Sugar,
Przepraszam ze tak na ogolnoswiatowym forum

), ale potrzebuje szybka
(no, w miare, bo sama tez nie siedze bez przerwy nosem w komputerze)
odpowiedz.
Ty mieszkasz w Turnpike Lane, prawda? Czy chcesz moze nawilzacz do powietrza?
Taki podstawowy (mozna nawet powiedziec, ze archaiczny), co wlewa sie wode,
wlacza do kontaktu i toto paruje. Mozna tam tez dodawac olejku. Ja to
uzywalam dla mojego Bartka jak miewal krup i trzeba go bylo "nawilzac", zeby
sie nie dusil w nocy.
Bartek juz z tego wyrosl, a ja rozdaje rozne rzeczy, bo w niedziele sie
wyprowadzamy.
Ewa