Dodaj do ulubionych

Homofoby nie przyjdą

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.03, 10:55
Aż się popłakałem, gdy sobie wyobraziłem, jak bardzo pedały
muszą cierpieć z powodu epatowania zewsząd scenami
heteroseksulnymi. Chyba sprzedam kawałek elewacji zewnętrznej
mojego domu na billboard, zastrzegając, że przez 365 dni w roku
ma tam wisieć dwóch przytulonych do siebie homosiów.
Obserwuj wątek
    • Gość: karalajna Re: Homofoby nie przyjdą IP: *.um.katowice.pl 16.05.03, 12:04
      Wybieram się na tę wystawę.Zawsze pociągały mnie nieco
      kontrowersyjne,mniej lub bardziej,akcje,happeningi itp.Poza tym
      generalnie jestem osobą tolerancyjną w kwestiach odmiennych
      orientacji seksualnych-mam kumpla-geja,wierzcie mi-jest moim
      najlepszym kumplem pod słońcem!
    • Gość: Homo Re: Homofoby nie przyjdą IP: *.swic.dialup.inetia.pl 18.05.03, 01:52
      Nie kpij jeśli możesz, Hetero. Jeśli nie zasmakowałeś takiego
      losu, bo akurat cała twoja osobowość jest akceptowana i
      rozumianan przez otoczenie, to nie wypowiadaj się tym tonem, bo
      nie rozumiesz sprawy.
      Tak jak nie rozumie sprawy ktoś, kto opowiada o pielęgnowaniu
      umierającego na raka członka rodziny, ale sam tego nie
      doświadczył, czy specjalista od wychodzenia z nałogu, który
      cierpienie zna z opisów, z książek.
      Celowo przytaczam zdastyczne przykłady - inteligentny i otwarty
      zrozumie, natomiast proszę nie wpisywać tu tak
      charakterystycznych dla środowiska internetowego, drastycznych,
      skrajnych i bezhamulcowych zaczepek czy kontrowersyjnych
      ataków... Sprawy wszelkich odmienności bardzo skutecznie
      pokazują klasę rozmówcy...
      • arnold7 Re: Homofoby nie przyjdą 18.05.03, 01:59
        Gość portalu: Homo napisał(a):

        > Nie kpij jeśli możesz, Hetero. Jeśli nie zasmakowałeś takiego
        > losu, bo akurat cała twoja osobowość jest akceptowana i
        > rozumianan przez otoczenie, to nie wypowiadaj się tym tonem, bo
        > nie rozumiesz sprawy.
        > Tak jak nie rozumie sprawy ktoś, kto opowiada o pielęgnowaniu
        > umierającego na raka członka rodziny, ale sam tego nie
        > doświadczył, czy specjalista od wychodzenia z nałogu, który
        > cierpienie zna z opisów, z książek.
        > Celowo przytaczam zdastyczne przykłady - inteligentny i otwarty
        > zrozumie, natomiast proszę nie wpisywać tu tak
        > charakterystycznych dla środowiska internetowego, drastycznych,
        > skrajnych i bezhamulcowych zaczepek czy kontrowersyjnych
        > ataków... Sprawy wszelkich odmienności bardzo skutecznie
        > pokazują klasę rozmówcy...

        Powiym wom jedno - pedaly tyz som ludzie. Mys`la, co czujom, przajom,
        zdradzajom jak kozdy inny.

        Pyrsk

        I dobryj nocy rzycza wszyskim.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka