Dodaj do ulubionych

o Gogolinie slów kilka

IP: *.ub.uni-leipzig.de 18.10.02, 15:45
bylem w Gogolinie, tej starej stolcy polskosci na Slasku Opolskim do 1938 roku, a obecnie
najwiekszego skupiska mniejszosci niemieckiej.

Bylem w sklepie z nazwa "CIASTKARNIA" w srodku napisy wszystkie po polsku.
Niemka za lada wygladajaca jak DiscoQueen z Krapkowic mówila nienaganna polszczyzny podczas
gdy kupowalem paczki. Nie odwazylem sie mowic po niemiecku, bo w lot zorientowalem sie ze ta
Niemka nie rozumie nic po niemiecku....
Obserwuj wątek
    • byt Re: o Gogolinie slów kilka 18.10.02, 16:01
      Nie rozumiesz? Masz dysonans poznawczy?

      Na Śląsku zawsze tak było. Polskie nazwisko i mówi po polsku, a Niemiec.
      Niemieckie nazwisko, twardy akcent, a Polak.
      Z prostymi regułami w Lipsku dasz sobie radę. Na Śląsku nie bardzo.

      Przed wojną śląscy naziści Adamczyk, Biskupek, Dombrowski, Kozik, Przewodnik
      itd. walczyli z polskim niebezpieczeństwem. Fajne nazwiska!
    • byt Re: o Gogolinie slów kilka 18.10.02, 16:13
      Dla jasności, żeby ktoś nie myślał, że wszyscy Górnoślązacy przed wojną byli
      nazistami, w wyborach w 1932 na Dolnym Śląsku NSDAP poparło 41,1% wyborców, na
      Górnym Śląsku 26,8% przy średniej ogólnoniemieckiej 33,1%.
      • ballest Re: o Gogolinie slów kilka 18.10.02, 16:26
        Wyobrazam sobie gestykulacje mesca jak bulki kupowal w tych rozowych spodniach,
        do tego u Disco-Queen , ta zaraz wiedziala z jakiego wybrzeza on pochodzi.
        Moze maja tam kamera obserwacyjna, chcialbym ten film zobaczyc !!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka