Dodaj do ulubionych

Chcą karać za oszczędzanie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 10:35
Mają mniej niż 30% średniego zużycia i mają 20*C.. bo korzystają z ciepła sąsiadów na sępa. Jak wszyscy tak przykręcą kaloryfer jak oni, to się potem okaże, że będą mieć nie 20*C, a 15*C czy 10*C.
Wszak mieszkanie w bloku to umiejętność życia we wspólnocie, a jak się nie podoba to mieszkajcie w domku. Wtedy to sobie będziecie mogli oszczędzać ile w lezie, siedzieć w kurtkach puchowych i mieć w mieszkaniu nawet 5*C.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bebok Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 11:01
      Gość portalu: gość napisał(a):

      > Mają mniej niż 30% średniego zużycia i mają 20*C.. bo korzystają z ciepła sąsia
      > dów na sępa.

      Ba! Niektórzy dużo wyjeżdżają i tygodniami nie ma ich w domu. To znaczy, że z ciepła sąsiadów korzystają nie tylko na sępa, ale jeszcze zaocznie! Rachunek należy im się jak nic!
      • jazmig Nie chcą karać za oszczędzanie 25.12.11, 17:02
        tylko chcą rozliczać uczciwie. Te budynki nie są zaprojektowane do niezależnego rozliczania ciepła dla każdego mieszkania. Ściany między mieszkaniami są za cienkie, w efekcie oszczędzający są dogrzewani przez tych, którzy mają normalne temperatury w mieszkaniach.

        Ludzie, którzy nie mieszkają stale w mieszkaniu, i przykręcają kaloryfery w swoich mieszkaniach, wychładzają mieszkania sąsiadów, a w zamian ich mieszkania są dogrzewane przez sąsiadów.

        Tak więc zużywają więcej ciepła, niż wynika to ze stanu podzielników.
        • Gość: kolo pieprzysz IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 21:39
          straszne głupoty
    • Gość: abc Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.pke.pl 25.12.11, 11:04
      Słusznie. W bloku jezeli zakreci sie wszystkie kaloryfery w mieszkaniu i ma się podczas np mrozów dodatnią temperature to żyje się na sępa na koszt sąsiadów. Nie znam takiego domku jednorodzinnego nie ogrzewanego w zimie w którym byłoby ciepło.
      Tak więc zakręcenie wszystkich kaloryferów jest zwykłym cwaniactwem i życiem na koszt innych i nie ma co mówić, że jest inaczej.
      • Gość: Yogi Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.204.20.45.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.12.11, 12:46
        Proponuję zaizolować ściany wspólne (sufity i podłogi również), wtedy każdy będzie faktycznie płacił za ogrzewanie tylko swojego mieszkania.
        Zgadzam się z przedmówcą - nie ma możliwości utrzymania dodatniej temperatury w pomieszczeniu przy mrozach za oknem bez wykorzystania ciepła pionów grzewczych i ścian ogrzewanych przez sąsiadów.
    • Gość: orzeł Chcą karać za oszczędzanie IP: *.toya.net.pl 25.12.11, 11:31
      Przecież to Zarządy Spółdzielni namawiały do zakładania podzielników. Jakie wizje roztaczano o oszczedności, a teraz be, bo nie ma z czego okradac mieszkancow.
      To samo było z ocieplaniem budynków
      Spoldzielnie to kołchozy, rozgoncie to parchate towarzystwo wzajemnej adoracji.
      • test1410 Re: Chcą karać za oszczędzanie 25.12.11, 12:19
        Oszczędności są globalne - widmo dużego rachunku skutecznie studzi sposoby regulacji temperatury np. przez otwieranie okien, itd.

        Niestety nie do wyeliminowania jest ogrzewanie kosztem sąsiadów (chociaż można to bardziej efektywnie rozliczać - elektroniczne podzielniki mogą rejestrować bardzo dużo parametrów) czy ogrzewanie korzystając z rozgrzanych pionów (chociaż można by tutaj zainstalować elektroniczny podzielnik).
      • Gość: blee Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.play-internet.pl 25.12.11, 12:20
        ale podzielnik to nie licznik. nie sprawi tez że będzie oszczedniej. ma w miarę sprawiedliwie dac podstawy do podziału kosztow. Ludziom nikt nie kaze nie oszczedzac ale nie moze byc tez tak ze jedni grzeja a drudzy na cudzym cieple jadą.
        prosta sprawa: wystarczy w regulaminie dac ze koszty rozlicza sie w 50% z metra a w 50% z podzielnikow i mamy problem rozwiazany. pozdrawiam
      • Gość: mck 74 Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.centertel.pl 25.12.11, 12:30
        i co orzeł zrobimy wspolnote tak ? chyba jestes głupi albo nawiedzony spóldzielnie sa 100 razy lepsza forma zarzadzania niz zjeb....... wspolnoty
        • Gość: zibi Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.omi.pl 25.12.11, 15:44
          To jest orzeł od niskich lotów
    • Gość: aneczka Chcą karać za oszczędzanie IP: *.omi.pl 25.12.11, 12:31
      Jestem mieszkanka os Paderewskiego i pytam po co w takim razie zakładane były podzielniki ( nie liczniki !!!) skoro teraz ma mi ktos mówic kiedy mam grzac a kiedy nie i jeszcze mam byc karana za to ze nie lubie siedziec w upale w domu!!! W dodatku wszyscy płacimy za ogrzewanie części wspólnych w naszych blokach może nie wszyscy to wiedzą i to wtedy kiedy w kwietniu i maju temperatura czesto jest juz powyzej 10 stopni na plusie!!!!To wróćmy do czasów kiedy rozliczało się z metra to wtedy dopero bedziemy płacić kosmiczne rachunki!!! Jestem przeciwna karania tych co zwyczajnie albo nie lubia siedziec w upale albo po ludzku oszczedzaja w dobie tak strazsnych podwyżek!!!
    • Gość: gość Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 12:33
      może najpierw trzeba by było ocieplić bloki tak jak ocieplono budynek gdzie zasiada szanowny zarząd spółdzielni, marmury już sobie podarujemy...
      A dopiero później zająć się rozliczaniem ciepła...
    • Gość: c27a Chcą karać za oszczędzanie IP: *.1000lecie.pl 25.12.11, 12:47
      Czy autor tego artykułu zdaje sobie sprawę że oszczędzający ciepło przyczyniają się do zawilgocenia i zagrzybienia budynku? Czy będzie propagował żeby to oszczędzający ciepło remontowali i odnawiali zniszczony budynek albo sam pokryje te koszty? Byle gawiedź podniecić i zgarnąć kasę za durny artykuł.
      • Gość: kolo Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 14:44
        Przestań człowieku pieprzyć takie głupoty. Po pierwsze, w blokach z wielkiej płyty jest tak suche powietrze, ze o wilgoci nie moze być mowy, chyba, ze ktoś ma niesprawny wywietrznik i gotuje dla całego ZOO:)), po drugie nie ma przeszkód, zeby ludzie lubujący sie w temperaturach ponad 20 stopni, wyluzowali trochę i przykręcili kurki, bo to ani zdrowo, ani ekonomicznie. Opłaty sa wystarczająco wysokie, nie mam zamiaru bulić za tych, co robią z mieszkanaia saunę. Poza tym, jeśli spółdzielnia montuje pomierniki, a potem je ignoruje, to nasuwają się dwa podejrzenia - o niegospodarność i o to, ze spóldzielnia chciała producentowi czy dystrybutorowi tych urządzeń podniesć stan konta, a to już korupcja.

        Mam prostsze rozwiązanie, pozostawić ogrzewanie na korytarzach w ramach rozliczenia wspólnego, a w mieszkaniu wymienić piece na dwufunkcyjne, zlikwidować te koszmarne piony i każdy będzie rozliczał sie osobno. O czym marzę - będe płacił połowę mniej, niż w tej chwili, kiedy muszą bulić za sąsiadów grzejacych bez umiaru przy otwartych oknach, zostawiajacych wszystkie kaloryfery na ful, kiedy wyjeżdżają i tych, co temperaturę poniżej 25 st uważają za mróz:)

        • Gość: jaga Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 15:34
          Zgadzam sie z Toba w zupelnosci. A do tego przeciez czesc kosztow CO zalezna jest i tak od metrazu mieszkania czy tego chcesz czy nie. Po jaka cholere mi te podzielniki skoro teraz okazalo sie, ze zostalam oklamana, iz mam jakikolwiek wplyw na moje wlasne wydatki na ogrzewanie mojego mieszkanaia, bo co roku wymyslaja jakies nowe koszty, wliczaja prognozowane 10% podwyzki oplat a potem okazuje sie, ze te 10%, to o wiele za malo i musze doplacic jeszcze prawie 300 zl, a zuzylam (chcac, muszac oszczedzac pieniadze, bo za chwile nie bede mogla w ogole placic czynszu) za malo wg Sp-ni i innych lokatorow jak tu widac, ciepla. Nie lubie zbyt ogrzanych pomieszczen, zle sie w nich czuje - i za to mnie karaja. Chore pomysly.
    • Gość: von rurke Chcą karać za oszczędzanie IP: *.opera-mini.net 25.12.11, 13:23
      Uprzejmie informuję że podzielnik z kapilarą w żadnym stopniu nie odzwierciedla ilości pobranego ciepła. Intensywne schładzanie grzejnika powoduje wręcz obniżenie wskazań. Przy wysokim udziale kosztów stałych i wspólnych szkoda kasy na utrzymywanie tego systemu "rozliczeń" . Efekt prewencyjny wystąpi tak samo w przypadku rozliczeń wg. dokładnego pomiaru ciepła na każdą klatkę.
    • Gość: ziuta Chcą karać za oszczędzanie IP: *.altec.pl 25.12.11, 14:06
      Spoldzielnie najpierw nich sie zajma wymiana okien w piwnicach bo sa stare drewniane i nieszczelne nawet bez szyb tak jak to jest w Siemianowicach na Wezlowcu ,nastepnie nalezy wyprowadzic ludzi z pomieszczen w piwnicach ktorzy sprzataja wokol budynku ktorzy nie dbaja o interes lokatorow i dzwi na klatkach schodowych sa otwarte caly dzien bo nie sa zainteresowani oszczedzaniem ciepla ,nastepnie docieplic sciany szczytowe budynkow a pozniej karac oszczedzajacych a nie pierdzieleic ze oszczedzajacy grzeja sie kosztem sasiadow nic nie stoi na przeszkodzie aby sasiad tez oszczedzal a jak bedzie ziono to wszyscy odkreca grzejniki a i jeszcze jedno posiadaczy psow obciazyc dodatkowo bo wychodzac z psem zostawiaja dzwi wejsciowe otwarte aby kundel wrocil sam do mieszkania
      • Gość: :) Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.play-internet.pl 25.12.11, 16:54
        ciocia dobra rada
      • Gość: losiek Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.zamek.net.pl 26.12.11, 10:10
        akurat na paderewie okna są nowe, ocieplenie też, a tam gdzie jeszcze jest azbest będzie sukcesywnie zmieniane na styropian (15cm). Osoby które ocieplały swój dom lub pamiętają ocieplenie bloku same powiedzą jaka jest różnica.
        Z ciepłem jest po części jak z wodą - rocznie na 80 mieszkań 20% wody znika w magiczny sposób, tak i tu będzie za chwile znikało.
        Magiczne dodatki, które mają pomóc, tak naprawdę powiedzą tym co teraz jadą na odkręconych na max kaloryferach i otwartych oknach że robią słusznie, a tych co wystarczy im wietrzenie raz dziennie przez 30min wrzucą do śmieci.
        Po cholere było wymieniać okna? Jaki mają sens podzielniki? W jakim celu zamontowano elektroniczne sterowanie węzłami cipłowniczymi? Przecież to niegospodarność...
    • Gość: aneczka Chcą karać za oszczędzanie IP: *.omi.pl 25.12.11, 16:52
      "Kolo" zgadzam sie z toba w 100%!!! Spółdzielniane cwaniaki!!!
      Miszkanka Paderewy!!!
    • Gość: wsad To może wprowadzimy rekompensaty tym co mają male IP: *.ngm.net.pl 25.12.11, 16:59
      mieszkania? No życie.
    • Gość: komuszek Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 17:59
      1.- Ukarać oszczędzających - domiar.
      2.- Dołożyć tym co grzeją - premia.
      3.- Wybić wszystkie szyby w pomieszczeniach piwnicznych i klatek schodowych - regulaminowo.
      4.- Dodatkowo założyć kaloryfery na korytarzach - kosztem oszczędzających.
      5.- itd.
      A tak na poważnie mam pytanie, dlaczego w nowym budownictwie odstąpiono od ogrzewania klatek schodowych, a w budynkach już ocieplonych ich się nie likwiduje?
      Wyjaśnienie? nie można zmniejszyć limitu otrzymywanego ciepła z Tauronu. Ekologia sie kłania!!!!
    • Gość: koko Coś mi w tym artykule nie gra IP: *.telpol.net.pl 25.12.11, 18:07
      Mieszkam na 22 piętrze, mam założony tylko 1 kaloryfer (stale zakręcony), żeby na nim umieścić licznik. Innych kaloryferów nie potrzebuję, bo mam "ogrzewanie podłogowe" i przechodzące na wyższe piętra rury z ciepłą wodą.
      Za ogrzewanie - wg tego zamontowanego licznika - płace więcej, niż moja mama, która w tym samym bloku mieszka na 4 piętrze i normalnie ogrzewa mieszkanie. Dlaczego? bo to są liczniki zliczające ilość ciepła w pomieszczeniu a nie ilość zużytej wody potrzebnej na ogrzanie.

      Kompletnie nie rozumiem o co chodzi z tym tzw oszczędzaniem kosztem innych lokatorów. W bloku ogrzewanym centralnie nigdy nie będzie mniej niż 17-20 st w pomieszczeniach, bo na to nie pozwalają przechodzące rury z ciepłą wodą, które zaczynają ogrzewać budynek już na poziomie piwnicy.

      10 st kosztem innych można uzyskać w bloku ogrzewanym piecami kaflowymi. W blokach nowej generacji (własne ogrzewanie gazowe lub na prąd) można uzyskać minimum 15 st - wynika to z różnic przewodzenia materiałów używanych na budowę.
      • Gość: mrakin Re: Coś mi w tym artykule nie gra IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.11, 22:26
        mylisz pojęcie LICZNIKA ciepła z pojęciem PODZIELNIKA kosztów ciepła
      • Gość: losiek Re: Coś mi w tym artykule nie gra IP: *.zamek.net.pl 26.12.11, 10:13
        oj... nieostrożne szacunki - otwórz słoneczko okienko na uchył i po godzinie odczytaj temperaturkę... tak ludzie żyją - się nie muszą myć...
    • mczes57 Chcą karać za oszczędzanie 25.12.11, 18:31
      Co komu do tego jak ja oszczędzam.Może lubię spać w kożuchu, to moja sprawa.Chodzi o zyski za dostarczane ciepło.Podobnie jest z wodą , oszczędzasz ,podniosą ceny.Dziwne to polskie oszczędzanie.Liczy się tylko zysk dostawców tych mediów,którzy przeważnie są monopolistami na danym terenie,dyktują ceny jakie chcą.
    • Gość: alex Chcą karać za oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.11, 22:08
      Ja znam lepszych aparatów. na zimę wymieniają całe kaloryfery. po jesiennej kontroli, wymieniają kaloryfery z zamontowanymi podzielnikami na takie, które nie mają podzielników :), na wiosnę jest zamiana odwrotna oczywiście. Naprawdę tak jest. Tak jest od wielu lat. Płacą za nich sąsiedzi. Najciekawsze jest to, że wie o tym spółdzielnia oraz firma od podzielników. Oszust to dobry znajomy ludzi z obu firm.
    • Gość: ola Chcą karać za oszczędzanie IP: *.ip.netia.com.pl 25.12.11, 22:18
      Ja mieszkam na parterze i oszczędzam. W dodatku mieszkam w klatce z tzw, wysunięciem ściany w małym pokoju (oczywiście nie ocieplono u nas brzegów bloków). Nie grzeje prawie w ogóle (tylko konwektor na prąd jest czasami na parę minut puszczany), chyba, że jest bardzo zimno. Nikt mnie nie dogrzewa, bo pode mną jest piwnica (z otwartymi oknami), a z góry mi ciepło nie idzie, bo ono zwyczajowo nie "spływa" na dół, a "leci" w górę. Dodam, że moi sąsiedzi grzeją bez umiaru, mają po 600 zł dopłaty. Tylko, że oni mają duże dochody, a my nie, dlatego oszczędzamy. W chłodniejszym pokoju temperatura wynosi ok. 16 stopni. Mam grzać, żeby sąsiadom mającym ponad 3500 zł dochodu było ciepło, a oni jak wyjeżdżają zostawiają włączony kaloryfer! Ja na nich nie żeruje, a jeśli bym grzała to oni i tak by grzali. Poza tym mam porąbaną klatkę, która uważa, że jak skoro nie mieszka na parterze to może zostawić drzwi od klatki otwarte (tam jest z kolei ściana mojej kuchni).
      • franz86 Re: Chcą karać za oszczędzanie 27.12.11, 13:49
        Co z tego że ciepło idzie do góry, jak mieszkanie nad tobą ma zawsze większą temperaturę niż twoje. Jakby nie to mieszkanie to w zimie byś miała 10*C przy zakręconych kaloryferach.
        Idea wymyślona przez spółdzielnie jest słuszna.
    • Gość: dornon Chcą karać za oszczędzanie IP: 94.141.140.* 26.12.11, 00:59
      Wszystko chyba zależy od budownictwa. W starszych blokach grzyb i wilgoć mogą być problemem, ale nierównomierne ogrzanie (z tymże z naprawdę ekstremalnymi różnicami) może prowadzić do osłabienia łączeń między płytami bloku niezależnie od sposobu stawiania budynków. Ciała stałe rozszerzają się pod wpływem ciepła a pod wpływem zimna kurczą - dlatego wszelkie budowy kończy się przed zimą, lub pozostawia na zimę nieaktywne. Nie znam się na samym budownictwie, ale wydaje mi się mieć sens pilnowanie, by w bloku była równomiernie rozłożona temperatura. I dotyczy to zarówno przegrzewania jak i niedogrzania. Pomijając to, jestem ciekawa jak spółdzielnie tłumaczą te regulaminowe kary za niedogrzanie.
      Wychodzi z tego paranoja, jak sąsiadka z dołu chodzi w trzech swetrach, kaloryfery to ma dosłownie zakneblowane, a czy jest ciepło, sprawdza na ścianach. U nas z kolei podłoga wręcz zamarza. Więc grzejemy, ale by było nam w miarę ciepło, kaloryfery mamy rozkręcone na maxa, a i tak w nocy temperatura drastycznie spada. Ja ją nazwę cwaniakiem, a ona mnie frajerką. Obie mamy rację, i żadna jej nie ma.
    • Gość: Miks Mieszkałem 13 lat pod taka "oszczedna".. :-(( IP: *.ip.netia.com.pl 26.12.11, 08:06
      Miałem duże mieszkanie 4 pokoje, razem 72m2 i mieszkałem tam z żona i dwójka małych dzieci. Nie jesteśmy szczególnie cieplolubni, staramy sie utrzymać w domu ok. 20st. Nad nami, na ostatnim pietrze mieszkała samotna kobieta, ktora na cała zimę zamykala cześć mieszkania z trzema pokojami i mieszkała tylko w jednym. I oczywiscie tylko ten jeden ogrzewala. Efekt? Wiecznie zapowietrzajace sie grzejniki w tych pionach, gdzie ona miała zakrecone. Ale nawet jesli grzejniki grzaly to i tak miałem wielkie problemy z utrzymaniem temperatury. Na ścianie szczytowej i na suficie grzyb. Spółdzielnia oczywiscie nic nie moze zrobić, a dzieci chorują :-( Namawialem kobietę, zeby sprzedała to mieszkanie jakiejs rodzinie ktora takiego potrzebuje, nawet znalazłem w naszym bloku młode małżeństwo, które chciało sie z nia zamienić na mniejsze z dopłata z ich strony. Wszystko szło dobrze, ale ona w ostatniej chwili wycofała sie z transakcji. No i co z taka zrobić?? Na szczescie wybudowalem dom, gdzie sam sobie grzeje tyle ile chce i płace sam za siebie, a nie za "oszczedna" emerytke. I dalej mam 20st., tyle tylko ze mam je caly czas i nie mam grzyba :)))
      Popieram spoldzielnie!!! Na pohybel "oszczednym"!!!!
    • Gość: tom Chcą karać za oszczędzanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.11, 11:32
      To jest zwykłe wyciąganie pieniędzy od ludzi.Ja mieszkam w wieżowcu ,ze wszystkich stron mam sąsiadów.Przez cała zimę nie włączam kaloryfera,a mam w pokoju pomiędzy 20 stopni,a 25 stopni.I co ,mam włączać jeszcze kaloryfer?To że sąsiedzi tak ostro grzeją to przecież nie moja wina.Oni chcą mieć bardzo gorąco to płacą.Gdybym mi było zimno to bym włączył,a tak jeszcze muszę mieć otwarte okno ,bo mi jest za gorąco.
      • cirano Re: Chcą karać za oszczędzanie 26.12.11, 11:44
        Czy jest dziedzina życia w tym kraju, w efekcie nie przypominająca burdelu?
    • michaelus Nie tylko grzejnik grzeje! 26.12.11, 12:13
      Jeśli ktoś ma w domu dużo sprzętu elektrycznego to też mimowolnie grzeje pokój. Żarówki (stare) to też kolejne setki watów, nie mówiąc o ludziach. Sami emitujemy ze 100 W na głowę. Jeśli ktoś grzeje mieszkanie telewizorem, żarówkami, liczną rodziną to po co dogrzewać się jeszcze kaloryferem?
    • shroeder1970 To samo jerst z wodą... 26.12.11, 12:56
      Kilka znanych mi spółdzielni obciąża lokatorów mających licznik wody stratami wynikającymi z np. wycieków, zepsutego licznika na wejściu do budynku, wodu zuzytej przez budowlańców do remontu. Co więcej, robi tak nawet KZGM Katowice.
      KZGM, czyli miasto.
      • Gość: kolo Re: To samo jerst z wodą... IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 19:58
        Nie rozumiem, jakim prawem jakiekolwiek remontowe koszty mają być doliczane do wodu, czy czegokolwiek? Pol to płacimy fundusz remontowy, żeby koszty remotu było z czego pokryć, a poza tym jeszcze w czynszu mamy amortyzację,. czyli płacimy za zurzycie sie sprzętu czy materiału, to mamy płacic trzeci raz?
      • Gość: DK Re: To samo jerst z wodą... IP: *.adsl.inetia.pl 26.12.11, 22:11
        To o czym piszesz to "uchyb" i jest to różnica pomiędzy sumą wskazań wodomierzy indywidualnych a wodomierzem głównym. Wodomierz główny ma lepsze parametry pomiarowe niż indywidualne np w przypadku nieszczelnej spłuczki wodomierz główny będzie zliczać wodę a wodomierz indywidualny będzie stać w miejscu. W przypadku zmian ciśnienia wody i zabrudzonych filtrów wodomierze także będą wskazywać zakłamane zużycia.
        WM/SM dostaje fakturę na budynek na podstawie wskazań wodomierza głównego i jakoś musi tę fakturę podzielić. Rozdzielając zużycie zgodnie z wodomierzami indywidualnymi powstaje uchyb który też jakoś trzeba zapłacić.
        Oczywiście za wodę gospodarczą też trzeba zapłacić. Najlepiej gdyby punty poboru takiej wody były olicznikowane - wtedy można pokusić się o rozliczanie jej z funduszy na sprzątanie czy remonty (ale nie zdziwiłbym się gdyby w przypadku zaskarżenia takiego rozliczenia sąd uznał że jest to bezpodstawne).
        Ci którzy cieszą się że nie płacą za uchyby żyją w nieświadomości. Uchyb może być np ukryty w kosztach sprzątania czy w kosztach eksloatacji budynku. Może tez być tak że za wodę płacą inną kwotę niż jest na fakturze (w różnicy pokrywając uchyb).

        Jedyne sprawiedliwe rozwiązanie to indywidualne umowy z MPWiK/RPWiK ale na to te firmy nie chcą się zgodzić (dlaczego tutaj nie reaguje UOKiK - wykorzystywanie pozycji monopolisty???)
    • Gość: chrupolek Chcą karać za oszczędzanie IP: *.elpos.net 26.12.11, 13:35
      A ja mieszkam w spólnocie bez podzielników i mam zakręcone grzejniki nawet przy - temp. bo jest tak gorąco, że nie potrzebuje ich odkrecać i płacimy wszyscy wspólnie za zużyta energie. Nie widzę sensu w jakimś "chytrym" oszczędzaniu i montowaniu podzielników sam bym przegnał takiego montera z mojego domu
    • Gość: ola Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.c193.msk.pl 26.12.11, 15:31
      to samo zarzadili gamonie z SM Gornik - ja nie grzeje w kuchni bo jest mala i prz gotowaniu jest cieplo, jeden pokojn niezmiaszkane wiec tez nie grzeje, w sypialnia rzadko i na chwile przed snem. A zwrotu mam tylko 250 zl, wiec gdybym wszedzie grzala ile mialabym doplacac? Montowali te podzielniki zeby ludzie oszczedzali, a teraz mam doplacac bo madrze grzeje? DEBILSTWO spoldzielnikow nie zna granic
    • Gość: glass&ass Chcą karać za oszczędzanie IP: *.opera-mini.net 26.12.11, 15:33
      • Gość: mr-2008 Re: Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dynamic.chello.pl 26.12.11, 17:18
        niedługo wprowadzą 100% kosztów stałych i w ogóle nie trzeba będzie nic grzewać
    • Gość: pekajacyzesmiechu Chcą karać za oszczędzanie IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.11, 22:01
      To nie parajoja i nie absurd, a ajnfach IDIOTYZM, hehe.
      A moze tez samozajmowanie sie, wazniactwo, profesjonalizm robiony na drutach, pseudonaukowosc i próba pólnocnokereizacji. :))))

      Sama idea to po prostu poroniony pomysl. Wbrew logice, sprawiedliwosci, dobrosasiedztwu.
      A smieszna iluzja, ze sie da to wyliczyc, znalesc jakas formulke, to science-fiction z Alma-Aty.

      > nawet naukowcy z Politechniki Warszawskiej
      Nooo - warszawska to juz musiala ona myc.
      Bo my gupie Slonzoki-boroki, a jak WaWa to sztimowac musi, pra.
      Ho, ho, nawet. A nawet przynajmniej, Mazowsze, hooooooo !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka