Gość: Mily
IP: *.proxy.aol.com
10.02.02, 23:30
Do zamieszczenia tego postu sklonila mnie mysl zawarta w innym poscie nt.
obywatelstwa ( Mario wybacz, to nic personalnego). Pozwole wiec sobie zamiescic
to jako osobny post, gdyz wydaje mi sie, ze tego typu tematy powinny byc
poruszane na tym specyficznym Forum
Cytat:>
> Moze po tym "blizszym spotkaniu trzeciego stopnia" nie jest zainteresowany
> obywatelstwem amerykanskim? <<<<
Rzecz dotyczy goscia zamknietego przez INS na miesiac w areszcie za nie do
konca jasne niescislosci w papierach podczas przekraczania granicy USA.
Prezentujesz dziwny sposob myslenia . Jak wielu Polakow zreszta...
Nie wezme obywatelstwa USA im na zlosc ! Tylko komu? Babuni na zlosc odmroze
sobie nozki?
Nie zalezy mi. Czuje sie Polakiem. Nie potrzebuje "ich" obywatelstwa.
Jako nielegalny- legalny imigrant nie mam praktycznie zadnego glosu. Mam
ograniczone prawa, ograniczane zreszta dalej.
A powinno byc dokladnie odwrotnie. Zlamano moje prawa, skrzywdzono mnie,
dyskrymiuja mnie? Jesli tylko moge, to biore obywatelstwo i niech mi nikt nie
probuje gadac ze nie mam praw, lub me prawa sa inne niz obywateli.
Byl przeciez moment, ze imigrantom odebrano prawo do welfare. Co zrobili
Rosjanie? Bardzo madra rzecz: zamiast sie glupio burzyc, masowo wystapili o
obywatelswo USA.
Generalnie niewiele ponad 20 procent uprawnionych wystepuje o obywatelstwo
USA, czyli praktycznie kraju swego zamieszkania. Polakow zas jeszcze mniej.
Madre to jest ?!?!?
No, ale Polak mysli inaczej, my lepsi przecie....
PS
Prosba: Jesli ktos bedzie zamieszczal post w odpowiedzi na post powyzej, prosze
by nie robili tego Polacy zamieszkali na terenie New Jersey. Zbyt wysoka
zawartosc olowiu w powietrzu. To otepia.