Dodaj do ulubionych

DOWCIP vel WIC

06.06.04, 21:27
Niedzielna próba śląskiej orkiestry.
Dyrygent sprawdza gotowość poszczególnych grup instrumentów.
Dyrygent: Trąbki fetig? (niem.: gotowe)
Trębacze: Ja, fertig!
Dyrygent: Cymbały fertig?
Cymbaliści: Ja, fertig!
Dyrygent: Bębny fertig?
Perkusiści: Ja, fertig!
Dyrygent (do wszystkich): ajn, zwaj, draj
Orkiestra: Boże coś Polskę...
Obserwuj wątek
    • Gość: harc mistrz Re: DOWCIP vel WIC IP: 62.233.241.* 06.06.04, 23:59
      Dobry jest dowcip z tą orkiestrą...
      Przypomniała mi się opowiadana, ponoć autentyczna historyjka związana ze św.p.
      generałem-wojewodą Jerzym Ziętkiem, zwanym potocznie przez mieszkańców
      Śląska "Jorgiem":
      Było to na Wybrzeżu, w stoczni, podczas uroczystego wodowania statku o
      nazwie "Powstaniec Śląski", którego "matką chrzestną" była żona generała-
      wojewody, Gertruda Ziętek. Była więc honorowa delegacja ze Śląska z gen.Jerzym
      Ziętkiem na czele, grupa powstańców-kombatantów, orkiestra górnicza, władze
      partyjne, różni oficjele, no i oczywiście grupa mieszkańców w śląskich strojach
      ludowych.
      W kuluminacyjnym momencie, po słowach matki chrzestnej statku "... i nadaję ci
      imię POWSTAŃCA ŚLĄSKIEGO. Płyń po morzach i oceanach, rozsławiaj imię Polski i
      polskich stoczniowców..." - nastąpiła mała konsternacja (p.Gertruda Ziętek nie
      wiedziała, co ma dalej robić), i wtedy najbliżej stojący usłyszeli generała-
      wojewodę, zwracającego się do żony:
      - Truda, teroz weż ta flaszka, a piżnij jom o tyn szif!!!
      (...)
      Nie wiem jak kapelmistrz dyrygował muzykantami w orkiestrze ze Śląska, ale na
      pewno po zapowiedzi 1..., 2..., 3!!! - zabrzmiał hymn narodowy "Jeszcze Polska
      nie zginęła..."(!)
      (HKP)
      ...
      CZUWAJ!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka