Gość: wilcham
IP: *.pro-internet.pl
21.03.06, 10:25
Skąd to zdziwienie, że w kraju chrześcijańskim pojawiają się głosy nieufności
wobec organizacji, której program z lekka trąci mistycyzmem wschodu, kultem
matki ziemi i obrzędami trochę nie z naszego kręgu kulturowego? Przepraszam,
nie tyle nawet wobec organizacji, ale wobec jej ekspansji w szkołach? Może
zamiast dawać jako przykład jogę i wegetarianizm, trzeba było wspomnieć i
opisać Zgromadzenie Wszystkich Istot? To też jest takie niekontrowersyjne?