Gość: zgredek
IP: *.swic.dialup.inetia.pl
24.01.03, 15:21
z góry wszystkich uspokajam; w Mysłowicach nie ma żadnej mafii.
Coraz więcej osób mówi, że ten cały zamach to czysta mistyfikacja i ściema.
Oto argumenty:
- dziwne wyjście do otwartego auta po zostawioną tam komórkę
- rzekomo cieżko ranny Osyra ma 1,5cm ranę nie w okolicach serca ale
obojczyka i do tego z tyłu
- Osyra niczego nie pamięta ale wie, że napastników było dwóch - jeden go
wywrócił a drugi wbił u nóż na 1,5cm ( chyba jakiś chirurg dorabiający po
godzinach) prawda jest taka, że w takiej sytuacji gdyby napastnicy naprawdę
chcieli zabić to nóż wszedłby trochę głębiej
- lekarzem, który opiekuje sie Osyrą w szpitalu i udzielił wypowiedzi dla
telewizji jest G., radny SLD w Mysłowicach - założenie 3 szwów nazwano
OPERACJĄ :-)ten sam G. załatwił radnemu Wótowiczowi pobyt w szpitalu, gdy ten
musiał stawić się do sądu jako oskarżony o pomówienia i zniesławienia w 3
sprawach sądowych - groziła mu utrata mandatu radnego
- możecie mi wierzyć Osyrze nie dawano w tych wyborach żadnych szans w
wyborach do rady dostał 120 głosów i nie wszedł a na stałe mieszka pod
Skoczowem - na Śląsku ludzie przywiązują do tego dużą wagę, więc
spadochroniarz spod Skoczowa nie ma żdnych szans.
To tyle. napiszcie co tym myślicie