polakow to przyzwoici i normalni ludzie, tak jak na tym forum Settembrini, Bolek, Olo z Dabrowy G., Wroclawczyk, Meg z Gliwic, ekipa od waskotorowki z Bytomia i wielu innych. Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:33 Witam! arnold7 napisał: > Kilka, a pierwszy z nich jest taki, ze nie napisal chyba ani jednego dobrego > slowa o Polakach. A to mi sie nie podoba, bo wielu Polakow to przyzwoici i > normalni ludzie, tak jak na tym forum Settembrini, Bolek, Olo z Dabrowy G., > Wroclawczyk, Meg z Gliwic, ekipa od waskotorowki z Bytomia i wielu innych. Pisząc swój elaborat nie zauważyłem, ze już mi udzieliłeś odpowiedzi. No i dziękuję za zaliczenie mnie do grona przyzwoitych i normalnych ludzi. Pochwalę się żonie. Ona mi często mówi, że ja jestem nienormalny ;) Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:39 bolek5 napisał: > Witam! > > arnold7 napisał: > > > > Kilka, a pierwszy z nich jest taki, ze nie napisal chyba ani jednego dobre > go > > slowa o Polakach. A to mi sie nie podoba, bo wielu Polakow to przyzwoici i > > > normalni ludzie, tak jak na tym forum Settembrini, Bolek, Olo z Dabrowy G. > , > > Wroclawczyk, Meg z Gliwic, ekipa od waskotorowki z Bytomia i wielu innych. > > > Pisząc swój elaborat nie zauważyłem, ze już mi udzieliłeś odpowiedzi. No i > dziękuję za zaliczenie mnie do grona przyzwoitych i normalnych ludzi. Pochwalę > się żonie. Ona mi często mówi, że ja jestem nienormalny ;) > > Pozdrawiam > > Bolek Moja tysz, ale to Polka, za to mi sie pieronsko podobo i uoddoubych za nia wszysko, a uona za mie:)) Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:42 Witam! arnold7 napisał: > Moja tysz, ale to Polka, za to mi sie pieronsko podobo i uoddoubych za nia > wszysko, a uona za mie:)) No popatrz! To mamy coś wspólnego. Moja też jest Polka ;) I też nam ze sobą dobrze. Już dwadzieścia lat. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:46 bolek5 napisał: > Witam! > > arnold7 napisał: > > > Moja tysz, ale to Polka, za to mi sie pieronsko podobo i uoddoubych za nia > > > wszysko, a uona za mie:)) > > No popatrz! To mamy coś wspólnego. Moja też jest Polka ;) I też nam ze sobą > dobrze. Już dwadzieścia lat. > > Pozdrawiam > > Bolek My dziepiyro 16:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kanarek Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:47 A "basztardy" jurz tyrz sóm? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:49 Gość portalu: kanarek napisał(a): > A "basztardy" jurz tyrz sóm? :-) A suyszou rzes uo wielokulturowosci normalnyj na Oberschlesien:))? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: temat Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.04, 12:15 Dobro mu bije z twarzy, czy pożyteczna głupota? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:29 Witam! > Krytykowac nalezy, ale konkretnie, bez ogladania sie na dziennikarskie slogany. > Sam mam kilka zastrzezen do ksiazki Jerczynskiego. > > Pyrsk! Ciekaw jestem Twojej opinii. Kupiłem dzisiaj, kończę czytać o średniowieczu i jestem lekko rozczarowany, choć z drugiej strony - spodziewałem się właśnie czegoś takiego. Historyk - nawet amator - nie może sobie pozwolić na deklarację taką, jaką znalazłem na pierwszej stronie. Autor stwierdza, że jego głównym celem jest udowodnienie odrębności kulturowej i politycznej Śląska oraz etnicznej - Ślązaków i zaraz z rozbrajającą szczerością wyznaje: "Udowodnienie tego określa wybór faktów, na których skupiłem uwagę". Czyli "Piszę pod tezę i dobrze mi z tym". Środki językowe raczej niewyszukane i podporządkowane politycznym emocjom. Polscy historycy jeśli już coś wiedzą, to w cudzysłowiu, jeżeli podają jakieś dane liczbowe to - w zależności od kontekstu - zaniżone lub zawyżone, jeżeli piszą to tendencyjnie. Jednocześnie np. czeska nacjonalistyczna historiografia, która Wielką Morawę najchętniej podciągnęłaby pod Bałtyk, jest przyjmowana zupełnie bezkrytycznie. Autorowi zdarzają się przedziwne kiksy (np. koronacja Chrobrego dzięki poparciu Ottona III - s. 10) i nie stroni od myślenia życzeniowego (śląska korona królewska dla Mieszka Plątonogiego). Momentami czułem się wręcz jakbym czytał Ballesta (ten naród Śląski u Długosza... ;)). Ogólnie rzecz jest jednak interesująca, bo to inny punkt widzenia na naszą historię. Każda zmiana oświetlenia wydobywa z oświetlanego przedmiotu nowe szczegóły i wcześniej nie dostrzegane właściwości. Tak jest i w tym przypadku. Ale mam wrażenie, że u źródeł tego przedsięwzięcia leży taka "wsiowa mechanika". Jedną z mądrości "złotych rączek" jest zasada, że jak coś jest przegięte w jedną stronę, to - aby to wyprostować - trzeba to jeszcze mocniej przegiąć w stronę przeciwną. Ale w nauce to się raczej nie sprawdza. Przegięcie pozostaje przegięciem bez względu na stronę, w którą się przegina. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:34 bolek5 napisał: > Witam! > > > Krytykowac nalezy, ale konkretnie, bez ogladania sie na dziennikarskie > slogany. > > Sam mam kilka zastrzezen do ksiazki Jerczynskiego. > > > > Pyrsk! > > Ciekaw jestem Twojej opinii. Kupiłem dzisiaj, kończę czytać o średniowieczu i > jestem lekko rozczarowany, choć z drugiej strony - spodziewałem się właśnie > czegoś takiego. Historyk - nawet amator - nie może sobie pozwolić na deklarację > > taką, jaką znalazłem na pierwszej stronie. Autor stwierdza, że jego głównym > celem jest udowodnienie odrębności kulturowej i politycznej Śląska oraz > etnicznej - Ślązaków i zaraz z rozbrajającą szczerością wyznaje: "Udowodnienie > tego określa wybór faktów, na których skupiłem uwagę". Czyli "Piszę pod tezę i > dobrze mi z tym". Środki językowe raczej niewyszukane i podporządkowane > politycznym emocjom. Polscy historycy jeśli już coś wiedzą, to w cudzysłowiu, > jeżeli podają jakieś dane liczbowe to - w zależności od kontekstu - zaniżone > lub zawyżone, jeżeli piszą to tendencyjnie. Jednocześnie np. czeska > nacjonalistyczna historiografia, która Wielką Morawę najchętniej podciągnęłaby > pod Bałtyk, jest przyjmowana zupełnie bezkrytycznie. Autorowi zdarzają się > przedziwne kiksy (np. koronacja Chrobrego dzięki poparciu Ottona III - s. 10) i > > nie stroni od myślenia życzeniowego (śląska korona królewska dla Mieszka > Plątonogiego). Momentami czułem się wręcz jakbym czytał Ballesta (ten naród > Śląski u Długosza... ;)). Ogólnie rzecz jest jednak interesująca, bo to inny > punkt widzenia na naszą historię. Każda zmiana oświetlenia wydobywa z > oświetlanego przedmiotu nowe szczegóły i wcześniej nie dostrzegane właściwości. > > Tak jest i w tym przypadku. Ale mam wrażenie, że u źródeł tego przedsięwzięcia > leży taka "wsiowa mechanika". Jedną z mądrości "złotych rączek" jest zasada, że > > jak coś jest przegięte w jedną stronę, to - aby to wyprostować - trzeba to > jeszcze mocniej przegiąć w stronę przeciwną. Ale w nauce to się raczej nie > sprawdza. Przegięcie pozostaje przegięciem bez względu na stronę, w którą się > przegina. > > Pozdrawiam > > Bolek Masz racje Bolek, ale zauwaz, ze to jest historyk amator, a przegial nie gorzej jak profesjonalni polscy historycy sprzed 1989 roku:) Poza tym kilka stron napisal calkiem dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:46 Witam! arnold7 napisał: > Masz racje Bolek, ale zauwaz, ze to jest historyk amator, a przegial nie gorzej > > jak profesjonalni polscy historycy sprzed 1989 roku:) Martwi mnie to, że wciąż jest popyt na to przeginanie :( > Poza tym kilka stron napisal calkiem dobrze... Jeszcze do nich nie doszedłem ;D Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:48 bolek5 napisał: > Witam! > > arnold7 napisał: > > > Masz racje Bolek, ale zauwaz, ze to jest historyk amator, a przegial nie > gorzej > > > > jak profesjonalni polscy historycy sprzed 1989 roku:) > > Martwi mnie to, że wciąż jest popyt na to przeginanie :( > > > Poza tym kilka stron napisal calkiem dobrze... > > Jeszcze do nich nie doszedłem ;D > > Pozdrawiam > > Bolek Poczatek XX wieku, oczywiscie interpretacje potrafisz potraktowac jak deszcz:) Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:35 To przecież propagandowa książeczka, jakich wiele wydawano w PRL i nadal sie wydaje, tyle że pisana z punktu widzenia śląskiego nacjonalizmu w jego najprymitywniejszej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:43 slezan napisał: > To przecież propagandowa książeczka, jakich wiele wydawano w PRL i nadal sie > wydaje, tyle że pisana z punktu widzenia śląskiego nacjonalizmu w jego > najprymitywniejszej postaci. Za to pokazuje, jak prymitywnie mozna interpretowac slaska historie, dokladnie chyba uczyl sie tego od Polakow (sorry, tych manipulatorow). Mosz recht Slezan, ale tako bomba w pysk niykierym oszolomom sie przydo. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:49 Witam! slezan napisał: > To przecież propagandowa książeczka, jakich wiele wydawano w PRL i nadal sie > wydaje, tyle że pisana z punktu widzenia śląskiego nacjonalizmu w jego > najprymitywniejszej postaci. Nie bądź taki surowy. Nie znam się na śląskim nacjonaliźmie, ale jeżeli to jest jego najgorsza postać, to da się wytrzymać. Chociaż - może jeszcze nie doszedłem do najbardziej smakowitych fragmentów. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:50 bolek5 napisał: > Witam! > > slezan napisał: > > > To przecież propagandowa książeczka, jakich wiele wydawano w PRL i nadal s > ie > > wydaje, tyle że pisana z punktu widzenia śląskiego nacjonalizmu w jego > > najprymitywniejszej postaci. > > Nie bądź taki surowy. Nie znam się na śląskim nacjonaliźmie, ale jeżeli to jest > > jego najgorsza postać, to da się wytrzymać. Chociaż - może jeszcze nie > doszedłem do najbardziej smakowitych fragmentów. > > Pozdrawiam > > Bolek Ogolnie nie jest ponizej poziomu Sienkiewicza w trybach bajkowych:)) Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:54 Witam! arnold7 napisał: > Ogolnie nie jest ponizej poziomu Sienkiewicza w trybach bajkowych:)) No to idę czytać dalej do poduszki ;) Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:53 Kiedyś naśmiewałem się z oburzonych krytyków pisarstwa pana DJ, bo czepiali się dupereli. Przeczytałem sobie dziś cytaty w gazecie - i to mnie zmroziło. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 23:01 Witam! slezan napisał: > Przeczytałem sobie dziś cytaty w gazecie - i to mnie zmroziło. Nie wiem o jakich cytatach mówisz. Jak na razie jestem na średniowieczu i spodziewam się prawdziwych smaczków dopiero koło XIX w. Wybiegłem wprzód tylko do początków II-iej wojny. Opinia autora w sprawie odpowiedzialności Polski jest raczej mało wyważona i - powiedziałbym nawet - wredna. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 23:04 O tym m.in. mówię. Choć mam o II RP złe zdanie (w tym o traktowaniu mniejszości nrodowych), to jednak to mnie nieco ruszyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:36 Trza Wóm bouo przeginać Gyszihta Szlonzka we polsko stróna? Szyrzyć Wasze Mity? Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:45 Gość portalu: Pytek napisał(a): > Trza Wóm bouo przeginać Gyszihta Szlonzka we polsko stróna? > > Szyrzyć Wasze Mity? Bes to`rz godom - prawa dynamiki dziauajom. Ni ma sie co uobrazac na Jerczynskigo - som sie niy wyhodowou. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry je! Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 22:51 Je po polskich "przyjściach", musi uoderyjaguwać Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:57 Gość portalu: dobry je! napisał(a): > Je po polskich "przyjściach", musi uoderyjaguwać Mosz recht, jo to widza tak - Herodot, (...), Kadlubek, Popiolek, Jerczynski, Bahlcke, IV aus Breslau, Davies, Miles Davies, Forum Katowice, Slezan, Berlinska, Piykno Erika, Builder ze Niukastyl i ... i cos moga pedziec, co wiym cosik na tyn tymat. To i tak mauo:)) Pyrsk! Odpowiedz Link Zgłoś
arnold7 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 22:59 Bolek, kaj rzes kupiyu Jerczynskigo? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pan Jerczynski Dariusz 13.05.04, 23:05 Witam! arnold7 napisał: > Bolek, kaj rzes kupiyu Jerczynskigo? W Opolu ale szczegółów nie podam, bo podobno w ubiegłym tygodniu prokuratura nakazała tymczasowo wstrzymać sprzedaż. W każdym razie nie jest szeroko dostępna ;) 3mcie się! Idę czytać! Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zł Re: Pan Jerczynski Dariusz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.04, 23:09 Po wjela? Odpowiedz Link Zgłoś
elver.b Re: Pan Jerczynski Dariusz 17.05.04, 10:40 Ja bym z checia sprezentowal kilka egzemplarzy naszym szesnastoletnim, bo to na ich poziomie rozwoju :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
guder_jan Re: Pan Jerczynski Dariusz 18.05.04, 18:03 Panie elver.b, jakie to szlachetne i piekne sprawiac ludziom prezenty! A ksiazkowe - rozwoj kulutry! Wspaniale, wspaniale! Jestem naprawde pod wrazeniem dobroci ludzi, z ktorymi sie tu spotykam! Odpowiedz Link Zgłoś
ustrinus Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 20.05.04, 20:51 Masz rację, Jerczyński pisał swoją książkę pod tezę. Ale pamiętasz może "Historię Śląska" zawodowego historyka Kazimierza Popiołka (dwa wydania z 1972 i 1984). Tu też mamy do czynienia z pisaniem pod tezę, tyle że o polskości Śląska. Popiołek nagina fakty na polskość, zaś Jerczyński na śląskość i właśnie dlatego ta książka jest tak interesująca. Zresztą, jak na historyka amatora jest napisana z niezwykłym polotem i całkiem nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 08:17 Witam! Nie jestem pewien, ale chyba pisałeś do mnie? ustrinus napisał: > Masz rację, Jerczyński pisał swoją książkę pod tezę. Ale pamiętasz > może "Historię Śląska" zawodowego historyka Kazimierza Popiołka Jeżeli nie szanujesz Popiołka za jego "jednostronną metodologię" to i entuzjazm dla Jerczyńskiego musisz z tego samego powodu powściągnąć. Chyba, że nie masz nic przeciwko przeginaniu jako takiemu, a wkurza Cię tylko to, że niektórzy przeginają w kierunku niezgodnym z Twoimi poglądami. Można i tak - tyle, że to nie ma już nic wspólnego z historią jako nauką szukającą prawdy. To już jest eseistyka służąca politycznym celom. Niech się Jerczyński przestanie przedstawiać jako "historyk-amator" a zacznie jako "profesjonalny polityk" i wszystko będzie O.K. > (...) Popiołek nagina fakty na polskość, zaś Jerczyński na śląskość i właśnie > > dlatego ta książka jest tak interesująca. Na świecie jest mnóstwo książek, które warto znać, ale nie wolno im wierzyć. Nie powiem - Jerczyński zwrócił mi uwagę na sprawy, o których wcześniej nie wiedziałem, ale najcenniejszym doświadczeniem, jakie wyniosłem z tej lektury nie jest wcale nowa wiedza o historii Śląska, lecz możliwość zajrzenia do wnętrza "duszy Ślązaka" ;) Teraz więcej rozumiem. > Zresztą, jak na historyka amatora jest napisana z niezwykłym polotem i całkiem > nieźle. Jest niewątpliwie napisana z ideową pasją, której autor nawet nie stara się ukryć. "Polot" to chyba nieco na wyrost. Metodologicznie wzbudza moje wątpliwości właśnie ze względu na tą pasję. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: das Modell Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? IP: *.darnet.rybnik.pl 21.05.04, 10:56 Bolek piszesz niemal jak selezan czy ty i selezan to przypadkiem nie to samo. Mnie zastanawia cos zupelnie nowego ze po 15 latach pseudo demokracji wciaz mozna zamykac usta osobom wolnomyslicielom, ktorzy pisza inaczej i mysla inaczej niz zostalo to przyjete z prawda objawiona jakiej musielismy doznawac siedzac w szkolnych lawach. W poslce nie ma demokracji a napewno nie jest pelna a juz napewno nie dotyczy Slazakow ktorzy nie moga z niej korzystac. Dziwne ze Liga Polskich rodzion i MW organizacje qwazi faszystowski moga spokojnie funkcjonowac nie nenkane nakazami prokuratorskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 11:49 Gość portalu: das Modell napisał(a): > Bolek piszesz niemal jak selezan czy ty i selezan to przypadkiem nie to samo. Na pewno nie. Slezan podobno jest kobietą ;DDD > Mnie zastanawia cos zupelnie nowego ze po 15 latach pseudo demokracji wciaz > mozna zamykac usta osobom wolnomyslicielom, ktorzy pisza inaczej i mysla inacze > j > niz zostalo to przyjete z prawda objawiona jakiej musielismy doznawac siedzac > w > szkolnych lawach. > W poslce nie ma demokracji a napewno nie jest pelna a juz napewno nie dotyczy > Slazakow ktorzy nie moga z niej korzystac. Po pierwsze: demokracja sama do Ciebie nie przyjdzie. Ona zabezpiecza możliwość działania tylko tym, którzy działać chcą i nie daje żadnych przywilejów marudom wstrzymującym się od działania "bo i tak gorole na nic nie pozwoloum". Po drugie: wiele zależy od tego, jak Ślązacy chcą korzystać z demokracji. Jeżeli ich celem jest np. zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to bardzo dobrze, że nie mają takiej możliwości. > Dziwne ze Liga Polskich rodzion i MW organizacje qwazi faszystowski moga > spokojnie funkcjonowac nie nenkane nakazami prokuratorskimi. Po pierwsze: ten prokuratorski nakaz wstrzymania sprzedaży Jerczyńskiego to chyba była plotka. Po drugie: prokuratura zajęła się sprawą nie z urzędu lecz na wniosek obywatela RP (bo pan Ratajczak, choć go obaj nie szanujemy, ma takie same prawa jak my). Ty też możesz składać wnioski do prokuratury w sprawie LPR- u czy Wszechpolaków. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pytek Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:38 "Po drugie: wiele zależy od tego, jak Ślązacy chcą korzystać z demokracji. Jeżeli ich celem jest np. zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to bardzo dobrze, że nie mają takiej możliwości." Pojakymu sie tak uoo Nous starocie? Czy Moomy na Dymokracyjo smak czy niy. I pojakymu dlo Naszygo "dobro" kcecie zasik cosik zabrooniac'? Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 17:36 Witam! Gość portalu: Pytek napisał(a): > Pojakymu sie tak uoo Nous starocie? Po prawdzie Wasz los jest mi właściwie obojętny. Na szczęście po 89 r. stworzono (to prawda - nie od razu) warunki, dzięki którym każdy może zadbać o siebie sam. Jeżeli ktoś ma z tym kłopoty, współczuję mu, ale nie mam zamiaru podejmować za niego decyzji, które powinny być jego domeną. Jestem prawnikiem a nie politykiem. > I pojakymu dlo Naszygo "dobro" kcecie zasik cosik zabrooniac'? Czy pozwolisz, że wyjaśnię o co mi chodziło w odpowiedzi dla Anity? Jej argumentacja jest bogatsza, więc i moja odpowiedź będzie bardziej wyczerpująca (mam nadzieję ;)). Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:01 bolek5 napisał: > Po > drugie: wiele zależy od tego, jak Ślązacy chcą korzystać z demokracji. Jeżeli > ich celem jest np. zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to > bardzo dobrze, że nie mają takiej możliwości. witaj Bolek, tutaj sie z Toba nie do konca zgodze. Piszac "zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to bardzo dobrze, że nie mają takiej możliwości" pokazujesz, ze sa 2 "prawdy objawione": dobra (to ta nauczana w szkolach) i zla (bez prawa nauczania). Polski punkt widzenia na temat Slaska jest OK, ale slaski punkt widzenia (jakby nie bylo: na wlasne, slaskie sprawy) jest zly. No powiedz sam, jakby sie Polacy czuli, jakby im np. Szwedzi historie pisali, oczywiscie z szwedzkiego punktu widzenia? Jezeli cale pokolenia, miliony ludzi uczylo sie historii wg. tej pierwszej "prawdy" ("odwieczna polskosc Slaska"), to wrecz nalezy pokazac tez ta druga "prawde". Tak dla zdrowia psychicznego spoleczenstwa, bo poznanie drugiej "prawdy" pozwala na wiekszy obiektywizm, zrozumienie drugiej osoby. Natomiast na razie w "prawdach objawionych" mamy zasade "ja moge, ale tobie nie pozwole". Troche dziwna ta demokracja - no nie? pozdrawiam Anita Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 17:50 Witam! anita58 napisała: > Piszac "zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to bardzo > dobrze, że nie mają takiej możliwości" pokazujesz, ze sa 2 "prawdy objawione": > dobra (to ta nauczana w szkolach) i zla (bez prawa nauczania). > Polski punkt widzenia na temat Slaska jest OK, ale slaski punkt widzenia (jakby > > nie bylo: na wlasne, slaskie sprawy) jest zly. > No powiedz sam, jakby sie Polacy czuli, jakby im np. Szwedzi historie pisali, > oczywiscie z szwedzkiego punktu widzenia? Sugerujesz, że przytrafiło mi się przejęzyczenie freudowskie? ;) Raczej nie. Wszystko, co można mi zarzucić to niezbyt jasny skrót myślowy. Zwróć uwagę, że mój tekst był odpowiedzią na wypowiedź Modella, który bronił Jerczyńskiego jako wolnomyśliciela nękanego przez prokuraturę i walczącego z "prawdami objawionymi" wtłaczanymi siłą śląskim dzieciom w polskich szkołach. Modell wyraźnie zasugerował, że Jerczyńskiego wersja historii to prawda bez żadnych przymiotników i cudzysłowów, bardziej zasługująca na rozpowszechnianie w szkołach niż to, co w nich jest nauczane do tej pory. Mam na temat książki Jerczyńskiego inne zdanie, które na pewno jest Ci znane jeżeli śledzisz to forum. Gdyby Ślązacy postulowali uczynienie z tego eseju historyczno- politycznego podręcznika, to będę protestował, bo nie tędy droga. Czy się to nam podoba czy nie - mamy wspólną przeszłość i jesteśmy skazani na wspólną przyszłość. W tej sytuacji nasze dzieci powinny się wychowywać razem a nie obok siebie. > Jezeli cale pokolenia, miliony ludzi uczylo sie historii wg. tej > pierwszej "prawdy" ("odwieczna polskosc Slaska"), to wrecz nalezy pokazac tez > ta druga "prawde". O.K. - ale nie zastępować jednej "prawdy" inną "prawdą". Taki był sens mojej wypowiedzi. > Tak dla zdrowia psychicznego spoleczenstwa, bo poznanie > drugiej "prawdy" pozwala na wiekszy obiektywizm, zrozumienie drugiej osoby. Jakbym słyszał sam siebie ;) Przecież napisałem wyżej, że książka Jerczyńskiego więcej powiedziała mi o duszy Ślązaka, niż o historii Śląska. Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:25 Z coraz większym zażenowaniem czytam ciebie kolego, piszesz: "Po drugie: wiele zależy od tego, jak Ślązacy chcą korzystać z demokracji. Jeżeli ich celem jest np. zastąpienie w szkołach jednej "prawdy objawionej" inną - to bardzo dobrze, że nie mają takiej możliwości”. Czyżbyś uważał, że historia wykładana w polskich szkołach, na uczelniach, jest tyle samo warta co historie pisane przez Jerczyńskiego. Czyżby dogadywanie się pomiędzy rządami Niemiec i Polski w sprawie podręczników jest nic nie warte, bo to jest tylko zwykła prawda objawiona nie mająca nic wspólnego z całym dorobkiem historiografii. Nie zgadam się z tobą, ściemniasz kolego. Odpowiedz Link Zgłoś
wegweiser Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:31 A historię Polski powinni opisywać Ruscy po dogadaniu się ze Szwedami. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:48 wegweiser napisał: > A historię Polski powinni opisywać Ruscy po dogadaniu się ze Szwedami. Jeśli cię trochę interesuje historia tylko Śląska, to przecież droga wolna, możesz uczyć się prywatnie, w nadgodzinach, z dowolnego podręcznika. Ale jeśli uczysz się w polskiej szkole, to musisz się liczyć z tym, że będziesz uczyć się z polskiego podręcznika. Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:39 aqua napisał: > Czyżbyś uważał, że historia wykładana w polskich szkołach, na uczelniach, jest > tyle samo warta co historie pisane przez Jerczyńskiego. maly przyklad polskiej wersji historii Slaska: „Popularna encyklopedia powszechna” FOGRA Oficyna Wydawnicza Krakow, ul. Marszalka Jozefa Pilsudskiego 19 tom 17, Krakow 1997r. (tak tak, 1997 rok!!!!!!!!) „Slask Gorny – (...) do XX wieku w zaborze pruskim” Odpowiedz Link Zgłoś
psie.pole Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:48 Może mieli na myśli Austriaków - nie pomyślałaś ? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 15:53 A więc poznajesz historię z „Popularnej encyklopedii powszechnej”? Mogłabyś się wznieść na trochę wyższy poziom. Odpowiedz Link Zgłoś
anita58 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 16:38 aqua napisał: > A więc poznajesz historię z „Popularnej encyklopedii powszechnej”? > Mogłabyś > się wznieść na trochę wyższy poziom. dobrze wiesz, ze nie o tym mowa. Encyklopedii nie pisza kosmici, a konkretni ludzie, ktorzy gdzies sie uczyli, a moze sami kogos ucza. Bledy w encyklopedii wynikaja najczesciej z bledow nauki. Poza tym, przecietny, dorosly czlowiek by przypomniec sobie jakies wydarzenie, nie siegnie po specjalistyczna ksiazke lecz po encyklopedie. Po to w koncu jest encyklopedia. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 17:19 Dziwię się twojej zapiekłości z jaką ścigasz wszelkie, najdrobniejsze błędy, uproszczenia, czy zwykłe pomyłki. Encyklopedia, jak wiesz, wszystko upraszcza, żeby przeciętny człowiek mógł choćby w zarysie poznać jakieś zagadnienie. Uproszczenia sięgają tak daleko, że nawet nie sposób o nich opowiadać. Z haseł w encyklopedii nie da się poznać budowy atomu, samochodu, historii i żadnej praktycznie dziedziny. W zasadzie hasło encyklopedii ma poinformować użytkownika o zjawisku, ale raczej nic więcej. Więcej jest w pracach specjalistycznych. Użycie słowo "zabory" jest wpełni uzasadnione, gdyż w uproszczonej formie pokazuje stan prawny Śląska, na tle pozostałych dzielnic Polski. Jest uzasadnione również tym, że władza niemiecka na Śląsku została osiągnięta zbrojnie, więc Niemcy byli zaborcą i okupantem dla ślązaków, nie inaczej i o tym dobrze wiesz. Przykład ten bardzo dobrze pokazuje jak mało jest woli, ze strony niektórych środowisk, do osiągnięcia porozumienia z Polakami, choćby w zakresie tak drobnej sprawy, chociaż żyjemy we wspólnym domu (czyli Polsce jakby ktoś nie wiedział). Książka pana J. pretenduje wg jego apologetów do miana książki historycznej, z której można dowiedzieć się "prawdy" o historii Śląska, czy prawdziwej historii Śląska. Jest to mniemanie zupełnie błędne, gdyż jest ona napisana w duchu szowinizmu, bez dbałości o fakty i argumentację. Nie może nawet pretendować do miana pozycji popularno naukowej z uwagi na nieprawdy które zawiera. Odpowiedz Link Zgłoś
wegweiser Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 17:24 No to już wiemy, że aqua nie ma nic przeciwko historycznym kłamstwom, pod warunkiem, że kłamią Polacy. Aqua niczym nie różni się od Jarczyńskiego. Może tylko jest bardziej obłudny. Odpowiedz Link Zgłoś
ustrinus Wodo - kiepska z Ciebie czytelniczka 22.05.04, 15:03 aqua napisała: Użycie słowo "zabory" jest wpełni uzasadnione, gdyż w > uproszczonej formie pokazuje stan prawny Śląska, na tle pozostałych dzielnic > Polski. Jest uzasadnione również tym, że władza niemiecka na Śląsku została > osiągnięta zbrojnie, więc Niemcy byli zaborcą i okupantem dla ślązaków, nie > inaczej i o tym dobrze wiesz. > Książka pana J. pretenduje wg jego apologetów do miana książki historycznej, z której można dowiedzieć się "prawdy" o historii Śląska, czy prawdziwej historii Śląska. Jest to mniemanie zupełnie błędne, gdyż jest ona napisana w duchu szowinizmu, bez dbałości o fakty i argumentację. Nie może nawet pretendować do miana pozycji popularno naukowej z uwagi na nieprawdy które zawiera. Droga Wodo! Usiłujesz kreować się na wyrazicielkę i obrończynię poprawności metodologicznej, a tymczasem zwyczajnie lejesz propagandową wodę, zgodnie zresztą ze znaczeniem Twojego pseudonimu. Jakoś zupełnie niemetodologicznie rozumujesz pojęcie "zabór" w odniesieniu do Śląska. Zgodnie z zasadami geografii historycznej i historii ustroju Śląsk nie był pod zaborem pruskim. Austria bowiem zawarła pokój z Prusami w Hubertusburgu (1763), w którym dokonano ostatecznego podziału Śląska między te dwa niemieckie państwa. Łączenie wojen śląskich z rozbiorami Polski to klasyczny błąd metodologiczny. Zresztą, żaden szanujący się historyk Śląska w opracowaniach naukowych nigdy nie napisał o Śląsku pod zaborem pruskim. A to, że w wysokonakładowych opracowaniach, rzekomo popularyzujących historię naszego kraju pisano bzdury, to nic dziwnego, wszak służyły one propagandzie a nie ujawnianiu prawdy historycznej. Wszelkie uproszczenia, zaciemniające rzeczyswisty obraz sytuacji historycznej są w nauce historycznej zabronione. Widać, daleko Ci do rzetelności badawczej. Zapewne wyrosłaś na wspomnianej wysokonakładowej pożywce propagandowej. Wybacz, ale ja zapewne zadawałem sobie więcej trudu niż ty i zawsze starałem się czytać opracowania, które miały nakłady poniżej 2000 egz. oraz podobnie mało znaną ogółowi czytelników literaturę innojęzyczną (głównie niemiecką i czeską). Tam jakoś przynajmniej starano się pisać prawdę. Stąd też mam bardziej ugruntowane podstawy do rzeczowej argumentacji. Odnośnie książki Jerczyńskiego - gdyby napisał ją zawodowy historyk, to słuszne i właściwe byłyby gromy spadające z jasnego nieba na jego głowę. Metodologia tu bowiem jest naciągana a wybór piśmiennictwa wybitnie osobisty. Jednak nie zapominaj, że napisał ją ewidentny amator z maturą (tzn. nie studiował ani pół roku na żadnym kierunku) a i tak książka wygląda nieźle, szczególnie gdy czyta się ją fragmentami. A, że naciąga fakty? Cóż, robili to bezwstydnie profesorowie i nikt jak na razie nie splunął na ich trumny ani zorane wiekiem lecz wciąż harde oblicza. Oni wszakże składali przysięgę doktorską, którą pogwałcili wielekroć. Jerczyński zaś nie jest zobowiązany do przestrzegania rzetelności badawczej, więc "nudli" za metodologię wieszać mu nie można. "Historia narodu śląskiego" nie jest ani pozycją naukową, ani popularnonaukową. Jest prywatną wizją Jerczyńskiego dziejów Śląska napisaną z wykorzystaniem "dorobku" polskich propagandystów historycznych, których "twórczość" została tu celowo zinterpretowana ze śląskiego punktu widzenia. Jest to zatem propaganda identyczna do tej, jaką uprawiała cała masa dyżurnych historyków polskich począwszy od Konecznego, którego wiernym synem okazał się być Popiołek a mniej wiernymi uczniami (bardziej za to wierni Leninowi) Kantyka, Rechowicz, Długoborski czy inni niegodni tytułów profesorskich komunistyczni koniunkturaliści. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua Re: Wodo - kiepska z Ciebie czytelniczka 12.08.04, 10:17 Ach, Didżej ma maturę? Prawdę mówiąc, nie spodziewałem się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 21.05.04, 18:05 Witam! aqua napisał: > Czyżbyś uważał, że historia wykładana w polskich szkołach, na uczelniach, jest > tyle samo warta co historie pisane przez Jerczyńskiego. Wiesz co? Złapałeś mnie ;) Rzeczywiście, popełniłem błąd. Kiedy Modell napisał o szkole odruchowo przywołałem własne doświadczenia. Ale ja kończyłem podstawówkę trzydzieści lat temu. Historia, której nas wtedy uczono była warta Jerczyńskiego. Dzisiejszych programów nauczania nie znam. W całej sprawie liczy się chyba jednak przede wszystkim subiektywne poczucie Ślązaków. Mają prawo uważać, że ich dzieci są źle uczone. Ja tylko napisałem, że na proste zastąpienie dzisiejszych programów historią a la Jerczyński się nie zgadzam. I tyle > Czyżby dogadywanie się > pomiędzy rządami Niemiec i Polski w sprawie podręczników jest nic nie warte, A tutaj Ty popełniasz błąd ;) Wielu bywalców tego Forum może twierdzić, że w komisji polsko-niemieckiej brak jeszcze jednego, bardzo istotnego elementu ;) Pozdrawiam Bolek Odpowiedz Link Zgłoś
rico-chorzow Re: Czytałeś Popiołkową Historię Śląska? 12.08.04, 10:33 bolek5 napisał: > Witam! > > aqua napisał: > > > Czyżbyś uważał, że historia wykładana w polskich szkołach, na uczelniach, > jest > > tyle samo warta co historie pisane przez Jerczyńskiego. > > Wiesz co? Złapałeś mnie ;) Rzeczywiście, popełniłem błąd. Kiedy Modell napisał > o szkole odruchowo przywołałem własne doświadczenia. Ale ja kończyłem > podstawówkę trzydzieści lat temu. Historia, której nas wtedy uczono była warta > Jerczyńskiego. Dzisiejszych programów nauczania nie znam. W całej sprawie liczy > > się chyba jednak przede wszystkim subiektywne poczucie Ślązaków. Mają prawo > uważać, że ich dzieci są źle uczone. Ja tylko napisałem, że na proste > zastąpienie dzisiejszych programów historią a la Jerczyński się nie zgadzam. I > tyle > > > Czyżby dogadywanie się > > pomiędzy rządami Niemiec i Polski w sprawie podręczników jest nic nie wart > e, > > A tutaj Ty popełniasz błąd ;) Wielu bywalców tego Forum może twierdzić, że w > komisji polsko-niemieckiej brak jeszcze jednego, bardzo istotnego elementu ;) > > Pozdrawiam > > Bolek Kiedyś już napisałem,znów o Sląsku i Slązakach decydują Niemcy i Polacy,mnie osobiście brakuje jeszcze Czechów i ten najważniejszy dla mnie element Slązaków. Odpowiedz Link Zgłoś