Gość: harc mistrz =---->
IP: *.c194.msk.pl
03.04.09, 11:12
W dniu 26 marca br., na ostatnim w tej kadencji zebraniu ZPCz (I-ej części,
II-ga cz. będzie 16.IV.2009 r.) i po wyeliminowaniu poprzez NOWY PORZĄDEK
OBRAD ZPCz powoływania p.o. prezesa na... prezesa spółdzielni oraz po wycięciu
z tego porządku weryfikacyjnej procedury odwołania c a ł e j Rady Nadzorczej
- tematem Nr 1 obrad ZPCz stał się S T A T U T .
A właściwie to PROJEKT STATUTU, jako tekst jednolity, nie będący (zgodnie z
Uchwałą nr 16 ZPCz z dnia 14.VII.2008 r.), oczekiwanym oraz wymaganym...
PROJEKTEM ZMIAN STATUTU.
Zresztą ta cała sprawa związana z ewentualną zmianą statutu, zgodnie z w/w
Uchwałą ZPCz, powinna zostać załatwiona w ub. roku na wyznaczonym zebraniu
ZPCz do 30.XI.2008 r.
Tak się jednak nie stało, i stąd nasze p o k a d e n c y j n e obecnie
kłopoty tudzież przepychanki.
Bo kadencja obecnego ZPCz minęła dokładnie dnia 9.II.2009 r., natomiast
mandaty delegatów wygasają dopiero po wybraniu nowych przedstawicieli członków
spółdzielni, co spodziewane jest w maju albo w czerwcu br.
Tak więc, to ZPCz jest władne: przyjąć lub odrzucić proponowany PROJEKT
STATUTU(!).
Tekst i zapisy owego projektu budzą wiele kontrowersji, są to m.in. takie
"nowości", jak płatne 3-osobowe rady budynków (przypominające osławione
"komitety blokowe"), albo np. super-organ w postaci niezależnej Komisji
Rewizyjnej działającej obok i ponad organem najważniejszej władzy samorządu
spółdzielczego, jaką jest Rada Nadzorcza.
Tu o najwyższej władzy spółdzielczej jakim jest ZPCz (Zebranie Przedstawicieli
Członków) nawet nie wspomnę, gdyż w proponowanym STATUCIE ten organ
samorządowy, jak i Grupowe Zebrania Członkowskie - ulegaja całkowitej
likwidacji. Nie ma ich...
Zastąpione zostają populistycznym organem władzy bezpośredniej: WALNYM
ZGROMADZENIEM CZŁONKÓW.
I w tym, kontrowersyjnym i zaskarżonym do Trybunału Konstytucyjnego
(obligatoryjnym-ustawowym) zapisie o WALNYM... itd. - tkwi główny problem. Bo
przez całe lata funkcjonowała sprawdzona w praktyce zasada PRAWA
SPÓŁDZIELCZEGO, że walne zgromadzenia odbywały się w spółdzielniach
mieszkaniowych liczących tylko do 500 członków, zaś w spółdzielniach większych
i wielkich były grupowe zebrania, na których wybierano przedstawicieli
członków, jako delegatów na ZPCz.
Radę Nadzorczą spółdzielni wybierało wybrane wcześniej ZPCz.
Teraz zaś usiłuje się spóldzielniom z góry narzucić, aby tylko WALNE
ZGROMADZENIE decydowało o wszystkim, aby tylko ONO wybierało bezpośrednio i OD
RAZU członków Rady Nadzorczej, a być może także i... prezesa spółdzielni
mieszkaniowej.
No cóż, >> CAŁA WŁADZA W RĘCE RAD!!! << ... ;-)))
(HKP-ZPCz)
...
CZUWAJ, LUDU TYSIĄCLECIA!!!
- Zapraszam chętnych do konstruktywnej dyskusji na w/w temat.
:-|||