Dodaj do ulubionych

Interview na obywatelstwo w USA

07.02.02, 19:08
Moj znajomy ma problem i pomyslalam,ze ktos z Was byl w podobnej sytuacji lub zna podobny przypadek. Sprawa wyglada tak: znajomy jest w USA od 5 lat,ma zielona karte i zlozyl podanie do INS o obywatelstwo.Cala procedura przebiegala sprawnie az do momentu interview.Z tego co mi wiadomo po interview osoba ubiegajaca sie o obywatelstwo powinna dostac jakakolwiek decyzje...badz pozytywna badz to negatywna,badz o kontynuowaniu procedury.Moj znajomy natomiast nie otrzymal zadnej odpowiedzi.Trzeba nadmienic, ze 3 lata temu zostal zatrzymany za DUI.Wszystko jednak zakonczylo sie pomyslnie,wszystkie zalecenia sadu zostaly wykonane.Znajomy nie ukrywal niczego,dokumenty sadowe dostarczyl w raz z aplikacja do INS poczta, a takze zabral ze soba na interview i pokazal przekazal urzednikowi INS. Sama rozmowa trwala krotko i urzednik pod jej koniec stwierdzil ze musi przekazac wszystkie papiery swojemu zwierzchnikowi i dopiero kiedy on wyda opinie moj znajomy dostanie odpowiedz i ewentualny termin przysiegi poczta. Urzednik zapytany, ile to moze potrwac ,nie potrafil udzielic odpowiedzi...Chcialam sie zapytac czy normalne jest,ze aplikantowi nie udziela sie odpowiedzi natychmiast, a takze czy DUI moze miec duzy wplyw na decyzje INS.
Obserwuj wątek
    • Gość: NYY Re: Interview na obywatelstwo w USA IP: 170.28.16.* 07.02.02, 19:31
      Moja sytuacja byla niemalze identyczna. Nie mialem wprawdzie DWI, ale
      wykroczenie o podobnym "ciezarze gatunkowym". Zalatwilem te sprawe wprawdzie
      natychmiast( 2 lata temu) grand jury odrzucilo sprawe i finalnie rzecz byla
      dismissed w Municipal Court.
      Na interview rowniez nie dostalem odpowiedzi, po 2 tygodniach przyszedl list z
      prosba o ponowne doslanie court disposition ( dismissal). Doslalem to i po
      okolo miesiacu dostalem termin iprzysiegi. Sprawa rowniez byla rozpatrywana
      przez przlozonego tego goscia, ktory mi robil interview.
      Z kolei moj kolega z innego stanu (srodkowy zachod- tam aplikowal) wpadl za DWI
      w Nowym Jorku 10 lat temu, nie zalatwil sprawy "wyczyszczenia" rekordu
      (expungement) i obywatelstwa mu odmowiono.
      Jesli aplikant sprawe zalatwil, stawil sie na rozprawe, odpokutowal
      za "grzechy" i wyczyscil rekord, to mysle ze finalnie to zalatwi, mimo ze
      slyszalem( podkreslam, slyszalem z trzeciej reki) ze DWI jest dosc niechetnie
      widziane u aplikantow na obywatelstwo.
      • Gość: Pollack Re: DUI jest dosc niechetnie widziane... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.02.02, 23:53
        No a co myslales, ze Ameryce potrzeba wiecej pijanych polaczkow?
        • drapieznik DWP 08.02.02, 00:10
          ..Driving While Pollack.

          Mlodosc ma swoje przywileje i jednym z nich jest prawo do roznego rodzaju
          glupot, gorzej jak to robi stary (Nie mam na mysli Starego...)

          Interview jest pomyslane jako swego rodzaju "grill meeting". Naciskaja dosyc
          mocno i moze twoj znajomy pekl. Teraz to sprawdzaja, a ty dostales czesc
          historyjki. Stary motyw samych swoich: chlapniesz dziobem prace stracisz.
          No i kazdy sposob jest dobry zeby ograniczyc ilosc obywateli. Padlo na niego.
          • Gość: NYY Re: DWP IP: *.proxy.aol.com 08.02.02, 02:46
            drapieznik napisał(a):

            > ..Driving While Pollack.
            >
            > Mlodosc ma swoje przywileje i jednym z nich jest prawo do roznego rodzaju
            > glupot, gorzej jak to robi stary (Nie mam na mysli Starego...)
            >
            > Interview jest pomyslane jako swego rodzaju "grill meeting".
            Nieprawda.
            Naciskaja dosyc
            > mocno i moze twoj znajomy pekl.
            Ty bewnie troche mylisz interview na obywatelstwo ze sledztwem w sprawie
            uprowadzenia samolotu. To tam naciskaja. W trakcie mego interview facet byl
            zadziwiajaco grzeczny,egzamin trwal moze ze 2 minuty.
            Jesli kandydat spelnia wszystkie warunki, to przyznanie obywatelstwa nie jest
            zadnym przywilejem- nalezy sie i basta. Jesli go odmawiaja, to musza uzasadnic
            przyczyny. Zawsze poza tym mozna sie rowniez odwolywac od decyzji odmownej.
            Teraz to sprawdzaja, a ty dostales czesc
            > historyjki. Stary motyw samych swoich: chlapniesz dziobem prace stracisz.
            Fakt. Nie nalezy za duzo gadac jesli nie pytaja...Z tym ze DWI i tak by
            wygrzebali wiec musial o tym powiedziec.
            > No i kazdy sposob jest dobry zeby ograniczyc ilosc obywateli. Padlo na niego.
            Ograniczenie liczby obywateli? A niby w czyim interesie? Ograniczenie liczby
            nielegalnych- owszem....
            Nawiasem mowiac: W NY jest organizacja za darmo pomagajaca w procesie aplikaci i
            udzielajaca porad prawnych. Powstala dlatego, ze o obywatelstwo wystepuje tylko
            niewiele ponad 20 procent osob, ktore moglyby to zrobic.Watpie, czy komukolwiek
            zalezy na dalszym zmniejszaniu tej liczby.

        • Gość: NYY Re: DUI jest dosc niechetnie widziane... IP: *.proxy.aol.com 08.02.02, 02:32
          Gość portalu: Pollack napisał(a):

          > No a co myslales, ze Ameryce potrzeba wiecej pijanych polaczkow?

          Nie. Mysle ze jestes trzezwym Niemcem,tylko troche pierdolnietym.
    • behemotka Re: Interview na obywatelstwo w USA 08.02.02, 00:48
      NYY- dziekuje za konkrety...reszte postow pozostawie bez komentarza...
      • Gość: NYY Re: Interview na obywatelstwo w USA IP: *.proxy.aol.com 08.02.02, 02:29
        behemotka napisał(a):

        > NYY- dziekuje za konkrety...reszte postow pozostawie bez komentarza...
        Nie ma za co. ....slusznie
    • drapieznik NYY 08.02.02, 04:33
      A w Afryce to bija murzynow...
      • Gość: NYY Re: NYY IP: *.proxy.aol.com 08.02.02, 05:23
        Taaaaaaaa... a skad w Afryce murzyni?!
    • Gość: Realista Re: Interview... IP: *.il.us.prserv.net 08.02.02, 16:11
      behemotka napisał(a):

      *** Tez przechodzilem interview, wiec moge sie podzielic z Wami moimi
      doswiadczeniami.

      > Moj znajomy ma problem i pomyslalam,ze ktos z Was byl w podobnej sytuacji lub z
      > na podobny przypadek. Sprawa wyglada tak: znajomy jest w USA od 5 lat,ma zielon
      > a karte i zlozyl podanie do INS o obywatelstwo.Cala procedura przebiegala spraw
      > nie az do momentu interview.Z tego co mi wiadomo po interview osoba ubiegajaca
      > sie o obywatelstwo powinna dostac jakakolwiek decyzje...badz pozytywna badz to
      > negatywna,badz o kontynuowaniu procedury.Moj znajomy natomiast nie otrzymal zad
      > nej odpowiedzi.

      *** Decyzje od zaliczeniu interview otrzymuje sie natychmiast od urzednika. Jesli
      sa jakies niescislosci, (urzednik informuje o tym) i sprawa idzie do supervisora,
      ktory podejmuje decyzje. Jesli tenze supervisor zaaprobuje aplikacje, aplikant
      otrzymuje zaproszenie na przysiege.

      Trzeba nadmienic, ze 3 lata temu zostal zatrzymany za DUI.Wszystko jednak
      zakonczylo sie pomyslnie,wszystkie zalecenia sadu zostaly wykonane.Znajomy nie
      ukrywal niczego,dokumenty sadowe dostarczyl w raz z aplikacja do INS poczta, a
      takze zabral ze soba na interview i pokazal przekazal urzednikowi INS
      > . Sama rozmowa trwala krotko i urzednik pod jej koniec stwierdzil ze musi przek
      > azac wszystkie papiery swojemu zwierzchnikowi i dopiero kiedy on wyda opinie mo
      > j znajomy dostanie odpowiedz i ewentualny termin przysiegi poczta. Urzednik zap
      > ytany, ile to moze potrwac ,nie potrafil udzielic odpowiedzi...Chcialam sie zap
      > ytac czy normalne jest,ze aplikantowi nie udziela sie odpowiedzi natychmiast, a
      > takze czy DUI moze miec duzy wplyw na decyzje INS.

      *** Urzednik natychmiast udzielil odpowiedzi Twojemu znajomemu, tyle tylko, iz
      byla ona negatywna.

      *** Fakt, iz znajomy nie ukrywal swojego przestepstwa- nie jest czynnikiem
      lagodzacym. Wynika to z prawa, ze osoba, ktora dopusci sie DUI bedac na zielonej
      karcie, moze byc pozbawiona tegoz dokumentu oraz deportowana.
      Osoby, ktore staraja sie o obywatelstwo, oprocz wielu innych dowodow, musza
      przedstawic sie jako osoby prawne i moralne.

      *** Reasumujac: DUI ma bardzo duzy wplyw na decyzje urzednika, bowiem osoba,
      ktora prowadzi pojazdy po spozyciu alkoholu, nie jest ani moralna, ani prawnie
      postepujaca.
      A znajomy niech sie cieszy, ze jeszcze nie odebrali mu zielonej karty.
      • behemotka Re: Interview... 08.02.02, 16:50
        Gość portalu: Realista napisał(a):


        > *** Urzednik natychmiast udzielil odpowiedzi Twojemu znajomemu, tyle tylko, iz
        > byla ona negatywna.

        Nie wydaje mi sie,ze zaznaczone na kartce stwierdzenie"A decision cannot yet be made about your application" jest decyzja odmowna...A Ty Realisto radzisz tak z dobrego serca? czy moze swiadomozc tego ze komus bedzie jeszcze ciezej po twojej wypowiedzi wywoluje u Ciebie dreszczyk emocji...
        • Gość: Realista Re: Interview... Droga Behemotko! IP: *.il.us.prserv.net 08.02.02, 18:05
          behemotka napisał(a):

          > Gość portalu: Realista napisał(a):
          >
          >
          > > *** Urzednik natychmiast udzielil odpowiedzi Twojemu znajomemu, tyle tylko
          > , iz
          > > byla ona negatywna.
          >
          > Nie wydaje mi sie,ze zaznaczone na kartce stwierdzenie"A decision cannot yet be
          > made about your application" jest decyzja odmowna...

          *** Gdyby wszystko bylo cacy-cacy, urzednik natychmiast dalby odpowiedz pozytywna.
          Masz racje; skoro sprawa zostala przekazana wyzszej instancji, nie bylo
          odpowiedzi odmownej.

          A Ty Realisto radzisz tak z dobrego serca? czy moze swiadomozc tego ze komus
          bedzie jeszcze ciezej po twojej wypowiedzi wywoluje u Ciebie dreszczyk emocji...

          *** To co napisalem jest jedynie swiadectwem mojej wiedzy/doswiadczenia na ten
          temat i nic wiecej.
          Czy zarzucasz mi to, iz napisalem, ze ow znajomy powinien sie cieszyc, bo "green
          card" mu jeszcze nie zabrano?
          Podpisze sie jeszcze raz po tym- powinien sie cieszyc. Slyszalem o wielu,
          ktorym "zielonki" odebrano i wyslano tam, skad przybyli wlasnie za DUI.
          A "dreszczyk emocji" to powinien doznawac ten, ktory po pijaku wsiada za
          kierownice i naraza takich jak ja i ty. Ale ty, Behemotko, widocznie tego nie
          zauwazylas.
          Czy Twoj znajomy nie zatail przed Toba jeszcze jakis istotnych faktow, majacych
          wplyw na ta sprawe?

          • behemotka Re: Interview... Droga Behemotko! 08.02.02, 18:19
            Gość portalu: Realista napisał(a):

            > Czy Twoj znajomy nie zatail przed Toba jeszcze jakis istotnych faktow, majacych
            >
            > wplyw na ta sprawe?
            >

            Jeszcze??? a z czego wywnioskowales,ze zatail cokolwiek,wyobraz sobie,ze moge sie uwazac za osobe doskonale w tej kwestii poinformowana, w przeciwienstwie do Ciebie, Realisto.
            • Gość: Realista Re: Interview... Droga Behemotko! Przyklad IP: *.il.us.prserv.net 08.02.02, 18:53
              behemotka napisał(a):

              > Gość portalu: Realista napisał(a):
              >
              > Czy Twoj znajomy nie zatail przed Toba jeszcze jakis istotnych faktow, majacych
              wplyw na ta sprawe?
              >
              >
              > Jeszcze??? a z czego wywnioskowales,ze zatail cokolwiek,wyobraz sobie,ze moge s
              > ie uwazac za osobe doskonale w tej kwestii poinformowana, w przeciwienstwie do
              > Ciebie, Realisto.

              *** To bylo tylko pytanie. Skoro do wszystkiego sie przyznal i NIC nie ukryl,
              wobec tego, dlaczego nie dostal odpowiedzi pozytywnej? Taki byl moj tok
              rozumowania.
              Ty, Behemotko, zamiast zajmowac sie omawiana sprawa, probujesz polemizowac ze mna-
              o mnie.

              Alez OCZYWISCIE, ze jestes osoba najlepiej poinformowana w tej kwestii, przeciez
              znasz tego DUI-owca, prawda?
              Ale do sprawy. Sam fakt o przyznaniu sie do przestepstwa, nie zobowiazuje INS do
              wydania pozytywnej odpowiedzi.
              Kapujesz?

              Jesli nie, to przeloze to Twoj jezyk:
              jesli dziewczyna zdradzi faceta i potem mu o tym powie, oczekuje ona od niego, ze
              ten jej przebaczy. Innymi slowy, sam fakt przyznania sie do winy, powinien (w
              oczach dziewczyny) oczyscic ja od popelnionego grzechu.
              Mowi ona: gdybys mnie kochal- to bys mi przebaczyl...


      • Gość: NYY Bajeczki IP: 170.28.16.* 08.02.02, 17:45
        Wysil sie nadludzko i przeczytaj moj pierwszy post. Ja mam obywatelstwo a
        decyzji nie podjeto natychmiast. Poproszono mnie o doslanie dokumentow i
        urzednik na interview powiedzial mi z gory, ze decyzji nie moze podjac on.
        Sprawe bedzie weryfikowal jego supervisor. Wlasnie dlatego, ze nie mialem
        czystego rekordu.
        tak sie wlasnie stalo, przedluzylo to proces o 6 tygodni.
        Pa.
    • Gość: Realista INS info IP: *.il.us.prserv.net 08.02.02, 18:19
      Question: If I have been convicted of a crime but my record has been expunged,
      do I need to indicate that on my application or tell an INS officer?

      Yes. You should always be honest with INS regarding all:

      Arrests (including those by police, Immigration Officers, and other Federal
      Agents);

      convictions (even if they have been expunged); and

      crimes you have committed for which you were not arrested or

      convicted.

      Even if you have committed a minor crime, INS may deny your application if you
      do not tell the INS officer about the incident. It is extremely important that
      you tell INS about any arrest even if someone else has advised you that you are
      not required to do so.


      Finding the Status of Applications and Cases Filed or Processed at a Service
      Center

      Calling: If your application is pending for longer than the processing time
      projected on any receipt, and you have not recently received any type of notice
      or update from INS, you can call the Service Center. If you have a receipt,
      please have it with you when you call because you can receive an automated
      update on the status of your application using your receipt number. The
      automated system also provides information about Service Center mailing
      addresses, hours, service areas, and forms. Please note that the Texas Service
      Center prefers that you fax your case inquiry.

      The customer service telephone numbers of the INS Service Centers are:

      California Service Center 949-831-8427
      Nebraska Service Center 402-323-7830
      Texas Service Center 214-381-1423
      Vermont Service Center 802-527-4913
      Information about the Service Centers, and about each office's address, hours
      and local procedures can be found under INS Field Offices.

      Writing: While calling can be more convenient, you may instead choose to
      request an update by writing the Service Center. Please note that the Texas
      Service Center prefers that customers fax their inquiries. Specific information
      about the centers can be found under INS Field Offices.

      If you write, please provide the following in your letter:

      Your current name and address, and, if different, your name as it appears on
      your application;
      Any A-number, which is an 8 or 9 digit number following the letter "A",
      assigned to you or to your application
      Your date of birth;
      The date and place where your application was filed;
      Any receipt number from any receipt notice issued by INS for your application;
      A copy of the most recent notice sent to you by INS on your case, if you have
      received one; and
      The date and office where you were fingerprinted and where you were
      interviewed, if this has been done.

      Sign your request, or, if you are preparing the request for the applicant, have
      him or her sign the request. Please mark your envelope: ATTN: Status Inquiry.
      With the exception of the Texas Service Center (please see its web site for
      specific information on faxing your inquiry), please send your inquiry to the
      address listed in the "About Us" section of the INS Field Office pages.


      *** To sa informacje, ktore moga sie przydac.

    • Gość: RealNY Re: Interview na obywatelstwo w USA IP: *.co.us.ibm.com 08.02.02, 19:11
      Droga Pani. Nie mysle ze sytuacja jest az tak czarna jak tu niektorzy pisza w swoich wypocinach. Mysle ze w
      tym przypadku moze te info sprawdzaja - jesli tak to w zaleznosci od danego okregowego sadu i jego
      bezczynnosci moze to troche potrwac. Druga mozliwosc jest ze decyzja zostala podjeta ale info nie doszlo z
      jakis tam wzgledow biurokracyjno/pocztowych - mysle ze telefon do INS z zapytaniem o sprawe, czy tez
      wypelnienia specjalnej formy INS (ten ktos moze przedzwonic pod automat INS i nagrac na tasmie ze potrzebuje
      forme aby zrobic trace sprawy - i mu przysla), po ktorej otrzymaniu INS albo przesle decyzje jasli takowa byla
      albo ruszy sprawa jesli gdzies ugrzezla.
      • Gość: Realista Wypociny kolegi RealNY'a IP: *.il.us.prserv.net 08.02.02, 20:45
        Gość portalu: RealNY napisał(a):

        > Droga Pani. Nie mysle ze sytuacja jest az tak czarna jak tu niektorzy pisza w
        > swoich wypocinach.

        *** " Nie mysle", ze jest? Na podstawie czego? Dlaczego wypowiedzi innych
        kwalifikujesz jako czarne? Masz jakies doswiadczenie w kwestiach obywatelstwa,
        czy tylko "myslisz"?

        Mysle ze w tym przypadku moze te info sprawdzaja

        *** Samo to zdanie jest KOMPLETNIE pozbawione sensu, w stosunku do calego watku.
        Urzednik rzucajac lotka do tarczy decyduje, kogo beda, a kogo nie beda sprawdzac,
        czy tak?

        - jesli tak to w zaleznosci od danego okregowego sadu i jego bezczynnosci moze
        to troche potrwac.

        *** Informacje nie sa z sadu, lecz z FBI, kolego. Po to sa zbierane odciski
        palcow, by to sprawdzic. Nie masz pojecia i wypisujesz bzdury.

        Druga mozliwosc jest ze decyzja zostala podjeta ale info nie doszlo z
        > jakis tam wzgledow biurokracyjno/pocztowych

        *** Nastepny idiotyzm: wlasnie, podjeta decyzja nie doszla, bo poczta zle
        pracuje, tak?

        - mysle ze telefon do INS z zapytaniem o sprawe, czy tez wypelnienia specjalnej
        formy INS (ten ktos moze przedzwonic pod automat INS i nagrac na tasmie ze
        potrzebuje forme aby zrobic trace sprawy - i mu przysla), po ktorej otrzymaniu
        INS albo przesle decyzje jasli takowa byla albo ruszy sprawa jesli gdzies
        ugrzezla.

        *** I znowu zamist faktow to- "mysle".
        Wcale nie trzeba wypelniac zadnych formularzy, tylko zadzwonic do tego samego
        urzednika, z ktorym bylo interview i spytac o status sprawy.

        Widzisz RealNY ile pomogles w swoich "radach"?
        Behemotka natychmiast ma krystaliczna wizje co do dalszego postepowania- dzieki
        tobie. Niezbicie dowodzac przekonales ja, ze sprawa jej faceta, nie jest taka
        czarna...



        • behemotka Re: Realisto... 08.02.02, 20:56
          Gość portalu: Realista napisał(a):

          >
          > Widzisz RealNY ile pomogles w swoich "radach"?
          > Behemotka natychmiast ma krystaliczna wizje co do dalszego postepowania- dzieki
          >
          > tobie. Niezbicie dowodzac przekonales ja, ze sprawa jej faceta, nie jest taka
          > czarna...
          >
          > Natomiast Ty Realisto zdecydowanie za daleko posuwasz sie w swoich domniemaniach na temat tego kim jest moj znajomy...pohopne wnioski...Na marginesie, informacje ktore podales wczesniej moga okazac sie przydatne,tyle ze kazdy aplikant otrzymuje ksiazeczke w ktorej te wlasnie sie znajduja.Strony internetowe INS tez nie sa mi obce,ale tak czy siak dziekuje za dobre checi...Najabrdziej zalezalo mi na odpowiedziach ludzi ktorzy przeszli podobna droge,ale zdaje sobie sprawe z checi wypowiedzenia sie kazdego,chocby nie do konca na tematsmile))
        • Gość: RealNY Re: Wypociny kolegi RealNY'a IP: *.152.169.148.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.02.02, 03:32
          Akurat cos o tym wiem ... dluzej sie tu nie bede rozpisywal bo mysle ze pytajaca zrozumiala - a ty nie musiszsmile)))
        • Gość: RealNY Re: Wypociny kolegi RealNY'a IP: *.152.169.148.Dial1.NewYork1.Level3.net 11.02.02, 03:49
          A zreszta co mi szkodzi ciebie tez tu troche wtajemniczyc a nie tak odrazu z gory olac, na co swoim tonem
          medrca pewnie zaslugujesz.

          > Masz jakies doswiadczenie w kwestiach obywatelstwa, czy tylko "myslisz"?
          Mam - i moge powiedziec ze sporo - bo troche ludziom pomoglem

          >Samo to zdanie jest KOMPLETNIE pozbawione sensu, w stosunku do calego watku.
          > Urzednik rzucajac lotka do tarczy decyduje, kogo beda, a kogo nie beda sprawdzac,
          >czy tak?

          Decyzja nie zawsze podejmowana jest tego dnia - w tej akurat sytuacji nie dziwie sie ze urzednik INS nie chce
          pochopnie podjac decyzji.

          > Informacje nie sa z sadu, lecz z FBI, kolego. Po to sa zbierane odciski palcow, by to sprawdzic. Nie masz
          pojecia i wypisujesz bzdury.

          bzdury to akurat ty piszesz bo zadnych odciskow palcow na obywatelstwo nie sa potrzebne bo zebrane byly
          przy aplikacji o zielona karte. FBI akurat tez nie ma czego sprawdzac gdyz nie oni maja sprawy DWI tego pana.

          >Nastepny idiotyzm: wlasnie, podjeta decyzja nie doszla, bo poczta zle pracuje, tak?

          tak. I wiesz jest to nagminny problem bo poczta jest wysylana zwykla - dlatego wlasnie sa specjalne formy ktore
          sie wypelnia w takich przypadkach - i tez tutaj stwierdzam to z faktow.

          >Wcale nie trzeba wypelniac zadnych formularzy, tylko zadzwonic do tego samego urzednika, z ktorym bylo
          interview i spytac o status sprawy.

          Zycze duzo szczescia z polaczeniem sie akurat z tym wlasnie urzednikiem - bo przewaznie nie podaja swoich
          direct numerow lecz dzwoni sie pod ogolny - ktory nonstop jest zajety.

          >Widzisz RealNY ile pomogles w swoich "radach"?

          Mysle ze tak - Pozdrawiam
    • Gość: aj Sprobuj tu IP: *.methodstudios.com 08.02.02, 22:01
      Sprobuj zadac to pytanie na najlepszym forum, jakie znam jesli chodzi
      o sprawy imigracyjne - www.immigrationportal.com
      Jest tam dzial "obywatelstwo", gdzie moze znajdziesz odpowiedz bez
      pytania, jesli nie ktos ci napewno pomoze.
    • Gość: kd Re: Interview na obywatelstwo w USA IP: *.proxy.aol.com 09.02.02, 01:00
      Z najomy facet byl na interview, wszystko szlo gladko tylko na pytanie kto byl
      pierwszym prezydentem?, odpowiedzial Washington Bridge. Powiedziano mu by sie
      poduczyl i zglosil za rok.
      On spodziewal sie ze urzad emigracyjny przysle mu nowe wezwanie.
      Nie przyslali nawet po pieciu. Musial skladac papiery ponownie.
      kd

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka