Dodaj do ulubionych

Kopalnie dolarów

28.11.03, 20:53
Kopalnie dolarów

Dlaczego rząd likwiduje górnictwo? Bo staje się dochodowe.

Co wie cały kraj: kopalnie węgla kamiennego mają być zamykane. Na początek
cztery. Jedną z nich jest Polska-Wirek z Rudy Śląskiej.

Czego na razie nie wie nikt poza kilkoma analitykami: Polska-Wirek we
wrześniu była najlepszą polską kopalnią. Osiągnęła niebotyczne zyski w
porównaniu z innymi kopalniami.

W tym samym czasie, gdy Kompania Węglowa na jednej tonie węgla zarabiała 1,85
zł, Polska-Wirek miała zysk w wysokości 17,3 zł od każdej sprzedanej tony.
Ci, którzy się o tym dowiadują, przecierają oczy ze zdumienia. Zlikwidować tę
kopalnię to tak, jak gdyby Robertowi Korzeniowskiemu zakazać chodzenia.

Ludzie, którzy znają się trochę na górnictwie, wiedzą, co było grane. Jeszcze
kilka lat temu Polska-Wirek należała do najbardziej dochodowych polskich
kopalń. Czyli tak jak obecnie. Jednak przez wiele miesięcy kazano jej wysyłać
prawie cały węgiel na eksport. Tym sposobem ją dobito, bo do niedawna eksport
przynosił straty.

Ale po ostatnim lecie świat stanął na głowie. Zaczęła wariować cena węgla na
giełdach światowych. W portach ARA (Amsterdam, Rotterdam i Antwerpia) kupcy
płacą za jedną tonę polskiego węgla 38 dolarów. Kwota to niewyobrażalna, bo
jeszcze niedawno jedną tonę polskiego węgla można było kupić za granicą za
kilka dolarów. A najśmieszniejsze, że i za te grosze warto było sprzedawać.

Tu przypomnijmy, jak 3 września Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki
Społecznej mydliło oczy na konferencji prasowej poświęconej rzekomym bzdurom
opisanym przez "NIE" w artykule pt. "Co ukrył rząd": Podstawowym narzędziem,
zapewniającym realizację celów ekonomicznych jest dostosowanie wielkości
wydobycia węgla kamiennego do rzeczywistych potrzeb rynku krajowego i
możliwości opłacalnego eksportu.

Z ust odpowiadającego za górnictwo wiceministra Jacka Piechoty ciągle
słyszeliśmy, że polscy górnicy nie są w stanie konkurować z kopalniami z RPA,
Australii i Ameryki. Ciekawe, jak się teraz czuje wiceminister Piechota?
Węgiel zza oceanu kosztuje w portach ARA więcej niż nasz. W skrajnych
wypadkach za jedną tonę zamorskiego węgla trzeba płacić nawet ponad 60
dolarów. Efekt jest taki, że zajmujący się eksportem węgla Węglokoks już ma
zaklepanych odbiorców na przyszły rok, którzy za każdą tonę oferują prawie 40
dolków.

Nie mniej sensacyjne rzeczy dzieją się także na polskim rynku. Gdyby
wiceminister Piechota w ubiegłym tygodniu zadzwonił do Elektrowni Opole, to
dowiedziałby się, że zakład ten na pniu kupi milion ton węgla. Węgla
bezskutecznie szukają także inni wielcy odbiorcy.

Wracając do cudów na rynkach światowych. Mógłbym być złośliwy i napisać, że
dzika podwyżka cen węgla kamiennego w portach ARA może była wywołana przez
polski rząd w tym celu ogłaszający likwidowanie kopalń i ograniczanie
wydobycia (o około 14 proc. rocznie, a w sumie ze 102 mln ton do 88 mln).
Powiem tylko, że mamy bardzo delikatną próbkę tego, co zacznie się dziać z
ceną węgla, kiedy rzeczywiście pozamykamy swoje kopalnie.

Pytani o przyczyny dzikiej podwyżki w największym europejskim sklepie z
węglem (czyli w portach ARA) ekonomiści tłumaczą to zjawisko na kilka
sposobów. Dla nich to wcale nie jest jakiś cud, tylko dowód na to, że
gospodarka światowa stanowi system naczyń połączonych. Węgiel zamorski do
Europy musi przypłynąć statkami. Tymczasem Chiny, które przeżywają boom
gospodarczy, sprowadzają coraz więcej rud. Więcej statków pływających do Chin
oznacza mniej statków pływających do Europy. Logiczne, że ceny frachtu poszły
w górę.

Drugi powód jest taki, że waluty w RPA i Australii umocniły się wobec dolara
amerykańskiego. Węgiel sprowadzany stamtąd też więc musiał podrożeć.

Trzeci powód, dla którego polski węgiel kosztuje dużo, a i tak jest
poszukiwany, to renesans tego paliwa w Europie Zachodniej. Tu przyszła nam z
pomocą sama natura. Lato było gorące i suche. W rzekach obniżył się poziom
wód. W Unii Europejskiej elektrownie wodne stanowią ważny element systemu
energetycznego, a ich wydajność drastycznie spadła. Nie tylko górskie Włochy,
Hiszpania czy Portugalia miały problemy z zaopatrzeniem w energię
elektryczną. W Luksemburgu przez trzy dni nie było prądu. Nic dziwnego, że
zachodni Europejczycy nie chcą już takich kłopotów i postanowili wrócić do
najpewniejszego sposobu pozyskiwania energii elektrycznej – czyli do węgla.

Przyznaję. Nikt nie mógł przewidzieć, że cena polskiego węgla za granicą
wzbije się do niemal 30 dolarów za tonę, a i tak będzie niższa od cen
australijskich, amerykańskich czy południowoafrykańskich. Ale to, że jeszcze
przez długie lata eksport węgla będzie się opłacał, to nasz rząd doskonale
wiedział.

Z maja tego roku pochodzi opracowanie zespołu ekspertów powołanego przez
ministra Jerzego Hausnera. Minister mógł w nim przeczytać na przykład takie
zdanie: Przeprowadzona w 2001 roku makroekonomiczna analiza opłacalności
eksportu węgla kamiennego wykazała jego opłacalność.

Znacznie donioślejsze stwierdzenia znalazły się w dokumentach przygotowanych
jeszcze w 2002 r. przez Ministerstwo Gospodarki, a stanowiących załączniki
do "Reformy Górnictwa Węgla Kamiennego w Polsce w latach 2003–2006": Dane
Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) wskazują, że w perspektywie 2020 roku,
w związku z przewidywanym wzrostem zapotrzebowania, światowa produkcja węgla
będzie dynamicznie rosła. Rozwój produkcji przewidują zwłaszcza Australia – z
poziomu 210,7 Mtce w roku 2000 do 423,5 Mtce w roku 2020 oraz Stany
Zjednoczone – z poziomu 739,4 Mtce w roku 2000 do 934,1 Mtce w roku 2020. A
ponieważ tajemniczy skrót Mtce oznacza miliony ton, to łatwo wyliczyć, że w
czasie gdy my będziemy ograniczać wydobycie, Australiczycy zamierzają je
podwoić, a Amerykanie planują fedrować 9 razy więcej niż my teraz. Zdurnieli
czy mają ciągoty samobójcze?

Nic podobnego. Inne stwierdzenie wyciągnięte z dokumentów uzupełniających
program reformy górnictwa: Prognozy IEA (IEA/OECD Energy Balances 2001)
wskazują na wzrost importu węgla w europejskich krajach z poziomu 152,8 mln
ton w roku 1999 do 166,1 mln ton w roku 2005 i do ponad 260 mln ton w roku
2020. Znaczący wzrost importu spodziewany jest w Niemczech i Turcji.

Polski węgiel nie jest niezastąpiony. Im mniej go na rynku, tym większa
szansa, że ktoś kupi węgiel z Ameryki albo z Australii. My możemy zaopatrywać
się u Rosjan.

Skazana na zamknięcie doskonała kopalnia Polska-Wirek może wydobywać węgiel
jeszcze przez 13 lat. Oprócz niej rząd planuje w najbliższym czasie zamknąć
Bytom II (węgla jeszcze na 8–9 lat) i Centrum (tu można fedrować przez 23
lata). Ważą się losy czwartego skazańca – Bolesława Śmiałego (złoża wystarczą
jeszcze na 13 lat). Na Śląsku panuje przekonanie, że dojdzie do strajku
generalnego w górnictwie. Zrewoltowane nastroje wzięły się stąd, że jako
pierwsze do odstrzału idą bardzo dobre kopalnie lub takie, w których i tak
już wkrótce nie byłoby czego fedrować, umarłyby więc śmiercią naturalną.
Dlatego ten, kto wybrał te akurat zakłady, a później swój wybór kazał
ogłosić, zasługuje na miano wroga publicznego. Społeczeństwo ma prawo poznać
nazwisko tej osoby.

Zima to najlepszy czas na wstrzymanie wydobycia. Przed groźbą wygaszenia
kotłów w elektrociepłowniach ugnie się każdy rząd.


Autor : Mateusz Cieślak
Obserwuj wątek
    • mieszek3 Re: Kopalnie złota Śląska 28.11.03, 23:39
      ...na wierch...



      Ciekawy list
      Nieznam takich danych, ale wiem , że węgiel jest najtańszym rozwiązaniem na
      Śląsku dla fabryk.Bo po co budować je nad morzem jak prosto z kopalni "bez
      łokno" w szybie można naciepać do pieca.Transport kosztuje.Na miejscu mamy też
      inne surowce.W zasadzie na tym wszystkim Śląsk stoi, komu to tłumaczyć?

      I tu mi się przypomina anegdotka o tym jak wygrała firma przetarg bo cenę
      najniższą dała towaru.Szefunio był w szoku jak mu przyszło płacić za sam towar
      i dodatkowy jegoż przywóz .Cena otrzymania tego towaru "do łapy" wzrosła
      niebotycznie.A pod nosem kilka groszy droższym odmówiono.
      Aleee przeeeetarg ...

      Nietrzeba być specem by to wiedzieć.
      Wygląda na to , że tu chodzi o to byśmy to my Polacy byli na usługach innych, a
      nie tak jak powinno być w zgodzie ze stanem faktycznym ,co do wysokości stopnia
      osiągniętego szczebla rozwoju cywilizacyjnego.
      Ktoś tu oszukuje, kłamie, przekupuje, kradnie. I do tego kpi z nas ...

      A przecież niema nic piękniejszego od tego by to idealiści rozporządzali
      majątkiem do urzeczywistniania celów wytkniętych przez Naród.
      .
      .
      Niech żyje cywilizacja łacińska .
    • Gość: builder Re: Kopalnie dolarów IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 29.11.03, 00:32
      na jak dlugo na nastepne 10 lat i co potem?
      albo jestes` tak naiwny i mys`lisz, ze przez te lata wegiel bedzie mozna
      sprzedawac` po tym samym kursie a moze wyzszym i klapa,
      ciekawe co zrobil bys` po 10 latach explaatacjii oplacalnej kopalni, co bys`
      powiedzial pracownikom w dobie lepszych technologii?

      PS: oczywis`cie swoje bys` zarobil i pozniej bezinteresownie dalbys` im kopa?
    • mieszek3 Śląskie złoto 29.11.03, 00:55
      cytuję:

      Obliczono, że węgla na Śląsku starczy choćby na dwa tysiące lat.Fabryki
      najlepiej stawiać blisko kopalń węgla, żeby mieć taniej to, bez czego nie ma
      przemysłu:te skamieniałe przedpotopowe drewna.Takie fabryki, same mniej mając
      wydatków, mogą produkować towar taniej i mają ogromne ułatwienia w
      konkurencji.Dlatego Śląsk tak się roi od kominów fabrycznych, a są tutaj
      okolice, że od dymu niebo szare.

      koniec cytatu (F. Koneczny - "o sprawach ekonomicznych")

      I dlatego powiem wprost, że wina jest nasza w tym , że na czas
      niezorientowaliśmy się komu na Ślązakach (i Śląsku by nim rządzić lub pomiatać)
      zależy a komu nie.
      Tak jak ziemia rolna dla innych Polaków jest źródłem gdzie swój początek bierze
      pieniądz, tak dla nas WĘGIEL !!!
      Niema węgla-niema Śląska, czy to tak trudno zrozumieć?
      I nie mówcie mi o turystyce i innych temu podobnych możliwościach zarobkowania.
      Jak morze jest drzwiami na świat dla handlu w Polsce , tak węgiel jest kluczem
      by te drzwi towarem móc otworzyć!!!


      Niech żyje cywilizacja łacińska .

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka