Gość: JA
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.09.03, 22:31
Może pani psycholog nie przeczytała za dużo literatury fachowej,
bo przed wygłaszaniem takich sądów powinna porozmawiać
z "ofiarą". Takie dziewczyny jak Becia nie należą do wyjątków i
może osoby z otoczenia znały ją i mogą się na ten temat
wypowiadać. A Becia może po prostu dała d... gliniarzom bo
obcowanie z policją nie jest jej obce (wiele razy policja
odwoziła ją do ośrodka w Radzionkowie).