Dodaj do ulubionych

Honor samuraja

IP: 62.89.80.* 13.04.07, 19:32
a nie trzeba było jak Hass''unikać zgielku'',dobrze by pan na tym wyszedl
senatorze.A tak pucowal pan klamki w komitecie partyjnym,stawia pan czerwonym
aparatczykom pomniki.ba zamieszkal pan nawet wsrod czerwonych.I po co
to,teraz budzi się pan w nocy z wizerunkiem Kaczynskich ,lub wysokiego
Romka,ludzie psioczą na pana,warto bylo?Parę filmów zrobil pan świetnych,parę
dobrych,w przeciwienstwie do tego co pan robi jako polityk czy
felietonista.Tutaj produkuje pan same gnioty,za ktorymi ciagnie się smrod.
Obserwuj wątek
    • Gość: roro68 Kutz pisze prawdę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.07, 22:11
      Cóż za odmiana! Kutz chociaż raz napisał prawdę! "Ostatnio w TV Puls ruszył
      frontalny atak na środowisko filmowe. Uznano je za najbardziej (politycznie i
      moralnie) zdeprawowane i służalcze wobec władz PRL-u". Samą prawdę w samo sedno...
      • Gość: zgred Walec ruszył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.07, 23:31
        No i doczekał się towarzysz senator von Kutz dobrych czasów. Walec ruszył a z
        nim miotła. Kruszą się "jedynie słuszne autorytety" i spod dywanu wyłażą śmieci
        które pod nim w ramach układu towarzystwa wzajemnej adoracji. Cosik mi mówi, że
        i von Kutz też konto ma zabazgrane. Jedzie na kilometry cykorią w tym
        felietonie.
    • Gość: SPOKOJNY Honor samuraja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.07, 14:20
      Z tymi "wiekopomnymi dziełami PiSu" może być jednak problem, bo to kolos na
      glinianych nogach. Nieudany atak na Konstytucję pokazał, że ku zdziwieniu Marka
      Jurka w PiSie jest wielu poważnych posłów, którzy nie podzielają jego
      aborcyjnych obsesji. A więc trzeszczy i tylko czekać aż pęknie.
      Co do ataku w TV Puls - jakiż to ma sens? Równie dobrze mogliby atakować w Radiu
      Maryja, TV Trwam, albo radosnym programie Janka Pospieszalskiego. Przecież nikt
      normalny nie traktuje takich audycji poważnie. Studenci czy absolwenci uczelni
      artystycznych, humanistycznych itp. mają zbyt duża wiedzę, żeby dać się
      zbałamucić inkwizytorom. Ale więc moherowi będą jeszcze bardziej moherowi, a
      normalni otrzymają kolejny dowód na to, że w VI RP można doszukiwać się
      wszystkiego... poza sensem.
    • Gość: Wawak Honor samuraja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:12
      Panie reżyserze, a opowie nam pan czemu Stanisłąw Bareja, kolega ze studiów po
      pewnym pańskim wystąpieniu przestał panu rękę podawać ? Podobno to było w 1974
      gdy mówił pan o "bareizmie jako synonimie kiczu" na spędzie aktywu kulturalnego
      w KC PZPR. Pisał o tym Maciej Łuczak w książce o Stanisławie Bareji.
      • Gość: len Re: Honor samuraja IP: 62.8.129.* 20.04.07, 15:23
        Kutz mial oczywiscie racje z tym kiczem. Bareja stal sie czyms w rodzaju
        rezysera kultowego, bo trafial w gusta niewybrednych mas. Ja nawet po dlugich
        latach nie jestem w stanie obsmiac sie porzadnie podczas ogladania jego dziel.
        Jest to bardzo przecietne rzemioslo dopasowane do bardzo miernych scenariuszy.
        Pod koniec filmu pozostaje na ustach najwyzej bladawy usmieszak. Bareja mial
        etykietke na czole: twórca smiesznych filmów a pisanemu sie czesto wierzy.
        Ale powyzszy temat jest tak blahy, ze juz skonczylem.
        Aha, panie RORO68 - nie poszedlby Pan do urzedu pracy po jakas robote?
    • cosimo Honor samuraja 21.04.07, 18:02
      Panie Kazimierzu,

      czy nakręci Pan jeszcze film o autochtonach, wypędzeniach, podziałach rodzin,
      braku kontaktu nawet pocztowego, wyobcowaniu?
      Jak budować sprawiedliwe społeczeństwo, podzielić sprawiedliwie podatki,...
      potrzebny jest głęboki filozoficzny film na miarę naszego Donnersmarcka.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka