Dodaj do ulubionych

SA masziren

IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 21:55
Na razie słabo masziren i niewiela ich. Ale masziren i na tym forum tupią już
głośno. Trza się ich bać, uciekać albo walnąć SA- mańskie gęby.
Obserwuj wątek
    • carrramba Re: SA masziren 10.08.04, 22:02
      Zrób tak: najpierw walnij a później uciekaj:)
    • Gość: AC Re: SA masziren IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.08.04, 22:03
      jaki nick taki mozg
      • Gość: Wasz Marjanek Re: SA masziren IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 21:29
        Ludzie, gdzie wy zyjecie ?! Nie wyleczyliscie sie jeszcze z waszej polskiej
        megalomanii, szowinizmu i nienawisci wobec innych narodow ?!
        Zamiast bazgrac na Forum takie gowno - wejscie sie lepiej do porzadnej pracy.
        To pozwoli wam przyjsc na inne mysli - a przy okazji pomoze waszej zacofanej
        ojczyznie Piasa kolodzieja.
        Pyrsk !
        Wasz Marjanek
        • Gość: Ramon Re: SA masziren IP: *.proxy.aol.com 11.08.04, 21:32
          jake niki takie wyniki!
        • grba Re: SA masziren 11.08.04, 21:36
          Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

          > Ludzie, gdzie wy zyjecie ?! Nie wyleczyliscie sie jeszcze z waszej polskiej
          > megalomanii, szowinizmu i nienawisci wobec innych narodow ?!
          > Zamiast bazgrac na Forum takie gowno - wejscie sie lepiej do porzadnej pracy.
          > To pozwoli wam przyjsc na inne mysli - a przy okazji pomoze waszej zacofanej
          > ojczyznie Piasa kolodzieja.
          > Pyrsk !
          > Wasz Marjanek


          "Bo kiedy Marian ze schodów spadł,
          to wtedy mu się pozmieniał świat."
          • Gość: Wasz Marjanek Re: SA masziren IP: *.dip.t-dialin.net 11.08.04, 22:20
            O ! to i poeta ludowy sie tutaj znalazl ! A to wszystko dlatego, ze dano malpie
            zegarek (Polakom demokracje)
            Pyrsk !
            Wasz Marjanek
            • carrramba Re: SA masziren 11.08.04, 22:25
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

              > O ! to i poeta ludowy sie tutaj znalazl ! A to wszystko dlatego, ze dano
              malpie
              >
              > zegarek (Polakom demokracje)
              > Pyrsk !
              > Wasz Marjanek
              Po co ci demokracja? Telewizora nie masz ?
            • grba Re: SA masziren 11.08.04, 22:26
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

              > O ! to i poeta ludowy sie tutaj znalazl ! A to wszystko dlatego, ze dano
              malpie
              >
              > zegarek (Polakom demokracje)
              > Pyrsk !
              > Wasz Marjanek


              Ty Marian przyjechać do Polska i zostać król w Polska.
              Czarownik powiedzieć że my czekać, tylko ty nie zapomnieć o paciorki, materiał
              do klajdy i tomahawki.
              Wojownik Zdzichu czeka na ognista woda pod sklep GS.
        • t.lapanowski Re: SA masziren 11.08.04, 22:34
          Nie miej złudzeń Maryjanku szkopy do komitywy cię nie dopuszczą
          zawsze będziesz dla nich Maryjan Kapusta -co najwyżej volksdeutsche/folksdojcz/
          a nie Martin Kaphusta - reichsdeutsche.
          a na razie Sieg Heil!!
          • Gość: Wasz Marjanek Re: SA masziren IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.04, 20:33
            njy - jo jest Mojsze Zauerkraut a nie Manius Kapusta- Marjanek to moj pseudonim
            z partyzantki i okresu umacniania wladzy na terenach Altreichu.
            A Poloki pedzialy - Syjonisci do Syjamu, Zydzi di Izraela - to sie wybrol. Ale
            ani do Syjamu (tyn gupek Gomulka miol pedziec do Syjonu - a pedziol do Syjamu)
            ino do Erez Isroel. A ze slonski Jude to tysz Niemiec - tosz jest ech tysz w
            Rajchu w doma.
            Pyrsk ! Wasz Marjanek
            • grba Re: SA masziren 12.08.04, 20:39
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

              > njy - jo jest Mojsze Zauerkraut a nie Manius Kapusta- Marjanek to moj
              pseudonim
              >
              > z partyzantki i okresu umacniania wladzy na terenach Altreichu.
              > A Poloki pedzialy - Syjonisci do Syjamu, Zydzi di Izraela - to sie wybrol.
              Ale
              > ani do Syjamu (tyn gupek Gomulka miol pedziec do Syjonu - a pedziol do Syjamu)
              > ino do Erez Isroel. A ze slonski Jude to tysz Niemiec - tosz jest ech tysz w
              > Rajchu w doma.
              > Pyrsk ! Wasz Marjanek

              Nie żartuj w ten sposób.
              Jedyny "śląski" Żyd jakiego w życiu poznałem, pochodził z Gliwic i wyemigrował
              do Wielkij Brytanii w 1934 roku, a później do USA.
              Wyemigrował i dlatego przeżył.

              • Gość: miamore Re: SA masziren IP: *.arcor-ip.net 12.08.04, 20:48
                Ja znam duzo Zydow w obecnej Polsce, mam mile kontakty z nimi.
                Zydzi to madry i pracowity narod, Polacy potrafia to docenic tak mowia.
          • Gość: Wasz Marjanek Re: SA masziren IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.04, 14:33
            Drogi kolego,
            Twoje gleboko filozoficzne przemyslenia na temat statutu Slazakow w Niemczech
            bazuja na falszywych podstawach.
            Uzywajac okreslenia „Folksdojcze“- co interpretuje jako uzywane w terminologii
            niemieckiej pojecie Volksdeutscher – dla okreslenia „niemieckosci“ Slazakow,
            zapominasz o jednym – bardzo waznym fakcie.
            Slask (takze Gorny), byl przez stulecia prowincja Prus, a pozniej Rzeszy. Tak
            wiec mieszkancy tejze prowincji byli de jure Niemcami – tak jak mieszkancy
            prowincji Westfalia czy Hessja. Po podziale Gornego Slaska jako wyniku
            Traktatow Wersalskich, a takze odebraniu Slaska i innych prowincji wschodnich
            bylej Rzeszy (o czym zreszta decydowali politycy tak zwanej „Koalicji
            zwyciezcow“) – rdzenna ludnosc Slaska zachowala formalnie swa przynaleznosc do
            narodowosci niemieckiej – mimo iz mieszkala na terenach przyznanych Polsce.
            Przewidziana w Traktacie Wesalskim mozliwosc opcji panstwowej (przeniesienia
            sie z terenu bedacego w jurysdykcji polskiej na teren Niemiec i odwrotnie),
            dawala prawo – a z pozycji wladz polskich obowiazek – przyjecia obywatelstwa
            Panstwa Polskiego. Nie powodowalo to jednak utraty przynaleznosci do
            niemieckosci.
            Tak wiec po wprowadzeniu mozliwosci zobligowania sie ludnosci na terenach,
            ktore przeszly po wrzesniu 1939 pod jurysdykcje niemiecka, do uzyskania statusu
            Niemca (Volkslisten), nie obejmowala rdzennej ludnosci Slaska. Podobnie zreszta
            traktowani byli Austriacy czy Niemcy sudetcy. Status tak
            zwanego „Volksdeutscher“ uzyskiwali zasadniczo byli obywatele panstwa
            polskiego, ktorzy udowodnili swe niemieckie korzenie.
            Nota bene, regulacja ta – obecnie w nieco zmienionej formie – obowiazuje w
            niemieckim prawie do dnia dzisiejszego. Przez co, uzyskanie pelnych praw
            obywatela Niemiec przez osoby pochodzenia niemieckiego, przesiedlajace sie na
            teren Republiki Federalnej (zreszta nie tylko z terenow Slaska czy bylych Prus
            Wschodnich),– nie bylo tutaj nigdy kwestionowane. Ludzie ci nie sa – z punktu
            widzenia prawa – inaczej „zaszufladkowywani“ niz mieszkancy Berlina czy
            Dortmundu. A pojecia „Volksdeutscher“ czy „Reichsdeutscher“, sa pojeciami
            nieznanymi obowiazujacemu prawu Bundesrepubliki.

            Raesumujac – uwazam, ze szermowanie pojeciami z wokabularu III Rzeszy – nie
            bardzo pasuje do obecnego obrazu.

            Pozdrawiam
            Wasz Marjanek 13.08.2004.
            • grba Re: SA masziren 13.08.04, 15:02
              Gość portalu: Wasz Marjanek napisał(a):

              > Drogi kolego,
              > Twoje gleboko filozoficzne przemyslenia na temat statutu Slazakow w Niemczech
              > bazuja na falszywych podstawach.
              > Uzywajac okreslenia „Folksdojcze“- co interpretuje jako uzywane w t
              > erminologii
              > niemieckiej pojecie Volksdeutscher – dla okreslenia „niemieckosci&#
              > 8220; Slazakow,
              > zapominasz o jednym – bardzo waznym fakcie.
              > Slask (takze Gorny), byl przez stulecia prowincja Prus, a pozniej Rzeszy. Tak
              > wiec mieszkancy tejze prowincji byli de jure Niemcami – tak jak mieszkanc
              > y
              > prowincji Westfalia czy Hessja. Po podziale Gornego Slaska jako wyniku
              > Traktatow Wersalskich, a takze odebraniu Slaska i innych prowincji wschodnich
              > bylej Rzeszy (o czym zreszta decydowali politycy tak zwanej „Koalicji
              > zwyciezcow“) – rdzenna ludnosc Slaska zachowala formalnie swa przyn
              > aleznosc do
              > narodowosci niemieckiej – mimo iz mieszkala na terenach przyznanych Polsc
              > e.
              > Przewidziana w Traktacie Wesalskim mozliwosc opcji panstwowej (przeniesienia
              > sie z terenu bedacego w jurysdykcji polskiej na teren Niemiec i odwrotnie),
              > dawala prawo – a z pozycji wladz polskich obowiazek – przyjecia oby
              > watelstwa
              > Panstwa Polskiego. Nie powodowalo to jednak utraty przynaleznosci do
              > niemieckosci.
              > Tak wiec po wprowadzeniu mozliwosci zobligowania sie ludnosci na terenach,
              > ktore przeszly po wrzesniu 1939 pod jurysdykcje niemiecka, do uzyskania
              statusu
              >
              > Niemca (Volkslisten), nie obejmowala rdzennej ludnosci Slaska. Podobnie
              zreszta
              >
              > traktowani byli Austriacy czy Niemcy sudetcy. Status tak
              > zwanego „Volksdeutscher“ uzyskiwali zasadniczo byli obywatele panst
              > wa
              > polskiego, ktorzy udowodnili swe niemieckie korzenie.
              > Nota bene, regulacja ta – obecnie w nieco zmienionej formie – obowi
              > azuje w
              > niemieckim prawie do dnia dzisiejszego. Przez co, uzyskanie pelnych praw
              > obywatela Niemiec przez osoby pochodzenia niemieckiego, przesiedlajace sie na
              > teren Republiki Federalnej (zreszta nie tylko z terenow Slaska czy bylych
              Prus
              > Wschodnich),– nie bylo tutaj nigdy kwestionowane. Ludzie ci nie sa –
              > ; z punktu
              > widzenia prawa – inaczej „zaszufladkowywani“ niz mieszkancy B
              > erlina czy
              > Dortmundu. A pojecia „Volksdeutscher“ czy „Reichsdeutscher
              > 220;, sa pojeciami
              > nieznanymi obowiazujacemu prawu Bundesrepubliki.
              >
              > Raesumujac – uwazam, ze szermowanie pojeciami z wokabularu III Rzeszy &
              > #8211; nie
              > bardzo pasuje do obecnego obrazu.
              >
              > Pozdrawiam
              > Wasz Marjanek 13.08.2004.


              <<A pojecia „Volksdeutscher“ czy „Reichsdeutscher", sa pojeciami nieznanymi
              obowiazujacemu prawu Bundesrepubliki>>.

              Piszesz i sam w to nie wierzysz.
              Koleżanka z pracy otrzymała niemieckie obywatelstwo i stwierdziła: "kto by
              pomyślał, że dziadek E. okaże się słabym argumentem, wobec babci S."
              Czymu? - zapytałem.
              "Okazało się - powiedziała - że dziadek był tylko Volksdeutschem a babcia
              prawdziwą Reichsdeutschką".
              Niby umarło i nie działa, ale żyje i dobrze się miewa...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka