frustro
01.11.07, 20:57
były dzisiaj towarami pierwszej potrzeby na stacji BP w Warszawie, na której
kolejki spragnionych w/w atrakcji utrudniały zakupy paliwa. I nie była to
pierwsza tego typu uciążliwość jakiej doświadczyłem w ostatnim tygodniu w
placówce sieci BP. W nocy z soboty na niedzielę na stacji BP na Ursynowie w
trakcie przerwy podatkowej ( wstrzymano około północy na kilkanaście minut
sprzedaż bo trzeba było przejrzeć paragony by rozliczyć kasy fiskalne)
niewielu było kierowców za to dużo zatankowanych wyrostków. Sprawiali wrażenie
,że zbyt daleko w takim stanie nie pojadą. Okazało się,że nie musieli, bo po
zrealizowaniu zamówienia przystąpili do konsumpcji w okalających stację
krzakach. W dni takie jak dziś i w nocy lepiej omijać BP .