Gość: róża IP: *.chello.pl 25.09.06, 15:17 Pomóżcie, podpowiedzcie,...jakie są zarobki w tej firmie i warunki pracy...? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kasia Re: rossmann - praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.06, 23:24 A interesuje Cie praca na stanowisku kasjer sprzedawca? To zarobek wyglada 6,21 brutto na godzine a ze praca na niepelnym etacie to na miesiac zarobisz kolo 700 zl (o ile kierownictwo nie bedzie Ci wykradalo pieniedzy z kasetki) Pracowalam w Rossmannie i radze trzymac sie z daleka.Bedziesz robic po 12 godzin dziennie czasem a jesli zapewnia Ci jakas przerwe to jestes szczesciara.Poza tym musisz przyjsc do roboty 20 min wczesniej i zostac ok pol godziny dluzej,za co Ci juz nie placa.Mobbing na porzadku dziennym.To byla najgorsza praca jaka mialam kiedykolwiek.Rossmanna omijam na kilometry i juz nawet tam nic nie kupuje.(no,oprocz prezerwatyw,bo tylko oni w okolicy maja bananowe ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: róża do Kasi IP: 89.78.22.* 26.09.06, 17:31 mimo wszystko,... widzę, że humor ci dopisuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rasmus Re: rossmann - praca IP: *.m.pppool.de 26.09.06, 17:48 Ja tez ich omijam , bo dzieki wykorzystywaniu ludzi -patrz Kasia- doszli w krotkim czasie do fortuny - na ludzkiej krwawicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: rossmann - praca IP: *.pools.arcor-ip.net 26.09.06, 18:17 kiedykolwiek.Rossmanna omijam na kilometry i juz nawet tam nic nie kupuje.(no,oprocz prezerwatyw,bo tylko oni w okolicy maja bananowe ;)) Kasiu bananowe lubisz? Dobrze wiedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasia Re: rossmann - praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.09.06, 23:22 Ano lubie :D Ale chlopaka juz mam,wiec ta wiedza Ci niepotrzebna :p A humor owszem,dopisuje mi,bo sie zwolnilam z tego piekla :p A to wystarczajacy powod zeby byc szczesliwym ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacek Re: rossmann - praca IP: *.pools.arcor-ip.net 28.09.06, 12:33 Nie tak dawno ogladalem wywiad z wlascicielem Rossmanna,bylem jak najlepszego zdania o tym panu,a tu dowiaduje sie takich rzeczy. Moze to wina nadgorliwosci Polakow ktorzy maja w tej firmie kierownicze stanowiska. Opowiadal mi pracownik jednej slynnej firmy na Slasku ze dopoki szefem byl Niemiec bylo wszystko ok,jak dowodztwo przejal warszawiak wszystko sie skonczylo. Marzeniem kazdego niewolnika jest, byc szefem niewolnikow. Odpowiedz Link Zgłoś