Dodaj do ulubionych

Paraliż służby zdrowia na Śląsku

IP: *.slowiki.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:06
Na jakie zarobki lekarzy stać Polskę UWAGA! PRZECZYTANIE PONIŻSZEGO TEKSTU NIE
SPOWODUJE AUTOMATYCZNIE PODNIESIENIA ZAROBKÓW. ALE MOŻE SPOWODOWAĆ TRWAŁE
ZMIANY W MENTALNOŚCI I SPOSOBIE MYŚLENIA. U OSÓB WRAŻLIWYCH NALEŻY LICZYĆ SIĘ
TAKŻE Z CHWILOWYM POGORSZENIEM STANU PSYCHICZNEGO Nic na korzyść nie zmieniło
się od ostatnich danych z października 2004 gdy godzinowa stawka brutto pracy
lekarza, zatrudnionego w publicznym szpitalu wynosiła średnio 10,47 zł za 1
GODZINĘ ETATOWĄ (1760zł/1etat) i sytuowała się (ROCZNIK STATYSTYCZNY 2005 GUS)
pomiędzy pracownikami z wykształceniem podstawowym (9,54zł/ godz.) a
pracownikami z wykształceniem gimnazjalnym (11,27zł /godz.). Do zarobków
lekarskich 1760 zł/etat „brutto uzusowione” (liczone bez nadgodzin) podobne
zarobki mają “robotnicy pomocniczy transportu i tragarze” 1740 zł/etat (też
bez nadgodzin)- oni jednak nie są zmuszani do dodatkowej ciągłej pracy w nocy
i w święta. Wg danych (dotychczas oficjalnie nie publikowanych) lekarz
zatrudniony w szpitalu pracuje oprócz etatu jeszcze ok. 101,36 godzin-głównie
w nocy i w dni wolne i to dopiero razem daje sumę wystarczającą lekarzowi na
przeżycie. Nadgodziny (które jako tzw. “dyżury” są niezbędne dla szpitali z
powodu rzeczywistego braku lekarzy) są przemilczane i opłacane niezgodnie z
kodeksem pracy ani z dyrektywą europejską. Lepiej będzie stawki godzinowej
lekarza zatrudnionego w publicznym szpitalu nie porównywać do uśrednionego
wynagrodzenia ogółu osób z wykszt. wyższym bo stanowi to 2,41 raza stawki
lekarskiej (25,24zł/godz versus 10,47zł/godz). Lekarska godzinowa stawka
brutto zaniżana jest więc o około 15zł/ każdą przepracowaną godzinę w dzień
zwykły. Jeśli do godzin pracy etatowej doliczyć nadgodziny (liczone zgodnie z
prawem polskim i europejskim) a następnie przemnożyć wszystko przez średnią
stawkę jaką (w/g GUS) otrzymują inne osoby z wykształceniem wyższym
zatrudnione w Polsce ( 168godzin x 25,41 zł/godzinę etatu plus 101,36
nadgodzin głównie świątecznych i nocnych) to otrzymamy sumy na jakie jesteśmy
okradani. Po przeliczeniu rodzina lekarza pozbawiana jest należnych dochodów
brutto w średniej kwocie co najmniej 4667,11 złotych miesięcznie co daje 56tys
zł rocznie . Inaczej jeszcze – od chwili wstąpienia Polski do UE średnio
dochody rodziny lekarza zostały uszczuplone o co najmniej 112 tys. złotych, a
w ciągu ostatnich 15 lat przemian o co najmniej 840 tysięcy złotych. Jako
ciekawostka- w/g danych GUS 2004- prawnicy zatrudniony w SEKTORZE PUBLICZNYM
zarabiają 5485,92zł/1 etat co daje stawkę ok. 33zł/godzinę etatowej pracy
(3,15 x więcej niż stawka godzinowa lekarza zatrudnionego w szpitalu).
Uszczuplenie dochodów rodziny lekarza w tym przypadku należy określić na
7116,5 zł brutto / miesięcznie czyli 85 398 zł rocznie. Jeśli jesteś lekarzem
i wyliczenia powyższe przyspieszyły Twoje tętno lub podwyższyły Twoje
ciśnienie nie denerwuj się. Możesz w ramach relaksu przeliczyć to samodzielnie
korzystając z danych publikowanych przez GUS odnośnie zarobków (ROCZNIK
STATYSTYCZNY 2005 -strona 267 i następne lub w Internecie
www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/index.htm). Będziesz miał
pewność, że naprawdę Twoja rodzina jest nieprzerwanie okradana na
kilkadziesiąt tysięcy złotych rocznie. Koleżanko i Kolego Doktorze! Aby
usprawiedliwić okradanie Twojej rodziny z wartości Twojej pracy, ciągłe
oszczędzanie na doskonaleniu zawodowym oraz na czasie poświęconym chorym
możesz dowolnie wybrać jeden z poniższych argumentów: *już niedługo będzie
lepiej *minister apeluje o cierpliwość bo od zaprzysiężenia go na stanowisku
minęło dopiero 5 miesięcy, od wstąpienia do UE 2 lata, od początku przemian
ustrojowych lat 17 a od zakończenia II wojny światowej dopiero 61 lat *kolejna
nowelizacja kolejnej ustawy wszystko ulepszy *w NFZ nie ma pieniędzy *to przez
lekarzy nie ma pieniędzy, bo zużywają je na leczenie *są nadzieje, ze w
przyszłym roku będzie lepiej bo spadną ceny luksusowych samochodów służbowych
oraz ceny marmurów do Kas Chorych i ZUS-u *dzięki osobistej interwencji
ministra już znaleziono rezerwy pozwalające na podwyżki (na razie do poziomu
stawki godzinowej absolwenta szkoły zawodowej ale za kilka lat będzie jeszcze
lepiej) *zdrowie jest najbardziej cenioną wartością *zawód lekarza uważany
jest za najbardziej odpowiedzialny (następny to pilot samolotów pasażerskich)
*aby zostać lekarzem specjalistą i zarabiać stawkę godzinową absolwenta
gimnazjum byłeś dodatkowo jeszcze utrzymywany (“z pieniędzy podatników” )
przez czasy liceum i najdłuższych studiów *dzięki wieloletniej specjalizacji ,
po studiach mogłeś pojeździć po całym kraju spotykając profesorów nie
dbających o pieniądze i stawiających etykę zawsze na pierwszym miejscu *zawód
lekarza jest na drugim miejscu w rankingu najbardziej prestiżowych (tuż po
profesorze uniwersytetu) *podobno jesteś pijakiem *wszyscy mówią, ze żyjesz z
łapówek *lekarz pracuje za urągające jego godności stawki, bo zgadza sie
ciągłe urąganie jego godności- widocznie tylko na to zasługuje *pracujesz tyle
godzin w miesiącu (także w nocy i w święta) bo sam/a tego chcesz – brak
lekarzy ani przymus ekonomiczny nie gra roli *w Polsce na lekarza przypada o
30% więcej pacjentów (dane GUS) niz w innych krajach UE ale to Twoja
opieszałość lub pośpiech są winne kolejkom do lekarza *bezpłatne wypełnianie
coraz większej ilości kwitów zlecanych Ci przez różne urzędy nie jest co
prawda potrzebne chorym ani Tobie, lecz ułatwia znakomicie zarządzanie Twoją
pracą i poprawia dostęp pacjenta do Twojej pomocy *emigrując możesz liczyć co
prawda na około 15-krotny wzrost zarobków, ale będziesz miał/a mniej pracy
*emigrując nie będziesz czuć odpowiedzialności za Reformę Polityki Zdrowotnej
ani sytuację finansową NFZ lub SPZOZ, pozbawiona/y też zostaniesz głosu w
dyskusji o podwyższeniu składki zdrowotnej, udziału nakładów na tzw. służbę
zdrowia w PKB, płatnościach za punkt rozliczeniowy i stawkę kapitacyjną-
zostaną Ci nudne rozmowy wieczorami z rodziną i troska o dobrą edukacje dzieci
*jeśli obują Cię w kamasze i zdegradują z oficera rezerwy do kaprala służby
terminowej - automatycznie Twoje wynagrodzenie wzrośnie o 30% *jeśli wcielą do
wojska wszystkich lekarzy to stan osobowy naszej armii wzrośnie o 80% (dzięki
globalizacji poprawi się koniunktura w Chinach- nasze wojsko nie ma tylu
kamaszy) *zostając w Polsce nadal możesz czuć sie odpowiedzialny za zdrowie
społeczeństwa i wszystkich potencjalnych pacjentów w najbliższej i najdalszej
okolicy (wszędzie indziej lekarz odpowiedzialny jest tylko za pacjentów,
którzy poprosili go o leczenie) *w pracy wymagają od Ciebie cudów za stawkę
godzinową robotnika niewykwalifikowanego, ale za to po godzinach jako jedyny
cieszysz sie powszechnym społecznym zainteresowaniem w ramach akcji “Pokaż
Lekarzu Co Masz W Garażu” *składałeś przysięgę Hipokratesa *wszyscy słyszeli o
doktorze Judymie (prawie wszystkim myli się z Hipokratesem) i stąd wyciągają
wniosek, że lekarz powinien pracować za darmo *w gazetach (szczególnie w
“Gazecie”) piszą ,że mało zarabiasz ale dorabiasz “sprzedając skóry” *każdy
głupi wie, że istnieje etyka lekarska i jest to jedyna etyka o każdy głupi wie
oraz mówi *z etyki lekarskiej może Cię bezpłatnie doszkolić pierwszy z brzegu
dziennikarz lub minister zdrowia *lekarz jest gwiazdą mediów – szczególnie
programów “Uwaga”( TVN) i “Interwencja” (Polsat) lecz TVP też się stara *o
lekarzy stara się od kilku lat obecny prezes Izb Lekarskich – pamiętamy go z
występu w reklamówce Kas Chorych sprzed 7 lat (schodził po schodach swojej
przychodni zachwalając Reformę Zdrowia). *obecnie prezes Izb Lekarskich stara
się bardzo o lekarzy w politycznych dyskusjach telewizyjnych (trudne do
odr
Obserwuj wątek
    • Gość: l;ekarzyna cd IP: *.slowiki.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:11
      ...o lekarzy stara się od kilku lat obecny prezes Izb Lekarskich – pamiętamy go
      z występu w reklamówce Kas Chorych sprzed 7 lat (schodził po schodach swojej
      przychodni zachwalając Reformę Zdrowia). *obecnie prezes Izb Lekarskich stara
      się bardzo o lekarzy w politycznych dyskusjach telewizyjnych (trudne do
      odróżnienia od reality show) *lecząc chorych lekarze przede wszystkim szkodzą co
      głosi od kilku lat prezes Stowarzyszenia “Primum Non Nocere” *lekarze, gdy nie
      leczą chorych też są groźni i zagrażają bezpieczeństwu Polski- na szczęście
      dzielny minister zdrowia już o tym wie i będzie temu przeciwdziałać *tylko
      lekarzy wiceminister zdrowia Bolesław P. chce pozbawić jednej z podstawowych
      swobód obywatelskich- prawa do protestu i prawa do wynagrodzenia zgodnie z
      wykształceniem i wysiłkiem włożonym w pracę oraz zgodnie z ponoszoną
      odpowiedzialnością *specjalnie dla lekarzy minister zdrowia chce wprowadzić
      nakaz pracy w 142 rocznicę zniesienia pańszczyzny w Polsce i 44 rocznice
      zniesienia niewolnictwa w Arabii Saudyjskiej *emigrując z Polski nie możesz czuć
      się bezpieczny- gdy system pracy przymusowej dla lekarzy okaże się niewydolny,
      planowana jest ekstradycja lekarzy pracujących za granicą *tracone przez Ciebie
      i Twoją rodzinę dochody pozwalają ciągle utrzymywać się na powierzchni PT.
      ”Politykom Z Prawa I Z Lewa Od Zawsze Dbającym O Zdrowie Narodu” - Panom i
      Paniom : Balickiemu, Furman, Kopacz, Łapińskiemu, Maksymowiczowi, Millerowi,
      Naumanowi, Piecha, Pinkas, Radziszewskiej, Radziwiłłowi ,Relidze, Rysiowi,
      Sikorskiemu, Szkopowi , Andrzejowi Wojtyle oraz wielu, wielu innym mniej
      sławnym, lecz nie mniej zasłużonym *może i Twoja stawka godzinowa jest niska
      lecz dzięki temu więcej zostaje dla dzieci i rodzin apelujących do Ciebie
      ministrów, dyrektorów i urzędników *Twoje i Twojej rodziny tracone co godzinę
      15zł pozwalają politykom, dyrektorom i urzędnikom na “Ciągłe Ulepszanie Systemu
      Ochrony Zdrowia” (pamiętasz sentencję Stefana Kisielewskiego sprzed 50 lat-
      “żyjemy w ustroju bohatersko walczącym z przeciwnościami nieznanymi żadnemu
      innemu ustrojowi”? ) *gdy Ty upominasz się o należną dla siebie stawkę i
      wynikający z niej lepszy byt własnej rodziny znaczy to, że automatycznie grasz
      zdrowiem chorych *gdy politycy i urzędnicy upominają Cię byś zgadzał się na
      stawki godzinowe porównywalne stawkom “robotników pomocniczych transportu i
      tragarzy” (dane i nomenklatura GUS) wynika to z ich dbałości o dobro wspólne
      *nie bierz dowodów wdzięczności od pacjentów -weź przykład z ministra zdrowia.
      Wg oświadczenia majątkowego zacny minister zdrowia zdołał zaoszczędzić około
      1mln 400 tys. złotych, co w ciągu ostatnich 15 lat (wcześniej zarabiał centy)
      daje sumę 93,3 tys. złotych oszczędności rocznie czyli 7 780 złotych
      oszczędności miesięcznie. Minister jest „wyjątkowo zacny” a jego dochody
      pochodzą wyłącznie z pracy - “w odróżnieniu od kolegów-lekarzy nigdy nie miałem
      mentalności kelnera wyciągającego rękę po napiwek” oraz “nigdy nie wziąłem
      łapówki”. „Wyjątkowo zacny minister” gromadził ponad 45 złotych OSZCZĘDNOŚCI NA
      KAŻDĄ PRZEPRACOWANĄ W RAMACH 1 ETATU GODZINĘ (tj. ponad 4 razy więcej niż Ty
      zarabiasz i 3 razy więcej niż Cię okradają). *wobec pacjentów Koleżanko/ Kolego
      posługujesz się własnym nazwiskiem, a posługiwanie się nazwiskiem ministra
      zdrowia nie ma sensu- średnio urzęduje około roku i przez pierwszy rok
      “przygląda się sytuacji w temacie zdrowie” *minister Cię rozumie, wspólczuje,
      popiera i uznaje Twoje racje bo przecież On jest “zacnym człowiekiem” a jego
      uznanie, obietnice lub pogróżki zastąpią pieniądze dla Twojej rodziny *następny
      minister zdrowia lub premier będzie ględzić podobnie; obiecywać lub straszyć gdy
      zobaczy , że zamiast myśleć o bieżących i już utraconych dochodach własnej
      rodziny dajesz się wpuścić w ślepą uliczkę dyskusji o składce zdrowotnej, stawce
      za punkt rozliczeniowy, dochodach budżetu, planowanych działaniach, uchwalanych
      ustawach lub też o rezerwach i dotacjach NFZ, restrukturyzacji, długach i
      przekształceniach NZOZ -ów i SP ZOZ-ów. Po tym jak Koleżanko lub Kolego Doktorze
      zostawisz troskę o Budżet Państwa, budżet NFZ, restrukturyzację SPZOZ, płatność
      za procedury, wysokość stawki kapitacyjnej i punktu rozliczeniowego itd. lepiej
      zarabiającym i bardziej dbającym o swoje rodziny niż Ty politykom, dyrektorom i
      urzędnikom pomyśl o sobie. Wyceń ile warta jest Twoja praca- miej odwagę
      powiedzieć głośno powiedzieć na ile Ty ją wyceniasz. Czy wartość 1 godziny
      Twojej pracy etatowej brutto powinna być porównywalna do przeciętnej stawki
      godzinowej (dane z Rocznika GUS 2005) osób z wykształceniem : -podstawowym i
      niepełnym podstawowym 9,54 zł/godzinę -gimnazjalnym 11,27 zł/godzinę
      -zasadniczym zawodowym 9,91zł/godzinę -średnim ogólnokształcącym 12,56zł/godzinę
      -średnim zawodowym 12,65 zł/godzinę -policealnym 13,10 zł/godzinę -wyższym z
      tytułem inżyniera lub licencjata 20,37 zł/godzinę -wyższym z tytułem doktora lub
      magistra lub równoważnym 25,24 zł/godzinę Jeślibyś uważał/a , że Twoja praca
      winna być wyceniona porównywalnie do pracy prawnika zatrudnionego w sektorze
      publicznym ( opłacany z budżetu) to weź pod uwagę jeszcze stawkę 33 zł/ godzinę
      brutto. Wyceniając godzinę swojej pracy nie daj zapędzić się w “kozi róg”
      rozważając budżet pośredniczącego miedzy pacjentem a Tobą nowotworu jakim jest
      NFZ (a wcześniej były Kasy Chorych )- po kosztownej wymianie szyldów, instytucja
      okradająca lekarzy i pacjentów będzie z pewnością się nazywała jeszcze inaczej.
      Czy naprawdę to Ciebie-lekarza, okradanego przez polityków i lekceważonego z
      racji niskich zarobków przez pacjentów powinno obchodzić jaki będzie budżet tej
      pasożytniczej instytucji? Czy może jednak jest to wyłączny problem sowicie
      wynagradzanych polityków, dyrektorów i urzędników ? Ustalając swoją stawkę miej
      Koleżanko/ Kolego na uwadze słowa vice premier Gilowskiej “Gospodarka- to system
      naczyń połączonych” Przelicz! W gospodarce narodowej –„systemie naczyń
      połączonych” – jest 12,720 mln zatrudnionych spośród których tylko 9% ma pełne
      wykształcenie wyższe . Tych 12 720 000 osób średnio otrzymuje po 2338 zł za 172
      godziny pracy miesięcznie! (wszystkie dane w/g GUS) Dlaczego to właśnie Ty masz
      rezygnować z należnych Twojej rodzinie dochodów? Zapytaj też najbliższych Ci
      osób-czy masz prawo rezygnować z należnej Ci stawki? Przed pochopnym
      samoograniczeniem - wysokości stawki lub terminu wypłaty normalnej stawki-miej
      na uwadze, że prawdopodobnie nigdy nie odzyskasz kwot , z których zostaliście
      okradani ! Czy jeśliby złodziej co miesiąc zakradał się do Twojego domu i burząc
      spokój rodziny, okradałby Was z co najmniej 5 tysięcy złotych czy też byłbyś
      bierny? Czy też odkładałbyś decyzję o przywróceniu stanu normalnego? Czy też byś
      negocjował ze złodziejem harmonogram okradania Was z mniejszych kwot? Czy w
      ogóle przyszłoby Ci do głowy by prosić o okradanie np. tylko z 3 tysięcy złotych
      miesięcznie? A może byłbyś usatysfakcjonowany gdyby okradający Twoją rodzinę w
      świetle jupiterów podpisał jakieś porozumienie z Komitetem Na Rzecz Wzrostu? Czy
      jeśliby złodziej uchwalił nową ustawę np. “Ustawę 204 “ nie przestając
      NATYCHMIAST I CAŁKOWICIE zabierać Ci owoców Twojej pracy? Czy wystarczyłoby to?
      Jeśli “GOSPODARKA TO SYSTEM NACZYŃ POŁĄCZONYCH” , to dlaczego wypływające zawsze
      na wierzch ..... inaczej “klasa próżniacza” (by nie użyć brzydko pachnącego
      słowa) powoduje , że właśnie Twoja stawka jest dziś tak nisko i osiągnęła dno w
      “systemie naczyń połączonych”? Gdy ustalisz swoją stawkę godzinową wiedz także,
      że powinna być ona wyższa o 50% w nocy i o 100% w dni wolne (np. X zł brutto za
      godzinę pracę w dzień, 1,5X zł brutto za godzinę w nocy i 2X zł za godzinę w dni
      wolne –
      • Gość: lekarzyna cd IP: *.slowiki.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:13
        zamiast X wstaw jedną ze średnich stawek godzinowych podanych przez GUS- wybierz
        poziom wykształcenia ). Nie lękaj się zarabiać jak lekarz – nie jak wyrobnik.
        Nie lękaj się przed samym sobą przyznać, że zasługujesz na pieniądze swoją
        pracą, a materialne efekty pracy przeznacz na zabezpieczenie przyszłości własnej
        i swojej rodziny. Nie lękaj się też się o liczbę godzin pracy . Na 1 lekarza
        przypada w Polsce 456 obywateli – za to w Grecji 220, we Włoszech 229.
        Największe z krajów UE obciążenie pracą jest w Norwegii -357 i Portugalii -377
        obywateli ( dane brytyjskie mówią o 463 osobach/ lekarza – dotyczą jednak tylko
        państwowego NHS). Po niezbędnych i odkładanych długo zmianach pracy wystarczy
        dla Ciebie i ewentualnych kolegów z Ukrainy i Białorusi. Na przyjazd do pomocy
        lekarzy z Rosji specjalnie nie licz, bo juz teraz zarabiają u siebie więcej niż
        mogliby nominalnie zarabiać w Polsce. Za to postsowieckie islamskie republiki
        środkowoazjatyckie mogą być rzeczywistym źródłem napływu lekarzy– nie lękaj się
        - pracy wystarczy dla wszystkich. Nie lękaj się o przywiązanie do etatu- 2 marca
        1864 ukaz carski zniósł przywiązanie chłopa do ziemi i nikt wielce nie rozpaczał
        . Ty tez nie będziesz płakać za utraconą białą pańszczyzną. To, że nie ma
        perspektyw na porozumienie z politykami zabierającymi pieniądze Tobie i rzekomo
        w Twoim imieniu ludziom chorym, nie oznacza, że wina leży po Twojej stronie –tak
        tylko głoszą ludzie korzystający z nędzy leczonych i leczących. Czy pamiętasz
        Koleżanko/ Kolego z przełomu roku 1988/1989 wezwania ówczesnych polityków do
        opamiętania się “bo kraj pogrąża się chaosie”? Od tego czasu w wewnętrznym
        chaosie, apatii i frustracji pogrążyli się lekarze. Ówcześni oraz nowi politycy
        obrośli w tłuszcz i piórka lejąc krokodyle łzy nad rzekomo zagrożonymi przez
        lekarzy pacjentami. Nie wiąż Koleżanko/ Kolego żadnej nadziei z mitycznymi już
        negocjacjami, spotkaniami, debatami sejmowymi- czy od zwoływanego z okazji żniw
        plenum KC PZPR przybyło choć nie jedno ziarnko? Nie trać swojego życia na
        strajki i protesty ignorowane i wyszydzane przez władze, gdy mogą wzbudzić
        przeciwko Tobie niechęć pacjentów ! To nie pacjentom odmawiasz pomocy , lecz
        władzom odmawiasz prawa do dalszego obdzierania Cię z należnej stawki godzinowej
        ! Nie licz specjalnie na inicjatywę Izb Lekarskich i Komitetu Wzrostu- te
        skądinąd poczciwe instytucje mogą tylko skoordynować działania Twoje i Kolegów.
        Zdecyduj czy bardziej zobowiązana/y jesteś troszczyć się o bliskich czy domagać
        się nowych ustaw typu “203”. Nie lękaj się samodzielnie przemyśleć swojej stawki
        godzinowej jako człowiek wolny pracujący w wolnym zawodzie. Po raz ostatni już
        cytując ROCZNIK STATYSTYCZNY GUS 2005 (tabela 165 ze strony 233) - w Polsce na
        dzień 31grudnia 2004 osób zatrudnionych na umowie o pracę było 10,114 mln a
        5,261 mln osób było pracujących na własny rachunek i pracodawców (częściowo się
        pokrywają). Nie stanie się nic złego jeśli zwolnią się etaty na których byłaś/eś
        obdzierany ze swego wynagrodzenia . Ta sama praca z dnia na dzień może być
        wykonana przez lekarzy pracujących na własny rachunek lub praktykach grupowych -
        obejmujących np. jedno stanowisko pracy, jedną przychodnię, jeden oddział lub
        jeden szpital – pozwalają na to obowiązujące juz dziś przepisy! Stracą tylko
        urzędnicy zajmujący się pieniędzmi przeznaczanymi na zdrowie. Lecz zyska Twoja
        rodzina i pacjenci. Ty Koleżanko / Kolego nie troszcz się o przyszłość tracących
        grunt pod nogami polityków, urzędników Kas Chorych, dyrektorów SP ZOZ-ów (być
        może także niektórych bardzo krótkowzrocznych ordynatorów). Troszcz się jednak o
        przyszłość swoją, swojej rodziny oraz tych chorych, którzy właśnie do Ciebie
        zwrócili się o pomoc. Nie zgadzaj się na rozwiązania “w ćwierć drogi” typu “30%
        od października jeśli NFZ znajdzie rezerwy” ! Rezerwy NFZ są problemami NFZ –
        nie Ty bierzesz pieniądze za wypicie piwa nawarzonego przez “urzędników-ciągłych
        reformatorów”. Pamiętaj! Prowizorki są zwykle najtrwalsze- ustawa “203” też
        miała być wstępnym krokiem podwyższenia zarobków- dotychczas nie wiadomo, kto ma
        za nią odpowiadać . Żelazna i podstawowa reguła negocjacji brzmi- W KAŻDYCH
        NEGOCJACJACH PIERWSZE USTĘPSTWO JEST NAJWIEKSZE ! Nie daj wtłoczyć się w grupę
        “pracowników Służby Zdrowia” -pracownicy techniczni i pomocniczy szpitali także
        zarabiają niewiele, lecz ich stawki nie odbiegają tak skandalicznie od innych
        pracowników, o równych im wykształceniu. Potrzebna jest zmiana w mentalności
        lekarza – w Twojej mentalności ! Jesteś człowiekiem wolnym, a zawód który
        wykonujesz od czasów Hipokratesa najlepiej wykonywany jest w sposób wolny!
        Zawodami wolnymi są też mi. in. adwokat i architekt , a prawo do sądu i prawo do
        dachu nad głową także przysługuje każdemu człowiekowi. Nikt jednak nie okrada
        ich z wartości pracy tak, jak okradani są lekarze. Nie lękaj się zmian, bo będą
        to zmiany na lepsze! Niech stawka godzinowa lekarza porównywalna będzie ze
        stawka prawnika lub przedstawiciela innego wolnego zawodu ! Jeśli Koleżanko/
        Kolego Doktorze chcesz sam/a zrezygnować z wyższych stawek godzinowych, bo masz
        dodatkowe nie opodatkowane dochody, jesteś ordynatorem, dyrektorem SP ZOZ lub
        sympatykiem Kas Chorych – zrezygnuj w swoim imieniu (jeśli to mało podpisz
        lojalkę na przyszłość). Nie zabraniaj jednak kolegom ani podwładnym dbać o dobro
        swoich rodzin- być może kiedyś koło fortuny odwróci się i to Ty- obecny VIP-
        będziesz prosić ich o pomoc. Po przeczytaniu Szanowna Koleżanko/ Szanowny Kolego
        sam/a sobie odpowiedz na jakie zarobki lekarza stać Polskę. Tekst wyślij emailem
        , pocztą lub po wydrukowaniu przekaż osobiście do możliwie największej ilości
        lekarzy- niech będzie to także dla nich przyczynkiem do zastanowienia się o
        jakie stawki godzinowe warto się upominać. AKCEPTUJ STAWKĘ GODZINOWĄ TYLKO W
        WALUCIE AKCEPTOWANEJ PRZEZ TWÓJ BANK. Nie zgadzaj na podwyżki procentowe ani
        kwoty bazowe bo na tym oszukiwano Cię najczęściej . NIE ZGADZAJ SIE NA STAWKĘ
        WIRTUALNĄ wyrażoną w procentach pkb, stawce kapitacyjnej, punktach
        rozliczeniowych lub czymś podobnym -KURS WYMIANY BĘDZIE OKREŚLANY PRZEZ TYCH,
        KTÓRZY DO DZIŚ OKRADAJĄ TWOJĄ RODZINĘ. Dane statystyczne zaczerpnięte zostały
        wyłącznie z Rocznika GUS 2005 (częściowo tez dostępne są w Internecie
        www.stat.gov.pl/dane_spol-gosp/praca_ludnosc/index.htm ). Dane odnośnie
        ilości nadgodzin wypracowywanych przez lekarzy pochodzą z Ministerstwa Zdrowia
        (poufne, niepublikowane dane o dyżurach lekarskich zbierane po wyroku
        Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości ). Dane odnośnie oszczędności ministra
        zdrowia podano za tygodnikiem „Wprost” (15 stycznia 2006) dostępnych tez w
        Internecie www.wprost.pl/ar/?O=85873
        • Gość: też lekarzyna... Re: cd zgadzam się z Tobą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:52
          zrobiłeś kawałek rzetelnej roboty... ale i tak matoły takie jak ten który
          komentowł twój post nic nie rozumieją, bo nie są w stanie uwierzyć w to co
          napisałeś. Znaja 1 lekarza, ordynatora, kierowika placówki, który (swoją drogą
          dzięki 20-kilku letniej pracy x 1.5-2 etatów) żyje jak przystało na klasę
          średnia, a nie widzą tychy 50 którzy próbuja wyżyć za <1000zł/mc. Przez 8 lat
          pracowałem w dużym szpitalu za... 950-1000zł netto. Co z tego, że mozesz dorobić
          do... średniej karajowej (!) dyżurami, kiedy jest to kosztem twojego wolnego
          czasu, rodziny i twojego zdrowia. Z drugiej strony każdy może wziąć drugi etat i
          dorabiać po nocach jako cieć (ta sama stawka godzinowa).
          Wszystko do czasu -choroba, zdarzenie losowe, czy choćby konieczność
          przygotowania się do egzaminów kończących specjalizację, a przez to rezygnacja z
          dyżurów i... pozostaje ci żebrać bo za 900 zł nie utrzymasz się sam, a co
          dopiero Rodzinę, a przed znajomymi robisz dobrą minę, bo w końcu "jesteś lekarzem".
          Ale po co pisać, tłumaczyć, wyliczać... Oni i tak wiedzą swoje 'pokaż lekarzu co
          masz w garażu"
          Mnie juz to i ten chory kraj przestał bawić. W sierpniu wyjeższam stąd. Żałuję
          tylko tego że dopiero teraz.

          • centrolew Re: cd zgadzam się z Tobą 10.05.06, 00:18
            > Mnie juz to i ten chory kraj przestał bawić. W sierpniu wyjeższam stąd. Żałuję
            > tylko tego że dopiero teraz.

            Cudowny kraj... nie ma co. Ja na IV medycyny roku zrozumiałem, że z tego nie
            wyżyję (no chyba, że będę wymuszał łapówki), więc zrobiłem drugi fakultet i nie
            muszę wyjeżdząć.

            Drodzy koledzy lekarze, naprawdę nic się nie zmieni w najbliższym czasie, bo
            społeczeństwo nie ma ochoty płacić więcej, a politycy mają inne - bardziej
            widowiskowe wydatki na głowie.
    • Gość: lekarzyna Re: cd IP: *.slowiki.one.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.06, 23:29
      Rozumiem!!! Dzięki za radę! Myślałem o tym bardzo dużo, ale Tyu mnie
      przekonałeś, jeszcze raz dzięki :-)
    • Gość: ok Re: cd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 00:44
      Jak ci się nie podoba praca lekarzy w tym kraju to WYPAD!!!!!
      rozumiesz SPADAJ z tego kraju OK??
      Lecz się w innym cywilizowanym kraju, tylko tam nikt by z tobą nawet nie rozmawiał.
    • Gość: Juta Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 06:20
      Wszysko rozumiem.... ale dlaczego mając gips do ściągnięcia pojawiam się u
      "strajkujących" i nie mam sprawdzonego gipsu, nie mam ściągniętego gipsu i NIE
      MAM ZWOLNIENIA LEKARSKIEGO DO PRACY!!!!! I co ja mam teraz zrobić!!!???? Nie mam
      nawet "durnego" zaświadczenia.... ja wszystko rozumiem ale ja też pracuję i jak
      będę miała "bumelę" to mnie po prostu wywalą z pracy (i to dzięki strajkowi
      lekarzy) nie mówiąc o tym, że nie wiem co z moją złamaną nogą???!!!!
      • Gość: Berni Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.cust.imagine.ie 10.05.06, 08:04
        To przykre ze tak sie dzieje. Lekarze robia blad, chociaz ich z calego serca
        popieram. Panowie i panie lekarze a moze by PRZEDE wszystkim odejsc od lozek
        kliniki MSW? Moze na poczatek przestac leczyc czlonkow rzadu i parlamentu? Nie
        trudnu zdobyc te kilkaset nazwisk... A potem jak to nie pomoze odejsc od lozek
        ich rodzin?....
        • Gość: felicja Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 10.05.06, 08:51
          Z jednej strony doskonale rozumiem lekarzy, ze walcza o podwyzszenie pensji bo
          to ciezka, pelna stresu i odpowiedzialnosci praca, ale tak juz jest w
          budzetowce. Jak moj maz marudzi, ze zarabia 800 netto w urzedzie panstwowym, w
          ktorym mimo panujacego przeswiadczenia ze urzednik to tylko siedzi i pije kawe-
          on musi sie napracowac za swojego kierownika, ktory wlasnie na te kawki sobie
          chodzi do innych kierownikow i robi prace z innych dzialow bo te panienki nie
          potrafia nic zrobic na komputerze, to wtedy mu mówie zeby zmienil prace jak mu
          sie nie podoba i zaczal pracowac w prywatnej firmie, bo za to samo by dostal
          przynajmniej 5 razy wiecej. Wiec jak ktos chce miec kase to niech otwiera
          prywatne gabinety i kliniki, niech nie marudzi i strajkuje kosztem cierpiacych,
          chorych ludzi.
          Ja znam wielu lekarzy i o zadnym nie moge powiedziec, ze mu sie zle wiedzie
          finansowo. Wszyscy maja domy albo apartamenty, drogie samochody, wakacje
          sposnorowane przez koncerny farmaceutyczne na hawajach czy w brazylii...
          • Gość: PR Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 10:22
            Droga Felicjo!
            Ilu z nich zarobilo na te "domy albo apartamenty, drogie samochody..." praca po
            40h tygodniowo, bez dodatkowych dyzurow piatek-swiatek-i-niedziela, latania po
            prywatnych gabinetach itepe, itede? A to wszystko i tak po kilku latach studiow,
            specjalizacji, a nastepnie pracy w panstwowym szpitalu jako "szeregowy"...

            Moi Drodzy! Oczywiscie, ze sa tacy lekarze, ktorzy zarabiaja duzo (czy moze
            raczej godziwie) - przestancie im zazdroscic. Na pewno musieli na to dlugo
            pracowac i nalezy im sie godziwe wynagrodzenie proporcjonalne do wlozonej pracy,
            ODPOWIEDZIALNOSCI ponoszonej za pacjenta i czasu kosztem rodziny. Ponadto, nie
            wszyscy lekarze to lapowkarze (pokazcie mi w naszym PRL'ku grupe zawodowa wolna
            od lapowek).

            To bardzo "polskie" - jemu sie nie nalezy bo urzednik zarabia 800zl. Bardzo mi
            przykro z tego powodu, rowniez uwazam to za kieszonkowe, a nie pensje, nie
            mowiac o "godziwym wynagrodzeniu" (to sie chyba w PRL'ku nie zdarza w ogole).
            Ale to nie moze byc argument w rozmowie nt pensji w sluzbie zdrowia. Gdyby
            lekarze zarabiali wiecej za swoja podstawowa prace ( + gruntowna przebudowa
            chorego systemu sluzby zdrowia) to nie musieliby brac lapowek czy wysylac
            pacjenta do wlasnego prywatnego gabinetu, znikneloby wiele innych patologii (pod
            warunkiem idacej w parze zmiany mentalnosci co niektorych)...
            pzdr
            • Gość: Felicja Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.rutex.pl / *.devs.futuro.pl 10.05.06, 11:35
              Mi o to tylko chodzi, ze jesli lekarz chce miec kase to niech bedzie
              przedsiebiorczy, a nie liczy na kase z budzetu.
              Ja wcale nie zazdroszcze, ze ktos ma 5 domow i 10 samochodow, jesli jest
              zaradny i zapracowal sobie na to, to mu sie przeciez nalezy.
              Moj maz tez ma studia wyzsze i podyplomowe, staz zagraniczny, jezyki zna i co z
              tego w urzedzie tego nikt nie docenia i jakby pracowal tylko te 40 godzin w
              tygodniu to bysmy nie mieli na mieszkanie itp. A tak musi dorabiac
              popoludniami, z reszta ja tez jestem w podobnej sytuacji. Znamy jezyki wiec
              udzielamy korypetycji.
              Wiec ja mu powtarzam, chcesz miec duza kase zaloz wlasny biznes albo idz
              pracowac w koncernie zagranicznym, a nie biadol ze urzedach malo sie zarabia.
      • Gość: jaro Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:37
        Zwolnienie może być wystawione do trzech dni wstecz, a w uzasadnionych
        przypadkach nawet do 7 dni WSTECZ. Więc nie dramatyzuj z powodu jednego dnia
        słusznego protestu lekarzy.
      • Gość: Zibi Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.06, 16:07
        Droga Juta. Zwolnienie L4 to jest kolejny kwiatek. Lekarz musi kupić druczki,
        wypełniać je, dostarczyć w terminie do ZUS, przechowywać przez 10 lat, ponosić
        odpowiedzialność... po to żebyś ty dostała kasę,a on nie dostaje za to nawet
        złotówki. Niewygoda strajku? Na tym to polega. Ale to jest jedyny sposób żeby
        coś osiagnąć. Innaczej pieniądze zostaną wydane na becikowe, świątynie, wizyty,
        nowe instytuty..Lekarze, tak trzymać, albo uczcie się angielskiego.
    • Gość: dusiciel Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 14:58
      Chciałbym uprzejmie donieść, że w Raciborzu wszyscy anestezjolodzy złożyli
      wymówienia z pracy. Koniec okresu wypowiedzenia to 1 lipca, czyli od tego dna
      szpital w Raciborzu jest do zamknięcia-to znaczy miedzy innymi jeden z
      najnowoczesniejszych oddziałów intensywnej terapii na Śląsku, jeżeli nie w
      kraju. Panie, Panowie Dziennikarze oto temat dla Was, może mniej medialny, niż
      pijany(a) lekarz (lekarka) na dyżurze, lub w poradni.
      Jeżeli nie będzie (a nie było do dziś)jakichkolwiek rozmów, to od
      lipca "welcome to UK".... a wybory samorządowe blisko, oj blisko panie i
      panowie rajcy......
      • Gość: jaro Re: Paraliż służby zdrowia na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.06, 15:41
        I tak właśnie trzeba robić! A potem złożyć ofertę powrotu do pracy na nowych
        warunkach finansowych. I niech nie straszą, że zatrudnią innych lekarzy. Nikogo
        nowego w to miejsce nie przyjmą, bo żaden specjalista nie będzie pracować za
        takie pieniądze. Nawet jak z Białorusi czy Ukrainy jakiś lekarz chce wyjechać,
        to jedzie do Czech albo do Niemiec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka