Dodaj do ulubionych

Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego

IP: 91.192.58.* 02.03.07, 21:34
W dzisiejszym Dzienniku Zachodnim.

katowice.naszemiasto.pl/wydarzenia/705946.html
Obserwuj wątek
    • Gość: xyz Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: 91.192.58.* 02.03.07, 21:43
      W Fakcie też dzisiaj ukazał się artykuł o naszych protestach ,ale link jeszcze
      nie jest dostępny .Warto przeczytać więc gazetę.
      • Gość: Wars Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 19:31
        Jestem spółdzielcą z Warszawy - też mamy tu u siebie takie kwiatki! Wobec tego
        połączmy nasze wysiłki, nie działajmy dalej w pojedynkę, bo właśnie dlatego od
        wielu lat przegrywamy.
        Ostatnie nowelizacje ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych znowu były robione
        pod dyktando prezesów.
        Czytajcie więcej na ten temat na stronie www.PolskieSM.pl
      • Gość: sąsiad Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: *.chello.pl 06.03.07, 21:46
        Jest prawda, półprawda i g***o prawda i szczerze powiedziawszy to w tym
        artykule jest G prawda. Podam parę szczegółow - wszystko do sprawdzenia!
        Zdjęcia tych rozkopanych terenów i rozwalonych kwietników, wykopanych kaloszy,
        jak z PRL-u ;-) na pierwszej stronie to akurat teren wspólnoty mieszkaniowej na
        ul. Granicznej 61C (2 segmenty budynku) - nie wiedziałeś czy nie chciałeś o tym
        mówić xyz? Tak wychwalana przez ciebie i spółkę - WY którzy nie mają co robić
        tylko szukać dziury w całym. TROCHĘ OBIEKTYWIZMU! Niezły pic-fotomontaż zrobił
        ten brukowiec! Na osiedlu od zeszłego roku trwają prace dotyczące wymiany całej
        sieci kanalizacyjnej przez RPWIK, nie przez SM! i będą jeszcze trwały, więc nie
        ma się czemu dziwić że tu i ówdzie jest rozkopane (ale o tym to ani grama nie
        było w tym pseudo artykule). Do NAS też dojdą może w tym roku i wtedy co xyz i
        spółka? Pójdziecie całą paczką do RPWIK? czy wtedy też będzie winna prezes SM?
        Skąd w WAS tyle nienawiści do innych ludzi? z zazdrości, że WAM w życiu nie
        wyszło? a może wstaliście lewą lub prawą nogą? albo zupa mleczna była za słona?
        A może w końcu WAM mało i mało?! Po sąsiedzku mogę powiedzieć, że jako jedyni
        na osiedlu mamy wybudowany nowy śmietnik przy budynku, mamy jako jedyni
        zamykany parking z miejscami dla każdego zmotoryzowanego (każdy dostał klucz),
        nowo ocieplony dół budynku itd. Zauważajmy też pozytywy. Ale jak się ma
        kartofle w głowie xyz to i pewnie jeszcze nie jedno się wymyśli, a co!
        Przykład: WASZA dziecinada w stylu zrywania ogłoszeń ws. obowiązkowych 5-
        letnich przeglądów stanu technicznego budynków realizowanych niedawno dla SM
        zgodnie z ustawą Prawo budowlane interpretowane przez WAS jako
        niby "sprawdzanie przez panią prezes kto bogaty a kto biedny" - to już jest
        chore do kwadratu! Proponuję na dokładkę WAM film "Teoria Spisku" z Melem G.
        wtedy i kredyt pod zastaw okaże się prawdą. ROTFL
        • Gość: Gorol Do xyz i sąsiada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 09:21
          Xyz, nawet jesli jest taki zapis, jak w waszym statucie, że spółdzielca z innej
          grupy nie może brać udzialu w zebraniu nieswojej grupy, to jest to niezgodne z
          Prawem spółdzielczym i nawet gdy durny sąd rejestrowy to zarejestrowal, to ten
          zapis nie obowązuje. Bo decyduje tu ustawa Prawo spoldzielcze a nie statut!
          Wszystkie zapisy statutowe niezgodne z jakakolwiek ustawą nie obowiązują! To
          wasza prezes powinna wiedziec, ale widac, że manipulacje ze statitem zrobila
          celowo, aby zamknąć wam gębę!
          A teraz do sąsiada - po cholerę jesteś rzecznikiem zarządu i go bronisz? Takie
          dostałeś zadanie? jesli tak, to za ile? Niech lepiej sama pani prezes ma
          odwagę, usiądzie do komputera, bo chyba to potrafi, napisze jakieś wyjasnienia
          i podpisze się pod tym imieniem i nazwiskiem. Tak się załatwia takie sprawy a
          nie korzysta z jakiś podejrzanych pomagierów, do ktorych zaliczam ciebie.
          Generalnie skandalicznie dzieje sie w Waszej spółdzielni, jeśli macie taki
          statut - to od razu mówi, co jest grane i jakie prawa mają członkowie
          spółdzielni - tylko płacić i cichutko siedzieć.
          • Gość: Sąsiad Re: Do xyz i sąsiada IP: *.chello.pl 07.03.07, 20:45
            Gorolu! W twoich wypowiedziach same przypuszczenia ... jeśli tak ... jeśli
            macie ... Przyjdź na osiedle - zobacz! Wejdź na stronę SM - sprawdź statut! I
            później się wypowiadaj. Ale to już wymaga trochę wysiłku a ty z pewnością
            szukasz taniej sensacji ... w FAKcie tak jak ta cała garstka kartofli.
            • Gość: Gorol Do Sąsiada , stronnika zarządu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:02
              6. Każdy członek może uczestniczyć tylko w jednym Zebraniu i przysługuje mu
              tylko jeden głos bez względu na ilość posiadanych udziałów!

              To jest cytar z Waszego statutu i widać wyraźnie, jesli sie tyko triche mysli i
              rozumie, co sie czyta, że jest on sprzeczny z przytaczanynmi przze mnie
              wcześniej zapisami Prawa spółdzielczego!
              Popatrzyle sobie równiez w zapisy statutu dotyczace gospodarki spółdzielni i
              znowu macie tam zapisy niezgodne z Prawem spółdzielczym a mianowicie tworzenie
              funduszu wkładów lokatorskich i budowlanych. Ustawa o spółdzielniach
              mieszkaniowych nie przewiduje tworzenia takich funduszy!
              Pewnie macie więcej takich kwiatków w swoim statucie i regulaminach - już tylko
              te przykłady pozwalają stwierdzić, że łamiecie prawo!
              • Gość: Gorol Do xyz - oszukuja Cie albo nie znają prawa! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 15:13
                Dziś pytałam w spółdzielni, czy mogę przyjść na zebranie innej grupy to
                powiedziano ,że nie ,bo przepis by brzmiał :
                1.uczestniczenia w walnym zgromadzeniu lub w zebraniach grup a nie grupy
                (jednej)
                Proszę czy ktoś może wyjaśnić tak abym miała 100 % pewności kto ma racje.

                Ten tekst świadczy tylko o tym, że w Twojej spółdzielni albo celowo
                wprowaqdzają Cię ( i innych też) w błąd albo nie znają prawa! Podejrzewam
                jednak to pierwsze!
                Bo chociaż zapis w statucie istotnie nie pozwala Ci brać udziału w zebraniu
                innej grupy członkowskiej niż Twoja lub w zebraniu przedstawicieli, to ponieważ
                jest on niezgodny z Prawem spółdzielczym, to nie obowiązuje.
                Sąd rejestrowy rejestrujać taki statut skompromitował się. Jest na ten temat
                pismo ministerstwa sprawiedliwości do sądów rejestrowych po interpelacji
                jednego z posłów w podobnych sprawach. Wkrótce to zamieszczę w Waszym wątku.
                Pytanie tylko, za co biorą pieniądze Wasi radcowie prawni?

                • Gość: xyz Re: Do xyz - oszukuja Cie albo nie znają prawa! IP: *.omi.pl 08.03.07, 16:25
                  Kancelaria Radców prawnych których wynajmuje nasza prezes służy tylko jej.My
                  spółdzielcy z jej usług nie możemy korzystać.Choć była taka propozycja aby
                  kilka godzin w tygodniu była do dyspozycji spółdzielców .
                • Gość: Alfred Właśnie dlatego,że biorą pieniądze i to duze to IP: 195.16.91.* 08.03.07, 16:28
                  robią tak jak sobie życzą prezesi.Spółdzielczośc to Eldorado tylko nie dla
                  spóldzielców.
                  • Gość: Gorol Ależ to oczywiste! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 17:22
                    Kancelaria prawna pisze to, czego sobie życzy osoba czy firma ją zatrudniająca,
                    w danym wypadku zarząd spółdzielni!
                    W sprawach tak prostych jak opisywane przez xyz tj. czy członek spóldzielni
                    może być na obradach zebrania przedstawicieli czy też grupy członkowskiej, do
                    której nie należy, nie warto pytac prawników, bo to jest napisane czarno na
                    białym i raczej nie powinno budzić wątpliwości.
                    Dopiero zapis sprokurowany przez prawników w tej sprawie pozwala na różna
                    interpretację - bo zaraz rodzi sie pytanie, co dokładnie oznacza
                    sformułowanie "uczestniczyć" - czy być tylko obecnym na sali czy też być
                    obecnym i zabierać glos nie mówiąc o prawie do glosowania. Oczywiscie o
                    głosowaniu w innej grupie czay na ZP nie badac przedstawicielem nie ma mowy.
                    Głos wedlug mnie mozna probowac zabrac, ale wtedy, gdy tak postanowi
                    przewodniczący lub zebrani. natomiast jesli chodzi tylko o obecnośc, to Prawo
                    społdzielcze wyraźnie mówi, że praktycznie kazdy może znależć sie na
                    wspomnianych zebraniach. Bo jak jest członkiem spółdzielni, to nie ma żadnej
                    dyskusji A nwet nie-członek może się znaleźć na sali jeśli ktoś z uczestników
                    zebrania uzna obcą osobę za swego eksperta. Tu wystarczy tylko znajomiość
                    Prawa spółdzielczego a nie durnie napisany i zatwierdzony przez ZP statut.
                    • Gość: Ciekawy Czy to było u Was? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 11:33
                      Czy to w Waszej spółdzielni miały miejsce słynne na całą Polske prześladowania
                      Elzbiety Puczek, która skrytykowala w jakimś tam pisemku władze społdzielni?
                      Czy sprawa ta ma jakiś final, bo przestałem ją śledzić.
                      • Gość: xyz Re: Czy to było u Was? IP: *.omi.pl 11.03.07, 12:47
                        Tak to było w naszej SM. Prezes musiała zapłacić koszty sądowe .Oczywiście z
                        naszych pieniędzy a nie swoich .Pani redaktor Puczek natomiast ma ją
                        przeprosić .Ale finał dopiero będzie w Strasburgu.
                        • Gość: Ciekawy To jakaś paranoja! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 19:20
                          xyz, to co piszesz, to jakaś kosmiczna paranoja! Bo koszty sądowe pokrywa
                          strona przegrywająca. Jeśli ma płacić spółdzielnia, to chyba uznano, ze Puczek
                          miała racje. To do cholery za co ma przepraszać spółdzielnię? A kto skierował
                          sprawę do Strasburga - spółdzielnia, że ma zwracać koszty czy Puczek, że ma
                          przepraszać spółdzielnię?
                          Pachnie mi to na kilometr jakimś szachrajstwem. I pewnie znowu Polska czyli ja
                          i inni obywatele, będziemy musieli komus bulić odszkodowanie
                          • Gość: xyz Re: To jakaś paranoja! IP: *.omi.pl 11.03.07, 20:30
                            Ten urywek pochodzi z pisma naszego stowarzyszenia Sami u siebie które
                            powstało

                            05.02.2007
                            Sąd Najwyższy nie rozpatrzył kasacji złożonej przez pełnomocnika redaktor
                            Eweliny Puczek od skandalicznego wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach, który
                            nakazał znanej dziennikarce zamieszczenie przeprosin w „Dzienniku Zachodnim” i
                            na łamach tuby propagandowej władz Spółdzielni pod mylącym tytułem Biuletyn
                            Informacyjny. Większość mieszkańców Osiedla Paderewskiego jest oburzona decyzją
                            SN i solidaryzuje się z dziennikarką, uznając ją za jeszcze jedną ofiarę
                            zdeprawowanego i do cna zdemoralizowanego polskiego wymiaru sprawiedliwości.
                            Ewelina Puczek złożyła już w tej sprawie skargę do Europejskiego Trybunału Praw
                            Człowieka w Strasburgu, w którego orzecznictwie Polska zajmuje czołowe miejsce
                            na czarnej liście państw europejskich łamiących postanowienia Konwencji o
                            Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności.
                            To zresztą nie jedyna taka sprawa za która stoi katowicka prokuratura i
                            katowicki sąd.
                            • Gość: xyz Re: I następny przyklad z pisma naszego stowarzysz IP: *.omi.pl 11.03.07, 21:14
                              06.01.2006
                              Do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro wpłynął wniosek złożony przez
                              przedstawiciela Transparency International Polska w sprawie mieszkańca naszego
                              osiedla Alfreda Greli, którego podstępnie wyeksmitowano na początku lat
                              osiemdziesiątych z lokalu spółdzielczego przy ulicy Granicznej. Pan Alfred
                              próbował kilkakrotnie zainteresować swoim problemem Prokuraturę Rejonową przy
                              ulicy Pocztowej, ale ta konsekwentnie umarzała postępowania w tej sprawie lub
                              odmawiała ich wszczęcia. Może minister Ziobro skłoni katowickich prokuratorów
                              do zajęcia się bulwersującą historią naszego sąsiada i doprowadzi do
                              wyjaśnienia zagadkowych okoliczności, w jakich wyrzucono go z mieszkania.


                              • Gość: Ciekawy No to niezła spółdzielnia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:25
                                Wynika z tego, ze Wasza spółdzielnia jest chyba w czołówce spółdzielni w Polsce
                                jeśli chodzi o łamanie prawa i podejrzane działania. Nie mieści się w głowie,
                                że w 21-szym wieku, w kraju będącym członkiem Unii Europejskiej dochodzi do
                                takich skandali.
                                Świadczy to jedynie o tym, że działania spółdzielców w ramach tylko ich
                                spółdzielni przy lokalnych powiązanich skazane są bardzo często na
                                niepowodzenie, w każdym razie w krótkiej perspektywie czasowej.
                                Po drugie, nie bardzo wierzę w jakąś solidarność na terenie spółdzielni o
                                jakiej wspomina xyz, bo gdyby ona rzeczywiście była, nie dochodziłoby do takich
                                skandali jak u Was. Niestety, spółdzielcy dalej żyją w PRL i myślą, że zarządy
                                nadal wszystko mogą, co potwierdza w pewnym stopniu obecna sytauacja w Waszej
                                spółdzielni.
                                I dlatego uwazam, że musicie starać się wszelkimi sposobami o wyjście na
                                zewnątrz spółdzielni z Waszymi problemami - pomimo obecnych trudności i złych
                                do tej pory doświadczeń - do mediów, posłów, senatorów, organizacji
                                pozarządowych, organizacji międzynarodowych. Bo tolerowanie obecnego bezprawia
                                pogarsza tylko naszą sytuację.
                                • Gość: xyz Re: No to niezła spółdzielnia! IP: *.omi.pl 12.03.07, 10:07
                                  Wyjście na zewnątrz wymaga trochę odwagi .Ostatnio dostałam od Zarządu list z
                                  ostrzeżeniem ,żebym ,nie szkalowała "dobrego" imienia SM .A ja opisuję tylko
                                  łamanie prawa przez prezes naszej SM.Nigdy nie śmiałabym szkalować naszego
                                  dobrego imienia ,przecież należę do tej spółdzielni .Ale taką perfidną
                                  zagrywkę stosuje nasza prezes .I P. redaktor Ewelina Puczek za to została
                                  pozwana przez Prezes SM do sądu .
                                  • Gość: Ciekawy Szkalowanie spółdzielni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:41
                                    xyz, napisz, czy zdaniem Twoim oraz Twojej spółdzieli napisanie, ze łamie ona
                                    prawo choćby w tym, że członkowie spółdzielni mie mogą uczestniczyć w zebraniu
                                    przedstawicieli lub grupy członkowskiej, do której sami nie należą, jest
                                    szkalowaniem czy nie?
                                    Czy spóldzielnia opracowała jakis rejstr wypowiedzi jej członków, ktore w
                                    opinii zarządu spóldzielni są szkalowaniem? A może macie odpowiedni zapis w
                                    swoim statucie?
                                    • Gość: Alfred Ja nie szkaluje tylko stwierdzam prawde na co mam IP: 195.16.91.* 12.03.07, 13:56
                                      dokumęty.
                                      Zarząd Spóldzielni Mieszkaniowej im.I.J.Paderewskiego,Prezydent Miasta
                                      Katowice,Prokuratura Rejonowa oraz Sąd obrabowali mnie.
                                      W moim rozumieniu są pospolitymi złodziejaqmi.
                                      Jeśli kogoś obraziłem to proszę skierować sprawe na droge sądową
                                      • Gość: Ciekawy Re: Ja nie szkaluje tylko stwierdzam prawde na co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 14:15
                                        Alfredzie, w porównaniu z Twoim przypadkiem rzeczywiście jakieś tam
                                        niewpuszczania członków spółdzielni na zebrania to betka!
                                        Nie bardzo rozumiem, jaka było rola w Twojej historii prezydenta miasta? Co on
                                        miał do Twoich problemów ze spółdzielnią. Bo udział prokuratury i sądu to
                                        jeszcze mogę zrozumieć.
                                        Jeśli piszesz tak otwarcie i publicznie, że okradziono Cię z mieszkania i
                                        wskzzujesz sprawców tego, to albo jesteś chory psychicznie i nic nikt nie może
                                        ci zrobić albo nie jest to prawdą i zakładając, że jesteś poczytalny,
                                        powinieneś liczyć się z odpowiedzialnością karną lub cywilną. Jeśli twierdzisz
                                        tak od pewnego czasu i do tej pory nie podjęto w stosunku do Ciebie kroków
                                        prawnych tak ze strony spółdzielni, sądu jak i prokuratury, to coś jest na
                                        rzeczy.
                                        Może zechcesz to nieco dokładniej opisać lub jeśli już to gdzieś opisywałeś, to
                                        podaj odpowiednie linki.
                                        Jeśli jest prawdą to co piszesz, to jeszcze jeden argument, że takie sprawy
                                        powinno się załatwiać i je nagłaśniać na różnych forach ogólnopolskich.
                                        • Gość: Alfred Re: Ja nie szkaluje tylko stwierdzam prawde na co IP: 195.16.91.* 12.03.07, 21:54
                                          Napewno chory psychicznie niejestem natomiast jestem sprawny psychicznie i
                                          fizycznie pomimo 73 lat,opisując moją sprawe będe sie starał napisać jak
                                          najbardziej zwiężle i podać głównych winowajców co sterowali i ochraniają
                                          przestępców.A więc o8 05 2 002 roku ekipa przysłana przez Prezydenta Piotra
                                          Uszoka zpodrobionym wyrokiem i klauzula wykonalności włamała się do mego
                                          mieszkania zrabowała całe wyposażenie,zmieniła zamki i zostałem bezdomnym.
                                          Wpradzie poiformowano mnie że dla mnie jest mieszkanie socjalne ale postawiono
                                          warunek,że do tego mieszkania moge wejść jeśli podpisze protokół eksmisyjny.
                                          Ja protokółu eksmisyjnego niepodpisałem i nie podpisze pomimo bezdomności i
                                          zrabowania całego wyposażenia.
                                          Sprawe zgłosiłem do prokuratury,policji nikt się moją sprawą nie zajoł,policja
                                          zrobiła protokół i przekazała prokuraturze ale w prokuraturze "łeb" się ukręca.
                                          Odzielną sprawą jest zwrot wkłau i spłaconych kredytów przeż Panią Zadruż.
                                          Jeśli zarządałe to Pani Zadruż odpisała mi bzdury i w sumie zostałem obrabowany
                                          z mieszkania wartości około 120 000 ewentualnie wpłaconyego wkłady i kredytów
                                          okoła 100 000 wyposażenia około 25 ooo dwa lata leczenia w przychodni
                                          kardjologiczne na Powstańców,sraty moralne
                                          • Gość: . biedny Alfred IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 19:16
                                            moze przypomnimy, co na jego temat ustalila w oficjalnym dokumencie Rada Miasta
                                            Katowice, zanim na amen sie Alfred zaklamie?

                                            "Uchwała nr XIX/339/04 Rady Miejskiej Katowic z dnia 19 stycznia 2004r.
                                            w sprawie rozpatrzenia skargi Pana Alfreda Greli na Prezydenta Miasta
                                            Katowice

                                            Na podstawie art. 18 ust. 2 pkt 15 ustawy z dnia 8 marca 1990r. o samorządzie
                                            gminnym (Dz.U. z 2001r.,nr 142, poz. 1591 z późn. zm) w związku z art. 229, pkt
                                            3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego
                                            ( Dz.U. z 2000r., nr 98, poz. 1071 z późn. zm.)

                                            Rada Miejska Katowic
                                            uchwala

                                            §1. Uznać za bezzasadną skargę Pana Alfreda Greli na Prezydenta Miasta Katowice
                                            w związku z przeprowadzoną eksmisją z lokalu mieszkalnego.

                                            §2. Faktyczne i prawne argumenty decydujące o zajętym stanowisku w sprawie
                                            zawiera uzasadnienie do niniejszej uchwały.

                                            §3. Zobowiązać Przewodniczącego Rady Miejskiej Katowic do zawiadomienia
                                            skarżącego o sposobie załatwienia skargi.

                                            §4. Uchwała wchodzi w życie z dniem podjęcia.


                                            Przewodniczący Rady Miejskiej Katowic
                                            Jerzy Forajter

                                            Uzasadnienie

                                            Pan Alfred Grela w dniu 4 listopada 2003r. skierował do Rady Miejskiej Katowice
                                            skargę na Prezydenta Miasta Katowice.
                                            Skarga zawiera zarzut, że Prezydent Miasta Katowice wraz z innymi osobami, w
                                            czasie nieobecności skarżącego, dokonał włamania do mieszkania pani Ilony
                                            Meadows przy ul.Granicznej 53c celem zagarnięcia mieszkania i jego wyposażenia.
                                            W toku przeprowadzonego postępowania wyjaśniającego ustalono co następuje:

                                            Pani Ilona Meadows z d.Wójcik otrzymała w lipcu 1981r. od Katowickiej
                                            Spółdzielni Mieszkaniowej przydział lokalu mieszkalnego w budynku przy ul.
                                            Granicznej 53c.
                                            W tym samym roku Pani I.Meadows-Wójcik wyjechała za granicę i już do Polski nie
                                            wróciła a jej członkostwo w Spółdzielni Mieszkaniowej ustało z dniem 31 marca 1983r.
                                            Mimo to Katowicka Spółdzielnia Mieszkaniowa wyraziła zgodę na czasowe (do 27
                                            sierpnia 1984r.) zameldowanie w przedmiotowym mieszkaniu, pana Alfreda Greli –
                                            wuja pani I.Meadows.
                                            Pan Alfred Grela, na podstawie otrzymanego od pani I.Meadows notarialnego
                                            zrzeczenia się na jego rzecz prawa do mieszkania, wystąpił z wnioskiem do
                                            Spółdzielni o członkostwo i przydzielenie tego mieszkania.
                                            Spółdzielnia nie wyraziła na to zgody i wezwała pana A.Grelę do opróżnienia i
                                            opuszczenia zajmowanego lokalu.
                                            Ponieważ pan A.Grela nie zastosował się do poleceń KSM, w dniu 14 października
                                            1985r. Sąd Rejonowy w Katowicach orzekł eksmisję Alfreda Greli z zajmowanego
                                            mieszkania przy ul.Granicznej 53c.
                                            Ponieważ orzeczono eksmisję pana A.Greli do mieszkania socjalnego, Spółdzielnia
                                            Mieszkaniowa w sierpniu 1987r. złożyła wyrok sądowy
                                            w Wydziale Lokalowym Urzędu Miasta Katowice celem realizacji.
                                            Podejmowane próby wyprowadzenia pana A.Greli do lokalu socjalnego były
                                            nieskuteczne. W kwietniu 2001r. Alfred Grela pisemnie zwrócił się do Sądu
                                            Rejonowego w Katowicach o uchylenie wyroku eksmisyjnego powiadamiając o tym
                                            Urząd Miasta oraz Spółdzielnię Mieszkaniową.
                                            Spółdzielnia Mieszkaniowa nie zgodziła się na dalsze wstrzymanie postępowania
                                            eksmisyjnego a Sąd Rejonowy pismem z 16 sierpnia 2001r. powiadomił Urząd Miasta
                                            w Katowicach, że wniosek pana A.Greli
                                            o wznowienie postępowania w sprawie zakończonej prawomocnym wyrokiem, został
                                            zwrócony bez rozpatrzenia.
                                            W dniu 18 stycznia 2002r. zostało panu A.Greli wydane kolejne skierowanie do
                                            zawarcia umowy najmu lokalu socjalnego położonego w Katowicach przy ul.Szabelnianej.
                                            Ze względu na to, że skarżący nie przeprowadził się dobrowolnie do wskazanego
                                            lokalu w dniu 5 marca 2002r. wystawione zostało upomnienie wierzyciela, a
                                            następnie postanowienie o zastosowaniu środka egzekucyjnego z wyznaczonym
                                            terminem eksmisji na dzień 8 maja 2002r.

                                            Na postanowienie to pan Alfred Grela złożył zażalenie do Samorządowego Kolegium
                                            Odwoławczego, które na posiedzeniu niejawnym postanowiło utrzymać w mocy
                                            zaskarżone postanowienie.
                                            Wobec powyższego zaplanowana na dzień 8 maja 2002r. eksmisja została wykonana a
                                            mienie znajdujące się w mieszkaniu zostało przewiezione do lokalu socjalnego
                                            położonego w Katowicach przy ul.Szabelnianej.
                                            Z protokołu z wykonania czynności egzekucyjnych wynika, że uczestni-
                                            czyli w niej :
                                            pracownik Urzędu Miasta Katowice, pracownik Spółdzielni Mieszkaniowej oraz
                                            funkcjonariusz I Komisariatu Policji w obecności pana Alfreda Greli. Pan A.Grela
                                            odmówił podpisania protokołu.

                                            Komisja Główna po zapoznaniu się z dokumentami wnosi do Rady Miejskiej Katowic o
                                            uznanie skargi Pana Alfreda Greli na Prezydenta Miasta Katowice za bezzasadną."
                                            bip.um.katowice.pl/_rada/uchwaly/4/19/4-19-339-04.rtf
                                            • Gość: Kontra Gugol Re: biedny Alfred IP: *.chello.pl 21.03.07, 00:13
                                              Radnemu który bez wstydu przytacza decyzje miasta w sprawie Pana Alfreda pytam:
                                              Czy w demokratycznym państwie, państwie prawa można odebrać mieszkanie tylko za
                                              to , że wyjechał za granicę jak Pani Iwona do Australii w 1981 roku? Ile osób
                                              ile Polaków straciło mieszkania tylko dlatego, że w stanie wojennym wyjechało z
                                              tego bez żadnej perspektywy zastraszonego kraju? Ile Polaków nigdy do Polski
                                              nie wróciło, w latach 90-tych, tylko dlatego, że Rady Miasta jak ta w
                                              Katowicach zlikwidowały emigrantom ich własność. Panie Radny ! ile zatem
                                              Polaków zostało pozbawionych Polski, bo nie miało po likwidacji ich mienia do
                                              czego wracać?
                                              Ten dokument, który Pan Radny z dumą ujawnił, jest haniebny a Radny
                                              doszczętnie zdemoralizowany i głupi. Czy coś już Pan zrozumiał?. Życzę dobrego
                                              samopoczucia i spokoju sumienia.
                                              • Gość: . Re: biedny Alfred IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.03.07, 10:55
                                                radny?? ROTFL
                                                poza tym niejaka Meadows nigdy nie byla wlascicielem tego mieszkania, wiec o
                                                czym ta gadka..
                                    • Gość: xyz Re: Szkalowanie spółdzielni IP: *.omi.pl 12.03.07, 21:51
                                      Zacznę od początku .W ubiegłym roku chciałam przekształcić moje wałasnościowe
                                      spółdzielcze mieszkanie we własność odrębną .Wtedy usłyszałam od prezes SM,że
                                      muszę wpłacić 1200 zł do kasy spółdzielni bo tyle przypada na każdego członka
                                      spółdzielni kredytu wziętego w wysokości 6 milionow zł .Ponieważ nie miałam
                                      pieniędzy nie przekształciłam mieszkania .A w biuletynie z listopada 2006
                                      czytam ,że znowu prezes rozgląda się za nowym kredytem. Wymienia oprócz remontu
                                      naszych bloków pawilony w których ma siedzibę .Koszt tego remontu to 4,5
                                      miliona zł, wymieniony jest pawilon przy Sowińskiego 5 gdzie jest klub Rezonans
                                      i kwota 3,2 miliona zł i zabudowa przestrzeni międzybudynkowych pada tam kwota
                                      12 milionow zł.A przy tym mówi się ,że nasz fundusz remontowy nie pokrywa nawet
                                      połowy tych planów remontowych choć mamy jeden z najwyższych funduszy
                                      remontowych.Wiem ,że ludzie są biedni ,przewaga emerytów .Prezes zaś jest
                                      przekonana o tym ,że jesteśmy bogaci ,co w rozmowie ze mną stwierdziła i
                                      wie ,że te kredyty spłacimy .A jak nie spłacimy to pytam się co bank zabierze
                                      za te nie spłacone kredyty ? Nasz majątek spółdzielczy ,nasze mieszkania .A
                                      ponieważ nie wszyscy czytają te biuletyny więc zorganizowałam akcję abyśmy
                                      zaprotestowali przeciw zadłużaniu naszej spółdzielni. Ten kredyt 6 milionowy
                                      wzięty w czerwcu 2006r mamy spłacać przez 10 lat.W umowie bankowej jest
                                      wyszczególnione ,że ma być przeznaczony na remonty bloku przy ulicy np
                                      Sowińskiego i jest zapisany nr tego bloku w księdze wieczystej.
                                      A najbardziej zaniepokoiło mnie to jak prezes pod pozorem listu do P. Premiera
                                      (Aby Spółdzielnia nie płaciła podatków!!! ? )zdobyła listy in blanco z naszymi
                                      podpisami. Podpisy zbierali dozorcy więc ludzie na czystych kartkach składali
                                      podpisy .
                                      A w styczniu po mieszkaniach chodziła kontrola, miała to być kontrola
                                      wynikająca z prawa budowlanego. Tylko ,że jak 7 marca zapytałam wiceprezes
                                      SM ,aby pokazała mi protokół pokontrolny to stwierdziła ,że jeszcze nie jest
                                      gotowy.Ale nie odpuszczę i muszę zobaczyć ten protokół .
                                      I za te wszystkie działania dostałam pismo wzywające mnie do zaprzestania
                                      naruszeń dóbr osobistych Spółdzielni Mieszkaniowej.
                                      O uczestnictwie w zebraniu innej Grupy Członkowskiej nie może być mowy ,bo
                                      tłustym drukiem w biuletynie jest zaznaczone ;

                                      Zarząd przypomina ,że Członek Spółdzielni może brać udział w Zebraniu tylko
                                      jednej Grupy Członkowskiej i osobiście .Prosimy zatem pamiętać o zabraniu ze
                                      sobą dowodu tożsamości .
                                      W zebraniu przedstawicieli mogą uczestniczyć .

                                      • Gość: Paderewszczyk Re: Szkalowanie spółdzielni IP: *.chello.pl 13.03.07, 09:15
                                        Odpowiadam xyz:
                                        Po co spółdzielnia bierze kredyty? Sprawa jest prosta. Część naszych
                                        mieszkańców wyraziło wolę przejścia na pełna własność. Prezesom to nie w smak,
                                        bo wtedy właściciele musza wyrażać zgodę na każdy remont i mieć pełny wgląd w
                                        dokumentację, wyrażać zgodę np. na podwyżki płac itd. ABY UNIEMOŻLIWIĆ
                                        PRZEJŚCIE NA PEŁNĄ WŁASNOŚĆ, PRZY TEJ TRANSAKCJI PREZESI OBCIĄŻAJĄ NASZE
                                        MIESZKANIA ZACIĄGNIĘTYMI KREDYTAMI. kWOTY SĄ POWAŻNE I SPÓŁDZIELCY ODSTĘPUJA OD
                                        ZAMIARU PRZEJŚCIA NA PEŁNĄ WŁASNOŚĆ. oTO CAŁA PERFIDIA NASZEGO ZARZĄDU!!!
                                        pORZĄDKI W SPÓŁDZIELNI TRZEBA ZACZĄĆ OD WYMIANY RADY NAdzorczej i
                                        Przedstawicieli, którzy nie reprezentują interesów naszych członków!!!
                                      • Gość: Zorientowany Re: Po co kredyty IP: *.chello.pl 13.03.07, 09:17
                                        Odpowiadam xyz:
                                        Po co spółdzielnia bierze kredyty? Sprawa jest prosta. Część naszych
                                        mieszkańców wyraziło wolę przejścia na pełna własność. Prezesom to nie w smak,
                                        bo wtedy właściciele musza wyrażać zgodę na każdy remont i mieć pełny wgląd w
                                        dokumentację, wyrażać zgodę np. na podwyżki płac itd. ABY UNIEMOŻLIWIĆ
                                        PRZEJŚCIE NA PEŁNĄ WŁASNOŚĆ, PRZY TEJ TRANSAKCJI PREZESI OBCIĄŻAJĄ NASZE
                                        MIESZKANIA ZACIĄGNIĘTYMI KREDYTAMI. kWOTY SĄ POWAŻNE I SPÓŁDZIELCY ODSTĘPUJA OD
                                        ZAMIARU PRZEJŚCIA NA PEŁNĄ WŁASNOŚĆ. oTO CAŁA PERFIDIA NASZEGO ZARZĄDU!!!
                                        pORZĄDKI W SPÓŁDZIELNI TRZEBA ZACZĄĆ OD WYMIANY RADY NAdzorczej i
                                        Przedstawicieli, którzy nie reprezentują interesów naszych członków!!!
                                        • Gość: xyz Re: Po co kredyty IP: *.omi.pl 13.03.07, 09:36
                                          Dlatego musimy wszystko uczynić aby zablokować wzięcie tego kredytu ,bo 6
                                          milionowy to już oczywiście musimy spłacic ,ale następnych nie wolno brać !!
                                        • Gość: xyz Re: Po co kredyty IP: *.omi.pl 13.03.07, 09:38
                                          Nie tylko od wymiany RN iprzedstawicieli ale od wymniany Zarządu również .
                                        • Gość: myśliciel Jak się weżmie kredyt to jest intere duży interes IP: 195.16.91.* 14.03.07, 04:04
                                          Bieże się kredyt zleca się wykonanie zadania swoim zawieraq się umowy na
                                          pięciokrotnie drożej jak inwestycja warta,jest interes i jest kasa a dokumęty
                                          super w porządku.
                                          Należy rozliczyć co wykonano za fundusz remontowy co za kredyt i się uśmiejecie
                                          o np.zleci sie wykonania koncepcji budowy parkingów,kasa pujdzie,parkingów
                                          niema,koncepcja do kosza ,rachunek do zapłacenia.
                                          • Gość: Zorientowany Re: Jak się weżmie kredyt to jest intere duży int IP: *.chello.pl 14.03.07, 21:26
                                            pewzes Zadróż w majowym swoim Biuletynie Informacyjnym przyznała się , że na
                                            skutek odstąpienia od budowy parkingów w budżecie jest minus 860 tys złotych.
                                            Co na to pretorianie z rady nadzorczej? A mieszkańcy ? Czy potrafią spraWĘ
                                            SKIEROWAC DO PROKURATURY? jAK W BŁOTO IDA TAKIE PIENIĄDZE TO POTEM TRZEBA
                                            SIĘGAĆ PO KREDYTY!!!
    • Gość: xyz Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: 91.192.58.* 03.03.07, 22:48
      Odnieśliśmy mały sukces ,nie zaprzepaśćmy go. Wszystkich którzy podpisywali
      się pod listami protestującymi przeciwko zaciąganiu kredytu pod zastaw naszych
      mieszkań prezes SM zaprosiła imiennie do klubu Rezonans na 7 marca na godzinę
      18.30 .Bądźmy tam i głośno protestujmy ,że nie wolno zaciągać długów ,ani pod
      zastaw naszych mieszkań ani pod zastaw innego majątku spółdzielni.Wiemy
      przecież ,że płacimy najwyższą składkę na fundusz remontowy ( 2,50zł na m2),a
      nasze osiedle w porównaniu z innymi wypada gorzej.Trzeba tylko dobrze
      gospodarować tym co się ma .Przygotujmy sobie przykłady niegospodarności z
      którymi spotykaliśmy się i zasypmy tymi przykładami prezes SM.
      Wobec dziennikarzy mówiła ,że nie potrzebne są jej nasze podpisy na wzięcie
      kredytów.Ale na nasze protesty zareagowała ,bo są liczne.Musimy działać zawsze
      razem .Wtedy coś osiągniemy .Mój pojedyńczy protest znalazłby zapewne miejsce w
      sądzie tak jak znalazł go protest Pani redaktor Puczek a kosztami sądowymi
      obciążona została spółdzielnia czyli my .
      Jesteśmy osiedlem ludzi biednych wbrew twierdzeniu prezes SM ,więc kto będzie
      płacił te długi ?
      • Gość: BVK Oddelegować prezesów do miejca ich zamieszkania IP: 195.16.91.* 04.03.07, 08:50
        Czy to nie wstyd aby spóldzielcy niepotrafili się sami rządzić tylko
        zatrudniają jakiś przybłędów
        • Gość: xyz Do mieszkańców SM im I.J Paderewskiego IP: 91.192.58.* 04.03.07, 10:13
          Zapewne jeszcze nie wszyscy Państwo złożyli listy z protestem aby nie brać
          następnego kredytu.Dlatego apelują do Państwa.Wystarczy ten 6 milionowy kredyt.
          • Gość: Wars Napiszcie o co chodzi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 10:54
            Opiszcie dokładnie, o co chodzi. Po przeczytanie artykułu pod podanym linkiem
            mam poważne wątpliwości co do celowości zaciągania takich kredytów. Banki
            ochoczo ich udzielaja na podstawie przewaznie falszowanych sprawozdań
            finansowych a potem caly kłopot spada na spółdzielców, bo prezesi gdzieś
            znikają z gotowką. Spółdzielca ze swoim mieszkaniem nigdzie nie ucieknie i to
            on dla banku jest potem najlepszym dłużnikiem.
            Zapoznajcie się między innymi z kłopotami spółdzielni Wielkopolanka z Poznania -
            tam też prezes zaciągał przez wiele lat kredyty, gdzieś zniknął z kasą a teraz
            członkowie Wielkoplanki mają kłopoty - wyłączanie prądu i ogrzewania, hipoteki
            na budynkach, niemożliwość sprzedania mieszkania itp.
            Napiszcie coś więcej o swojej spółdzielni, to postaramy się coś Wam
            podpowiedzieć, bo mamy już bardzo dużą wiedzę na ten temat. Podajcie ze swego
            bilansu, jakie spółdzielnia ma fundusze, jaki jest jej majątek, bo to jest
            podstawa do udzielania kredytu. Zarząd musi Wam te dokumenty udostępnić.
            Do prezes nie chodźcie w pojedynkę, żądajcie wyjaśnien na piśmie - potem macie
            dokumenty.
            Wyciagnijcie naukę z przejśc Waszej sąsiadki pani Puczko.
            • Gość: xyz Re: Napiszcie o co chodzi! IP: 91.192.58.* 04.03.07, 11:32
              W listopadowym biuletynie poprosiła nas prezes SM abyśmy wyrazili swoją wolę w
              sprawie podniesienia o 100 % czyli z 2 do 4 zł na m2 składki na fundusz
              remontowy.Pisze również w tym samym biuletynie ,że liczy na to ,że dalej
              będziemy z naszych budżetow wygospodarowywać pieniądze na remonty .Tylko ,że
              te remonty to również remont jej siedziby za 4,5 miliona zł ,pawilonu w którym
              znajduje się klub Rezonans za 3,2miliona zł i zabudowanie przwstrzeni
              międzybudynkowych następne 12 milionów zł i oczywiście remonty naszej
              substancji mieszkaniowej 63 miliony w okresie 7 lat.Mimo ,że nie wyraziliśmy
              zgody na podniesienie składki podniosła nam na 2,5 zł.
              Oprócz tego pisze ,że rozeznaje możliwość wzięcia kredytu .Okazuje się w tej
              rozmowie z dziennikarzami ,że to ma być kredyt w wysokości 5 milionów zł .A
              przecież w czerwcu 2006 zaciągnęła kredyt nie pytając o to spółdzielców w
              wysokości 6 milionów zł na okres 10 lat ,nie podając nawet na jakich warunkach .
              A ludzie naprawdę na naszym osiedlu są biedni ,przeważają emeryci .W rozmowie
              ze mną stwierdziła ,że spółdzielcy są bogaci i spłacą te kredyty .Podawała
              nawet jakieś przykłady remontów,które wykonuja jej służby remontowe ,co ma
              świadczyć o naszym bogactwie .Twierdzi przy tym ,że nasz fundusz remontowy nie
              wystarcza nawet na połowę jej planów remontowych.
              Oprócz tego w zarządzie zasiadają trzy osoby ,Rada Nadzorcza to 18 osób (ktorzy
              nigdy się nie sprzeciwiają ) ,a ich dochody obciążające nasze pieniądze są
              zakryte tajemnicą .Spółdzielnia liczy około 4000 członków Na naszym osiedlu
              zaczynamy się budzić i bardzo dobrze .
              • Gość: xyz Re: Najgorsze to jest to ,że nas dzieli . IP: 91.192.58.* 04.03.07, 11:41
                Podzieleni jesteśmy na grupę spółdzielców z Sikorskiego ,Granicznej i
                Sowińskiego .I na organizowanych zebraniach nie wolno być nawet
                słuchaczem ,jeżeli się nie mieszka na tej ulicy z której jest zwoływane
                zebranie .Czy takie dzielenie ma coś ułatwić Zarządowi , proszę niech mi ktoś
                podpowie.
              • Gość: Paderwiak Re: Napiszcie o co chodzi! IP: *.chello.pl 12.03.07, 21:56
                Chciałem sprostować: Nasza mała spółdzielnia nie ma tyrzech ale aż czterech
                prezesów. Czwarty to radczyni prawna Katarzyna Wisniewska, trust łamania prawa
                spółdzielczego na naszym osiedlu. Temu doborowemu towarzystwo sprzyja rada
                nadzorcza w której nie ma ani jednej osoby wybranej bez przyzwolenia prezesów.
                Na wszelkie skargi przewodniczący ma jedną odpowiedź:"wszystko jest pod
                kontrolą", straszy także niezadowolonych "że wszystko może się przeciwko niem
                obrócić" Zatwierdzony statut łamie prawo spółdzielcze, pozbawił lokatorów
                czynnego prawa wuborczego na Walnym Zgromadzeniu. Jest tylko Zebranie
                Przedstawicieli składające się z samych pretorianów prezesów. Póki się nie
                zmieni przedstawicieli, którzy głosują niezgodnie z wolą ludzi, którzy ich
                wybrali , mieszkańcy nic nie zrobią. Co do redaktor Eweliny Puczek można
                powiedzieć mieszkańcom Osiedla Paderewskiego: Miałeś chamie złoty róg, został
                ci się jeno sznur. Tę odważną, niezależną dziennikarkę rzucono na pożąrcie
                prezesom. Broniła się dzielnie przez sześć lat za własne pieniądze, prezesi
                skarżyli ją za nasze spółdzielcze!!! Kto teraz wytknie im wrzucenie do błota
                prawie 900 tys na garaże na Sowińskiego. Zmarnowano nasze pieniądze !!! Za to
                powinno się póść za kratki!!! Lokatorzy nie są informowani o bajońskich
                pieniądzach, kóre idą na tzw " ekspertyzy, aby kupować sobie zleceniami
                urżedników na wszystkich szczeblach.
                Do największych klakierów Zadróż i, Grodowskiej i Wiśniewskiej należą: Budzyn,
                Pisarski, Gardulski/ mieszka w Gliwicach ale w dalszym ciągu asekuruje panie i
                załatwia z nimi brudne interesy/ Madej, Pająk, Banach. Wyjątkowo odrażającą
                postacią jestjąc dawna opozycjonistka, przeciągnięta na drugą stronę obietnicą
                wejścia do rady nadzorczej. Jest wiernym
              • Gość: Paderwiak Re: Napiszcie o co chodzi! IP: *.chello.pl 12.03.07, 22:08
                Chciałem sprostować: Nasza mała spółdzielnia nie ma trzech ale aż czterech
                prezesów. Czwarty to radczyni prawna Katarzyna Wisniewska, mózg łamania prawa
                spółdzielczego na naszym osiedlu. Temu doborowemu towarzystwo sprzyja rada
                nadzorcza w której nie ma ani jednej osoby wybranej bez przyzwolenia prezesów.
                Na wszelkie skargi przewodniczący ma jedną odpowiedź:"wszystko jest pod
                kontrolą", straszy także niezadowolonych "że wszystko może się przeciwko nim
                obrócić" Zatwierdzony statut łamie prawo spółdzielcze, pozbawił lokatorów
                czynnego prawa wuborczego na Walnym Zgromadzeniu. Jest tylko Zebranie
                Przedstawicieli składające się z samych pretorianów prezesów. Póki się nie
                zmieni przedstawicieli, którzy głosują niezgodnie z wolą ludzi, którzy ich
                wybrali , mieszkańcy nic nie zrobią. Co do redaktor Eweliny Puczek można
                powiedzieć mieszkańcom Osiedla Paderewskiego: "Miałeś chamie złoty róg, został
                ci się jeno sznur". Tę odważną, niezależną dziennikarkę rzucono na pożąrcie
                prezesom. Broniła się dzielnie przez sześć lat za własne pieniądze, prezesi
                skarżyli ją za nasze spółdzielcze!!! Kto teraz wytknie im wrzucenie do błota
                prawie 900 tys na garaże na Sowińskiego. Zmarnowano nasze pieniądze !!! Za to
                powinno się póść za kratki!!! Lokatorzy nie są informowani o bajońskich
                pieniądzach, kóre idą na tzw " ekspertyzy, aby kupować sobie zleceniami
                urżedników na wszystkich szczeblach.
                Do największych klakierów Zadróż i, Grodowskiej i Wiśniewskiej należą: Budzyn,
                Pisarski, Gardulski/ mieszka w Gliwicach ale w dalszym ciągu asekuruje panie i
                załatwia z nimi brudne interesy/ Madej, Pająk, Banach. Wyjątkowo odrażającą
                postacią jest Edyta Zając dawna opozycjonistka, przeciągnięta na drugą stronę
                obietnicą dostania się do rady nadzorczej.
                Klucz do permanentnego wymanewrowywania mieszkańców leży w zebraniach
                członkowskich. Nie chodzi tu nawet o to że członkowie grupy np. Sikorskiego nie
                mogą uczestniczyć na zebraniu grupy np Sowińskiego. Na zebrania przychodzą w
                pełnym komplecie pracownicy spóldzielni, coraz lepiej opłacani przez Zadróż.
                Oni przegłosują wszystko co zechcą prezesi. Jeżeli mieszkańcy nie zmądrzeją i
                ławą nie wezmą udzial w zebraniach, układając własny porządek obrad, wybierając
                spośród siebie prezydium, to będą mieli to co mają na wieki wieków amen. I
                wtedy żadne lementy i artykuły prasowe nie pomogą. Dopuki mieszkańcy nie
                zmądrzeją, nie przestaną być okradani i kiwani przez prezesów. Los osiedla w
                waszych, naszych rękach. Amen
            • Gość: xyz Re: Napiszcie o co chodzi! IP: 91.192.58.* 04.03.07, 11:59
              To link do naszych biuletynów ,w ktorych zamieszczone są te plany remontowe i
              komunikacja między zarządem i spółdzielcami .

              www.sm-paderewski.katowice.pl/gazetka.php
              • Gość: Wars Ta Wasz prezes po chamsku łamie prawo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:47
                Cytuje odpowiednie zapisy z obowiązującego wszystkich Prawa spółdzielczego:
                Art.18
                § 1. Prawa i obowiązki wynikające z członkostwa w spółdzielni są dla wszystkich
                członków równe.
                § 2. Członek spółdzielni ma prawo:
                1) uczestniczenia w walnym zgromadzeniu lub zebraniu grupy

                Tak więc podstawcie to Waszej prezes przed gały i niech się więcej nie
                wygłupia! Nie ma tu nic powiedziane, że członek może brać udział w zebraniu
                tylko swojej grupy czlonkowskiej! To samo dotyczy zebrania przedstawicieli bo
                art. 37 § 4 Prawa spółdzielczego stanowi: "Członek spółdzielni niebędący
                przedstawicielem może uczestniczyć w zebraniu przedstawicieli bez prawa głosu".
                I jak Wasz prezes będzie się rzucać, to wezwijcie policję, niech sporządzi
                odpowiedni protokół i skierujcie sprawę do sądu!
                Ponadto, zgodnie z innym artykułem Prawa spółdzielczego dotyczącym walnego
                zgromadzenia lub zebrania przedstawicieli przedstawiciel na takie zebranie może
                przyjść na nie ze swoim ekspertem a więc innym zaprzyjaźnionym czlonkiem
                spółdzielni lub kimś zupełnie obcym.
                Kończcie z tą samowolą Waszej prezes!
                • Gość: xyz Re: Ta Wasz prezes po chamsku łamie prawo! IP: 91.192.58.* 06.03.07, 21:21
                  A jeżeli uchwalony jest statut spółdzielni tak aby nie można było być na
                  zebraniu nie swojej grupy.To trzeba chyba zmienić statut ,a tego tak łatwo
                  chyba nie można uczynić .Czy mam rację ?
                • Gość: xyz Re: Ta Wasz prezes po chamsku łamie prawo! IP: *.omi.pl 07.03.07, 16:44
                  Dziś pytałam w spółdzielni ,czy mogę przyjśc na zebranie innej grupy to
                  powiedziano ,że nie ,bo przepis by brzmiał :
                  1.uczestniczenia w walnym zgromadzeniu lub w zebraniach grup a nie grupy
                  (jednej)
                  Proszę czy ktoś może wyjaśnić tak abym miała 100 % pewności kto ma racje.
      • Gość: Nowy "forumowicz" Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: *.omi.pl 26.03.07, 21:08
        Dzisiaj odktyłem na forum ten "zakręcony" temat.
        Doszedłem do wątku < xyz IP.*.omi.pl > z 03.03.07 godz 22:48 - cytuję:
        > Odnieśliśmy mały sukces ,nie zaprzepaśćmy go. Wszystkich którzy podpisywali
        > się pod listami protestującymi przeciwko zaciąganiu kredytu pod zastaw
        naszych mieszkań prezes SM zaprosiła imiennie do klubu Rezonans na 7 marca na
        godzinę 18.30 .Bądźmy tam i głośno protestujmy ,że nie wolno zaciągać
        długów ,ani pod zastaw naszych mieszkań ani pod zastaw innego majątku
        spółdzielni.Wiemy itd. ...."

        Niech ktoś wtajemniczony zrobi skrót dalszego ciągu bo "cipca" można dostać.
        Co w końcu ustalono na zebraniu w REZONANSIE 7-go marca o godz. 18:30.
        Jakoś nikt o tym nie napisał a po ustawieniu drzewka (od najstarszego) -
        po 7 marca jakoś dziwnie zmieniono temat dyskusji.
        Może nikt nie poszedł na to zebranie.
        Co jest grane, kim jest tajemnicza xyz. Chcę dołączyć do reszty i bronić
        naszych interedów - ale muszę wiedzieć co było na zebraniu i jakie są dalsze
        propozycje działania na szerszej płaszczyźnie.
        NOWY, SOLIDARNY.

    • Gość: vienna Re: Protest mieszkańcow Osiedla Paderewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 13:36
      Każdy problem budowlany można rozwiązać w nowym serwisie BDB.



      -----------------------
      BAZA DORADZTWA BUDOWLANEGO BDB
      www.bdb.com.pl
      • Gość: Alfred Prawo prawerm a na układy niema rady IP: 195.16.91.* 04.03.07, 14:39
        Problem w tym,że spóldzielczość to złote eldorado dla istniejących
        układow "mafi" Prezes,Prezydent,Prokuratura,Policja.Ta banda okradła mnie
        bezprawnie,bezpodstawnie,bezzasadnie i beszczelnie.Aby iśc drogą prawa należy
        się liczyć z posiadaniem okło 200 000zł wtedy może się dojdzie do trybunału
        międzynarodowego i mozna liczyc,że układy nie działają a więc niewątpliwie
        łatwiejs\a i pewniejsza jest droga sycylijska
        • Gość: Gorol Alfredzie, tak źle to chyba nie jest! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 20:39
          Alfredzie, jestem pewien, że i bez tych 200 000 złotych damy radę naszym
          prześladowcom tylko musimy działać razem, systematycznie i zdecydowanie! Wiem,
          że na razie są mocne układy, jak mówią marynarze to prezesi, sędziowie,
          prokuratorzy są "zszeklowani" ale tym łatwiej będzie ich razem posłac na
          zieloną trawkę. Trzeba tylko codziennie pisać o nich i ich matactwach nie
          bezosobowo ale z nazwiska(oczywiście trzeba podawać bezsporne fakty na ktore sa
          dowody), to wówczas zacznie się zastanawiać ich otoczenie z kim ma do czynienia
          i zacznie ich obchodzić jak rozdeptane, śmierdzące gó...
          Bo dalej tego bezprawia juz tolerować nie możemy - nasza spolegliwośc obraca
          się teraz przeciw nam, bo stali się w poczuciu bezkarności niewyobrażalnie
          bezczelni. I tak jest nie tylko u Was na Śląsku ale w większości spółdzielni
          mieszkaniowych w Polsce.
          • Gość: Alfred Re: Alfredzie, tak źle to chyba nie jest! IP: 195.16.91.* 06.03.07, 18:50
            Jest gożej niż myślisz aby to zrozumieć to wtedy gdy ta cholota dobierze sie
            do twego dorobku.Ja to przechodze i zrozumiałem,że pozostaje mi szukać
            kałasznikowa i rozwiązać problem.
            • Gość: Sot I słusznie chołota przejeła władze i panuje IP: 195.16.91.* 17.03.07, 00:30
              Należy to tałatajstwo eliminować
              • Gość: Czytacz Faktów Re: I słusznie chołota przejeła władze i panuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 13:14
                Też uważam,że to talatajstwo na czele z prezeską trzeba wygonić ze spółdzielni -
                niech sobie sama założy jakąś wspólnotę jesli tak bardzo kocha zarzadzanie
                nieruchomościami!
                Ale aby to uczynić, musicie działać razem. A najpierw dopadnijcie ja o
                protokoły z oastanich przegladów mieszkań, bo nie sa one jej własnością> I
                niech przestanie was straszyc procesami o naruszanie dóbr osobistych! Czasy PRL-
                u sie skończyły! To spoldzielcy sami decyduja, czy ma być nadal prezese czy nie.
                • Gość: Alfred Poszukuje firmy windykacyjnej IP: 195.16.91.* 21.03.07, 14:05
                  Połowe windykowanej kwoty przeznacze dla firmy tj.około 100 000zł
                  Dłużnicy są wypłacalni

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka