Dodaj do ulubionych

Niestrudzona polemika nr 16

08.06.07, 15:29
Zgoda Panie Smolorz.
A ostatnie zdanie podoba mi się najbardziej. Zbyt wiele unikatowej
architektury zniszczyli nasi "goście" aby milczeć.
Tylko czekać, jak wprowadzą w Katowicach architekturę chaty krytej strzechą
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.chello.pl 08.06.07, 16:10
      Brawo Szanowny Panie Michale, brawo!!!
      Tak trzymać!
    • Gość: Ślązak Dobrze powiedziane panie Smolorz. IP: *.tsi.tychy.pl 08.06.07, 17:00
      jw
    • Gość: :P Re: Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.telpol.net.pl 08.06.07, 17:58
      dziękujemy za pokazanie "drugiej strony społeczeństwa", bo na to szkaradstwo
      się nie zgadzamy!
      pozdrawiam
    • kapitan.kirk O czym to właściwie jest? 09.06.07, 22:09
      O Speerze, o rzeźbach z ekskrementów...?
    • Gość: ek Bo GW Sląsk i jego mieszkanców ma w '' tyle'' IP: *.c28.msk.pl 10.06.07, 10:04
      Pokazała to już wielokrotnie,n.p.przy stalych atakach na górników .Szczytem zas
      głupoty i nierozumienia naszych spraw była propozycja zmiany nazwy Stadionu
      Slaskiego.Nie wiem czy to zwykły kretynizm czy celowe działanie.To w ctej
      gazecie były komunistyczny funkcjonariusz przedstawiany jest jako nasz
      bohater,ba przy pomocy gazety i jednego reżysera ktory uciekl ze Sląska by być
      sasiadem Olka i Józka,postawiono mu pomnik.To red. tej gazety winnych smierci
      gorników z Wujka nazwał ludżmi honoru.Mając to wszystko na uwadze nie może
      dziwić obrona przez gazetę dworca straszacego swym wyglądem.
    • Gość: zebek Re: Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.06.07, 14:38
      nie bardzo rozumiem skad takie krytyczne opinie na temat estetyki dworca. rzecz gustu co ladne a co nie.
      pomijajac warstwe brudu i smrod te kielichy mnie sie podobaja. przeciez ten budynek mozna odnowic i
      wyczyscic po co od razu burzyc. Wydaje sie ze budowanie czegos od podstaw bedzie kosztowac o wiele
      wiecej.
      zgadzam sie ze unikatowosc konstrukcji nie powinna miec znaczenia jesli konstrukcja jest nie
      funkcjonalna i nieekonomiczna. moze ogrzewanie tej hali w zimie sporo kosztuje? niech zdecyduje
      dlugoterminowy rachunek ekonomiczny
      lubie Pana felietony Panie Solorz ale z opinia na temat dworca sie nie zgadzam do konca.
      • Gość: len Re: Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.06.07, 22:50
        1. Dworzec katowicki nie jest szkaradztwem. TERAZ jest szkaradztwem a to
        wskutek... wiemy wskutek czego, wiec szkoda czasu na wyjasnianie. Dworzec
        katowicki to zaniedbana dobra i swiatla architektura.
        2. Pan Michal Smolorz podpiera sie spoleczenstwem - chwyt stary jak stare jest
        diennikarstwo, ale czy wobec braku daru akceptacji architektury w ogóle nalezy
        wpadac w populizm? Redaktor to czlowiek mily i rozsadny, uprzejmy interlokutor,
        ale ma wrodzony uraz do architektow.
        3.Panie Michale - oczywiscie, ze architekci powinni byc autorytarni! Szczegolnie
        ci dobrzy. Niech pan pomysli dlaczego. No, zdadze Panu dlaczego - zeby sie
        skutecznie przebijac ze swoimi ideami przez opor decydentow lub opiniodawców,
        równiez ludi pióra, ktorzy nie widza kolorów ale chetnie o nich rozprawiaja.
        4. Swoim kolejnym spostponowaniem dobrej architektury dworca i podlozeniem sie
        masie polozyl sie Pan niezle a slowo napisane pozosaje...
        5. Katowicki dworzec to dobra, cenna, postepowa i estetyczna architektura (w
        swoim stanie, w którym sie znajdowal tuz po otwarciu).
        6. Wszyscy odpowiedzialni za uczynienie dworca slumsem, w tym dyrektorzy
        prezydenci miasta Katowice i inne elementy, czesc juz na emeryturach, powinni
        zostac wystrzeleni poza nasza galaktyke i tam brac codziennie po pysku od
        specjalnych sluzb. No,moze nie?


    • tormann Niestrudzona polemika nr 16 11.06.07, 14:01
      Zapalmy świeczkę na grobie Jacka...
      • Gość: cuc Re: Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.sklodowskiej.osi.pl 11.06.07, 17:28
        niestety panie Michale wykazal sie pan daleko posunieta ignorancja w swoim artykule. Nieprawda jest jakoby dworzec "nam wcisnieto" i stanowil on obca dla miasta materie. Jest on tworcza kontynuacja zjawiska ktore zaczelo sie na Gornym Slasku na poczatku wieku XX a ktore nazywa sie MODERNIZM. Funkcjonalizm dworca jest zaburzony poprzez bezmyslne wykorzystanie jego przestrzeni na wszelakiej masci budy oraz zaburzenie komunikacji przez zepsute schody ruchome. Idac dalej, owa "brzydota" to jest subiektywne odczucie Pana na ktore wplywa w zdecydowanym stopniu stan tego obiektu - czyli upraszczajac BRUD. Jestem pewien ze gdyby np. Luwr byl brudny tez by sie Panu nie podobal... i nie tylko Panu ale i wiekszosci jego uzytkownikow. Inna kwestia jest to, ze projekt dworca PKP w Katowicach nigdy nie zostal skonczony... uraczono nas prowizorka w postaci estakady oraz kompletnym nieladem przestrzennym pomiedzy ulicami dworcowa oraz 3go maja. Mam nadzieje ze w przyszlosci uniknie Pan takich daleko posunietych naduzyc i jako osoba wyksztalcona nie bedzie Pan wyrazicielem glosu MOTŁOCHU o watpliwych horyzontach intelektualnych. pozdrawiam
        • Gość: sqro Re: Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.polsl.pl 11.06.07, 19:57
          niestety w znakomitej wiekszości to co powstało w latach 60 i 70 nie umywa sie
          do dzieł mistrzów 20 lecia międzywojennego - jest raczej autoparodią gatunku.
          Ani dworzec ani Zenit ani dom prasy nie wytrzymują porównania z całym tzw nowym
          miastem zeby daleko nie szukać, porażają gigantomanią i zdehumanizowaniem obiektów.
          Zresztą drodzy wielbiciele popłuczyn po modernie - powstały one (te obiekty) pod
          przemożnym wpływem karty ateńskiej, którą właśnie z tego powodu krytykowano (za
          wiki "Athens Charter was roundly criticized within the profession for its
          inflexible approach and its inhumane results"), na fali protestu powstał m.in
          postmodernizm, który nie odcina się od otoczenia i stara nawiązywać do
          otaczającej tkanki miejskiej.
          • holtze Re: Niestrudzona polemika nr 16 11.06.07, 23:18
            panie michale smolorz. panski gust architektoniczny to pana prywatna sprawa
            (rozumiem ze lubi pan kolorowe eklektyczne kamieniczki pokryte ladna dachowka).
            ma pan do tego pelne prawo.
            lecz na boga! w naszym malym miasteczku jakim sa katowice jest pan osoba znana
            i przez wielu lubiana. panskie wypowiedzi moga wplynac na decyzje prostaczkow
            takich jak uszok. czy dyrekcja pkp.
            chocbysmy sie nie wiem jak starali nie zamienimy katowic w krakow!
            mieszkamy w mlodym i (w miare) nowoczesnym miescie ktore przy sprawnej
            przebudowie mogloby latwo uchodzic za modelowe.
            historia naszego miasta to wlasnie ta nowoczesnosc...

            choc dworzec pkp kosztowal utrate pieknego kwartalu miasta nie popelniajmy znow
            tego samego bledu.

            katowice to miasto modernizmu a brutalistyczny dworzec pkp to jeden z jego
            nurtow...
            co by nie mowic jeden najciekawszych przykladow w europie.
            katowice nie moga sobie pozwolic na jego utrate!

            tylko takie obiekty (odpowiednio przebudowane i rozreklamowane) i wizerunek
            miasta nowoczesnej architektury sa w stanie przyciagnac turystow i nowych
            mieszkancow do katowic...
            chocby nie wiem jak odnowione kamieniczki i stare dworce nie przyciagna ich do
            katowic nigdy...

        • Gość: j.owczarek w obronie Smolorza IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.07, 18:38
          co jak co ale tego Pana, bywalca salonów, o ignorancję pomawiac nie można
          Smolorz wie, jak to mówią, "z czego żyje" czyli gdzie stoją konfitury.

          piękny tekst pod nickiem "cuc" ale czemu taki naiwny? czy Ich to interesuje że
          schody ruchome nie chodzą? . Prezydent U. nimi nie jeździ. A z czego mają życ
          firmy budowlane, jak koniec hossy na nieruchomości??
          Kto napędza koniunkturę jak nie dobry samarytanin zgrabnym piórem.
    • Gość: mlose Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.07, 23:33
      Cóż za kretyn ten Smolorz.
      Boże uchowaj Górny Śląsk od takich debili.
      wrocławianin.
    • Gość: j.owczarek Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.07, 18:10
      znam autora tego tekstu
      jeszcze nic nigdy nie zrobił za darmo

      więc jeśli się podpisał, to nie czytaj
    • Gość: kundel Niestrudzona polemika nr 16 IP: *.dip.t-dialin.net 13.06.07, 18:20
      jak się podpisałem owczarek to ocenzurowali i nie puścili może mają interes??
      więc jeszcze raz

      Smolorz nie lubi dworca
      ok
      ja też nie

      ale ja się pytam, kto zapłaci za nowy dworzec, a kto na tym zarobi
      ja nie chcę płacic, a Smolorz najwyraźniej chce żebym ja (podatnik) zapłacił a
      on zarobił (na artykułach? czy tylko?)

      a jeśli ktoś mówi że trzeba dworzec sprzątac, to czy on myśli że nowy, inny
      dworzec będzie się sam sprzątał???
      • almanzor00 Re: Niestrudzona polemika nr 16 15.06.07, 23:10
        Przeleciała jak wiosenna burza przez łamy prasy awantura nad nadaniem
        kompromitującego kryptonimu „Mengele” operacji jednej z agent tropiącej
        korupcję. Motywem (pewnie nie jedynym) był zawód który uprawiali dr Menele i dr
        G. Nawiązanie w dokumentach operacyjnych do owego związku, tak kompromituje
        tych którzy go wykreowali, iż po wysłuchaniu żenujących tłumaczeń wydaje się
        być niemożliwym do racjonalnego wytłumaczenia.
        Po tej burzy wydawać by się mogło, iż trudno by było próbować powtórzyć ów
        fatalny związek myślowy zmierzający do wiązania nazistowskich notabli z
        współczesnymi doraźnymi potrzebami.
        Nic bardziej błędnego!
        Czołowy felietonista katowickiego wydania GW w ubiegło tygodniowym felietonie
        (8.6.2007) zatytułowanym „Niestrudzona polemika nr 16” napisał:
        „Nie wiem, nie mogę się nawet domyślić, jakie pobudki kierują "Gazetą" w tej
        bezprecedensowej kampanii idącej pod prąd społecznej opinii. Rozumiem
        architektów, którzy z natury swej są autorytarni. Świadczą o tym liczne
        przykłady ludzi tego zawodu, którzy sami byli u autorytarnej władzy lub chętnie
        w cieniu autorytarnej władzy się chowali - od pamiętnego Alberta Speera po
        wielu współczesnych watażków.”
        Podaję całe brzmienie akapitu by nie być posądzonym o cytowanie fragmentu
        wyjętego z kontekstu.
        W tym samym numerze katowicka GW zamieszcza sprawozdanie z dyskusji o
        inteligencji na Śląsku pod Tytułem (tu cytuję z pamięci ale chyba oddaję
        sedno) – „Po co Śląskowi inteligencja?”. W tej dyskusji chodziło z pewnością o
        grupę społeczna zwaną przez jednych inteligencją przez innych wykształciuchami,
        jajogłowymi, łże elitami itp. Dyskusję prowadził, pewnie uważany za
        przedstawiciela inteligencji, ów wyżej wspomniany felietonista.
        Przypomnijmy jak słownik języka polskiego PWN definiuje inteligencję:
        Inteligencja to:
        «warstwa społeczna ludzi wykształconych zajmujących się zawodowo pracą
        umysłową, zwłaszcza twórczością kulturalną, naukową, artystyczną itp.»
        Przynależność do „inteligencji” z pewnością maja ludzie posiadający
        inteligencję a ta to (podaję za PWN) - «zdolność rozumienia otaczających
        sytuacji i znajdowania na nie właściwych, celowych reakcji; zdolność rozumienia
        w ogóle, bystrość, pojętność».

        I po co ja to wszystko piszę. Otóż w kontekście dyskusji o śląskiej
        inteligencji pojawia się tekst zaprzeczający definicji inteligencji.
        Pominąwszy paskudne argumenty przytaczane przez felietonistę, argumenty
        brzydkie ale mieszczące się w konwencji felietonu który powinien przedstawiać
        osobisty, często złośliwy, punkt widzenia autora to jednak przytoczony fragment
        jest objawem wynaturzenia i nadużycia formuły felietonu.
        Otóż panie Felietonisto, racz Pan wiedzieć że architekci od ZARANIA DZIEJÓW
        byli w kręgu ludzi, którzy powierzali im wielkie zadania do wykonania a w
        większości przypadków owi ludzie (ci co zlecali prace) byli przedstawicielami
        władzy lub ludźmi funkcjonującymi blisko tej władzy. Na kartach historii
        powszechnej ci architekci to ludzie o NAJWYBITNIESZYCH walorach umysłu,
        GENIUSZE na miarę całej historii cywilizacji, ludzie o trwałym miejscu w
        historii cywilizacji świata, ludzie którzy swoja wiedzą, walorami umysłu
        wykraczali ponad doraźne, bieżące zrozumienie świata reprezentowane
        przez „maluczkich”. Nazwisk nie podają bo z jednej strony lista byłaby
        wielokrotnie dłuższa niż tych kilkadziesiąt zdań które piszę a z drugiej liczę,
        że zachęcę do powtórki (mam nadzieję, że Pan jeszcze pamięta co to historia
        powszechna?).
        Przynależność do tej grupy zawodowej to ZASZCZYT i NOBILITACJA nawet, gdy w tym
        gronie byli ludzie, którzy z różnych przyczyn, na przynależność do tego
        elitarnego klubu nie zasługują.
        Powinien Pan wiedzieć ż Speer siedział na jednej ławie oskarżonych z
        Goeringiem, Ribbentropem, Keitlem, Frankiem i innymi. Racz Pan zwrócić uwagę na
        różne zawody reprezentowane na tej ławie. Wiązanie działalności Speera z
        architektami to NIKCZEMNOŚĆ i może Pan to komentować na każdy sposób ale lepiej
        byś Pan zamilkł bo to co Pan napisał kompromituje Pana. Włączanie takiego
        argumentu do polemiki w sprawie lokalnego problemu, burzyć czy nie dworzec w
        Katowicach, stwarza wrażenie graniczące z pewnością, iż rzeczowych argumentów
        Panu brakuje czemu się dziwić nie ma co wszak sam Pan wcześniej stwierdził, iż
        nie jest specjalistą w tej dziedzinie (i chwała Bogu). Zajmij się więc Pan
        raczej tym na czym się Pan powinien z racji skończonych szkół znać i zdobądź
        się na merytoryczną dyskusję o tym jak prowadzić eksploatację węgla by nie
        czynić szkody miastom Śląska.
        Wrócę do owej śląskiej inteligencji i pytania – „Po co Śląskowi inteligencja?”
        Odpowiadam „inteligencja” w takiej formie nie jest na Śląsku potrzebna. I niech
        o tym pamięta towarzystwo wzajemnej adoracji, które w tym zamkniętym na cztery
        spusty szybkowarze „dochodzi” do miękkości już tyle lat. Czas tę pokrywę
        otworzyć, przerwać to gotowanie bo zawartość zmiękła do konsystencji mdłej
        papki.

        A Panu redaktorowi Małkowskiegu życzę siły, determinacji, hartu ducha i
        cierpliwości w walce z małością niektórych rozgotowanych reprezentantów
        siermiężnych śląskich elit „intelektualnych” bez powodu i samozwańczo
        nazywających się inteligencją. Wytrwania w tej działalności bo choć jak czytamy
        w księdze Przysłów (9,7n) – „Nie strofuj szydercy, by cię nie znienawidził” –
        to nie jest Pan samotnym białym żaglem.
        Tak trzymać.


        „Nie dawajcie psom tego, co święte, i nie rzucajcie swych pereł przed świnie,
        by ich nie podeptały nogami, i obróciwszy się, was nie poszarpały?” (Mt 7,6)
        „N ie mów do uszu głupiego, bo wzgardzi mądrością twej mowy” (Prz 23,9)

        PS
        I jeszcze dwa zdania w kwestii burzenia. Historia wystawi laurkę temu co robią
        współcześni. Ci, którzy podejmą decyzję o wyburzeniu dworca sprawią, że ich
        potomkowie będą się wstydzić swoich antenatów. Budowniczowie przechodzą do
        historii z tarczą, burzyciele zawsze wracają z wyprawy w historię na marach i w
        niesławie.

        Pozdro
        Almanzor00
        • almanzor00 Re: Niestrudzona polemika nr 16 18.06.07, 18:06
          niestrudzona polemika
          • almanzor00 Re: Niestrudzona polemika nr 16 20.06.07, 18:38
            ciekawe kiedy obudzą się i zareagują.
            "Spadkobiercy Alberta Speera".
    • Gość: obserwator Lobbing IP: 71.18.216.* 16.06.07, 07:44
      GW podjęła lobbing na rzecz zburzenia obecnego dworca i wybudowania nowego.Czytam to i się zastanawiam skąd aż taka determinacja , co chwila artykuł nawołujący do zburzenia dworca bo ten który jest "śmierdzi i jest brzydki".Takich śmierdzących i brzydkich dworców w Polsce jest setki a kasa PKP pusta ,firma zadłuzona , mimo to w Katowicach ma być NOWY.

      Smolorz napisał :Uczyniłem uroczysty ślub: jak długo P.T. Redakcja kontynuować będzie serial pod tytułem "Obrona katowickiego dworca kolejowego..."

      To chyba panie Smolorzu inną GW czytamy bo ja widze tu pełno publikacji nawołujących do burzenia albo burzenia + zmiana miejsca samego dworca ,pana artykuł doskonale sie w tą kampanie wpisuje

      Pytanie jest tylko jedno - robia to ludzie którzy są zdołowani brzydotą Katowic i chcą to zmienić bo sie brzydzą miastem i nie mogą już na nie patrzeć czy robią to ludzie którzy maja w tym finansowy interes- budowa dworca to wielkie zlecenie i ktos na tym zarobo duuuuużo szmalcu.
      • almanzor00 Re: Lobbing 16.07.07, 17:06
        i znowu "Głos Elyt", intelekt Washington dał o sobie znać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka