Dodaj do ulubionych

Katowice muszą zachęcać inwestorów

IP: *.sol2.cable.ntl.com 04.03.07, 21:12
Rutu-tutu-peczek drutu! Mam znajomych w roznych miejscach polski i twierdza
zupelnie cos innego, a mianowice to ze w Katowicach bardzo duzo sie robi a i
ludzie tez sa pozytywnie nastawieni na zmiany, czego nie mozna powiedziec o
warszawie, poniewaz tam na kazdy rogu czycha niebezpieczenstwo w postaci
pijanych zuli, co krok roznego rodzaju naciogazy i zlodzieji. A do tego
warszawiacy jezdza bardzo niebezpiecznie i czesto pod gazem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Menschenfresser Katowice muszą zachęcać inwestorów IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.07, 21:39
      To wszystko jest lanie po scianie.

      Przyklady (metodo)logicznych bzdur:

      - Jak mierzono "zapal do pracy" ?

      - Ilosc firm (Niejedna slaska firma odpowiada 100 lodzkim.)

      - ilosc studentów (ale w tym masya przy-, a potem odjezdnych!)
      (a kaj slonscy studenci zagranicom ?)

      i tak mozna by ciongnoc dalyj - brednie!
    • Gość: west-OS Re: Katowice muszą zachęcać inwestorów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 21:40
      Jadac autostrada, co drugi TIR jest na SK, fabryki Opla oraz wiele innych
      wielkich firm...Śląsk ma potencjał,miał i będzie mieć! Dużo się tu dzieje ,mam
      dobre porównanie do Wrocławia
      • Gość: Mpp dlaczego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:11
        to dlaczego skoro według moich przedmówców jest tak dobrze w rzeczywistości
        jest tak źle??
        • Gość: mm Re: dlaczego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.07, 22:58
          bo nic nie robisz!! Jak Ci się coś nie podoba to weź się do roboty i zacznij
          działać w tej kwestii. Ja od dłuższego czasu walczę z właścicielami psów którzy
          nie chcą po swoich pieskach sprzątać. I już mi się udało dwie osoby przekonać.
          Co uważam za duży sukces.

          Działaj lokalnie
          myśl globalnie
          • Gość: Mpp Re: dlaczego??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 13:41
            Skąd wiesz że nic robię???? jestem współwłaścicielem kamienicy i jak na razie
            próbujemy doprowadzić naszą własność do stanu używalności po wieloletnich
            zaniedbaniach a w szczególności walczymy z elementem społecznym które miasto
            niegdyś tutaj zameldowało i nie zamierza sobie tego zabrać. A co do kwestii
            porządku ulic to niestety skoro miasto wykazuję sie kompletną indolencją w tej
            dziedzinie to trudno walczyć samemu tylko z flejtuchami i brudasami których
            jest cała masa, naprawdę nie wiem skąd się bierze taka ignorancja do zasad
            higieny.
    • Gość: momon Re: Katowice muszą zachęcać inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 08:13
      hej do bani takie badanie
      jak bierzecie same katowice do badan to z lodzi weźcie z bałuty a z warszawy
      prage
      w ogole 3ba byc nietegą glowa zeby mowic tylko o katowicach
      niestety od razu widac ze to marketingowy pomysl wyborczej - rozpedzic dyskusje
      o miescie - tylko u nas sie nie sprawdzilo i z 2 mln ludzi na naszym obszarze
      1,8 mln ma w nosie co jest z katowicami
      i te banery z napisem przytanek slask - znowu wyciecie z dyskusji ludzi z
      sosnowca i dalej na wschod
      jak sie neptyki za cos biora to moze warto im wytknąc bledy...
    • Gość: ślązak w wawie Katowice - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.03.07, 08:55
      Wybacz ale ja mieszkam w wawie od wakacji i nie ma tu na kazdym kroku żuli.
      A ludzie samochodami jeżdzą ostro bo inaczej się tu nie da.
      Nie spotakłem nikogo kto by jeździł po pijaku.

      Nie jestem wielkim fanem Warszawy ale prawda jest taka że mto maistao jest
      całkiem fajne. Dużo się dzieje i jest co ze sobą zrobić.
      Ludzie o sobie myśla stereotypowo.
      Znam oba miasta całkiem dobrze i każde z nich ma swoje zalety.
      Warszawa nie jest taka zła jak niektórzy piszą i tak samo Katowice nie są tak
      złe jak się w Polsce wydaje.
      • Gość: globetrotter Re: Katowice - Warszawa IP: *.dip.t-dialin.net 05.03.07, 15:36
        > Wybacz ale ja mieszkam w wawie od wakacji i nie ma tu na kazdym kroku żuli.

        No, bo w wawie zule nosza krawaty. Serio.

        Wiem, co pisze, bo mam 2 lata na tej syberii za soba (na szcz. juz historia).

        Na poczatku czlek jako pozytywny,naiwny,grzeczny Slazak
        wierzy i tam w bliznich.

        Ale potem, tak bardziej subtelnie - kulturszok.
        Czesto w ogóle nie "subtelnie", tylko ukryta chamskosc.

        Poczekaj, poczekaj, a poznasz "charakter"
        tej ruskozaborowej betonowej pustynii.......
        • Gość: ślązak w wawie Re: Katowice - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 13:48
          Naprawde musiałes źle trafić skoro masz aż tak złe zdanie o miejscowych.
          Zresztą jest ich tu całkiem mało bo przeważnie spotykałem się z innymi
          przyjezdnymi tak jak ja czy ty.
          Czy wawa jest betonową pustynią?
          Cóż możemy pomazyć na śląsku, aby mieć takie obiekty jak: Łazienki, Wilanów,
          Ogórd Saski, krakowskie Przedmieście czy Starówka.
          Warszawa to nie miss Polski, ale jest tu co zwiedzac i gdzie spędzać wolny czas.
          PS. Wiecej turystów widziałem tylko w Krakowie.
          • ruban Re: Katowice - Warszawa 07.03.07, 14:20
            POMARZYĆ to mogłaby sobie warsiafka o tych obiektach gdyby nie ich 80 letnia
            bezwzględna eksploatacja Śląska. Niemcy przed I wojną nazywali Katowice małym
            Paryżem i co z toego zrobiła Polska !!!!!
            P.S. W latach 20 - tych w Rawie pływały pstrągi !!!!!
            • Gość: ślązak w wawie Re: Katowice - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 14:40
              Wszystkie te warszawskie obiekty o których tu mowa powstały w XVIII i XIX wieku
              a więc na długo przed przed komuchami, którzy tak samo zniszczyli oba regiony.
              Od kiedy mieszkam w stolicy patrze poprostu na pewne kwestie bardziej
              obiektywnie.
              sejmie jest połowę mniej warszawiaków aniżeli ślązaków a więc mówienie że
              warszawa nam coś zabrała albo czegoś nie dała jest nie na miejscu.
              Kocham śląsk bo to moje rodzinne strony, ale też lubię wawę za jej rozmach,
              atrakcje i to że zarabiam tu 2,5 razy więcej aniżeli miałbym w Katowicach
            • Gość: ślązak w wawie Re: Katowice - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.07, 14:44
              A i jeszcze jedno
              Warszawa przed wojną była nazywana Paryżem północy
              A co z niej zrobili wspomniani przez ciebie Niemcy to wszyscy wiemy.


              • ruban Re: Katowice - Warszawa 07.03.07, 15:50
                Nic nie rozumiesz - szkoda czsu na dyskusję z Tobą.
                • Gość: ślązak w wawie Re: Katowice - Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 09:34
                  A może własnie rozumiem troche więcej niz ty i dlatego zabraklo ci argumentów.
                  Dla mnie istotne jest kierowanie sie obiektywnymi argumentami a nie
                  stereotypami.
                  • Gość: gre Re: Katowice - Warszawa IP: *.chello.pl 08.03.07, 09:50
                    Więc ja sie wtrącę- wasza rozmowa przypomina mówienie o wiatraku z jednej
                    strony, a z drugiej o pierniku:)
                  • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 09.03.07, 10:30
                    Warszawa - 200 tys miejsc pracy w instytucjach centralnych (niepotrzebne -
                    centralizacja)+ firmy współpracujące (komp.praw.)- budżet.Tysiące czap
                    zarządzających (od banków po hodowców pszczół) spijających śmietankę z pracy
                    ludzi w całej Polsce.Dodatek stołeczny, kiedyś S.F.O.S. itd itp.Dlaczego w W.
                    muszą być np: siedziby wszyskich banków, a nie rozrzucone po ść.wschodniej
                    (wędka zamiast ryby),dlaczego giełda powstała w W., a nie w Poznaniu itd itp.
                    dlaczego ,dlaczego ....
                    • Gość: warszawiak Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 11.03.07, 09:54
                      Drogi urbanie odpowiem tobie konkretnie i bez emocji.
                      Pytasz czemu Warszawska giełda powstała w wawie a nie Poznaniu.
                      Z tego samego powodu że giełda czeska jest w Pradze, węgierska w Budapeszcie, a
                      brytyjska w Londynie.
                      O lokalizacji decyzuje siła ekonomiczna danego ośrodka i jego administracja a
                      nie względy polityczne. Pamiętaj że zachodni inwestor myśląc o budowie
                      regionalnego centrum nie będzie rozważał między poznaniem, krakowem czy
                      katowicami a między warszawą, pragą czy budapesztem.
                      Wspominasz coś o dodatku stołecznym. Nie wiem co to jest ale więm że Warszawa
                      jako jedyne miasto musiało do urzędu marszałkowskiego wpłacić podatek
                      janosikowy w wysokości 560 mln zł na rzecz biednych gmin.
                      Wypracowany podatek w zeszłym roku to kwota 18 miliardów złotych. Warszawa
                      spowrotem otrzymała 7 miliardów. Reszta poszła do budżetu centralnego.

                      Porównaj teraz że znacznie mniejsza Praga ma 3 linie metra a Warszawa niecałą
                      jedną. Do tego brakuje w największym mieście w kraju choćby kawałka autostrady
                      czy obwodnicy. To chyba najdosadniej ukazuje jak polska dba o swoją stolicę w
                      porównaniu do innycj krajów.
                      • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 11.03.07, 10:39
                        Mylisz się we wszystkim co piszesz. O lokalizacji wielu inwestycji w systemach
                        scentralizowanych (taki jest w Polsce) decydują politycy (Włoszczowa), dlaczego
                        w Waszyngtonie nie ma giełdy, ba nie ma ani jednej SIEDZIBY dużego banku.W
                        Polsce to ustawą sejmową zadecydowamno, że sidziby banków ogólnopolskich MUSZĄ
                        być w Warszawie(chyba 92 rok) !!!. Piszesz o podatku janosikowym - wykazałem w
                        poprzednim poście jak warsifka zarabia kosztem ludzi w całej Polsce -
                        upraszcając ja zarabiam 10 tys oddaje Ci 9 Tys (podatek + haracz) Ty oddajesz
                        mi 5 tys i twierdzisz, że mnie utrzymujesz - TERAZ ROZUMIESZ!!!!!!!!!
                        • Gość: ślązak w wawie Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:28
                          W Waszyngtonie nie ma giełdy bo największym tam miastem jest Nowy jork
                          Największym u nas finansowo miastem jest warszawa i dlatego ma gieldę.

                          W 9 na 10 przypadków giełdy są zlokalizowane w stolicach. W stolicach tez sa
                          największe inwestycje z budżetu.
                          Tak jest na całym świecie i nie ma co się temu dziwić.
                          Róznica polega natomiast na stopniu finansowania.
                          Jak ktoś był w Pradze, czy Wiedniu to śmiało może stwierdzic jak wyglada miasto
                          którym rząd sie interesuje. Warszawa jest tu bardzo zapuszczona.
                          Na śwoecioe to niewiarygodne aby stolica nie miała dostępu do autostrady czy
                          obwodnicy. A my zamiast współczuc stolicy to się jeszcze na niej wyrzywamy.
                          Dla mnie to wstyd że mamy taką stolicę jaką mamy. Ale nie moge miec pretensji
                          do Warszawiaków a do ludzi którzy twierdzą że stlica to takie same miasto jak
                          kazde inne.
                          • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 12.03.07, 14:04
                            Nie czytasz postów lub NIE ROZUMIESZ.
                            1.Wykazałem powyzej, że warsiafka to rak toczący Polskę.
                            2.Pokazałem dlaczego warsiafka jest gigantem finansowym. Jeżeli ustawą sejmową
                            uchwalilibyśmy, że w Pcimiu muszą znajdować się siedziby banków ogólnopolskich
                            i instytucje centralne to Pcim stałby się taką potęgą NIE BYŁABY TO JEGO
                            ZASŁUGĄ TYLKO POLITYKÓW.
                            3. Masz rację to wstyd, że mamy taką stolicę, która żeruje na Polsce i bogaci
                            się jej kosztem !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                            4. Mamy demokrację - WSZYSCY JESTEŚMY RÓWNI i nikt ze względu na urodzenie czy
                            funkcję nie może się wywyższać - DOTYCZY TO TEŻ MIAST.
                      • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 11.03.07, 12:19
                        Jeszcze jedno Warszawa NIE jest największym miastem Polski największym jest
                        prawie 3,0 mln Silesia( ona w rzeczywistości istnieje sztucznie podzielona).
                        2.Dlaczego Polska ma dbać o swoją STOLYCĘ - to jest takie samo miasto jak każde
                        inne (przynajmniej w systemach zdecentralizowanuch) !!!!
                        • Gość: silesia Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 13:42
                          Na świecie kazdy kraj dba o swoją stolicę bo to jest wizytówka danego kraju.
                          Zauwaz ze każda stolica jest dopieszczona i najlepiej rozwinięta ( pomijam USA
                          bo tam kazdy stan jest jak mały kraj).
                          Akurat w Polsce tak się dba o stolice że będzie ostatnim dużym miastem w Polsce
                          z dostępem do autostrady.
                          A co do Silesi to zawsze będzie sztuczny twór. Nigdy nie będzie jednym miastem
                          z jedną rada i jednym centrum. Bo żadne śląskie miasto nie zgodzi się na utratę
                          tożsamości na rzecz Katowic. Ndadal pozostanie Chorzów, Zabrze, Bytom.
                          Zreszta co to za miasto gdzie poszczególne dzielnice sa od siebie oddalone o 60
                          kilometrów.
                          Gdyby do Warszawy przyłączyć przedmiścia to tez by sie uzbierało około 3 mln.
                          Aglomeracja Warszawska ma 2,8 mln ludzi (źródło wikipedia) a samo miasto 1705
                          mln dane z 2006 roku
                          • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 12.03.07, 14:23
                            Gość portalu: silesia napisał(a):
                            > Zauwaz ze każda stolica jest dopieszczona i najlepiej rozwinięta ( pomijam
                            USA
                            > bo tam kazdy stan jest jak mały kraj).
                            Dlaczego pomijasz U.S.A. - właśnie ten kraj jest nabardzie zdecentralizowany i
                            powinien byc przykładem. Co do tego ma WIELKOŚĆ STANÓW - paranoja!!!
                            2. Właśnie obecny stan na Śląku jest sztuczny, żeby jedna strona ulicy była w
                            jednym mieście , a druga w innymm.
                            3. Masz mentalność dupowatego niewolnika o jakim pisał Kuc w swoim artykule -
                            jeżeli jesteś ze Śląska.
                      • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 11.03.07, 13:51
                        Gdybyś miał rację to najwieksza giełda w USA byłaby w Waszyngtonie a nie w
                        Nowym Jorku. W Polsce jest tak, ze wszystkie w zasadzie tak zwane "centrale" są
                        w Warszawie- i wynika to głównie z centralziacji całego kraju i wszystkich
                        aspektów życia społeczno-ekonomicznego. W Stanach nie ma centralizacji (w takim
                        rozumieniu jak u nas) i w zwiazku z tym aspekty polityczne (bliskosc ośrodków
                        wałdzy politycznej i administracyjnej wyższego szczebla) nie mają wielkiego
                        znaczenia. Na pewne usprawiedliwienie Warszawy mozna powiedzieć, ze ten trend
                        tworzenia wszystkiego w tym mieście miał swoje uzasadnienie- Warszawa miała
                        jako jedyne miasto w Polsce odpowiednią infratsukturę - np. lotnisko
                        międzynarodowe- ale to tez był wynik centralizacji i kontrolnej roli państwa za
                        czasów PRL- a z tym to mielismy podobno skończyć. Natomiast nie ma
                        uzasadnienia dla tworzenia scentralizowanej kultury i tożsamosci historyczno-
                        narodowej:np. cały kraj płaci aboanament, ale pieniadze idą na produkcje w
                        Warszawie (teraz to tylko zostaną chybą 10 minutowe regionalne programy
                        informacyjne), cały kraj musi znac każdy szczegół Powstania Warszawskiego, a
                        zapewne większość Warszawiaków nie wie, ze było Powstanie Wielkopolskie i
                        Sląskie (jedyne dwa zwycieskie) itd.
                        • Gość: janosik Nie macie racji panowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:21
                          Włąsnie o to chodzi że kolega Warszawiak ma rację.
                          Wyraźnie napisł że giełde umieszcza się w największym ośrodku kapitałowym.
                          Dlatego giełda amerykańska umieszczona jest w Nowym Jorku a więc mieście 4 razy
                          większym od Waszyngtonu i 5 razy bogatszym.
                          Zawsze giełda jest w największym osroku finansowym danego kraju (Paryż, Tokio,
                          Madryt, Warszawa, Londyn, Rzym itd). Wyjątkiem jedynym w skali swiatowej jest
                          tylko giełda niemiecka zlokalizowana w Frankfurcie.

                          Zapytałeś czemu Polacy mają dbać o swoją stolicę. Ano dlatego że stolica jest
                          wizytówką kazdego kraju. Przez wizerunek stolicy patrzymy na cały kraj.
                          Najpierw turyści przyjeżdząją do stolicy a dopiero później patrza gdzie
                          pojechac dalej. Skoro Warszawa jest dla nich brzydka to tym bardziej nie pojada
                          na śląsk, czy inne regiony.
                          Dlatego Praga jest tak dopieszczopna przez czechów. Dlatego Budapeszt ma
                          wspaniałą komunikację i poziom zycia. Dlatego Ukraina inwestuje mialiardy
                          dolarów w odnowienie zapuszczonego Kijowa. Bo stolica to okno na świat.
                          Nikt w Hiszpani nie biadolił gdy rząd z budżetu w 15 lat wybudował w stołecznym
                          Madrycie 4 linie metra.
                          Tymczasem w Warszawie rząd ledwie dopłacał 30% kosztów budowy a i tak robił
                          przy tym wielką łachę.
                          W tym roku koszt budowy metra wyniesie 560 mln zł. a rządowa dotacja wyniesie
                          0,0 zł. Mozecie to sprawdzić. Nawet złotówki rząd nie da na metro.
                          Poprostu całkowiecie rząd wypina się na swoją stolice.
                          Brak autostray, obwodnicy, sieci metra, obiekótw sportowych. Wszyskie sąsiednie
                          stolice to mają, warszawa nie i śmiem twierdzić że własnie dzieki takiemu
                          nastawieniu obywateli i polityków jak twoje Urbanie.

                          I nie rozumiem czemu uwazasz że ktoś do warszawy dopłaca sokoro stolica jest
                          głównym płatnikiem do budżeutu. I pamietaj że firmy płaca tu tylko podatek CIT
                          który notorycznie jest zaniżany.
                          Natomiast głównym xródłem sa podatki VAT, PIT i akzyza a te firmy nie płacą ze
                          wzgledu na siedzibe firmy tylko tam gdzie działają i tam gdfzie są zameldowani
                          jej pracownicy.

                          Czy ci się podoba czy nie to jest też wasza stolica i w waszym interesie jest
                          jej odpowiednni poziom.
                          Nie można z jednej strony narzekac na to miasto a z nic w nie inwestować.
                          • ruban Re:Nic nie rozumiesz !!! 12.03.07, 14:09
                            Giełda tu jest najmniej ważna - to tylko przykład uznaniowości decyzji
                            gospodarczych w Polsce.
                            MIASTA W POLSCE POWINNY SIĘ BOGACIĆ ALE NIE KOSZTEM INNYCH JAK warsiafka, w
                            której nawet g... jest stołeczne !!!
                            • Gość: Igor Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.centertel.pl 12.03.07, 14:47
                              Za internet i telefon płacę na konto w Warszawie, gdzie jest siedziba telekomu.
                              A są to kwoty niebagatelne, bo średnio ok. 2 tys. W skali roku w granicach
                              20.000, co stanowi przychód, od którego podatek dochodowy od osób prawnych jest
                              płacony w Warszawie i odpowiednia jego część stanowi wpływ do budżetu miasta
                              Warszawy. Tak więc między innymi z moich pieniędzy jest budowane tamtejsze
                              metro, które g. mnie obchodzi Nie życzę sobie, by z moich pieniędzy korzystało
                              miasto, które mnie g. obchodzi. Oprócz mnie na warszawski budżet składa się
                              jeszcze niecałe 5 mln pozostałych mieszkańców woj. śląskiego.
                              • Gość: wściekły wawiak Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:01
                                A mnie gó.. obchodzi twoja autostrada
                                i niby dlaczego jest budowana z moich podatków.
                                dlaczego będać warszawiakiem płace na budowę autostrady pod Wrocławiem czy
                                Katowicami, a w warszawie mamy pole.
                                Gó.. mnie obchodza wasze kopalnie do których budzet władował 40 mld.
                                Mnie nikt o zdanie nie pytał.

                                Wszycy piszecie tepaki że tu sa firmy bo tu stolica.
                                A nie mozecie zrozumiemiec że to największ emiasto w Polsce i największy rynek
                                zbytu produktów, oraz usług.
                                Skoro tu miaszka 1,7 mln osób to trudno żeby centrala była w Katowicach gdzie
                                mieszka 300 tyś osób.
                                I darujcie sobie tę Sielsie bo dla zagranicznego inwestora katowice będa
                                Katowicami a Chorzów Chorzowem.

                                Normalnie się nie unosze ale nie mogę zrozumieć takiej agresji.
                                I jeszcze jedno nie ma równości wśród miast.
                                Nawet w Stanach inaczej traktowany jest Boston a inaczej równa mu ludnościowo
                                Atlanta. Jak nie wierzysz to sprawdź sobie różnice PKB na mieszkańca w tych
                                miastach.
                                • ruban Re:Nic nie rozumiesz !!! 12.03.07, 15:27
                                  A mnie g... obchodzi Twoje metro, instytucje centralne, które żerują na
                                  Polsce.To na Śląsku znaduje się 5mln ludzi na niewielkim i zurbanizowanym
                                  terenie gdzie w każdym MORMALNYM kraju to tu byłby największy rynek zbytu,
                                  gdyby nie sztuczne utrudnienia centrali.
                                  Boston i Atlanta są traktowane TAK SAMO tyko możliwości rozwojowe tych miast są
                                  różne(decentralizacja) i nie wynikają z decyzji centrali jak w Polsce.
                                  • Gość: Do Urbana Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.chello.pl 13.03.07, 21:30
                                    Po pierwsze to warszawskie metro jest budowane przez firmy górnicze ze śląska i
                                    pracują tam niemal wyłącznie górnicy, więc powinieneś się cieszyć a nie biadolić

                                    Po drugie mnie też gó.. obchodzą instytucje centralne, problem w tym że są one
                                    tak samo moje jak i twoje. To te instytucje postanowaiły że piersze autostrady
                                    będą w Katowicach, Wrocałwiu a nie w Warszawie.

                                    Po trzecie w Niemczech największym rynkiem zbytu jest Berlin i Monachium a nie
                                    Zagłębie Ruhry które strukturą do złudzenia przypominają Górny Śląsk.

                                    Po czwarte to w USA Wszystkie najlepsze ośrodki nauki , kultury i finansów
                                    usytuowane są zaledwie w kilku największych miastach a reszta to czarna dziura.
                                    I nie ma żadnej równości. Poprostu największe miasta dostają najwięcej. Tak
                                    jest w stanach i tak jest w Polsce.
                                    Tak jest na całym świecie i ty tego nie zmienisz.
                                • Gość: Igor Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.centertel.pl 12.03.07, 19:01
                                  A co, żal ci że Silesia będzie większa? :D Dobrze, że zarabiasz na promocjach w
                                  markecie, a nie jesteś inwestorem, bo szybko byś stracił pracę.
                              • Gość: w Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:06
                                A wiesz jak ja tankuje paliwo to pieniądze płyna to płocka.
                                I co z tego
                                A skoro wy płacicie na warszawę to jak wam jeszcze starcza na koalnie, górnicze
                                emerytury, i na budowy autostrad. chyba jesteście miliarderami skoro
                                finansujecie cały kraj.
                                Wy wszystko finansujecie tylko nie wiem z czego.
                                Śląsk wypracował 9 mld a warszawa 18 mld
                                Śląs dostał spowrotem 6 mld a warszawa 7mld
                                To co śląsk wypracuje to dostaje spowrotem a Warszawa tylko co duga złotówkę.

                                Widzisz różnicę?
                                • Gość: Igor Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.centertel.pl 12.03.07, 18:58
                                  Rozróżniaj sytuacje. Kupując paliwo, dajesz pracę ludziom w miejscu, w którym
                                  tankujesz, dajesz zysk stacji paliw, która z rafinerią nie ma nic wspólnego.
                                  A skąd wziąłeś te sumy, które podajesz? Może jakieś linki do GUS albo
                                  ministerstwa finansów? Kopalnie są własnością skarbu państwa, niestety. Gdyby
                                  zostały sprywatyzowane, funkcjonowałyby znacznie lepiej, tylko niestety mamy
                                  pop... rząd rydzykowy. Ponad 80% energii w Polsce jest produkowana dzięki tym
                                  kopalniom.
                                  • Gość: w Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.chello.pl 13.03.07, 21:21
                                    Sumy które przedtsawiłem nie są wzięte z sufitu.
                                    To prawdziwe dane dostępne w wielu źródłach.
                                    Poprostu ciężko wam ślązacy zrozumieć że Warszawa jako jedne z niewielu miast w
                                    Polsce jest płatnikiem netto do budżetu. I jako jedyne dostaje spowrotem tak
                                    mało.
                                    18 miloiadrów wpłaca a 7 miliardów dostaje od państwa.

                                    Na zdrową logikę można pojąć że jeśli nie Warszawa finansuje budżet to kto ma
                                    go finansować? Suwałki, Pasłęk ? a może inne bogate miasto?
                                    Obwodnica Kielc kosztowała tyle ile 10 letni budżet tego miasta. Chyba norma;ne
                                    że Kielce same sobie jej nie zbudowały.
                                    • ruban Re:Nic nie rozumiesz !!! 14.03.07, 20:45
                                      Paranoja - liczby wzięte z sufitu !!!!!!
                                      JEDEN przykład - średnia płaca w W-wie 3,5 tys zł/mies, ok 200 tys miejsc
                                      pracy we wszystkich instytucjach centralnych (Marcinkiewicz - w linii
                                      specjalnej rok temu) - 0,7 mld zł miesięcznie z budżetu + ok 0,3 mld utrzymanie
                                      itp. Podsumowujac ok 1.0 mld zł MIESIĘCZNIE wpompowane w rynek pieniadza w W-
                                      wie.
                              • Gość: w Re:Nic nie rozumiesz !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 15:09
                                a wiesz kto buduje warszawskie metro??
                                Jak nie wiesz to ci powiem
                                Górnicy ze Śląska
                                Śląskie firmy górnicze są glównymi budowniczymi warszawskiego metra.
                          • Gość: kat Re: Nie macie racji panowie IP: *.chello.pl 14.03.07, 20:32
                            Z tym Vat, pit i cit to mnie rozbawiłeś.
                            No właśnie pit i cit odprowadza się tam gdzie siedziba firmy. A vat
                            odprowadzasz do tego us gdzie powstaje przychód, ale wystarczy, że przychód
                            jest z kilku miejsc to płacisz go tam gdzie masz siedzibę.
                      • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 12.03.07, 16:06
                        potwierdzasz moje słwoa- powstała w Warszawie, gdyż w Polsce, tak jak i w
                        zasadzie całej Europie jest centralizacja! Gdzie tak nie jest - Niemcy i USA-
                        panstwa federalne! Co do Nowego Jorku - czym innym jest wielkosć miasta a czym
                        innym siła ekonomiczna (która ma parę innych wartsw- zalezy od wielu czynników).
                      • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 12.03.07, 16:08
                        co do wyboru regionalnego centrum - inwestor w normalnych krajach nie wybiera
                        pomiedzy stolicami, a przede wszystkim ośrodkami, które z jego punktu widzenia
                        świetnie bedą sprzyjac realizacji biznesu (zaplecze naukowe, sieć transportowa
                        itd.)
                        • Gość: Mądry Warszawiak Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 13.03.07, 21:15
                          Tak jest tylko w teorii.
                          Pamiętaj również że o lokalizacji centrali decyduje wiele czynników. Choćby
                          wyksztłacona załoga , a taka jest zazwyczaj w stolicach.
                          I zanim ktoś mi powie że w waszych regionach też jest dużo wyksztłaconych osób
                          to śpieszę przypomnieć że to Warszawa ma 32% ludności z wyższym wyksztłceniem.
                          A jeden Uniwersytet Warszawski ma 140 tyś studentów, czyli tylu ile wszyskie
                          uczelnie śląskie i wrocławskie razem wzięte.
                          Nie mamy idealnego świata i walczą między sobą poszczególne osrodki o dominację
                          w regionie. Tak walczy Nowy Jork z Londynem i Warszawa z Pragą. Reszta miast
                          jest tylko tłem. Wam powinno zależyć żeby centrala była w Warszawie a nie w
                          Budapeszcie czy Kijowie.
                          • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 13.03.07, 21:48
                            O tu się mylisz:) Do Budapesztu czy Pragi (w stosunku do Warszawy) to my
                            zasadzie mamy taką samą drogę, a miasta zdecydowanie ładniejsze:)= to gorzki
                            żart- przyp. żebyś sie nie obraził. a co do poziomu wykształcenia - kolejna
                            zaszłośc centralizacji w PRL i tego jaką rolę przyznawało sie odgórnie
                            określonym regionom. JA przeciez nie mówię, ze lokowanie w Warszawie nie miało
                            czy nie ma sensu - problem w tym , ze pomimo upływu prawie 20 lat kapitalizmu,
                            nadal z powodów czysto politycznych kreuje się Warszawę (na różne sposoby)na
                            taki pępek Polski - a przeciez choćby pod wzgledem połączeń komunikacyjnych
                            jest ona w odwrocie (brak autostrady, a lotniska miedzynarodowe świetnie
                            rozwijają sie w innych ośrodkach). Pod wzgledem kulturalnym, czy wykształcenia
                            również reszta kraju idzie do przodu:)
                            • Gość: do gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 08:22
                              Kolego gre własnie sam sobie przeczysz :)
                              Najpierw piszesz że Warszawa jest faworyzowana a później dodajesz że w
                              warszawie nic nie ma. Że nie ma autostrad, obwodnic itd.

                              Myslę że gdyby Warszawa była faworyzowana to jako pierwsza miałaby autostradę i
                              obwodnicę i nie wygladałaby tak jak wygląda. Spójrz na inne stolice w regionie
                              ( Praga Budapeszt.) Sa piękne bo korzystaja z ogromnych budżetowych dotacji.
                              W ca rząd zbudowała ostatnio dla Warszawy? Nowy terminal na okęciu. To trochę
                              mało ja na tyle lat, inne miasta dostały więcej. I o metrze juz nie wspomne bo
                              z wcześniejszych postów wynika że rząd juz całkowicie zaprzestła finansowania
                              warszawskiego metra.
                              • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 14.03.07, 09:55
                                i znów niezrozumienie-pzreciez mówie, ze to wszystko zalezy od wielu czynników
                                i to, że Warszawa nie jest faworyzowana w jednym obszarze (tylko i wyłącznie
                                przez swoją niezaradnosć- autostrada-przyp.) nie oznacza, ze tak nie jest w
                                innym zakresie! nie wyrywaj słów z kontekstu.
                        • Gość: do gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 08:26
                          I tak własnie jest.
                          Fabryki powstają pod Wrocławiem ( logistyka i wykwalifikowna siła robocza) a
                          centrale w Warszawie ( duzy potencjał naukowy, finansowy i odpowieni zasób
                          kadry kierowniczej)
                          Pamiętaj że nawet w dobie globalizacji duzy biznes najlepiej się czuje w dużych
                          ośrodkach. Dlatego najwięcej centraj jest w w stolicach lub największych
                          miastach danego kraju. A u nas stolica jest jednocześnie największym miastem,
                          więc naturalne że tu sie buduje centralę a gdzie indziej akłady produkcyjne.
                          • Gość: gre Re: Do mądrego Ślązaka. IP: *.chello.pl 14.03.07, 09:59
                            zapomniałeś jeszcze ze w Warszawie jest duzo urzędników szczebla centralnego
                            którzy zawsze, gdy się jest dla nich miłym, mogą pare spraw załatwić- i o to tu
                            chodzi - centralizacja państwa (a więc i decyzji administracyjnych, czy też
                            ustawodastwa) pociaga za sobą centralizacje biznesu - bo pieniadz musi być(w
                            przeswiadczeniu biznesmenów działalajacych w takich krajach jak nasz) przy
                            osrdokach decyzyjnych. i tu jest problem:(
                            • ruban Re: Do mądrego Ślązaka. 14.03.07, 10:10
                              Brawo gre. Dlaczego takie oczywistości trzeba klarować tym najmądrzejszym
                              Warszawiakom .
                              • Gość: biznes do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 11:56
                                Jako pracownik firmy Lubelskiej wypowiem się w tym temacie obiektywnie.

                                Panowie gre i ruban mam wrażenie że nie do końca dostrzegacie pewne aspekty.
                                Otóż macie pretensje że największy biznes lokuje się w wawie a pozostałym
                                częscią kraju pozostają tylko zakłady produkcyjne i filie.
                                Pamietajcie jednak że do ulokowania biznesu w danym mieście potrzebna jest
                                odpowiednia infrastruktura biznesowa i zaplecze personalne.

                                Biznes coraz bardziej dystansuje się od polityki i administracji.

                                Weźcie pod uwage że aby firma miła gdzies centrale to potrzebne są luksusowe
                                hotele, nowoczesne biurowce, odpowiednia komunikacja i zaplecze personalne.
                                Napewno czytaliście raport i ranking miast gazety. I własnie w tych rankingach
                                przoduje zdecydowanie Warszawa, polityka jest na dalszym planie.

                                I nie jest tak że jak będzie biznes to powstanie u was odpowiednia
                                infrastruktura.
                                Często najpierw powstaje biurowiec a później jest on wynajmowany

                                Sam jeżdże często na konferencję i rozmawiam z różnymi inwestorami. Wiele razy
                                mówili że chcieliby robić interesy w Łodzi ale nie mogą bo nie ma tam nawet
                                jednego porządnego hotelu. A miasto wyglada jak by było w trakcie wojny.
                                Skoro jesteście prężni do zbudujcie luksusowe hotele i nowoczesne wieżowce.

                                Najpierw trzeba zasiać a później zbierać plony.
                                Sami mimo że mamy centrale w Lublinie to wszystkie interesy i konferencje
                                prowadzimy w Warszawie. I naprawdę stołeczność czy polityka nic do tego nie
                                mają.
                                Poprostu tu sa hotele, tu sa biurowce klasy A, tu jest gdzie pójść z klientem i
                                pamiętajcie że wawa lezy mniej więcej w środku Polski czyli niezły dojazd w
                                kazdym kierunku.
                                To te właśnie aspekty mają dla wielkiego biznesu kluczowe znaczenie a nie
                                polityka i urzedy.
                                PS. Naprawdę życzę wszystkim regionom jak najlepiej ale narazie najlepiej jest
                                w Warszawie
                                • ruban Re: do chłopaków ze Śląska 14.03.07, 12:05
                                  Odkryłes Amerykę - brawo. Stwierdziłes fakt - tego nikt nie neguje. Problem
                                  leży w PRZYCZYNACH tego stanu - DLACZEGO MIASTA I REGIONY w Polsce nie są
                                  traktowane TAK SAMO !!!!!! przeczytaj nasze posty ze zrozumieniem. Nam chodzi o
                                  decentralizację zarządzania i finansowania Polski.
                                  • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 12:28
                                    Czytałem wszystkie wasze posty i myślę że roumiem dobrze temat dyskusji.

                                    Dlatego dziwi mnie jednostronny tok myślenia jaki prezentujecie.
                                    Wszystkie największe inwestycje są a jeśli nie są to powinny być opłacane z
                                    budżetu centralnego.
                                    I tak panowie pomijacie fakt że macie na sląsku najlepiej rozwiniętą sieć
                                    autostrad i dróg ekspresowych w Polsce. Zbudowane za grube miliardy z budżetu
                                    centralnego. Na dotowanie nierentownych kopalń ślaśk dostał następne mialiardy
                                    złotych. Podwyżek nie dostaną pielęgniarki, policjhanci czy nauczyciele ale dla
                                    górników zawsze się znajdzie kasa.
                                    O tym nie mówicie
                                    Skupiacie się ze Warszawie rząd pomagał bo teraz wiem że już nie pomaga w
                                    budowie metra.
                                    Sam jestem z Lubelskiego (ściana wschodnia) i dlatego z perspektywy stwierdzam
                                    że co jak co ale śląsk nie powinien narzekać że państwo mu nie pomaga.
                                    Obiektywnie uwazam że na śląsku w ostatnich latach więcej zrobiono za publiczne
                                    pieniądze niż w Warszawie.
                                    I nie mówcie o zaradnosci czy jej braku, bo żadnego miasta świata nie stać aby
                                    sobie wybudować autostradę czy obwodnicę. Takie rzeczy buduje rząd.

                                    I jeszcze jedna konkluzja na koniec.
                                    Wrocław i Poznań są bogatsze i szybciej się roZwijają od faworyzowanego Krakowa
                                    czy Łodzi.
                                    A więc jak się chce to można wygrać z większym i bardziej znanym rywalem.
                                    Trzeba stworzyć warunki dla biznesu i tyle.
                                    • ruban Re: do chłopaków ze Śląska 14.03.07, 13:06
                                      Nie rozumiesz zasad decentralizacji.Jeżeli ok 70% wszystkich dochodów
                                      pozostanie tam gdzie są wytwarzane o inwestycjach będą decydować społeczności
                                      lokalne nie na zasadzie "chciejstwa"- Włoszczowa lecz rzeczywistych potrzeb i
                                      MOŻLIWOŚCI regionu z dofinansowaniem centrali(biedniejszych regionów )lecz w
                                      niewielkim zakresie.To spowoduje, że będzie się opłacało ZARABIAĆ a nie jak
                                      obecnie MIEĆ CHODY W STOLYCY.
                                      Oczywiście, że w takim przypadku miasta bedą się rozwijały z różną predkością,
                                      ale to będzie załezało OD NICH, a nie od centrali - Twój przykład.
                                      • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 13:39
                                        Decentralizacja o której mówisz jest w Polsce niemożliwa do wykonania z jednego
                                        powodu.
                                        Otóż mamy za dużo ludzi mieszkających na wsi i w małych miastach (czyli
                                        biednych regionach) a za mało w aglomeracjach.
                                        Od dawna wiadomo że 80 procent krajowego PKB wytwarzane jest w dużych miastach
                                        Takich jak Warszawa, Wrocław Katowice itd. Gdyby ich pieniądze zostawić u nich
                                        to te kilka miast czy województw opływałoby w bogactwie a reszta klepała biede
                                        na poziomie krajów afykańskich.
                                        Edukacja , Słuzba zdrowia , bezpieczeństwo publiczne , inwestycje drogowe. to
                                        wszystko jest fundowane przez rząd a więc przez bogate miasta.
                                        Twoje słowa o pozostawieniu 70% pieniędzy w regionach sa woda na młyn
                                        warszawiaków, którzy marzą aby wawie więcej zostawiano pieniędzy. Tylko co z
                                        pozostałymi 30 milionami obywateli.

                                        Ktoś we wczesniejszym poście napisał że Kilece mają onbwodnicę która kosztowała
                                        10 razy więcej niż ich roczny budżet. Stosując twoją teorię nie byłoby
                                        obwodnicy większości miast w Polsce. Nie byłoby autostrad.
                                        Jak to Kononowicz powiedział nie będzie niczego :)

                                        Pamietaj o Wrocławiu i Poznaniu, tam stworzyli sami warunki do inwestowania a
                                        rząd momógł z autostradą, ale tylko pomógł.
                                        Kraków tez ma autostradę ale finansowo i biznesowo stoi w miejscu jeśli się nie
                                        cofa. Naprawdę nie trzeba wielkich rewolucji aby poprawić sytuację w
                                        poszczególnych regionach.

                                        A co do gloryfikowanyej przez ciebie Ameryki
                                        To mam wrażenie że tam nie byłeś, bo dopiero zobaczyłbyc jaka jest przepaść
                                        między stolicami stanów a pozostałymi miastami w danym stanie. W USA każdy stan
                                        to jak mały kraj a jego stolica zgarnia wszysko innym miastom wielkości
                                        poznania czy ktaowic zostają tylko shoping malle i kina.
                                        • ruban Re: do chłopaków ze Śląska 14.03.07, 13:59
                                          Myślisz jednostronnie edukacja,służba zdrowia itd byłyby finansowana przez
                                          regiony,miasta itp (zasada terytorialności) - tak jest w U.S.A. Napisałem
                                          decentralizacja ZARZĄDZANIA czyli ogromna większość instytucji centralnych nie
                                          byłaby potrzebna - utrata dochodów stolycy.
                                          Przykład z bankami - Bank Śląski (ING) chcąc być ogólnopolski MUSIAŁ część
                                          swoich biur przerzucic do Warszawy (Ustawa sejmowa).
                                          • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:14
                                            A powiedz mi jak region podlaski miałby finansować swoja służbę zdrowia czy
                                            edukację?
                                            Skąd by miał na emerytury i zasiłki dla tysięcy mieszkańców swojego biednego
                                            rolniczego regionu?
                                            I nadal widze że się tych central trzymasz :)
                                            Cóż myśle że gdyby policzyć ile zostawił w wawie ING bank śląski czy WBK to
                                            pewnie zebrałoby sie na 5 km śląskiej autostrady.
                                            Musisz zrozumieć że to że ING płaci podatki w wawie to nie znaczy że wawa ma te
                                            pieniądze dla siebie. Po te pieniądze sięga moje miasto, towje miasto i inne
                                            miasta.
                                            Podam ci Płocki przykład. Mają centralę największego i najbogatszego koncernu w
                                            Polsce. I wcale nie mają z tego wielkich korzyści. Miasto biedne i nieciekawe.
                                            Zyski potrochemi płockiej ida do budzetu tak jak zyski z innych central
                                            umieszczonych w wawie.

                                            Oki niech będzie. Wyszystkie centale będa tam gdzie powinny, czyli nadal w
                                            dużych miastach. Dla mnie mieszkańca Lublina nie ma znaczenia czy ING będzie
                                            miał siedzibę w wawie czy katowicach. Nadal będe miał biedny rolniczy region
                                            finansowany z budżetu centralnego.
                                            Ty obstajesz za likwidacja centralizacji na rzecz centralizacj regionalnej. Ale
                                            to nadal centralizacja.
                                            Naprawde nie jest tak że wawa rozwija się tylko dzieki państwowym urzędom i
                                            centalom firm.
                                            • ruban Re: do chłopaków ze Śląska 14.03.07, 14:28
                                              1. Nie napisałem, że W-wa rozwija się TYLKO dzięki centralnym urzedom lecz
                                              głównie.
                                              2.Dlaczego w Lublinie nie mógłby mieć siedziby bank ogólnopolski (wędka zamiast
                                              ryby - nawet ustawą sejmową).
                                              3.95% populacji żyje i umiera w promieniu 40 km od miejsca swojego urodzenia -
                                              czyli w REGIONIE.
                                              • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 14.03.07, 18:25
                                                witaj biznes:) tak czytałem twoje posty i trochę mną wstrzasnęło- bo widać że w
                                                kraju istnieje jakiś mit dotyczacy tego, ze państwo finansuje Śląsk- poczytaj
                                                sobie o przedwojennych Katowicach i porównaj to z tym co było w 1989 po zmianie
                                                ustroju- zrozumiesz że dokonano absolutnego zniszczenia regionu (w sensie
                                                społecznym i fizycznym), z którego żył cały kraj (bo pieniądze z eksportu węgla
                                                były podstawą finansowania państwa - jeszcze ewentualnie przychody ze sprzedaży
                                                ropy które dostawalismy z ZSRR, no i oczywiscie obok druku pieniedzy:)).
                                                Obecnie tak naprawdę to nie państwo fiannsuje budowy- tylko je współfinansuje
                                                razem z Unia Europejską i samorządami (np. autostrada czy srednicówka)- i było
                                                tak również parę lat przed przystapieniem do Unii- wiec Państwo wcale sie nie
                                                wykosztwoało. Inny przykład- Muzeum Ślaskie- od ponad 60 lat czekamy na nie (na
                                                jego odbudowę)- teraz to może sie zisci, ale budzet państwa nie wyda na to ani
                                                grosza (o ile wiem), choć oczywiscie na nowe muzea w Warszawie pieniązde są
                                                (choćby w postaci współfinansowania). Kwestia inna- z twojego postów wynika, iż
                                                oczekujesz by cały kraj był, jak to mówi nasza władza solidarny (czyli żeby ci
                                                co mają dawali tym co nie mają)- problem w tym że to ślepy zaułek. Przypominam,
                                                ze taka zasada obowiazywała niegdyś kasy chorych- Ślaska była najbardziej
                                                gospodarna i musiała wypracowaną nadwyzkę oddawać do innych kas regionalnych -
                                                czy sądzisz że opłacało nam się być gospodarnymi i myśleć o rozwoju służby
                                                zdrowia?- okazało sie że lepiej jest byc rozrzutnym. tak samo jest z rozwojem
                                                regionów- żeby sie rozwijały, to przede wszystkim sami ich mieszkańcy muszą sie
                                                wziąść do roboty, a nie czekać aż ktoś załatwi ich problemy; a państwo nie
                                                powinno w tym przeszkadzać. czym innym natomiast jest pomoc państwa w
                                                przyspieszeniu tego rozwoju - i tu sie zgadzam, że słabsze regiony mogą
                                                oczekiwac pomocy, ale podstawą wszystkiego powinny byc środki własne
                                                skoordynowane co do wydatków z inwestycjami centralnymi- i tu zaczyna sie
                                                kwestia ustroju państwa i regulacji prawnych (np. osławiona ustawa o której
                                                pisał mój przedmówca). Co do podwyzek dla górników- władze oddłuzaja szpitale,
                                                odłuzyły stocznie, podwyzki dostają też inne grupy zawodowe- prawda jest taka,
                                                ze podwyzki i umorzenie długów dostaje każdy, kto moze zagrozić stołkom
                                                polityków (np. poprzez niepokoje społeczne) - wyjsciem z tego jest tylko
                                                prywatyzacja lub decentralziacja połączona ze zmianą finansowania zadań (czyli
                                                podniesienie racjonalnosci wydatków), zeby każdy odpowiadał za siebie, a nie
                                                oczekwiał, ze państwo (Warszawa) coś wymysli.
                                                • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 14.03.07, 18:34
                                                  i jeszcze jedno - wyszło na to, ze jest to również problem psychologiczny -
                                                  dopóki bedziemy uważać, ze za wszystko odpowiada państwo, dopóty bedziemy
                                                  uznawac dominującą rolę stolicy:( (i również bedziemy się godzić na zidiociałe
                                                  ustawy)- bo jakoś nikt w mediach nie zuważył tej głupoty o koniecznosci
                                                  tworzenia przedstawicielstwa w Warszawie. A ja uważam, że stolica nie musi być
                                                  pępkiem wszystkiego co dzieje się w państwie. W innych krajach, tych o ustroju
                                                  federalnym (a wiec jest to zwiazane z rozwiązaniami ustrojowymi) gzdie indziej
                                                  jest osrodek władzy adminsitracyjnej, gdzie indziej główny ośrodek gospodarczy,
                                                  gdzie indziej stolica kulturalna itd. i tego Polsce życze - aby każde miasto,
                                                  każdy region mógł rozwijać sie w kierunku jakim chce, a nie w jakim mu sie
                                                  pozwoli (to samo odnosi sie do stopnia tego rozwoju).
                                                  • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:36
                                                    Wiesz gre łatwo wam na śląsku mówić o gospodarniści i zaradności. Jesteście
                                                    wkońcu najbardziej uprzemysłowionym województwem w Polsce.
                                                    A co mają powiedziec regiony które historyczynuie nigdy nie były
                                                    uprzemysłowione, które od stetek lat były zacofane (zawsze rolnicze), które
                                                    pozostawione same sobie nie mają szans choćby nie wiem jab były zaradne.

                                                    Narzekacie na Warszawiaków że zgarniają lub chca zgarniać kasę, ale mam
                                                    wrażenie że myślicie podobnie do nich.

                                                    Poza tym na tym forum duskutowało juz z wami wiele osób i jakoś naprawde rzuca
                                                    mi się w oczy, że nie docieraja do was naprawde obiektywne argumenty że
                                                    Warszawa się swietnie rozwija bo jest do tego poprostu przygotowana.
                                                    Dużo jeżdzę po Polsce i dostrzegam różnice w przygotowaniu podłoża dla
                                                    działalności dużych koncernów.

                                                    Co do kopalń to wszyscy sa za tym aby je sprywatyzować, ale to się nigdy nie
                                                    uda bo w sejmie działa bardzi silne lobby górnicze, które jest zainteresowane
                                                    kontynuacją obecnego stanu.

                                                    Warszawiacy chyba prawdziwie uważaja że stołecznośc im więcej szkodzi niż
                                                    pomaga. Pomyślcie o ciągłych protestach i manifestacjach. Pomyślcie o
                                                    gigantycznych korkach powodowanych przes głowy państw. I jeszcze jedno, ochronę
                                                    wszystkich państwowych urzędów, wszystkich ambasad i manifestacji całkowicie
                                                    finansuje Warszawa z własnych środków. To też według mnie nie jest normalne.
                                                  • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 09:43
                                                    A i jeszcze jedno pytanie.
                                                    Skad u was przekonanie że nawet gdyby nie było polityki budowania central w
                                                    stolicy to te centrale powstały by akurat u was?
                                                    Skąd przekonanie że największy biznes i menażerowie woleliby się wyprowadzić z
                                                    wielkiej Warszawy do zancznie mniejszych miast.
                                                    Menażerowie i dyrektorzy to ludzie dynamiczni i wielu z nich wcale moze nie
                                                    odpowiadać smentny klimat Krkowa czy przemysłowy wizerunek śląska.

                                                    Ja osobiscie kocham mój Lublin ale lepiej pracuje mi sie w wawie. Poza tym tu
                                                    można zniknąc, i nkit nie zwraca na ciebie uwagi że wyglądasz inaczej albo
                                                    inaczej się zachowujesz.
                                                  • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 15.03.07, 10:26
                                                    widać ze różnimy sie w paru sprawach- ja poprostu chcę życ w normalnym kraju,
                                                    gdzie opłaca sie być zaradnym i gospdarnym - u nas nie stety nie da sie, bo jak
                                                    coś zarobisz to nie mozesz tego zainwestować tylko musisz oddać:( (czy przez
                                                    podatki i parapodatki, czy też przez przekazywanie tychze podatków do budżetu
                                                    cenralnego (co gorsza nic w zasadzie w zamian nie otrzymujac- patrz służba
                                                    zdrowia)- i nie chodzi tu o to, że trzeba te podatki płacić i ze istnieje
                                                    budżet centralny, ale chodzi o wykształcenie zależnosci pomiedzy bogactwem
                                                    regionu a jego zaradnoscią- inaczej cały czas bedziemy pałcić jakieś daniny,
                                                    wszak zawsze znajdzie się ktoś, kto jest pod jakims wzgledem "uposledzony" w
                                                    stosunku do innych- z tej "solidarnosci" nie ma wyjscia- jak raz w nia
                                                    wejdziemy, to juz pozostaniemy na zawsze. trzeba nagradzać tych, którzy
                                                    ptrzyczynaiją sie do rozwoju kraju i regionu, a innym pomagać, a nie wyciagać
                                                    ich za uszy. mówisz, ze Ślask jest najbardziej uprzemysłwoionym regionem-
                                                    owszem, ale i najbardziej zniszczonym ekologicznie - o tych sprawach juz nie
                                                    pamiętasz- państwo do tej pory nie rozwiązało problemu utylizacji trujacego
                                                    (chemicznego) śmietniska w Tarnwoskich Górach- ciagnie się to od wielu lat,
                                                    zagrażajac życiu mieszkańców. Sami nie mozemy tego zrobić, bo pieniazde
                                                    oddajemy do Warszawy i tam sa one dzielone. Oczywiscie ze są regiony które nie
                                                    maja rozwinietgo przemysłu - ale to właśnie moze być ich szansa na rozwój-
                                                    niech stawiają na uprawy ekologiczne, turystyke itd. Mozliwosci kreowania
                                                    wzrostu gospodarzcego jest mnóstwo- trzeba tylko chcieć i mieć nadzieje, ze
                                                    nikt w tym nie przeszkodzi. Co do innych spraw- przecież pisałem, ze Warszawa w
                                                    początku lat 90-tych rzeczywiście miała najlepszą infrastrukturę i lokowanie
                                                    tych central wtedy nie było nniczym dziwnym. Ale minęło już prawie 20 lat, a
                                                    cała Polska sie zmieniła- wiec co zrobiono -= uchwalono m.in. tę ustawę:( Co do
                                                    tego co kto lubi- zabytki architektury czy pzremysłowe- to jest kwestia gustu
                                                    osobistego- znjdą sie tacy co lubia to, i tacy co lubia tamto i tacy co lubią
                                                    zupełnie coś innego - ale dajmy im prawo wyboru, ale nie narzucajmy rozwiazań!
                                                    jeszce jedno zdanie a propo kopalń- nie pisz że istnieje jakies lobby górnicze-
                                                    nie ma czegos takiego - jest lobby zwiazków zawodowych dużych przedsiebiorstw
                                                    państwowych (kopalń, PKP, stoczni- tu troche wchodzi równeiż pityka i historia)
                                                    którzy nie chcą żadnych zmian, bo im dobrze jak państwo finansuje ich
                                                    działalnosć- do tej grupy mozna by byo jeszcze zaliczyć samych polityków,
                                                    którzy chcą stołków radach nadzorczych i zarządach tychze społek - i dlatego
                                                    zadnych zmian sie nie wprowadza i dlatego sie te wszystkie molochy oddłuza:(
                                                  • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 15.03.07, 10:35
                                                    a to że ktoś gdzies ewentualnie kogoś wytyka palcem bo inaczej wyglada- no cóż,
                                                    zawsze tacy sie znajdą (nawet w Warszawie)- no ale to też jest zwiazane z tym
                                                    aby mogliśmy mieć szanse zaznajamiania się z innymi ludźmi, obyczajami,
                                                    kulturą. Co do Lublina sie nie wypowiadam, bo nie znam tamtejszych klimatów,
                                                    ale na Slasku wiekszość ludzi chyba za bardzo nie zwraca uwagi na to (moze
                                                    przynajmniej ja mam takie szczęście, ze nie trafiłem na środowisko jakiś
                                                    ortodoksów:)) Mam do ciebie jeszcze pytanie z zupełnie innej beczki- czy
                                                    czujesz sie mieszkańcem Małopolski? (pytam sie bo jesteś z Lublina a mielismy
                                                    na ten temat małą dyskusję na Forum).
                                                  • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:17
                                                    Dla mnie Małopolska kojarzy się z Krakowem.
                                                    A mnie z Krakowem nic nie łączy, Zresztą Krkowa nie lubię z pewnych względów
                                                    miedzy innymi własnie z powodu marnego zarządzania, niegoposdarności i
                                                    ogromnego zadufania krakusów. Warszawiacy to przy nich niewinne i tolerancyjne
                                                    baranki :)

                                                    A co do rozwojów innych regionów to choćby nie wiem jak Lublin się starał to
                                                    nigdy nie dorówna turystycznie krakowowi, Warszawie czy Gdańskowi a przemysłowo
                                                    Katowicom czy Wrocławowi.
                                                    A przecież nie zaoramy całego miasta aby hodowac ekologiczną marchewkę.
                                                    Naprawdę są rejony bardzo upośledzone nie ze względu na centralizację ale
                                                    zaszłości historyczne, położenie geograficzne , potencjał ludnościowy itd.
                                                    Takim regionom musi pomagać państwo.

                                                    Właśnie dlatego Polska dostała takie ogromne dotacje. bo w skali Marko to
                                                    polska jest właśnie takim biedym i zacofanym regionem Uni który trzeba wesprzeć.
                                                  • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 15.03.07, 12:25
                                                    Dzieki za odpowiedź co do Małopolski- jest u nas na Forum taki jeden z
                                                    Czestochowy który chce tworzyć województwo Małopolskie od Częstochowy poprzez
                                                    Kraków, Kielce, Radom i Lublin:) co do atrakcji turystycznych Lublina- nie mów
                                                    takich głupot- znam wielu ludzi, którzy sa zachwyceni tym miastem! problem
                                                    właśnie leży w naszych głowach- swego nie cenimy i tylko patrzymy na innych. To
                                                    samo tyczy sie Katowic- w opinii mieszkańców innych regionów czy zagranicznych
                                                    gości wypadają one znacznie lepiej niż u samych mieszkańców miasta. Trzeba
                                                    ruszyć głową jak wykorzystać to co jest, a nie oczekwiać, ze ktoś robi to za
                                                    nas- bo inaczej ciagle bedziemy skazani na odgórne sterowanie w państwie. I
                                                    powtarzam raz jeszcze -pomoc państwa tak, ale tylko w rozwoju i w powiązaniu z
                                                    indywidualnymi projektami regionów i centralnymi inwestycjami (żeby wytworzyć
                                                    efekt synergii przyspieszajacy rozwój tych zaniedbanych regionów)- a nie jak
                                                    jest teraz, ze ktos wpada na pomysł budowy lotniska czy stacji kolejowej za
                                                    państwowe, czy quasi-państwowe pieniadze bez wzgledu na rachunek ekonomiczny
                                                    (tylko i wyłącznei na podstawie "widzi misie" jakiegoś polityka)! To jest
                                                    marnotrawienie pieniedzy! Trochę sie denerwuję, bo z twoich postów wynika dla
                                                    mnie chęć za jakimś "utrzymywaniem" regionów przez inne części kraju - jak chcą
                                                    sie rozwijać, niech przedstawią projekty, źródła finansowania jakiegoś procentu
                                                    ich wartosci, powiązania z rozwojem kraju i wtedy można pomagać. A nie mówic że
                                                    cos nam sie należy, ale nie wiemy dokładnie co, ale wy macie ogólnie rzecz
                                                    biorac trochę więcej, więc nam coś dajcie:( Patrz unia- ona daje pieniazde na
                                                    inwestycje w konkretnych obszarach- i to samo trzeba zrobic w kraju - a nie
                                                    jakieś ogólne zasady wspierania uboższych - bo to poprostu jest nieefektywne.
                                                  • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 15.03.07, 12:32
                                                    chodzi tu tez o motywacje dla tych, którzy chca sie rozwijać- nie czekamy
                                                    biernie uważając, ze coś nam sie należy, wiec w końcu coś dostaneimy, tylko
                                                    walczymy o konkretne projekty!
                                                  • Gość: biznes Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 13:02
                                                    I tu sie z toba zgadzam kolego gre

                                                    Dlatego równiez nie rozumiem dlaczego konstruktywnie nie odpowiedzieliście
                                                    wspólnie rubanem na sugestie na tym forum, aby ślask nie oglądał sie na
                                                    Warszawaę tylko robił swoje tak jak robi Poznań i Wrocław.

                                                    To prawda ze te miasta i tak w starciu bezpośrednim nie mają ze stolicą szans
                                                    ale tworzą regionalne centra kultury i biznesu. Rozwijają się.
                                                    Nie idźcie drogą krakowa który stoi w miejscu bo uwaza że się nalezy. Kraków
                                                    jest nieporadny i przegrywa. Tez jęcza ze wawa to albo wawa tamto, ale nic z
                                                    tym nie robi. Na samej turystyce i prestiżu się nie dorobią.

                                                    Wy na śląsku możecie podobnie uczynić jak to robi Wrocław i Poznań.
                                                    Macie do tego świetne predyspozycje, baze logistyczną i zagęszczenie ludności.
                                                    Sugerujesz abyśmy w Lublinie uwierzyli w siebie i zaczeli działać. A ja wam
                                                    sugeruje dokładnie to samo :)
                                                    Nie patrzcie na wawkę tylko dziłajcie :)

                                                    A i jeszcze jedno. Możemy w Lublinie ściagnąc dotacje na ochronę przyrody,
                                                    odnowę zabytków i małą działaność gospodarczą, ale nigdy nie dorobimy się
                                                    wielkiego biznesu, wielkich central banków i sieci.
                                                    Wy macie na to szanse my nie. A jeszcze mniejsze szanse mają w Suwałki i Ełk.
                                                  • Gość: gre Re: do chłopaków ze Śląska IP: *.chello.pl 15.03.07, 13:10
                                                    Wszystko po kolei! jak ściagniecie turystów to i inni inwestorzy sie pokażą:)i
                                                    po mału zmienicie chrakter regionu. A co do tak zwanych naszych konstruktywnych
                                                    wypowiedzi- w każdej z nich chodziło tylko o to, zeby nie tworzyć
                                                    adminsitracyjnych zakazów/nakazów, czy też uznaniowości władz centralnych co do
                                                    decyzji ekonomicznych podejmowanych przez indywidualnych inwestorów- to oni
                                                    mają decydować co i gdzie robić, to oni maja decydować co robić z wypracowanymi
                                                    dochodami. To wszystko:)
                      • Gość: katowice Re: Do mądrego warszawiaka. IP: *.chello.pl 14.03.07, 20:14
                        To odpowiedz mi dlaczego najważniejsza włoska giełda jest w Mediolanie,
                        najwieksza giełda amerykańska jest w Nowym Jorku, dlaczego najlepiej
                        rozwiniętym regionem Hiszpanii jest Katalonia (Barcelona), w Chinach Szanghaj.

                        Odp. brak centralizmu, co wszystkim wychodzi na .
                        • Gość: pewien taki Decentralizacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 10:23
                          Mówiąc Amertyka myslisz Nowy Jork.
                          Mówiąc turystyka, myślisz Miami
                          Mówiąc hollywood myślisz Los Angles
                          Mówiąc rozrywka myślisz Las Vegas

                          To na pierwszy rzut oka decentralizacja.

                          Ale jeśli sie przyjżysz liczbom to się okaze że 60 amerykańskiego PKB
                          zlokalizowana jest w zaledwie dwóch stanach: Nowy Jork i California.
                          A co z pozostałymi 250 milinoami amerykanów mieszjaącymi w kilkudziecieciu
                          miastach wielkości poznania, grańska czy nawet Warszawy?

                          60% PKB przypada na dwa stany a 40% PKB na pozostałe 49 stanów USA.

                          Czy to nie jest centralizacja kapitału?

                          Idźmy dalej tym tropem.
                          Jesli chcemy w Ameryce szukać wysokiej kultury to pojedziemy do Nowego Jorku,
                          ewentualnie Bostonu.
                          Nie będzie jej w dwumilionowej Minesocie, czy równie wielkim Phenix.

                          O miastach poniżej pół miliona w ogóle tu nie ma mowy bo to dopiero jest
                          pustynia.
                          Ameryka to gigantyczny kraj i dlatego może się wydawac że jest
                          zdecentralizowany. Jest zdecentralizowany administracyjnie ( ze względu na
                          rozmiary), ale nie ekonomicznie i kulturalnie.
                          • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 10:28
                            Ale o tym cały czas piszemy! Decentralziacja administracyjna pozwala na
                            decentralziacje w innych aspektach. A to, ze pewne regiony przegrywają z innymi
                            to juz ich sprawa- niech sie zajma zachętami dla inwestorów, zamiast budowaniem
                            muzeum kreacjonizmu:)
                            • Gość: taki jeden Re: Decentralizacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 11:24
                              Rozumiem że jesteś za zrównaniem szans.
                              Co nie zmienia faktu że obecny stan może pozostac bez zmian. Nadal centrale
                              będą w warszawie a fabryki w innych rejonach.

                              A co do central bo tu sie mocno rozpisujecie o tym
                              To o ile wiem to Centrala Micfosoftu jest w Reachmond. Tylko z tego nic nie
                              wynika. Bo największe biuro handlowe mają w Jowym Jorku a biura badań jeszcze
                              w innych miastach.
                              Miasto nie opływa mlekiem i miodem jakby sie mogło wydawać.
                              To samo z Detroit. Sa tam wszyskie centrale największych koncernów
                              motoryzacyjnych świata, które obracają setkami miliardów dolarów a mimo to
                              miasto jest jedno z najbardziej zaniedbanych i brzydkich w USA.

                              Naprawde za dużo się spodziewacie po Centralach duzych koncernów.
                              • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 12:06
                                Wiesz, tu chodzi tylko i wyłącznie o to, aby każdemu wiodło sie tak jak na to
                                zasługuje- nic wiecej- zadnych odgórnych regulacji! jak sie ktoś stara i cieżko
                                pracuje, to zasługuje na nagrodę, a nie karę w postaci nakazu oddawania
                                większosci dodatkowego/przyrostowego dochodu innym.
                                • Gość: taki jeden Re: Decentralizacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 14:07
                                  rozumiem wasze intencje co do rwóności i harmonijengo rozwoju.
                                  Tylko strszanie kurczowo trzymacie się poglądu że USA jest symbolem udanej
                                  decentralizacji.
                                  Ja tę tezę szybko obaliłem, bo nie ma bardziej zcentralizowanego ekonomicznie,
                                  gospodarczo i kulturalnie kraju od ameryki.

                                  Dla mnie symbolem decentralizacji jest Unia Europejska
                                  Główna siedziba w nienajwiększej Brukseli, trybunał i sądy w Sztrasburgu,
                                  Ekonomiczne centrum w Londynie, a turystyczne w Paryżu i Rzymie.
                                  W skali makro to własnie unia jest zdecentralizowana a nie USA
                                  • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 14:30
                                    :) zrozum mnie dobrze,ale porównanie Unii i Stanów nie jest chyba zbyt
                                    uzasadnione w tym względzie- o wszytskim w Unii decyduje polityka- od
                                    umiejscowienia wszystkich instytucji (nie dziwi cie ze wszystkie są zasadzie
                                    albo we Francji albo w Belgii:)) - ale najwięskzy problem polega na tym, ze
                                    jest połaczenie niezaleznych państw (które pzrez wieki były również niezależne-
                                    nie tak jak w Stanach), które mają własne systemy gospodarczo-społeczno-
                                    polityczne. A to, że Anglia (Londyn) stał się najwięskzym osrodkiem finansowym
                                    wynika właśnie z tego, że panuje tam największa swoboda gospodarcza.
                                    Poza tym nie myl przyczyny ze skutkiem- Stany , jak udawadniałeś, sa moze pod
                                    pewnymi aspektami scentralziowane, ale nie wynika to z odgórnych nakazów czy
                                    przepisów ale z tego, ze pewne regiony lepiej potrafiły dbać o własny rozwój
                                    niz inne.
                                    • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 14:31
                                      Bank Europejski jest we Frankfurcie, ale to też jest decyzja polityczna:)
                                      • Gość: taki jeden Re: Decentralizacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:20
                                        Pewnie masz racje odnośnie politycznych dyrektyw lokalizujących okreslone
                                        instytucje w poszczególnych miastach.
                                        Ale być może to jedyny sposób na decentralizację.
                                        Bo gdyby decydował wolny rynek
                                        To zapewne wysztko zgarnąłby Londyn ,Paryż i Berlin. Tak jak w stanach zgarneły
                                        Waszybgton, los Angeles, Nowy Jork i Chicago.

                                        Poza tym poszczeólne stany USA sa jak małe kraję. Mają oddzielne prawo i
                                        oddzielne władze. Mają tez swoje małe stolice stanów które naprawde całkowicie
                                        dominują w danym stanie i niczym się nie dzielą z mniejszymi ośrodkami.
                                        Wyjatkiem jest kaliwofrnia która ma 3 wielkie miasta.
                                        Pamiętaj że liczebnie jeden stan jest jak mały kraj europejski.
                                        A więc idac śladem usa to w kazdym kraju europejskim powinno być jedno duże
                                        miasto (odpowiednik amerykańskiej stolicy kraju) i nic poz tym. Do tego 3,4
                                        giganty odpowiadające Nowemu Jorkowi, Los Angeles i Chicago.

                                        Tak by wygladała Europa na wzór USA.
                                        Na szczęście tu jest inaczej i tak małe miasta jak Frankfurt, czy Sztrasburg,
                                        dzięki odgórnym ustaleniom mają okreslone znaczenie.
                                        • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 15:29
                                          gdyby decyzje inwestycyjne zależały tylko i wyłącznie od racjonalnych wyborów
                                          inwestorów, to o bogactwie poszczególnych regionów decydowało by tylko i
                                          wyłącznie odpowiednie podejscie lokalnych władz i ludnosci- a wiec scenariusz
                                          nakreślony przez ciebie nie musiałby sie sprawdzić. Ale neistety, jak to w
                                          zyciu, wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane- oprócz władz lokalnych
                                          mamy centralne, jestesmy w organziacjach miedzynarodowych, tworzymy różne
                                          ustroje organzimów państwowych, różne prawo - i w związku z tym nie dojdziemy
                                          do porozumienia, bo każdy z nas ma swoja rację (tzn. z określonego punktu
                                          widzenia). Krótko mówiąc próbujemy porównać coś , co się porównać nie da-
                                          dlatego ja zawsze pisałem nie tylko o decentralziacji ale i o zmianach
                                          ustrojowych i prawnych:)
                                          • Gość: taki jeden Re: Decentralizacja USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 15:39
                                            Czyli mówisz o Rewolucji światowej :)

                                            Wiesz ja jestem realistą a nie idealistą.
                                            Zawsze będzie wiele czynników wpływających na lokalizację. Ale zawsze tęż
                                            będzie istaniała zasada że duży może więcej i duży ma więcej do zaoferowania.
                                            Tak było jest i będzie.

                                            Sytuacja wygląda tak że sa miasta większe i mniejsze. Te większe są zazwyczaj
                                            bogatsze. Największa w Polsce jest Warszawa, dlatego nie dziwi mnie że jest
                                            równiez najbogatsza.
                                            Cieszy mnie równiesz fkat żę Warszawaska giełda papierów wartościowych wygrała
                                            batalię z Czeską i Węgierską giełdą o prymat w tej częsci Europy.
                                            Inne giełdy wogóle nie istnieją.

                                            I śmiem twierdzic że dzięki temu że jest stolica największego z krajów tej
                                            części Europy. A wieć potwierdza zasadę że rozmiar ma znaczenie o lokalizacji
                                            kapitalu.
                                            Cieszę się z sukcesu warszawskiej giełdy , tak samo jak śląskich autostrad ,
                                            czy kameralnego stadion w kielcach.
                                            • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 16:03
                                              Większy nie znaczy lepszy- to zależy od wielu czynników, a najwazniejsze jest
                                              zarządzanie- co z tego że Paryż jest wielkim miastem, jeżeli np. nie byłby w
                                              stanie sprawnie wydawać zezwoleń na budowę albo urzednicy "upiększali" by życie
                                              mieszkańcom i inwestorom- kapitał przeniósłby sie gzdie indziej, Londyn,
                                              Berlin, albo gdzieś indziej we Francji:) Rozmiar ma znaczenia co do lokalizacji
                                              ale ma albo pozytywne albo negatywne- wszak ceny nieruchomosci sa ogromne- a to
                                              że się kupuje obecnie tyle we Warszawie jest wynikiem tego, że można na tym
                                              nieźle zarobić (ceny cały czas ida do góry). Ale jakbyś miał budowac fabrykę,
                                              to byś omijał Warszawe i okolicę - wiecej kosztowałby cie grunt niż całe jej
                                              wyposażenie. A co do giełdy w Warszawie- wygrała z Praga czy Budapesztem bo my
                                              mielismy Balcerowicza, który w szybkim tempie dokonał rzezcywistych zmian
                                              gospdoraczych, a po drugie realizowano u nas czesto prywatyzację w oparciu o
                                              emisję akcji (choć nie tak często jak powinno). Podsumowujac- cała dyskusja
                                              rozpoczeła się od tego, że w Polsce pieniądze w wielu obszrach życia społeczno-
                                              gospdoarzcego sa dzielone odgórnie, nie zważajac na to kto ile rzeczywiscie
                                              wnosi do tej wsolnej kasy,a takze że często są idiotyczne pzrepisy prawa
                                              ograniczjące wolnosć gospodarczą, a kończymy na ogólnych rozważaniach ustrojowo-
                                              gospodarczych w Europie środkowo-wschodniej i na całym świecie:)
                                              • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 16:04
                                                pozdrawiam, ty masz racje, ja mam racje wiec mozemy sie pozegnać w dobrych
                                                humorach:)
                                                • Gość: wawiak Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 18:20
                                                  Nie drogi gre
                                                  Dyskusja zaczeła się od tego że jeden ze ślazaków miszkający obecnie w wawie
                                                  pozytywnie i obiektywnie wypowiedział się o wawie, co doporowadziło jednego z
                                                  waszych "rubana " do szewskiej pasji.
                                                  Widać że go w tej naszej stolicy musieli mocno skrzywdzić (zresztą sam się do
                                                  tego przyznał częściowo) bo żadko mamy do czynienia z tak subiektywnymi
                                                  wypowiedziami jak rubana.
                                                  A jeśli chodzi o Warszawską Giełdę to wygrała nie za Blacerowicza tylko
                                                  stosunkowo niedawno. Dopiero od dwóch lat firmy z tych krajów ybierają
                                                  warszawską giełdę kosztem własnych.
                                                  A stało się to głównie dlatego że tu jest olbrzymi rynek kupujących i
                                                  sprzedających akcje. Co wynika oczywiście z wielkości kraju.

                                                  Lubię generalnie rozmawiać ze wszystkimi i nie mam nic do śląska.
                                                  Szkoda tylko że wszyscy jednak najczęściej posługujemy się stereotypami.
                                                  • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 19:11
                                                    nie z wielkosci kraju ale z zakresu przemian gospdoraczych! :)
                                                  • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 19:11
                                                    Też pozdrawiam:)
                                                  • Gość: gre Re: Decentralizacja USA IP: *.chello.pl 15.03.07, 19:16
                                                    a tak naprawdę i z wielkosci, i z zakresu przemian:) czyli też oboje mamy
                                                    racje:)
    • Gość: gibek Re: Katowice muszą zachęcać inwestorów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.03.07, 23:42
      jest recht, tych ynwestorow, cinkciarzy, trza za ryja wzionc do inwestowania w
      kattowitz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka