Gość: harc mistrz
IP: 62.233.241.*
25.09.04, 01:29
Tkwi tu jakiś absurd.
Tym wszystkim personom zarządzającym Parkiem wydaje się, że ONI są
najważniejsi, a nie PARK! Że ważne są ich stanowiska, pensje, premie i
odprawy za prezesowanie, dyrektorowanie w WPKiW, i takie gospodarowanie tym
parkiem, żeby z niego dobrze żyć i mieć stałe utrzymanie.
Jeśli sytucja finansowa robi się kiepska i Warszawa nie chce dawać dalszych
kilkunastu milonów złotych na Wojewódzki Park, to zaczynają zaraz rozglądać
się, co by tu zastawić, jakie tereny parkowe sprzedać, jaki numer wyciąć, aby
dalej brać kasę, i dalej żerować na upadającym WPKiW.(!)
Chyba są gdzieś jacyś ich przełożeni i szefowie, którzy ich mianują na te
stanowiska???
Zaraz po pierwszych zakusach i gadaniu o komercjalizacji, prywatyzacji lub
wyparzedaży, czy zastawianiu terenów parkowych - powinni natychmiast ich
zdymisjonować i rozkurzyć to całe towarzystwo, żerujace na Parku.
Tak samo niepoważne i bałamutne są ględzenia o "inwestycjach w parku" i
o "strategicznych inwestorach". W sytuacji, gdy nie ma pieniędzy na bieżące
utrzymanie.
Park jest terenem całościowo z a g o s p o d a r o w a n y m !
I ma spełniać swoją, przewidziana w statucie założycielskim funkcję: KULTURY
i WYPOCZYNKU. Po to został założony i urządzony. Jest dobrem społecznym.
I wara złodziejom i kombinatorom od niego!!!
...
CZUWAJ, KTO ŻYW I BROŃMY PARKU PRZED GESZFCIARZAMI!!!