Dodaj do ulubionych

"Maskotka" Parku Chorzowskiego

IP: *.dynamic.chello.pl 13.11.11, 21:36
Czy mieliście może przyjemność spotkać się ze swego rodzaju "maskotką" paku chorzowskiego? Już wyjaśniam o co chodzi. Od 6 lat mam psa i często chodzę z nim do parku na spacery. W trakcie tych spacerów mam prawie zawsze wątpliwą przyjemność spotkać się z wielbicielem wiewiórek. Nie mam nic przeciwko wielbicielom wiewiórek ale przeciwko ludziom, którzy sa tak zgryżliwi i chorzy jak owa "maskotka". Na początku było tylko ciche mamroczenie pod nosem jak przechodziłam obok niego . Ostatnio pluje na mój widok i wyzywa mnie od ku...ew i jeb...ne coś tam .. niestety nie rozumiem co mówi bo jak podchodzę i proszę żeby powtórzył to krzyczy jeszcze gorsze przekleństwa.
Zdaje sobie sprawę że pewnie ten pan jest sfrustrowany ze mu wiewiórki straszę ale mnie z kolei juz wkurza to że jakis świr od wiewiórek obraża i pluje na mnie.
Czy ktos miał z nim styczność czy tylko to ja mam takie zasra...e szczęcie ze sobie mnie upodobał do obrażania?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ja Re: "Maskotka" Parku Chorzowskiego IP: *.wup-katowice.pl 24.11.11, 14:42
      dzisiaj mnie to samo spotkało... chory człowiek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka