Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.06.06, 16:14
W tym artykule wyszła cała osobowość Dewora. Wynika,że nie chce być księdzem.
Dobrze, że zauważono, że niestety ów Dewor po prostu zaniedbywał swe
obowiązki kapłańskie, a teraz mieni się odnowicicielem Kościoła porównując
siebie do Lutra - z całym szacunkiem ale Luter miał trochę więcej rozumu. A
tak swoją drogą niech Dewor przeczyta co na temat kapłaństwa powiedział pp.
Benedykt. Niestety też mnuszę zaprzeczyć temu co mówił p. Radwański - nie raz
nie dwa widziałem Dewora pijanego podczas, gdy mieszkał u p. Radwańskiego
(piwo lało się szerokim strumieniem - choć to według co niektórych to nie
alkohol)