Jeszcze jedna meta

IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 29.07.05, 19:54
Senat jest Oki.
Właśnie telewizor powiedział, że Jego Wysokość Baron Oleksy poniży się i
będzie łaskawie Senatorem...Ach! Ach! Takie zesłanie, gorzej niz kibitką na
Sybir...
Niech Pan sie rozejrzy wokół siebie, po kolegach "z ławy", gieriatria,
celebra, namaszczenie, madrość "dziadków" narodu, nawet młode senatorki
wyglądaja jak stare baby.
Czytałem, że senat "poprawił" 80 ustaw sejmowych. To zrobili Wasi młodzi
asystenci,bo nie wierzę, że "dziadkowie" kumają o co chodzi.
Senator to w Polsce synekura, emerytura dla polityka. Niech sobie na
zakończenie jeszcze trochę godziwie pożyje, pojeździ po świecie, publicznie
ponosi swoją godność, itd. Byle senator nie przynosił nam wstydu, jak ta Pani
Alicja z własnym, podręcznym klęcznikiem...
Zreszta nie ma co Wam zazdrościć, w tym wieku juz trudno korzystać z życia,
wszystko co dobre jest już szkodliwe dla zdrowia, nie?
Ale lubię słuchać jak fajnie przemawiacie! Te oracje, finty, metafory...
Brakuje mi jeszce tóg, łańcuchów i innych insygni.
Jestem więc "za" a przeciwnikom senatu mówię gromkie "NIE"!
Ostatecznie nie jest to takie drogie, te parę groszy z podatków...
    • Gość: Zenon z Żywca Re: Spod latarni na margines IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 31.07.05, 21:33
      Widzę Jaśniepanie, że gorycz przez waści usta przemawia. Niezadługo śrubokręcik
      albo scyzoryk i tabliczkę na pamiątkę, bo wyborcy poznali się ktoś asan zacz.
      Co do dzisiejszej bidy w narodzie. Może pamięć wybiórcza figle płata, zatem
      trza waszej miłości przypomnieć, że nie kto inny jak Pana uczeni w piśmie i
      rachunkach na liczydle kumowie z Unii Demokratycznej/ później Unii Wolności/ z
      wszechwiedzącym guru finansjery Leszkiem Balcerkiem i przyboczną świtą takowych
      reformatorów oświeconych z SLD i różowej prawiczki los nam ten zgotowali. Zatem
      kończ waść łzy krokolyle nad stanem naszym wylewać. Obywatelska arystokracja, a
      co to takiego. Chyba już wiem. Waszmości środowisko które nasze narodowe
      tradycje ma w... no nie będę wchodził w Pana słownictwo jeszcze o plagiat
      sądzony mogę być, a gospodarkę wypracowaną przez poprzednie pokolenia tak
      sprytnie sprywatyzowało, że jedyne co nam dziś pozostało to emigracja za
      chlebem albo niewolnicza robota w obcych koncernach tu się bogacących a podatki
      płacących u siebie. Zresztą waść doskonale wiesz o czym i o kim piszu ja.
      Tak więc nie masz wasza miłość szans ani w Sejmie ani w Senacie, co zatem
      pozostaje? Wiem, dwór marszałka Cimoszewicza kandydata na prezydenta. A na
      dworze tym towarzystwo dobrane. Niektórzy to jeszcze świetlane czasy tow.
      Stalina pamiętają, zatem język takowo równy macie /a stara partyjna legitymacja
      znalazła się/. A co będzie gdy tow. Cimoszewicz przegra wyścig o prezydencki
      stolec? Powrót do zawodu a tam marnie płacą. No i oczywiście głodne kawałki
      w "GW" i "Przekroju" i to tyle. Bo na nic więcej liczyć kunktatorze luby liczyć
      nie masz szans. Nieciekawie rysuje się przyszłość waszmości i całej
      samozwańczej "obywatelskiej arystokracji" z Unii Wolności dziś robiącej zadymę
      jako Partia Demokratyczna. Tak na marginesie środowisko to samo zmienia jedynie
      szyld jak starzejąca się prostytutka chce zachęcić klientów tapetując się
      pudrami i retuszując szminkami. Bez szans. Pomimo całego wysiłku i tak wyłazi
      na światło dzienne sflaczałe cielsko wyświechtanej ladacznicy politycznej wciąż
      przekonanej o swoich wdziękach i urodzie. Zabawne to i śmieszne.
      • Gość: harc mistrz Re: Spod latarni na margines IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.05, 22:12
        Ha, ha, ha, ha, ha!!!*****
        (pięciogwiazdkowy śmiech harc mistrza z HKP, czyli Harcerskiego Kabaretu
        Patriotycznego z Katowic)
        ...
        Gratuluję doskonałych satyryczno-refleksyjnych tekstów!
        Z przyjemnością włączył bym je do swego kabaretu.
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ!!!
        Pomimo późnej pory, z radością wyskoczę na piwo z Żywca (i z Tych).
        • Gość: ciekawski przestroga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:07
          Wy sobie harc mistrz nie kpijcie!
          W Polsce ten się smieje ostatni - co się wcale nie śmieje!
          Uśmiechniętego Romana Ty widział?
          • Gość: Zenon z Żywca Ponuryś ty ciekawski IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 03.08.05, 20:42
            A waść to tak na powagę czy dla jaj boć mnie ta sie widzi, że smutasem z UBeeee
            zalatuje. A Romana to ja nawet lubie. Nie gra twardogłowca jak ci z portretów
            dawnych ciemnych czasów co to przed nimi lud miłujący na pysk padać musiał. A
            niechby paść nie chciał to w ryło by się w pamięci w ryło kto na wieki wieków z
            nadania Maskwu tu budiet.
            • Gość: agusia Re: Zenon jest świetny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:18
              Bardzo mi się spodobało Waćpana podejście do sprawy.
              Dowcipne i trafne spostrzeżenia trafiają w sedno sprawy(a to, jak by nie było
              sztuka jest)
              Gratuluję!!!! Takich pisarzy na forum których cenię jest może ze dwóch:)
              Pozdrawiam Harc mistrza...
              • Gość: ciekawski Re: Zenon jest świetny... IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 12.08.05, 13:38
                No cóż, może macie rację ? Każdy ma takich idoli, na jakich zasługuje.
                Tej Agusi to sie nawet nie dziwię - kobiety lubią twardych facetów - dosłownie
                i w przenośni. Tylko po co narzekają potem, że "zupa wcale nie była za słona" ?
                Mnie ten Giertych pachnie hitlerjugendem, ale myślę, że to taka poza jest, a do
                tego szczyl jeszcze w polityce - ma 34 lata. W tym wieku ma sie także radykalne
                poglądy, koniecznie chciałoby sie coś obalić, zamiast pół litry...
                A gdzie ty Zenon musiałeś klękać przed portretem przywódcy? Jesteś rocznik 46 ?
                W podstawówce wtedy byłeś? Na ścianie w szkole wisiał Stalin z Bierutem?
                Chyba, że to taka przenośnia ?
                Przecież ten Giertych wygląda właśnie na aktywistę z ZMP albo innego
                pryncypialnego z PZPR ! Jakby go żywcem wyjęli z tamtych czasów. Mówi tym
                samym "rewolucyjnym" językiem - dodać mu tylko słówno "socjalizm" i wykapany
                Albin Siwak, czy tam inny beton partyjny.
                Tyle, że dziś szkody nie zrobi - nie zajrzy mi do łóżka i talerza, nie każe żyć
                jak z "rukami po szwam" - folklor on jest i temat do tabloidów.
                I niech jak nadłużej zyja Cimoszewicze i inni, bo przynajmniej ma wroga.
                Zabraknie ich i wtedy zabierze się za Ciebie Zenon..A tę Agusię skieruje "do
                garów" i rodzenia dzieci.
                • Gość: agusia Re: gary i bajtle tyż są fajne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:18
                  I nie mam nic przeciwko temu. W końcu jestem kobietą no nie!
                  A w związku (oprócz seksu) stawiam na partnerstwo także przy garach(mężczyżni
                  to świetni kucharze!)
                  Pozdro....
                  • Gość: harc mistrz Bardzo lubię Gary Coopper'a i... g a r y !!! IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.05, 15:57
                    Jako kinoman i stary żeglarz lubię łapy moczyć w spienionej wodzie i wspominać
                    sobie film o szalonym kuternodze-kapitanie żaglowca, uganiającym się po
                    wszystkich morzach i oceanach świata za... BIAŁYM WIELORYBEM.
                    To była przynajmniej w miarę równa i męska walka, gdzie obydwie strony zmagań
                    ryzykowały własnym życiem.
                    Takie, mniej więcej refleksje nachodzą mnie podczas rytualnego i niemal
                    codziennego... mycia sterty garów i talerzy piętrzących się, jak wierzchołek
                    góry lodowej (eisberg "Titanica") w zlewozmywaku...
                    Jakże, o Boże, okrutne jest morze!!!
                    Przepraszam za dygresję. Pozdrawiam!
                    (HKP)
                    ...
                    - A H O J ! ! !
                    - Dmucha, kapitanie Ahab!!! Dmucha, do króćset!!! Pięć rumbów z prawej...!
                • Gość: Zenon z Żywca Dla "Ciekawskiego". IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 24.08.05, 00:01
                  Ciekawski chyba ciutkę cosik ci się dziabło z tymi twardymi facetami i
                  bilboardem o słonej zupie. Podkręcając wąsa rzeknę jeno waści: twardy facet to
                  ten któren własnym sumptem winien utrzymać dom, żonę, dzieci /a jak trza to i
                  dodatkową białogłowę/. Natomiast "damski bokser" hmm, jak by ci tu asan opisać
                  takiego ktosia mowy ojczystej nie kalecząc, no chyba tylko jako typ który w ZOO
                  winien bywać a w solidnej klatce z nabisem "Nie karnić zwierząt". Co do LPR to
                  zasmucę cię mocium panie. Nie jestem zwolennikiem Romana choć do pewnego
                  stopnia czuję do niego sympatię. Inna mi partyja sercu memu bliższa, a i
                  portret Józefa Piłsudskiego wielcem widzieć rad. Szanuję też ludzi którzy mają
                  swoje zasady. Mogę z nimi wieść gorące dysputy byle na argumenty a nie na
                  obelgi. Co do naszego milusińskiego K.K. człek ten zmienia barwy i towarzystwa
                  w zależności od tego jaka akurat moda panuje. Kameleony lubię, ale jako
                  ciekawostkę przyrodniczą. Do tych politycznych czuję jedynie wstręt. Co zrobić
                  cenię sobie dobry smak, a nie retuszowany erzat.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja