Dodaj do ulubionych

Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 20:19
miejska kolej lepsza niż autobus, który wlecze sięminut z tychów do katowic 55
Obserwuj wątek
    • Gość: marek Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 20:46
      jeśli nie zostanie on skomunikowany z innymi środkami lokomocji to nie ma to
      sensu - kolejne zmarnotrawione pieniądze. Mieszkam w katowicach Ochojcu
      dojeżdżam do pracy na Koszutce dojazd 10 km autobusekm i tramwajem trwa ok 1 h
      i kosztuje mnie 4,80 (dwa bilety) więc rezygnuję z kom. publicznej i dojeżdżam
      samochodem 25 min i koszt paliwa ok 3 PLN.
      • kavasz Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic 26.10.06, 20:49
        Gdybyś miał miesięczny, byłoby taniej. A co do LKM-u, mam nadzieję, że to nie
        jest kolejny plan, którego przyszłość skończy się w biurku marszałka
        województwa, kimkolwiek on w przyszłości nie będzie
        • Gość: marek Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.06, 20:56
          zauważ ,że cena biletu jednorazowego ma wynosić 3 PLN i znowu ja mam do tego
          dopłacać, już teraz dopłacam z moich podatków do biletów . Bilet z sąsiednich
          miast do Katowic kosztuje 2,80 ,a ja muszę jechać z przesiadką w jednym mieście
          i płacić 4,80 , W KZKGOP brak biletu na jazdę z przesiadką (np godzinnego) a są
          takie w innych aglomeracjach np Wrocław, Kraków.
          • kavasz Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic 26.10.06, 21:00
            Masz rację, to że w KZK nie ma taryfy czasowej jest minusem. Ale skoro płacisz
            4,80 zł za dojazd do pracy, tyle samo z powrotem, to bilet miesięczny za 96 zł
            (na autobusy i tramwaje po wszystkich miastach) bardziej się opłaca
          • Gość: Paweł Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.crowley.pl 27.10.06, 07:57
            A przeczytałeś w artykule, ze ma byc wspolny bilet? Pewnie nie, bo latwiej
            dyskutowac nie czytajac ;-)
    • Gość: katowiczanin Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 21:39
      a to i tak kiełbasa wyborcza!! nie dajcie sie oszołomić- ochłońcie troszkę!!
    • Gość: Marek Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.pools.arcor-ip.net 26.10.06, 21:50
      Brak w tym wszystkim lotniska w Pyrzowicach swiadczy o slabej znajomosci rzeczy
      osob odpowiedzialnych za rozwoj kolei regionalnej na Slasku
      • Gość: Adam Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 22:15
        Nic nie szkodzi. Będzie pretekst żeby odrzucić projekt i wrócić do niego przy
        następnych wyborach.
    • Gość: lola Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 22:37
      nie czytajcie tego to tylko taka propaganda przed wyborami... założymy się?
    • Gość: mk Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.06, 23:11
      a więc Gierek miał rację.
      Tyle co wymyślił to teraz będzie remontowane i wprowadzane w życie
    • Gość: dfs Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.06, 23:44
      Projekt LKM-u stworzyło na zamówienie samorządu śląskiego konsorcjum
      Politechniki Krakowskiej i stowarzyszenia Zielone Mazowsze.

      no widac - z katowic do gliwic przez bytom....
      • Gość: Olo Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.kat.3s.pl 27.10.06, 09:19
        i tutaj właśnie widać jak zaawansowany i poważny jest ten projekt. Jednym
        słowem bajka napisana na kolanie.
      • Gość: Wykolejeniec Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:18
        Jeszcze ta nazwa: LKM na ŚLĄSKU a na mapce ponad połowa linii jest na wschód od
        Sosnowca. Może od razu LKM w Zagłębiu z odnogą do Gliwic?
    • Gość: tolek Artykuł p. Smolorza najlepszym komentarzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 09:10
      Spokojnie, to tylko kampania wyborcza
    • jimstar Sprostowanie do artykułu 27.10.06, 09:33
      Warto sprostować artykuł red. Głogowskiego, który obiecuje nam chyba gruszki na
      wierzbie. Wczoraj w Tychach miało miejsce spotkanie omawiające studium
      wykonalności etapu I i II w/w pomysłu. Jak na razie realizacja tej koncepcji
      jest naprawdę mało realna, a w przedstawionym kształcie i ramach czasowych
      chyba w ogóle niemozliwa. Polskie Linie Kolejowe nie są przygotowane na
      dokonanie koniecznych zmian w infrastrukturze, malo realne - jeśli nie
      nierealne - wydaje sie wpuszczenie pociagow w takcie 15-minutowym na
      intensywnie uzywany w ruchu podmiejskim i dalekobieżnym szlak Katowice-
      Sosnowiec, gdzie przewidziano budowe dodatkowego toru dopiero od Szopienic,
      poważnie niedoszacowane są koszty. Generalnie koleje miejskie mają w
      aglomeracjach wydzielone pary torów, tutaj zespół założył wykorzystanie torów
      po których już teraz kursuje szereg dalekobieżnych pociagow kwalifikowanych,
      mających pierwseństwo przed ruchem podmiejskim - ich opóźnienia wpływają na
      opóźnienia pociągow podmiejskich, a kursowanie kolei miejskiej, dla której
      podstawą jest regularnośc, zakłócałyby w ogromnym stopniu. Dalsze etapy
      projektu w tej kolejnosci nie mają sensu. Nie wiem, dlaczego zespół firmowany
      przez krakowską politechnike wypuścił taka akurat mapkę - wiadomo, ze w
      pierwszym rzedzie kolej miejska z Katowic do Gliwic musi biec przez Zabrze, a
      inna linia przez Bytom do Tarnowskich Gór - takie sa odwieczne, ustalone trasy
      przemieszczania sie mieszkańców i na nich zapewniona jest opłacalność.
      • Gość: Wykolejeniec Re: Sprostowanie do artykułu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 12:28
        Trudno się nie zgodzić z tym, co piszesz. Skąd oni wzieli tą Hutę Katowice?!?
        Jeśli jednak mowa o odrębnych torach podmiejskich, to warto zacytować artykuł
        Jakuba Halora "Kolej Regionalna na Górnym Śląsku" :

        "W czasie, gdy ruszyły prace [budowa KRR], Polskie Koleje Państwowe dokonały
        istotnego kroku naprzód w organizacji ruchu na górnośląskiej średnicy - dla
        młodszych czytelników znających wspołczesne realia rzeczy niemal niewiarygodnej.
        Na linii Gliwice-Katowice-Zawiercie uruchomiono ruch pociągów podmiejskich w
        takcie 20-minutowym w godzinach 5-21, zagęszczonym do 10-minutowego w porannym i
        popołudniowym szczycie przewozowym (równocześnie prowadząc po tej samej linii
        intensywny ruch pociągów dalekobieżnych - pospiesznych i ekspresowych, co
        wprowadzało często 5-minutowe odstępy między kolejnymi pociągami). Przez kilka
        kolejnych lat mieliśmy w okręgu przemysłowym posmak szybkiej kolei regionalnej z
        prawdziwego zdarzenia. Na wszystkich stacjach od Zawiercia po Gliwice stanęły
        liczne automaty biletowe, odciążające pasażerów pociągów podmiejskich od stania
        przy zatłoczonych kasach biletowych. Bilety kasowane były w kasownikach przy
        wejściu na perony, ograniczono obsługę konduktorską pociągów "aglomeracyjnych".
        Do pełni szczęścia brakowało w zasadzie jedynie taryfy i rozkładów jazdy
        zintegrowanych z komunikacją miejską. Przy ówczesnych naprawdę niskich w
        stosunku do dochodów pasażerów cenach biletów i wysokiej częstotliwości połączeń
        nie było to zresztą znaczącym problemem. Drodzy czytelnicy - mieliśmy w
        aglomeracji Szybką Kolej Miejską!"

        Więc jednak da się. Bez wydawania miliardów na nowe tory.
      • Gość: Jan Re: Sprostowanie do artykułu IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 21:58
        Śląska Kolej Regionalna była budowana w latach 80-tych ,wyburzono wiele
        budynków ,poszerzono wiaduktynawet położono jakieś tory.Ten nowy pomysł ,to
        chyba pomysł na dokończenie starego projektu.
    • Gość: bounty killer Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 11:17
      Katowice-Gliwice!!! na tej linii powinna najpierw pojawic sie LKM!!! to
      najbardziej obciazona i uczeszczana linia kolejowa na Śląsku i powinna byc
      zmodernizowana w pierwszej kolejnosci!
      • Gość: jes Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:00
        powinna byc zaorana w pierwszej kolejnosci!
        (i to już dawno)
        • Gość: bounty killer Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.gl.digi.pl 27.10.06, 20:41
          debil jestes... zaorali ci mozg...
        • Gość: miki Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.96.25.132.rev.deltatrans.pl 07.11.06, 14:41
          chorujesz na korwino-mikkozę?
    • Gość: aaa Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.coig.katowice.pl 27.10.06, 11:22
      A do Mikołowa kiedy ?
    • Gość: gość Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: 217.11.139.* 27.10.06, 12:53
      dobrze by było żeby trasa przejazdu tego szybkiego pociągu nie omijała
      Siemianowic Śląskich które przecięte są praktycznie na pół linią kolejową.
    • Gość: dziadek Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 13:47
      Żeby ino niy jeździł za wartko, bo wypadnie z glajzow.
      • Gość: Jan Re: Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.elgrom.laz.digi.pl 27.10.06, 21:59
        Bele niy na bas.
    • Gość: dziadek Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.06, 13:54
      Piszecie, że pierwszy pociąg odjedzie w 2008 roku. Za 2 lata szybki pociąg. A potem dalej w treści artykułu wątpicie w to , co napisaliście wcześniej, pisząc : "Gdyby udało się uruchomić Lekką Kolej Miejską w ciągu dwóch lat, planowane są kolejne inwestycje i przedłużenie trasy do Sosnowca". Po mojemu to będzie jak zwykle, czyli NIC.
      • holtze Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowic 27.10.06, 15:03
        dziennikarz zamiasta pisac bzdury ze za dwa lata bedziemy mieli super kolej
        miejska w katowicach powinien pofatygowac sie i najpierw sprawdzic ile dostala
        firma z krakowa (!) za przygotowanie bzdurnego nowego projektu skoro projekt
        slaskiej krr istnieje na papierze od wielu wielu lat!
        wyglada to jak jakis oczywisty przekret - tego typu analizy kosztuja setki
        tysiecy zlotych i trudno udowodnic oszustwo - dlaczego marszalek marnotrawi
        nasze pieniadze?

        moje glowne pytania:
        gdzie linia katowice - zabrze - gliwice?
        jak sie ma nowy projekt do starego planu krr?
        dlaczego nowego projektu nie przygotowala firma ze slaska?
        • holtze Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowi 27.10.06, 15:14
          niemniej jesli zarzad wojewodztwa ma szczere intencje uruchomienia slaskiego
          metra to zycze powodzenia. jakakolwiek trasa jest potrzebna - musimy od czegos
          zaczac! nawet jedna krotka linia wystarczy. w przyszlosci bedzie mozna
          dopracowac szczegoly. teoretycznie od unii europejskiej przysluguje nam wiecej
          pieniedzy niz warszawa dostala na swoje metro.

          boje sie tylko ze to kolejna proba wyludzenia kasy za bzdurne opracowania -
          wyborcza moglaby to latwo sprawdzic...

        • Gość: Wykolejeniec Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 20:21
          Może na początek link do tekstu na podstawie którego został popełniony ten
          artykuł: www.fz.eco.pl/?a=lkm_slask

          > gdzie linia katowice - zabrze - gliwice?
          Nie ma i nie miało być. Przetarg rozpisany przez UM dotyczył studium
          wykonalności dla linii Tychy-Katowice-Sosnowiec. Reszta to licencia poetica
          politechniki, nikt tych mapek linii w Zagłębiu nie zamawiał i - miejmy nadzieję
          - nie będzie realizował.

          > jak sie ma nowy projekt do starego planu krr?
          Nijak. Nie ten budżet, nie ta wyobraźnia, nie ten zasięg przewidywania losów
          komunikacji w przyszłości.

          > dlaczego nowego projektu nie przygotowala firma ze slaska?
          Bo nie wystartowała w przetargu. Wystartowało tylko Zielone Mazowsze, więc i ono
          wygrało.
          • holtze Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowi 27.10.06, 22:24
            Gość portalu: Wykolejeniec napisał(a):

            > Może na początek link do tekstu na podstawie którego został popełniony ten
            > artykuł: www.fz.eco.pl/?a=lkm_slask
            >
            > > gdzie linia katowice - zabrze - gliwice?
            > Nie ma i nie miało być. Przetarg rozpisany przez UM dotyczył studium
            > wykonalności dla linii Tychy-Katowice-Sosnowiec. Reszta to licencia poetica
            > politechniki, nikt tych mapek linii w Zagłębiu nie zamawiał i - miejmy
            nadzieję
            > - nie będzie realizował.
            >
            > > jak sie ma nowy projekt do starego planu krr?
            > Nijak. Nie ten budżet, nie ta wyobraźnia, nie ten zasięg przewidywania losów
            > komunikacji w przyszłości.
            >
            > > dlaczego nowego projektu nie przygotowala firma ze slaska?
            > Bo nie wystartowała w przetargu. Wystartowało tylko Zielone Mazowsze, więc i
            on
            > o
            > wygrało.

            to sporo wyjasnia. dzieki.
            ciekawe dlaczego tylko ta jedna firma wystartowala w przetergu? i dlaczego
            marszalek nie wykorzystal starych opracowan (krr) tylko zmarnowal publiczne
            pieniadze. czy ktos wie ile kosztowalo to 'opracowanie'?
            i dlaczego tak wazny system jak krr czy lkm jest opracowany po lebkach...
            uruchomienie slaskiego naziemnego metra to gigantyczne dotacje z unii -
            potrzeba tylko kogos z wyobraznia!

            niemniej zycze powodzenia ludziom ktorzy realizuja ten projekt jesli
            rzeczywiscie chca go wykonac - a jesli chca tylko wyludzic pieniadze to dzieki
            spolecznej czujnosci wyladuja w wiezieniu...

            swoja droga czy ktos slyszal kiedys o jakichs planach powolania spolki
            typu 'transport for london'? taki 'transport dla slaska' to jedyny sposob na
            unifikacje biletow i koordynacje chaosu transportowego w aglomeracji. w
            londynie panstwowa spolka zarzadza w wiekszosci prywatnymi liniami autobusow
            kolei oraz metra i calkiem niezle to dziala...
            no i ten design...
            'transport dla slaska' to jedyne rozwiazanie...
            • Gość: Wykolejeniec Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 00:45
              > pieniadze. czy ktos wie ile kosztowalo to 'opracowanie'?
              To się da sprawdzić bez wstawania od komputera - trzeba tylko poszukać w BZP.
              Moja cierpliwość wyczerpała się po znalezieniu ogłoszenia o samym przetargu:
              www.portal.uzp.gov.pl/pl/site/uzp/bzp/pokaz/index_html_uzpweb?recordId=649507
              Odbudowa KRR to inwestycja porównywalna z budową DTŚ - conajmniej kilka milionów
              zł za kilometr. A o inwestowaniu na tą skalę w kolej nikt nie mysli w Polsce od
              conajmniej 30 lat. Takie pomysły jak ten na linię Tychy-Katowice, czy przetarg
              na linię Bytom-Gliwice, to pierwsze jaskółki, próby wyczucia, czy inwestycje w
              kolej mają już (jeszcze?) sens. Na świecie jest to oczywiste, ale nie w kraju,
              gdzie od 30 (?) lat nie wybudowano żadnej linii kolejowej, a najnowsza
              lokomotywa PKP ma coś koło 14 lat.

              Dlaczego tylko ZM wystartowało w przetargu? Może instytucje potrafiące robić
              takie analizy kolejowe wymarły tak jak firmy zdolne do remontów torów? Przez
              wiele lat PKP nic nie remontowało i dziś choć są pieniądze na remonty, nie ma
              wystarczającej liczby wykonawców, będących w stanie te remonty przeprowadzać. To
              jako ciekawostka.

              Zielone Mazowsze i CZT zrobiły w ostatnich latach dużo dobrego dla kolei w
              Polsce, a że są to wizjonerzy to nie mam im za złe wizji szynobusu w Hucie
              Katowice. Nikt im za tą wizją ekstra nie dopłacał. Przetarg na opracowanie
              został rozpisany 03.10.2005, więc jeśli coś tu jest kiełbasą przedwyborczą, to
              nie plany LKM, a jedynie artykuł o nich w gazecie:) Jestem więc dobrej myśli -
              trzeba odpalić cokolwiek, sprawdzić jak ułoży się współpraca z PLK i innymi
              spółkami PKP, co wyjdzie z planów wspólnych biletów, wreszcie co wyjdzie z
              eksperymentu Bytom-Gliwice. Trzeba nabrać doświadczenia, zanim zacznie się dużą
              inwestycję.

              ps. A taki "transport for london" to my już przecież mamy:-D Nazywa się KZK GOP
              :-) <ironia> (-:
              • Gość: Wykolejeniec Re: Za dwa lata szybki pocia˛g z Tychów do Katowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.06, 00:59
                Biję się w pierś. Miałem złe dane - widzę że w przetargu było 6 ofert, z czego
                nie wiadomo jednak, ile zostało odrzuconych:
                www.portal.uzp.gov.pl/pl/site/uzp/bzp/pokaz/index_html_uzpweb?recordId=718861
                Kto jeszcze brał w nim udział - nie mam pojęcia.
                Pod linkiem jest też cena opracowania.
                • Gość: Bez papier Za dwa lata...? IP: *.versanet.de 28.10.06, 13:57
                  Nalezaloby dowiedziec sie, czy wspomniane tu srodki na finansowanie ewentualnej
                  kolejki zostaly wypracowane na zachodzie uczciwie,
                  czy tez pochodza na przyklad z ludobojstwa w kategorii samobojstwa,
                  przeprowadzanego obecnie w Niemczech i innych krajach zachodnich
                  na obywatelach z Polski, w tym z wojewodztwa katowickiego.
    • Gość: opt Ale to już prawie było IP: *.tsi.tychy.pl 29.10.06, 17:41
      Przez 30 lat jeżdziłem z Tych Miasta do Katowic (40 min. przez Murcki i 30 min.
      przez Podlesie.Tory są i perony też wprawdzie za rządów różnej maści
      solidaruchów wszystko porosło krzakami, ale to nie problem odchwaścić, dobudować
      nowe perony i zmienić trasy linii autobusów tak,by zatrzymywały się w pobliżu
      tych peronów.Pociągi już kiedyś w szczycie jeżdziły co 10 do 15 minut,więc
      widać,że stare nie było takie złe i po co było niszczyć.
    • Gość: rosomak Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.06, 09:30
      Gdyby tak jeszcze przystanek w Czułowie...
    • Gość: gość portalu Za dwa lata szybki pociąg z Tychów do Katowic IP: *.tsi.tychy.pl 20.12.06, 13:55
      zapraszam na stronę dotyczącą tej inwestycji www.lkm.uk.pl
      Pozdrawiam Przemysław Malinowski
    • kapitan.kirk Trochę polemiki :-) 27.12.06, 15:09
      Z uwagą śledziłem doniesienia prasowe nt. „Lekkiej Kolei Miejskiej”, ale z
      recenzowaniem postanowiłem się powstrzymać do ukazania się szerszego omówienia
      w „Świecie Kolei” nr 12/06. No i doczekałem się, a zatem polemizuję :-)

      Przede wszystkim zdziwienie może budzić sam kształt planowanej inwestycji,
      skoro na pierwszy ogień idzie połączenie Katowic z Tychami – ważne oczywiście,
      ale dalece nie najważniejsze na Górnym Śląsku. Nikt, kto ma choć trochę wiedzy
      o problemach komunikacyjnych GOP nie może mieć wątpliwości, że absolutnym
      priorytetem powinno być połączenie Gliwic przez Zabrze z Katowicami, a
      następnie z miastami Zagłębia, tak jak w projekcie „Kolei Ruchu Regionalnego” z
      lat 80. To właśnie w tych relacjach potoki pasażerskie są największe, a obecnie
      istniejące połączenia najmniej wystarczające, pozostaje zatem zagadka czemu pp.
      Rządzący konsekwentnie od lat lansują na początek Tychy – no ale lepszy rydz
      niż nic; zresztą o tym dalej. A co do poszczególnych problemów techniczno-
      organizacyjnych:

      1.) W planach pojawiają się liczne nowe przystanki kolejowe – i niby dobrze,
      tylko że celowość budowy niektórych z nich wydaje się cokolwiek wątpliwa.
      Przykładowo, Katowice Jankego, Katowice Bugla czy Katowice Morawa wypadają na
      jakichś pustkowiach, co pozwala podejrzewać planistów o to, że lokalizacje ich
      wykoncypowali na podstawie ekierkowo/mapowej i nigdy nie widzieli tych okolic
      na własne oczy.
      2.) Niektóre nowe przystanki, jak np. Tychy Bielska, Katowice Zadole czy
      Sosnowiec Naftowa, zmniejszają odległość między „stopami” do poniżej 700 m, co
      w przypadku kolei miejskiej jest trochę nieprzemyślane (w końcu to nie tramwaj).
      3.) W opracowaniach znika gdzieś tajemniczo przystanek Katowice Brynów. Czy ma
      iść do likwidacji (czemu? nie jest głupszy niż inne…), czy też po prostu ktoś o
      nim zapomniał?!
      4.) Przewidywany koszt realizacji pierwszego etapu LKM (Tychy Lodowisko –
      Katowice Damrota) autorzy szacują na 28 mln zł, co jest kwotą ewidentnie
      zaniżoną. Trzeba wszak zmodernizować istniejące przystanki i zbudować kilka
      nowych, wybudować nowe przystanki i pętle autobusowe (a nawet jedną
      trolejbusową) i gruntownie przebudować układ torowy na stacjach Tychy i
      Katowice. Podaną kwotę można śmiało pomnożyć co najmniej przez dwa. Pewną
      manipulacją medialną jest też nie uwzględnienie w planach kosztu zakupu nowych
      pociągów – a jeden nowy pojazd to wszak kilkanaście milionów PLN; tak więc
      tylko pięć ezt potrzebnych w 1. etapie to może być ponad 80 mln zł!
      5.) Powyżej wspomniane koszty pozwalają się obawiać, że po prostu zrezygnowano
      w planach z naprawy nawierzchni kolejowej – i coś w tym chyba jest, skoro czas
      przejazdu na całej 1. linii oszacowano na 26 minut, a już dziś stare pociągi
      pokonują trasę Katowice (Dworzec Główny) – Tychy w 22 minuty…
      6.) Projektanci zakładają na nowych przystankach LKM wysokość peronów 80 cm
      (czyli zapewne „europejskie” 76 cm). Dlaczego? W GOP występują już dwie
      wysokości: „warszawska” 96 cm na głównych liniach w aglomeracji i 30 cm (a
      faktycznie 15-30 cm) na pozostałych. Po co utrudniać na siłę życie projektantom
      i użytkownikom nowego taboru?
      7.) Doniesienia prasowe sugerują, że w obsłudze LKM będzie można wykorzystać
      cztery już zakupione przez województwo pociągi typu Stadler FLIRT (inaczej nie
      dałoby się już dotrzymać deklarowanego na 2008 rok terminu). Tymczasem,
      jakkolwiek charakterystyki prędkościowo-przyspieszeniowe tych ezt są w porzo,
      to jednak ich budowa (mało drzwi bocznych, układ foteli, brak „trzymaczek”
      itp.) czyni z nich raczej typowe pociągi podmiejsko-regionalne niż miejskie – i
      do przewozów regionalnych raczej się one nadają (np. jak planowano, do Bielska
      czy Częstochowy). W dodatku mają podłogę na wysokości 55 cm, a więc zupełnie
      już do niczego nie pasującą – czyżby pp. Rządzący zamierzali zafundować
      pasażerom obowiązkowe ćwiczenia peronowe w skakaniu?
      8.) Planowana częstotliwość ruchu pociągów na trasie Katowice-Sosnowiec
      (podobnie jak na całej „średnicy” śląsko-dąbrowskiej) może być niemożliwa do
      utrzymania, gdyż np. w godzinach szczytu gęsto tam od pociągów podmiejskich,
      pospiesznych i ekspresów, i trudno nieraz nawet pięciominutowe „oczko” w
      rozkładzie znaleźć. Deklarowana chęć budowy dodatkowego toru tylko między
      Szopienicami a Sosnowcem niewiele tu zmieni niestety…

      C.d.n.
      • kapitan.kirk C.d.n. 27.12.06, 15:10
        Co do przebiegu linii LKM planowanego przez zwycięzców przetargu w
        perspektywie, to nie zgadzam się z tymi z Przedmówców, którzy bagatelizują
        dokonany przez ludzi z ZM i PK wybór. „Wygrane” opracowanie stanowić ma wszak
        podstawę do planowania kolejnych inwestycji, a można wszak domniemywać, że przy
        dalszych pracach planistycznych preferowani będą dotychczasowi ich wykonawcy,
        jako obdarzeni największym doświadczeniem. Tym bardziej już na obecnym wczesnym
        etapie należy piętnować ewidentne niedoróbki, by wręcz nie powiedzieć bzdury:

        1.) Przede wszystkim budzi zdumienie, że połączenie Katowic z Gliwicami przez
        Zabrze nie tylko nie zostało uznane za priorytetowe, ale nie ma go nawet w
        odległych planach! Wyrysowane na mapce połączenie przez Bytom też byłoby
        oczywiście przydatne, ale raczej w ruchu między samym Bytomiem a Katowicami i
        Gliwicami, nie zaś w ruchu ogólnoaglomeracyjnym – tu może być jedynie
        uzupełnieniem podstawowej „średnicy” przez Zabrze i Rudę. Pominięcie tego faktu
        jest tak dalece i absurdalnie niezrozumiałe, że wręcz przypuszczam jakiś błąd w
        relacjach prasowych, bo nie mieści mi się w głowie by profesjonalni planiści
        wymyślili coś tak głupiego. Taka trasa LKM powinna być absolutnym priorytetem,
        tym bardziej kuszącym pod względem budowlanym, że w jej przebiegu zachowały się
        liczne obiekty inżynieryjne zbudowane już w latach 80. w ramach KRR.
        2.) Dziwi przewidywane zakończenie linii w Dąbrowie Górniczej pod Hutą
        Katowice. Jest to najwyraźniej rozwiązanie żywcem przepisane z dawnych planów
        KRR, bez uwzględnienia zmian społeczno-gospodarczych ostatniego
        dwudziestolecia. Obecnie wszak główna brama Huty jest raczej mizernym
        generatorem ruchu – tylko w godzinach szczytu „zmianowego” i to raczej na skalę
        lokalną (nb. podobny problem wynikł w warszawskim metrze przy okazji
        doprowadzania linii do Huty Warszawa). Biorąc pod uwagę konieczność odbudowy i
        elektryfikacji połączenia kolejowego z Gołonoga do Huty, rozebranego kilka lat
        temu, to raczej skórka wyprawienia niewarta – już lepiej chyba zakończyć linię
        w Ząbkowicach, z opcją przedłużenia jej do Zawiercia.
        3.) Rozumiem oczywiście, że nie można wszystkiego zbudować na raz i trzeba mieć
        jakieś priorytety. Tym niemniej dziwi ujęcie w planie linii szynobusowych do
        Oświęcimia czy w kierunku Sławkowa, podczas gdy nie ma nic np. o ważniejszych
        chyba jednak połączeniach z Tarnowskimi Górami czy Jaworznem ani o
        rewitalizacji pomocniczej „średnicy” przez Makoszowy/Wirek.
        4.) A propos szynobusów: dlaczego planowana linia z Sosnowca Kazimierza biegnie
        do Sosnowca Głównego? Nie logiczniej byłoby od razu do Katowic?

        Wszystkie powyższe zastrzeżenia (i wiele innych pomniejszych) nie zmieniają
        faktu, że nareszcie coś drgnęło „w temacie” aglomeracyjnej komunikacji
        zbiorowej na Śląsku, z czego wypada się jedynie cieszyć. Szkoda tylko, że
        zmarnowano bezmyślnie kilkanaście ostatnich lat – gdyby GOP miał na początku
        lat 90. nieco lepsze przebicie „na górze” to może nie przerwano by budowy KRR i
        teraz można by poruszać się po Śląsku i Zagłębiu nowoczesnymi, szybkimi
        pociągami miejskimi. Będącą wszak w podobnej sytuacji budowę warszawskiego
        metra wówczas kontynuowano – z bólem wprawdzie i powoli, ale konsekwentnie, co
        dziś ma dla stołecznej komunikacji skutek zbawienny. No ale cóż, nie ma co
        płakać nad rozlanym bimbrem – trzeba od nowa do roboty się brać, byle tym razem
        nie był to słomiany zapał…

        Pozdrawiam świąteczno-noworocznie piękne Górnoślązawki i mężnych Górnoślężan :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka