Dodaj do ulubionych

Aleja Korfantego musi być sercem Katowic

IP: *.omi.pl 19.03.09, 23:42
Trzeba od poczatku stworzyć komleksowy plan rozwoju Katowic,
biorac pod uwagę wszystkie czynniki.
Koncepcja Koniora zabudowy Al, Korfantego ze względu na swą
ograniczoność i nie liczenie się z istniejącymi uwarunkowaniami
jest po prostu śmieszna ...
Przykladem niestety negatywnym "wycinkowosci" jak na razie, może
być przebudowa Mariackiej.

I to by była na tyle w temacie.
Obserwuj wątek
    • Gość: bbb Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.09, 23:46
      Dzień dobry,
      Nie wiem jak się uzdrawia takie miasto jak Katowice, ale wiem jedno: jak
      powstanie w Katowicach plac gdzie będzie można napić się kawy, z dala od
      samochodów i autobusów, podziwiając wyremontowane kamienice, obserwując
      ciekawą małą architekturę, ciekawy rysunek posadzki, ludzi którzy przechadzają
      się ciesząc się przestrzenią miejską a nie tylko biegają z pociągu na autobus
      ... będę w takim miejscu często przebywał.
      • Gość: tomek Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.siec2000.pl 20.03.09, 00:30
        Ja też. Ale to jest możliwe tylko poprzez zamknięcie rynku
        odbudowanymi kamienicami od strony pn i pn-zach i połaczenie w jedna
        całość obecnych fragmentarycznych stref pieszych od Stawowej do
        Teatralnej i od Wawelskiej do Mariackiej.
        • Gość: pedro Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.sol2.cable.ntl.com 20.03.09, 01:50
          no i mozliwe w poludniowej czesci Katowic, ktora jest bardzo ladna.
          • Gość: kamuczo Postawmy na srodmiescie poludniowe IP: 94.254.198.* 20.03.09, 07:55
            Tam jest kameralnie i gustownie, jest gesta zabudowa, siec uliczek nadajaca sie
            na to co chcemy stworzyc. Nie trzeba nic zwezac a juz na pewno nie Korfantego
            -jednej szerokiej posrod 100 waskich ulic i uliczek miasta
            • Gość: m,kl Re: Postawmy na srodmiescie poludniowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 13:39
              proponuję zrobić szlak architektury z tablicami informacyjmi. n.p.
              wyszczególniającymi ciekawa modernistyczną architekturę
              międzywojenną.
              +parking podziemny przed GCK i tam można byłoby fajny plac zrobić
              dla mieszkańców i przyjezdnych - z ławeczzkami i kawiarniami.
      • Gość: Europejczyk Ale bełkot!Brednie dwóch zakłamanych facetów. IP: *.chello.pl 20.03.09, 11:54
        Czytam tekst i oczom nie wierzę.Panowie dalej bredzą to samo co w
        2006r.Ktoś niezorientowany po przeczytaniu tego tekstu ma wrażenie,
        że tłumy inwestorów przestępują z nogi na nogę, aby inwestować przy
        Al.Korfantego, ale jakaś niewidzialna siła im w tym przeszkadza.
        Tymczasem już kiedy powstawał ten projekt ani Konior, ani Malkowski
        nigdy słowem nie zająkneli się kto go niby ma zrealizować, bo
        przecież wbrew temu co myślą niektórzy internauci nie miasto .Minęło
        30 miesięcy,a inwestorów jak nie było, tak nie ma i nie wygląda na
        to aby w dającej się przewidzieć przyszłości mieli się pojawić.
        Nad czym więc Panowie wylewają krokodyle łzy? Nad swoim całkowitym
        oderwaniem od realiów?Nad swoim zakłamaniem?Czy też może nad swoją
        nieumiejętnością przyznania się do błędu.
        Ps Pan Konior zamiast tracenia czasu na tą utopię lepiej niech
        zaprojektuje oświetlenie swojej Symfoni przy Damrota, która nocą
        wygląda jak ciemna stodoła.
        • Gość: normals Re: Ale bełkot!Brednie dwóch zakłamanych facetów. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 06:33
          Pisać o moze i ktoś Cię nauczył, alę kultury za grosz. Od razu
          widać, że pieroński werbus jesteś. Ale pewnie trudno ciągle upchać
          słomę do butów, oj wyłazi, wyłazi....
          A odróżniasz fresk od relefu?
    • norton2 Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 05:02
      Prędzej spodziewałbym się epoki lodowcowej i powrotu mamutów - niż
      przebudowy rynku i śródmieścia.Dopóki jest sołtys uszok - to bedzie
      wielkie gó... ze wsi katowice!!!!
    • Gość: Binio Korfantego trzeba zostawić IP: 217.17.32.* 20.03.09, 07:15
      Musi pozostać otwarty widok z rynku na rondo i Spodek. Jakby nie
      było od 40 lat ten widok to Katowice. Gdyby jeszcze postawili jakiś
      ładny i na tyle oryginalny budynek, żeby na pierwszy rzut oka
      kojarzył się w całej Polsce i na świecie z Katowicami, ale mogę się
      założyć o wszystko co mam, że postawią nijakie klocki, jakich na
      świecie jest 10 000.
      • Gość: Hann-a Re: Korfantego trzeba zostawić IP: *.centertel.pl 20.03.09, 07:42
        Uszok już postawił idiotyczny półdekiel.Nijak sie to nie komponuje
        ze spodkiem
      • Gość: Slązak Re: Korfantego trzeba zostawić IP: 217.97.233.* 20.03.09, 11:37
        Widok na Spodek? Co w tym barachle ładnego? Trzeba zrobic pasaż dla
        pieszych z kafejkami.
      • Gość: sqro Re: Korfantego trzeba zostawić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 12:01
        ten prospekt od 40 lata degraduje urbanistycznie katowice
    • Gość: Architekt Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.polimex-mostostal.pl 20.03.09, 08:20
      .. P. Uszok to nasza matka, a o matce nie mówi się źle !.
      • Gość: aha444 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.bpsc.com.pl 20.03.09, 08:26
        i ojciec, dziadek, babka i wnuk ... jednocześnie
    • Gość: aha444 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.bpsc.com.pl 20.03.09, 08:24
      Konior niczego nie chciał "ożywić" (co za brednie wypisuje w art. powyżej) -
      chciał po prostu wpie****ć 5 koszmarnych, wielkich biurowców w formie
      sześciennych kostek w środek Al. Korfantego, aby sprzedawać uzyskane tam biura.
      • polsz Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 08:35
        z przykrością przyznaje racje
    • Gość: Zulu Gula Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.omi.pl 20.03.09, 09:00
      Pawdziwym sercem Katowic zawsze była ulica 3 Maja, Warszawska do
      Kościoła Mariackiego, Stawowa i .... Mariacka.
      Al Korfantego (strona prawa od rynku) były uczęszczane tylko w
      celach przemieszcenia sie pieszych w kierunku przystanków
      tramwajowych pod rondem (kier. Bytom, Chorzów, Siemianowice) a lewa
      autobusowych pod delikatesami (kierunek Tychy)
      Po prawej stronie atrakcjami ściagajacymi ludzi był Junior z
      niedostepna i poszukiwana kolekcją + ZPO Bytom, i domy hanlowe
      Cenrum - Raj Dziecka z równie atrakcyjną wówczas ofertą.

      Działo to się za komuny gdy 90 % ludzi uganiało sie po całym
      miescie aby dostać "coś" .

      Dzisiaj ruch ludzi w mieście o wiele mniejszy niż wówczas (z powodu
      dostępnosci samochodów) odbywa sie wyłącznie od i do środków
      (cenrów) komunikacyjnych. Dodajmy ,ze 95 % to nie sa mieszkańcy
      Katowic tylko przyjezdni ,który tu pracują. (Unaocznia to dobrze
      week end gdzie mozan zaobserwować ruch tubylców).

      I tu dochodzimy do sedna sprawy funkcji miasta Katowic ,która jest
      raczej administracyno biurową , a mniejszym stopniu miastotwórczą.
      A wię główny nacisk powinien byc położony na sprawny transport ludzi
      do i od miejsc pracy. Niestety funkcja handlowa cenrum przesunęła
      się w kierunku cenrów handlowych...

      Moim skromnym zdaniem (i tu poprę poprzednika) należy zostawić w
      obecnym kształcie Korfantego z dobra perspektywą w osi na Spodek,
      Rynek , Koszutkę , a zmodyfikować istniejące obiekty (Centrum
      Michalika!!!!!!!! ewentualnie wkomponować coś zharmonizowanego
      (patrz niedokończony "heft" za Superjednostką -anty przykład
      architektury, planowania przestrzennego, nikogo to nie boli?)
      a zająć się wyburzaniem 18 wiecznych ruder wdłuż Mariackiej
      Warszawskej Wodnej, Plebuscytowej a nie je "renowować" i tam jest
      prawdziwe "serce" i centrum Katowic ....

      W kATOWICACH JEST DUZO ATRAKCYJNYCH TERENÓW W POSTACI PLOMB:
      - Baraki Rejonowego Przdsiębiorstwa Gosp. Wodnej i Kanal.
      naprzeciw Wyższej Szkoły Muzycznej
      - Pogotowie - należało by przenieść w inne miejsce a nie
      rozbudowywać kolejnym barakiem, obok dawny budynek PAN-u - ruina,
      dworzec PKS-U, i wiele innych....

      ps. Moim faworytem do Betonowek Kostki w tym roku jest nowy budynek
      sądu przy Francuskiej. Większy koszmar trudno sobie
      wyobrazić.....

      • Gość: Magister_Mag Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.sukcesnet.pl 20.03.09, 09:56
        Gość portalu: Zulu Gula napisał(a):
        "zająć się wyburzaniem 18 wiecznych ruder wdłuż Mariackiej
        Warszawskej Wodnej, Plebuscytowej a nie je "renowować" i tam jest
        prawdziwe "serce" i centrum Katowic"

        Nie mam pojęcia co ty chcesz od tych kamienic które w większości dalej dobrze
        się trzymają (znam klocki z PRL co się już sypią). Centrum Katowic było na rynku
        dopóki do władzy nie doszli komuniści (jestem ciekaw czy kiedykolwiek widziałeś
        fotografie rynku w okresie między wojennym?)i pobudowali swoje budynki niszcząc
        klasyczną zabudowę!! Oczywiście można burzyć i budować ale nie zabytki; polecam
        przywrócić rynkowi jego własne budynki zabudowę.
        • Gość: Zulu Gula Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.omi.pl 20.03.09, 10:14
          To prawda ,ze niektore z nich mają solidne mury, jednak wiekszość
          jest w złym stanie technicznym ,od lat zagrzybiona o koszmarnych
          oficynach, z ogrzewaniem piecami, bez wind, i umówmy się o
          brzydkiej architekturze. Jest to potencjalny teren pod przyszłą
          (sensowną!) zabudowę.
          Moim zdaniem rewelacyjna jest dzielnica południowa katowic, unikat
          na skalę Polską (no moze Gdynia ale w mniejszym zakresie) i nawet
          europejską i tu powinna iść pomoc miasta w kierunku renowacji i
          przywrócenia do stanu przedwojennego, budynki komfortowe o b.
          ciekawej architekturze, to samo dotyczy lewj strony Korfantego od
          Spodka w góre i wielu ciekawych enklaw powstałych w 20- leciu
          miedzywojennym, np na Ligocie.
          • janonet4 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 10:28
            za 100 lat!!!!!!!!!!!!!!!!
    • oscuronegro Porównanie Krakowa i Katowic 20.03.09, 09:05
      Od czasu do czasu bywam w Katowicach. Niestety zawsze jestem
      zażenowany tym co tam widzę. Kraków podlega ciągłym zmianom: remonty
      dróg, torowisk, nowe drogi, budynki itp.
      Tymczasem w Katowicach dziurawe drogi, stare rozsypujące się
      tramwaje, torowiska pamiętające jeszcze chyba zamego Ziętka.
      Dlaczego nic tam (z wyjątkiem supermarketów) się nie zmienia?

      Zawsze czuję wstyd przed żoną (rodowitą Krakowianką) która pyta się
      mnie: "Czemu te twoje Katowice takie brzydkie, dlaczego nic tam się
      nie dzieje?" i mówi że nigdy nie chciałaby tu mieszkać...
      • Gość: Zulu Gula Re: Porównanie Krakowa i Katowic IP: *.omi.pl 20.03.09, 09:14
        I tu sie nie zgodze , gdyż katowice można przejechać (pod rondem) w
        ciągu 5 minut (ŻADNE MIASTO W POLSCE TAK NIE MA) a Kraków to min 45
        (a Zakopianka i obwodnica stale w remoncie) `Poza tym porównywanie
        tych 2 miast nie ma wiekszego sensu , nie ta skala nie te funkcje..
    • Gość: Niesmak Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: 212.160.234.* 20.03.09, 09:33
      Jeśli to ma być taka wizytówka jak Mariacka to ja dziękuję. Nie wiem kto to
      przyklepał ale wygląda to żałośnie! Marnie widzę te przemiany!!:/
    • condor-peru Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 10:35
      Kiedy wreszcie Uszok zacznie coś robić , od 10 lat słyszę to samo-przebudowa
      centrum,na obietnicach sie kończy,więc zwracam się do prezydenta KOŃCZ WAŚĆ
      WSTYDU OSZCZĘDŻ.
    • Gość: v2 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 10:39
      Sercem z rozrusznikiem to na pewno, tylko cały organizm zwany
      Silesjiom będzie mniej mobilny.
    • Gość: Zulu Gula Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.omi.pl 20.03.09, 11:06
      A jak by tak zacząć np. od Mariackiej i zacząć burzyć po kolei
      rudery, a teren udostepniać np. TBS-om które ostatnio wybudowały
      całkiem ładne obiekty niestety na obrzeżach, spółdzielni Katowice -
      też ostanio budują przyzwoite obiekty - chętni do zamieszkania
      ustawiali by sie w kolejce... Nie mówiac o Wodnej - całkowicie
      zasłoniety przez rudery widok ładnego obiektu Wydziału Prawa, no i
      prywatni inwestorzy by sie znaleźli - (Lokalizacja osiedla Złote
      trasy przy parkingu Silesji - to po prostu koszmar nie dziwota ,ze
      poteżny obiekt stoi pusty...)
      • Gość: g.suss Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.chello.pl 20.03.09, 11:47
        Gość portalu: Zulu Gula napisał(a):

        > A jak by tak zacząć np. od Mariackiej i zacząć burzyć po kolei
        > rudery, a teren udostepniać np. TBS-om które ostatnio wybudowały
        > całkiem ładne obiekty

        Byłeś ostatnio w tropikach? Bo słonko, zdaje się, w dekiel przygrzało...
        • Gość: Zulu Gula Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.omi.pl 20.03.09, 12:05
          A co ty chciałeś powiedzieć?
          Ze kochasz Mariacką, Wodną, Plebiscytową Gliwicką, w obecnym
          kształcie?
          Nie jeżdząc w tropiki, bedziesz kochał dalej.....
    • Gość: autochton pan Konior musi jeszcze się wiele nauczyć IP: *.katowice.pl 20.03.09, 11:15
      centrum miasta to nie deska na której można byle co malować.
      Architektura i urbanistyka mają jedną cechę wspólną: porządkują przestrzeń ale w
      różnych skalach. Ktoś, kto zaprojektował kilka domów jednorodzinnych i jeden
      większy, w 90% udany obiekt nie jest jeszcze urbanistą.
      Nikt z decydentów chyba nie był w innych miastach i nie oglądał jak tam się
      żyje. Każde miasto ma własną historię i własną społeczność i bez takich porównań
      nie ma w ogóle sensu majaczyć o betonowych na ogół kostkach.
      Tym niemniej każde miasto ma mniej lub bardziej reprezentacyjne ulice - aleje -
      place i te ustronne miejsca. Próba zamiany jednych na drugie kojarzy się z
      niedawną historią typu "a rzekę przestawimy skoro przeszkadza". Co niektórzy to
      nawet społeczeństwo chcieli przestawić bo im nie odpowiadało.
      Katowice potrzebują przede wszystkim planu zagospodarowania całego śródmieścia a
      nie robienia plomb. i jednym z najważniejszych jest plan komunikacji PUBLICZNEJ
      której cały region po prostu nie ma.
      To, co odziedziczono po ukradzeniu Śląska Niemcom sypie się i nie przystaje do
      obecnych realiów.
      Mieszkańcy, obudźcie się i wywalcie wszelkich samozwańczych sołtysów na podwórko
      gdzie ich miejsce i szukajcie a potem głosujcie na ludzi z wyobraźnią!


    • Gość: xxx Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 11:42
      I znów ubijanie g.... na pianę. Może w końcu ktoś coś zrobi zamiast
      pieprzyć to samo w kółko. Wszyscy doskonale wiedzą jak powinno
      wyglądać centrum miasta na poziomie, ale nie wierzę, że tu się
      kiedyś coś uda zrobić. Jest jedna metoda: WIĘCEJ ROBIĆ MNIEJ
      PIEPRZYĆ!!!
    • Gość: katowiczanin Katowice są git - bo szybko przez nie przejedziesz IP: *.acn.waw.pl 20.03.09, 11:52
      jedyny argumnet o rozwoju miasta podnoszony przez sołtysa,
      to budowa dróg i rzeczywiście... tylko, że to skutkuje tylko tym, że można przez
      Katowice przejechać i nic nie zobaczyć, już nie mówiąc, ż nie trzeba się nawet
      (bo nie ma po co) zatrzymać... to frustrujące dla mnie, bo zależy mi na tym
      mieście i myślałem, że kiedyś tam wrócę, ale... szkoda gadać
    • terminal_slawkow Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 12:07
      Ta wypowiedź Koniora przypomina mi styl Lepera. (przepraszam Lepera
      za porównanie) Wie najlepiej co trzeba zrobić, tylko gdyby pozwolić
      zrealizować mu jego projekty to skończyło by się katastrofą. Wszyscy
      pamiętamy, że lokalni politycy wypowiadający się w ogólnopolskiej
      telewizji najczęściej pokazywani są na tle przestrzeni , którą
      uznajemy za metropolitarną, a którą Konior pragnie zabudować. Po
      prawej stronie jest Spodek po lewej Superjednostka, a rozmówca głową
      zasłania jezdnie Alei Korfantego. Ciekawe czy Konior i Uszok
      zastanowili się dlaczego?
      A dlatego, że do tego miejsca najbardziej nie pasują właśnie te
      jezdnie. Wystarczyłoby zrobić w tym miejscu plac Nazwijmy go PLACEM
      GÓRNOŚLASKIM.

      Nie destabilizując centrum można przecież zrobić w bardzo prosty
      sposób kilka rzeczy.

      Wystrczy:
      -PRZEKSZTAŁCIĆ CAŁY TEREN W PLAC - PODSTAWA
      -ruch samochodowy pomiędzy Warszawską , a Mickiewicza puścić tunelem
      -zachodnia pierzeje zabudować gustownymi budynkami
      -pod całym placem może być kilkupiętrowy podziemny parking z
      wyjazdami na powierzchnię np. na ul Moniuszki itd.
      -odsłonić częściowo Rawę i posadzić parę drzew
      -tramwaje puścic przedłużeniem ulicy Kościuszki, ul Pocztowa, dalej
      gustownym mostkiem nad Rawa, dalej wzdłuż zachodniej pierzei do ronda

      CZY TO JEST AZ TAK WIELE TO O CZYM JA PISZĘ.
      ŻĄDAM ZACHOWANIA METROPOLITERNEJ PRZESTRZENI .
      TO JEST NASZE WSPÓLNE DZIEDZICTWO.

      • Gość: bolo Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 12:55
        Taa, a na tym placu to będziesz urządzać pochody 1 majowe.
        • terminal_slawkow Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 13:23
          Nie zorganizowałbym koncert U2.
          A tak poważnie, to przyjdą mądrzejsi z pomysłami to napiszą w
          przyszłości program kulturalny dla tego miejsca. DLA PROMOCJI
          SILESJI TO MIEJSCE BĘDZIE BEZCENNNE.
          Na razie powinno się zadbać o to by w pierzejach było wiele
          restauracji, kawiarń, a w lato „ogródków piwnych”. By było z nich
          słychać muzykę , wieczorem może widać taniec. Może jakaś
          restauracja ze stałymi występami śląskich zespołów. Wystarczy, że
          podczas nocy muzeów w Muzeum Śląskim na pierwszym piętrze zagrał
          jakiś zespół smyczkowy i już był wspaniały nastrój.
          Pomysłów może być wiele.
          Widoki z takiego placu – powtórzę jeszcze raz bo warto BEZCENNE

          Proszę nie myślcie tylko kategoriami Armii Czerwonej i pochodami 1
          majowymi. To jest odległa historia.
          Zbudujmy centralny plac przeszło 2 milionowej aglomeracji.
          ŚLĄSKĄ WIZYTÓWKE NA ŚWIAT

          • shroeder1970 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 13:57
            Też dobry pomysł. Połączyć go z moim i ... :)
            • terminal_slawkow Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 18:05
              I........ mielibyśmy wspaniałe metropolitalne, zielone, centrum do
              którego by chętnie ludzie przyjeżdżali.
              Centrum, które by było magnesem.
              Centrum, które by świadczyło o sile metropolii SILESIA.
              Jestem o tym przekonany.

              Jeżeli zabudujemy ten teren jak chce Konior i Uszok, to upodobnimy
              się do Siemianowic, Chorzowa, czy na Sosnowca
              Niestety wybór należy do Uszoka.
              • shroeder1970 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 19:56
                > I........ mielibyśmy wspaniałe metropolitalne, zielone, centrum do
                > którego by chętnie ludzie przyjeżdżali.
                > Centrum, które by było magnesem.
                > Centrum, które by świadczyło o sile metropolii SILESIA.
                > Jestem o tym przekonany.

                Jestem o tym tak samo przekonany.
                Trzeba tylko wykopać Uszoka przy okazji najbliższych wyborów. I także Koniora - settembriniego - niech sobie w swoim Krakowie przebudowuje Wawel na nowoczesną architekturę, ja go tu nie chcę.
                Kopisą może jest i dobrym, ale tu nikt nie potrzebuje kopii setek innych miast tylko czegoś oryginalnego.
      • Gość: normals Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.09, 06:36
        Odezwał się wybitny twórca domków RK, skąś znam te "argumenty".
    • Gość: WW Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.206-83.static-ip.oleane.fr 20.03.09, 12:20
      …a ci ciągle swoje. SKOŃCZCIE GADAĆ I BIERZCIE SIĘ W KOŃCU DO
      ROBOTY!!


    • Gość: student architektu Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 12:21
      Uwazam rowniez ze porownanie do pol elizejskich to bzdura. Ta
      analogia kompromituje wrecz tworcow tego zalozenia i sprowadza sie
      wylacznie do podobnej szerokosci. Mozna jeszcze te bzdure podawac
      studentom w tle historycznym tego zalozenia i mowic ze calkiem
      koncepcja nie wypalila. To teren martwy, kaleki w jego
      funkcjonowniu, przestrzen zupelnie nieprzyjazna by w niej przebywac.
      postawa wladz miasta frustruje i zenuje, powinna sklaniac
      mieszkancow do braku zaufania wobec decydentow a ich marnotrawstwo
      czasu i wysilkow ludzi zaanagzownych w poprawe jakosci zycia w
      centrum powinna w konsekwencji pozbawic ich szans na rzadzenie
      miastem w najblizszych wyborach.
      • shroeder1970 Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 14:03
        > Uwazam rowniez ze porownanie do pol elizejskich to bzdura. Ta
        > analogia kompromituje wrecz tworcow tego zalozenia i sprowadza sie
        > wylacznie do podobnej szerokosci.
        To nie było założenie twórców tylko moej powównanie we wczesniejszej dysklusji z
        Koniorem - settembrinim. I dotyczyło wyłącznie pokazania, że istnieją w miastach
        przestrzenie, których się nie zabudowuje.
        Skąd w ogóle taka koncepcja u architektów: "zabudowac wszystko za wszelką cenę"?
        Leczyć się idźcie, takie Pinky and the Brain, świat chcoą zawładnąć... całą
        miejską przestrzeń.
    • Gość: autohton Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 12:54
      Konior, ty dupku o mentalnosci żywieckiej. To ma byc centrum 2,5 mln
      aglomeracji a nie 30 tys żywca. Tam se gorolu stawiaj rynki!!!
    • Gość: vvvv Re: Aleja Korfantego musi być sercem Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 13:14
      Wszyscy! Wypie...ć!!!
    • Gość: ?????????????????? ciągle o katowicach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 13:25
      cały czas o tych katowicach tylko piszecie. w innym miastach nic się
      nie dzieje?
    • shroeder1970 Aleja Korfantego musi być sercem Katowic 20.03.09, 13:51
      Słuchaj Panie Konior - settembrini, kompletnie nie zrozumiałeś o co mi
      chodziło. Co więcej, teraz nazwałeś mnie jeszcze "entuzjastą starego status
      quo". Sam jestes entuzjastą starego: zwykłych ulic. Nie rozumiesz, że funkcje
      centrum się zmieniły? Że handel przejęły markety? Że centrum powinno przejąć
      funkcje kulturalno - rozrywkowe, a funkcje handlowe s ą tu wprawdzie ważne ale
      dodatkowe? Bo handel zostanie już w marketach, bo tam jest wygodnie, a nie na
      upstrzonej sklepikami Korfantego. Tam - dodatkowo mogą być sklepy, ale na
      porządne zakupy i tak wygodniejszy będzie merket, z darmowym parkingiem, i
      towarami w jednym miejscu.
      Twoja idee fix to chore zabudowywanie wszystkiego, każdego skrawka zieleni z
      bzdurną argumentacją "bo to miasto". Idź sobie zobacz jak wygląda (OIDP)
      choćby Vaclavske Namesti. Szeroka, jak Korfantego. Nie zrozumiałeś też nic z
      pomysłu przekształcenia korfantego w coś na kształt Tivoli, tylko otwartego.
      Chcesz z Korfantego zrobić taką samą ulicę jak miliony innych i dlatego ludzie
      nie będą dalej chodzić do centrum. Bo ludzie w centrum chcą czegoś innego, niż
      to, co mają wszędzie dookoła. I dlatego jeżdżą do marketów, bo właśnie tam to
      "co innego" mają.
      Zaczynam się zastanawiać, czy nie "lobbują" cię koncerny handlowe: Twój cel to
      wygonić ludzi z centrum by chodzili do marketów, budować na 3 stawach domy, by
      jak najwięcej ludzi kupowało w położonym w sąsiedztwie markecie...
    • Gość: b2 Popieram tomka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.09, 16:21
      Oddzielić odbudowaną, północną pierzeją rynek od ul Korfantego.
      Potem można Korfantego zwężać albo zabudowywać, albo zmieniać w plac
      defilad. Tam bedzie wystarczajaco dużo miejsca.
      Podstawowy obowiązek wobec historycznego dziedzictwa to przywrócić
      piękno oszpeconej kolebce miasta.
      • Gość: tomek Re: Popieram tomka IP: *.siec2000.pl 20.03.09, 18:18
        Dziekuję za poparcie. To głos rozsądku. Ubolewam ,ze tak nielicznie
        reprezentowanego na tym forum. Osobiście znam wielu ludzi, którzy
        potrzeby kulturalno-rozrywkowo-rekreacyjne chcieliby realizować jak
        w Krakowie w otoczeniu pięknej, stylowej architektury, ale ich głos
        jakoś sie nie przebija. Za to duzo jest gości którzy piszą na forum
        w stylu;"Porównanie z Krakowem bez sensu , nie ta funkcja".
        A dzisiaj funkcją każdego miasta jest zachwycić mieszkańców i
        przyjezdnych. Większości innych funkcji do których kiedyś potrzebne
        było miasto, można załatwić w hipermarkecie na peryferiach i w domu
        nie ruszając sie od komputera.
        Są tacy,którzy chcą położyć krzyżyk na najstarszej czesci miasta.
        Zachwycaja się uroda modernistycznej architektury południowej części
        miasta i tam chcą przenieść całe jego życie kulturalne. Ja też
        uwazam, że to piękna cześć Katowic. Tymbardziej należy zostawić ją w
        spokoju, a zająć się naprawą tego co zostało oszpecone. Na strefę
        pieszą w południowej cześci nie ma żadnego spójnego pomysłu. A ona
        jest niezbędna. Jest w miarę realna tylko w starym centrum od
        Stawowej do Mariackiej. Do odtworzenia jest piękno estetyczne, ale
        też historyczne. Pólnocna pierzeja rynku oddzielała w XIXw część
        mieszczańską od uciążliwych hut itp. Jej wyburzenie było bezcelowym
        barbarzyństwem. Jej odbudowanie nie tylko związałoby strefę pieszą i
        oddzieliłoby ją od uciążliwosci ruchu, ale też oddzieliłoby
        sprawdzone historyczne dziedzictwo od tzw
        częsci "eksperymentalnej",która obecnie straszy, a co przyszłego
        zagospodarowania budzi takie spory jak na tym forum.
        • Gość: Zulu Gula Re: Popieram tomka IP: *.omi.pl 20.03.09, 19:32
          <Jej wyburzenie było bezcelowym
          <barbarzyństwem. Jej odbudowanie nie tylko związałoby strefę pieszą
          <i oddzieliłoby ją od uciążliwosci ruchu, ale też oddzieliłoby
          <sprawdzone historyczne dziedzictwo od tzw
          <częsci "eksperymentalnej",która obecnie straszy, a co przyszłego
          <zagospodarowania budzi takie spory jak na tym forum.

          Panie Tomku,
          tam nie ma żadnej częsci eksperymentalnej,
          tam jest kawał niezłej architektury + 20 letnie zaniedbania w
          dziedzinie konserwacji i remontów, które trzeba naprawić.

          Eksperymentem jest Pan koncepcja ,która wydaje się na pierwszy rzut
          oka atrakcyjna, ale nie odniesie sukcesu w praktyce z przyczyn
          jakie podało wielu adwersarzy powyżej...

          Żeby zaproponować coś co zda egzamin ,trzeba naprawdę dobrze znać
          miasto i jego potrzeby...

          Mo ze się Pan z tym nie zgodzić ale myśląc o rozwoju KATOWIC
          należało by stopniowo zacząć burzyć zmurszałe obiekty idąc od
          Ligonia wzdłuż Plebiscytoej w dół i zastepować je nowoczesną tkanką
          mieszkaniową.
          To samo dotyczy ,Warszawskiej, Wodnej, Gliwickiej i nawet
          MARIACKIEJ.
          Te 18 - wieczne kamienice wkrótce zaczną się same walić, a nie
          przysparzaja miastu blasku ni dodatnich walorów estetycznych.
          A ludzie nie bedą chcieli wkrótce w takich warunkach mieszkać i
          zrobią się slamsy jak to już jest częściowo na w/w ulicach.
          Al korfantego zostawmy w spokoju , gdyz jej perspektywa jest
          unikalna na skalę ślaska, należało by jedynie miejscowo zreanimować
          zapuszczone obiekty np: centrum Michalika, i wreszcie zdecydować co
          zrobić z tym straszydłem miedzy Superjednostką a Sokolską.

          A TAK W OGÓLE NALEZAŁO BY ZACZĄC OD STWORZENIA SPÓJNEJ KONCEPCJI
          ROZWOJU MIASTA ....
          • Gość: tomek Re:Panie Zulu ! IP: *.siec2000.pl 21.03.09, 01:01
            Czy burzenie jest cechą kultury Zulusów? Z jakim Gulem sie pan na
            łby pozamieniał? Co jest do wyburzenia na ul Ligonia? Moze to
            blaszane Centrum Kultury? Co pan chce niszczyć od Warszawskiej do
            Gliwickiej? To zalążek Katowic, królewski trakt naszego miasta.
            Gdzie pan widział 18-wieczne kamienice w Katowicach? Ja bym
            chciał,żeby takie były. Materialne zabytki z 18wieku to
            dorobek,który szanują Rzym, Barcelona i Wiedeń.
            Co jest eksperymentalnego w prostej odbudowie.? Czy wyburzenie pn
            pierzeji rynku nie było bezcelowe? Przecież zadowolonych z obecnego
            wyglądu i funkcji rynku nie ma, a ruch samochodowy pn-pd ani w-z się
            tam nie odbywa.
            Który budynek między Korfantego a Sokolską to kawał niezłej
            architektury? Czemu własnie tego rejonu dotyczą konkursy przebudowy?
            Przecież pustych miejsc do zagospodarowania dla
            posklejania "metropolii" jest od cholery.
            Który czubek, mieszkając na Ligonia wolałby mieszkanie w
            Superjednostce?
            Ja sam byłem świadkiem jak w zachodnich Czechach ( w Chomutowie i w
            innych miastach) odżywały stare,zrujnowane środmieścia i rynki, bo
            mieszkający w nich poprzednio Cyganie zamieniali sie z Czechami na
            mieszkania w nowoczesnych "panelakach".
            Miasto nie ma żadnych potrzeb, potrzeby mają ludzie. Spędziłem na
            tym świecie juz 50 lat i znam parę osób w Katowicach. Ich potrzeby
            sa przeważnie takie same jak ludzi w Gdańsku, Krakowie czy Poznaniu.
            Potrzebują historycznego piękna,architektonicznej harmonii,
            kulturalnej rozrywki,poczucia zakorzenienia i trwałosci, utrzymania
            i systematycznego powiększania dorobku .
            Spójna koncepcja takiego powiększania dorobku to utrzymanie starego
            w dobrej kondycji i estetycznej harmoni, rozdzielenie różnych
            stylów, i tworzenie porządnych nowych rzeczy w nowych miejscach.
            W Krakowie rewaloryzuje się mnóstwo XIX wiecznych ruder o dużo
            gorszej konstrukcji wyglądzie, a w oficynach studenci często
            kwaterują w zawilgoconych budach jakich w Katowicach nie ma.
            W uboższych w zabytki Katowicach tymbardziej nie powinno być
            zadnego wyburzania starej zabudowy ani na Mariackiej ani na
            Wodnej.Męty rujnujące centrum i nie płacące czynszu należy wysiedlic
            do baraków na peryferiach.
            Aż do linii ul Moniuszki i nad Rawę powinna sięgac zabudowa w starym
            stylu. Budynki tworzące zwarte pierzeje albo nawet bulwar nad Rawą
            powinny być rewaloryzowane i uzupełniane w harmonii z otoczeniem.
            Na północ od Rawy, wzdłuż Korfantego, Sokolskiej, Grundmana,
            Stęślickiego, Olimpijskiej , Rożdzienskiego, na terenie po kopalni
            jest miejsce na nowe projekty i konkursy dla Koniora i innych
            urbanistów, architektów, konstruktorów, inzynierów ruchu
            drogowego,logistyków, socjologów i innych fachowców z udziałem władz
            samorządowych i sondarzy opinii laików jak p. Terminal Sławków p.
            Zulu Gula czy ja. Takie właśnie powinny być generalne zasady
            tworzenia SPÓJNEJ KONCEPCJI ROZWOJU MIASTA i jej sukcesywnej
            realizacji.
      • terminal_slawkow Rynek, ryneczek, studnia, dno - szczyt marzeń????? 21.03.09, 08:37
        Często pojawia się tu głos za odbudowaniem zachodniej pierzei
        PRZEDWOJENNEGO Rynku.
        I ja się pytam co wtedy będzie? Czy któryś ze zwolenników tego
        pomysłu się zastanowił, bo mnie wydaje się, że nie.

        Jak by wyglądał taki mały ryneczek.
        Byłby to placyk w stylu studni otoczony - zgodnie z koncepcją
        Koniora –Nowym Ratuszem (wybudowanym pomiędzy Domem Prasy i
        Zenitem), Skarbkiem, nowym budynkiem po zachodniej stronie i teatrem
        Wyspiańskiego)
        Na dnie studni tory tramwajowe. Mnóstwo torów!!!!!!!!!

        TO JEST WASZ SZCZYT MARZEŃ??????????????????????????????

        CO JA BYM MIAŁ ROBIĆ NA TAKIM KADŁUBKU, TAKIM PLACYKU??????????????

        Proszę niech jakiś zwolennik TAKIEGO „metropolitalnego Rynku w
        Katowicach, wyjaśni co widzi w tej wizji pięknego.

        • Gość: tomek Re: Rynek, ryneczek, studnia, dno - szczyt marzeń IP: *.siec2000.pl 21.03.09, 19:46
          Czuję sie wywołany do odpowiedzi, bo wielokrotnie o tym pisałem, z
          tym, że moja wizja była oczywiście inna niż ta karykatura,którą ty
          opisałeś. Chodzi,rzecz jasna o obudowę północnej pierzeji w lini
          domów przy ul Teatralnej. Ta pierzeja miałaby pozostawone przejście
          z rynku w rejonie obecnego Muzeum Śląskiego. W pn-zach narożu byłaby
          połączona z prostpadłym budynkiem,który byłby zlicowany Domem Prasy
          lub niewiele z tego lica wystający. Ten budynek musiałby być
          oczywiscie wyższy niż przedwojenny budynek ,który tam wyburzono (z
          Delkatesami i restauracją Teatralną), bo musiałby przesłonić widok z
          rynku i z kilometra ul Warszawskiej na obrzydliwy Skarbek. Natomiast
          domy w pólnocnej pierzeji zasłaniałyby obrzydlistwa między Sokolska
          a Korfantego.
          Jako piękne w tej wizji, wyobrażam sobie właśnie te odbudowane
          pierzeje domów, a także to, że zasłoniłyby one budowle
          brzydkie.Pięknoduchy, takie jak ja, byłyby w strefie pieszej,
          odgrodzone od architektonicznych koszmarków z epoki Gierka,a przy
          okazji od huku aut i smrodu spalin. Rynek byłby łacznikiem strefy
          pieszej od Stawowej do Mariackiej.
          Takie zamknięcie od pn strony wymagałoby usunięcia z rynku
          tramwajów relacji pn-pd. Nie widzę w tym wielkiego problemu.
          Tramwaje z Korfantego wjeżdżałyby na 3 maja objeżdzając tą
          odbudowaną pierzeję od zewnątrz. Ja oczywiście nie wyobrażam sobie
          zmniejszenia takiego rynku przez zbudowanie jakiegoś "ratusza"
          pomiędzy Domem Prasy a Zenitem. Co więcej, Zenit to jedyny z tych
          paskudnych budynków, na który nie widzę sposobu i chętnie bym
          głosował za jego wyburzeniem, co zreszta pozwoliłoby rynek troche
          powiększyć.
          Teraz instrukcja odnośnie twoich uwag o wielkosci tego "ryneczku".
          -Wejdź na Zumi.pl/Satelita. Tam jest miarka ze skalą mapki.
          -Ustaw na Katowice, zrób zbliżenie rynku.Porównaj z miarką jego
          wymiary w zarysie przeze mnie opisanym. Jest trochę nieregularny bo
          Zenit wystaje przed teatr. Wymiary takiego rynku to ok 65-80 x 160m.
          -Ustaw na Warszawę,zrób zbliżenie rynku Starego Miasta.Porównaj z
          miarką jego wymiary. To ok 70x80m.
          Czy to wypada,żeby stolica miała rynek 2 razy mniejszy niż rynek w
          5 razy mniejszych Katowicach? Po cholere odbudowywano kamienice przy
          rynku? Dla takiego ciasnego kadłubka. Jedź do Warszawy i porusz ta
          sprawę w magistracie i na tamtejszym forum.
          • terminal_slawkow Re: Rynek, ryneczek, studnia, dno - szczyt marzeń 23.03.09, 06:17
            Po pierwsze ja nie opisałem karykatury. To jest opis planu Koniora.
            Sam, nie byłbym w stanie jak to napisałeś, takiej „karykatury”
            wymyślić.
            A zadałem to pytanie, bo pomysł odbudowy przedwojennego rynku
            popierają niektóre osoby w Katowicach.
            I otrzymałem twoja odpowiedź, że:
            - trzeba (tak w skrócie) wybudować całkiem nową , zachodnią,
            północna i południową jego stronę, wyrzucić tramwaje (ciekawe
            gdzie?)
            I to wszystko po to tylko by – tu cię cytuję
            „Rynek byłby łącznikiem strefy pieszej od Stawowej do Mariackiej.”
            i by nie był większy od warszawskiego na starym mieście (sic!)
            Genialne.

            A gdzie jest w tym planie miejsce dla mnie. Dalej nie wiem po co ja
            miałbym na taki rynek przyjść.

            • Gość: tomek Re: Rynek, ryneczek, studnia, dno - szczyt marzeń IP: *.siec2000.pl 24.03.09, 00:10
              terminal_slawkow napisał:

              > Po pierwsze ja nie opisałem karykatury. To jest opis planu Koniora.
              > Sam, nie byłbym w stanie jak to napisałeś, takiej „karykatury”
              > wymyślić.
              > A zadałem to pytanie, bo pomysł odbudowy przedwojennego rynku
              > popierają niektóre osoby w Katowicach.
              > I otrzymałem twoja odpowiedź, że:
              > - trzeba (tak w skrócie) wybudować całkiem nową , zachodnią,
              > północna i południową jego stronę, wyrzucić tramwaje (ciekawe
              > gdzie?)
              > I to wszystko po to tylko by – tu cię cytuję
              > „Rynek byłby łącznikiem strefy pieszej od Stawowej do Mariackiej.”
              > ;
              > i by nie był większy od warszawskiego na starym mieście (sic!)
              > Genialne.
              >
              > A gdzie jest w tym planie miejsce dla mnie. Dalej nie wiem po co
              ja
              > miałbym na taki rynek przyjść."

              Moze ja w odróżnieniu od ciebie przytoczę dokładny fragment twojego
              poprzedniego wpisu, cyt:
              "Często pojawia się tu głos za odbudowaniem zachodniej pierzei
              PRZEDWOJENNEGO Rynku.
              I ja się pytam co wtedy będzie? Czy któryś ze zwolenników tego
              pomysłu się zastanowił, bo mnie wydaje się, że nie. (.....)
              Proszę niech jakiś zwolennik TAKIEGO „metropolitalnego Rynku w
              Katowicach, wyjaśni co widzi w tej wizji pięknego".

              Otóż, ja właśnie poczuwałem się do odpowiedzi, bo jestem właśnie tym
              zwolennikiem i ostatnio często na tym forum pisałem własciwie tylko
              na ten jeden temat (nie licząc dyskusji o górniczych zarobkach).
              To co ja opisuję nie jest tożsame z projektem Koniora. Może zmyliło
              cię moje imię albo pomysł jakiegos innego "tomka", którzy tu piszą.
              To p. arch Tomasz Konior projektuje odbudowę południowej strony
              rynku poprzez zabudowę "ratusza" miedzy Zenitem a Domem Prasy. Ja
              jestem przeciwnikiem takiego budynku, a rzeczywiście zwolennikiem
              odbudowy od zachodniej strony budynku zasłaniającego Skarbek. Jest
              to prawie cała zach strona przedwojennego rynku, ale jedynie cześć
              zachodniej strony obecnego. Drugą stanowi Dom Prasy. Jeszcze wieksze
              znaczenie i większy zakres miałaby wg mnie odbudowa części północnej
              pierzeji połaczonej z tą nową zachodnią, bez przejazdu na ul
              Mickiewicza a jedynie z wąskim przejazdem na Korfantego i Moniuszki
              przy budynku gdzie dawniej był bar mleczny. Pisałem wielokrotnie co
              w tym widze pięknego i porzytecznego, nie chcę się powtarzać.
              To nie jest "tylko po to", żeby rynek był łącznikiem strefy pieszej
              od Stawowej do Mariackiej ale "aż po to".
              I nie mogło mi chodzic o to żeby rynek "nie był większy od
              warszawskiego na starym mieście" bo właśnie taki podłużny jak
              proponuję JEST 2 razy większy. Tak ,że miejsce dla ciebie by sie
              znalazło. Mogłeś to sprawdzic na ZUMI wg instrukcji i nie
              przypisywać mi takich głupot.
              Co do tramwajów to nie uważam żeby w strefie pieszej były tak
              szkodliwe jak samochody. 3-maja od rynku do Stawowej jest
              praktycznie strefą pieszą z tramwajami. Tymniemniej na lini pn-pd
              wyrzuciłbym tramwaje z rynku. Z Korfantego , przez Skośną mogłyby
              jechać między Skarbkiem a budynkiem który by go zasłaniał na 3-maja.
              Albo w lokalnym obnizeniu w podcieniu Skarbka, albo bez tego
              obniżenia, ale po likwidacji jednej kondygnacji Skarbka (koncepcji
              jest duzo). Z 3 maja tramwaj zakręcałby na plac dworcowy i przez
              Dworcową pod wiadukt na Kościuszki i dalej na Brynów. Tramwaje w-z
              mogłby jechac przez rynek, ale lepiej żeby też go omijały np Szkolną
              i Moniuszki, to sa ulice równie szerokie jak Kościuszki.
              To jest z grubsza moja koncepja rynku. Na taki rynek mógłbyś
              przyjśc ,żeby mnie spotkać.
              • Gość: tomek Re: Rynek, ryneczek, studnia, dno - szczyt marzeń IP: *.siec2000.pl 24.03.09, 00:14
                Przepraszam za błąd ortograficzny. Oczywiście miało
                być "pożytecznego" przez "ż"
    • Gość: pragmatyk Zastaw się a postaw się... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.09, 18:09
      A może by tak wyremontować najpierw Warszawską a dopiero potem snuć plany o
      nowym centrum? Jak można zaciągać kredyt w wysokości 300 mln. złotych na nową
      inwestycję o takiej skali skoro pozostała część Katowic jest w opłakanym
      stanie... Może tak trochę więcej realizmu i zastanowienia się nad prawdziwymi
      problemami a nie budować coś co za 30 lat będzie znów w rozsypce bo trzeba
      będzie spłacać kredyt, tak jak dziś centrum budowane w latach 70..
    • Gość: barbi Półtora roku temu zamknięto Hotel Silesia IP: *.cust.tele2.pl 20.03.09, 19:37
      przy Rynku w samym sercu Katowic. Od tej pory gmaszysko ( brzydkie
      zresztą jak noc listopadowa) stoi puste i straszy mieszkańców i
      przyjezdnych. Jak długo jeszcze będziemy zmuszeni oglądać to
      paskudztwo? Czy ktoś wie co ma powstać w miejsce hotelu? Czyżby
      pomnik USZOKA i jego przydupasów?
      • Gość: edek Re: Półtora roku temu zamknięto Hotel Silesia IP: 57.66.197.* 22.03.09, 10:52
        A gdzie jest rynek w Katowicach ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka