Gość: emerytka
IP: *.dynamic.chello.pl
16.02.12, 15:12
Minister sportu powiedziała, ze umów należy dotrzymywać dlatego żul -menedżer dostanie ponad pół miliona zł premii. Pracowałam przez 40 lat na bardzo odpowiedzialnych stanowiskach, choć wtedy nie nazywano specjalisty powierzonej inwestycji menadżerem, płaciłam zdrowotne składki a dzisiaj państwo nie wywiązuje się z zawartej ze mną umowy świadczeń zdrowotnych. Przychodnie rehabilitacyjne nie mają już kontraktów na zabiegi, osoba schorowana z popuchniętymi stawami musi zatem sama się ratować, płacąc za wszystko z emerytury, mimo, że ma skierowanie cito!
Urzędnicy przy żłobach zatracili poczucie przyzwoitości , po prostu walą na odlew w twarz obywateli takimi finansowymi rewelacjami. Jeżeli błąd w umowie jest autorstwa Drzewieckiego, to niech on płaci z własnej kieszeni pół miliona. Dlaczego takie niebotyczne sumy idą z kieszeni podatnika, który np. za błąd w rozliczaniu PIT jest ścigany jak pospolity przestępca.? Panie Tusk mam tego dosyć. Jeżeli nie potrafi pan poskromić pazerność i rozpasania swoich urzędników to niech się Pan poda do dymisji. Po za tym uczono mnie już w szkole, ze minister to osoba odpowiednio edukowana na to stanowisko a nie taka która się dopiero uczy swojego resortu. Wychodzi na to , że jedynym atrybutem Muchy na ministerialny stolec jest uroda i dobra sylwetka . To za mało, stanowczo za mało!!!!!!!!!!!!!!!!!