IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 23:25
Bitte, ohne blöde Bemerkungen!
Hat jemand von Euch,( Raum Norddeutschland) eine Katze zu Verkaufen
(Verschenken). Farbe und Rasse egal, darf aber nicht zu teuer sein smile
Nachricht am besten an 19101961@gmx.de

MfG

Robert
Obserwuj wątek
    • Gość: Don Re: Kot IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.02.02, 23:35
      Gość portalu: Robert napisał(a):

      > Bitte, ohne blöde Bemerkungen!
      > Hat jemand von Euch,( Raum Norddeutschland) eine Katze zu Verkaufen
      > (Verschenken). Farbe und Rasse egal, darf aber nicht zu teuer sein smile
      > Nachricht am besten an 19101961@gmx.de
      >
      > MfG
      >
      > Robert
      Roberto sam wiesz ,ze kota dostaniesz w wielu azylach dla bezdomnych
      zwierzat.Chyba ,ze ci chodzi o kota z polonijnego chowu i domu smile) Normalnie to
      tanio wychodzi.Ale wiedz,ze w Reichu sprawdzaja ekonomie i warunki
      mieszkaniowe,chetnego na wziecie kota.PS bedac na forum,po jakims czasie mozna
      dostac kota i to niebylejakiego darmo smile)
      • Gość: karelia Re: Kot IP: *.telia.com 15.02.02, 23:40
        jakos tak nie mam przekonania do kotow, co innego pies. Koty zalatuja miz lekka
        falszem, moze sie myle, ale pies wzbudza we mnie zupelnie inne uczucia.
        Pozdrawiam K.
        • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 23:49
          Tak ale z psem trzeba ciagle wychodzic na spacer (regularnie!) Zwierzatko zas
          ma byc dla dziecka, ktore nie wiadomo jak dlugo w swojej milosci do zwierzat
          wytrwa.
          Sasiad ma kota. Bestia biega caly dzien po naszym ogrodzie (zalatwiajac rowniez
          potrzeby fizjologiczne!) i nikt sie tym nie przejmuje.

          Pozdrowienia
          Robert
          PS
          Wasza znajomosc jezykow mnie przeraza!!! Hiszpan ze Szwecji urodzony w Polsce
          rozumie tak samo hiszpanski, polski, angielski, niemiecki i szwedzki jak i
          niejaka C-Karelia, rowniez rodowita "Srodkowopolka" mieszkajaca w Szwecji.
          Niesamowite!!!
          • Gość: Rich Re: Kot IP: *.ipt.aol.com 01.03.02, 20:30
            Gość portalu: Robert napisał(a):

            > Tak ale z psem trzeba ciagle wychodzic na spacer (regularnie!) Zwierzatko zas
            > ma byc dla dziecka, ktore nie wiadomo jak dlugo w swojej milosci do zwierzat
            > wytrwa.
            > Sasiad ma kota. Bestia biega caly dzien po naszym ogrodzie (zalatwiajac rowniez
            >
            > potrzeby fizjologiczne!) i nikt sie tym nie przejmuje.
            >
            > Pozdrowienia
            > Robert
            > PS
            > Wasza znajomosc jezykow mnie przeraza!!! Hiszpan ze Szwecji urodzony w Polsce
            > rozumie tak samo hiszpanski, polski, angielski, niemiecki i szwedzki jak i
            > niejaka C-Karelia, rowniez rodowita "Srodkowopolka" mieszkajaca w Szwecji.
            > Niesamowite!!!

            Jezeli uzywasz pewnych`browsers`to daja ci mozliwosc tlumaczenia natychmiast, z kazdego jezyka i na kazdy!
      • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 23:41
        Gość portalu: Don napisał(a):

        > Gość portalu: Robert napisał(a):
        >
        > > Bitte, ohne blöde Bemerkungen!
        > > Hat jemand von Euch,( Raum Norddeutschland) eine Katze zu Verkaufen
        > > (Verschenken). Farbe und Rasse egal, darf aber nicht zu teuer sein smile
        > > Nachricht am besten an 19101961@gmx.de
        > >
        > > MfG
        > >
        > > Robert
        > Roberto sam wiesz ,ze kota dostaniesz w wielu azylach dla bezdomnych
        > zwierzat.Chyba ,ze ci chodzi o kota z polonijnego chowu i domu smile) Normalnie to
        >
        > tanio wychodzi.Ale wiedz,ze w Reichu sprawdzaja ekonomie i warunki
        > mieszkaniowe,chetnego na wziecie kota.PS bedac na forum,po jakims czasie mozna
        > dostac kota i to niebylejakiego darmo smile)

        A jednak! Ja juz powoli myslalem, ze przysypiasz, a tu jednak mile rozczarowanie
        (nawet "Fremdsprachen")!
        Kot obojetnie skad. U nas w przytulkach tylko stare wypasione kocury. A kotek ma
        byc dla malego dziecka, ktore tez chcialoby go sobie wychowac (tak zeby nie lal
        po katach czy cos podobnego) Do tego nie byloby zupelnie verkehrt gdyby osobnik
        posiadal tez troche rasy!

        Robert

        • Gość: sznake Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 23:53
          Ja mam kotke i swego czasu mialam male, slodziutkie kocieta.Rozeszly sie jak
          swierze bulki dzieki ogloszeniu w prasie lokalnej. Zajzyj do takiej prasy.Otej
          porze roku kociat powinmno byc coraz wiecej.Zobacz pod
          rubryka "Tiere".Powodzenia.
          • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 15.02.02, 23:56
            Dzieki! Bede musial sprobowac. Pomysl jest zupelnie nowy. Do tej pory zadnych
            doswiadczen w tej materii. Dzieciak ale nie daje do tego stopnia spokoju, ze
            cos w koncu musze kupic!

            Robert
        • Gość: Don Re: Kot IP: *.uc.nombres.ttd.es 15.02.02, 23:56

          Nie mysl,ze ja taki mieczak-przezylem wiele krytyki-lubie jak pewnie
          zauwazyles ostre .Nawet sosy lubie ostre.nie mam nic przeciwko tobie .zawsze
          mawiam przed snemtongue_outanie Boze strzez mnie przed przyjaciolmi z wrogami sam
          sobie poradze-amen.Wracajac do tematu: kot dobry .pies lepszy.Kot a zwlaszcza
          mlody to klopoty.Dla dziecka moze byc problematycznie.Kot
          drapie,gryzie .dziecko nie rozumie,wsadzi palec w oko kitu i podrapane
          przyjdzie do papy.Zona cie z tym kotem wywali z domu po kilku dniach!Koty nie
          maja tego instynktu obcowania jak psy.By nie przedluzac-czego nie lubisz !
          Tylko pies-najlepiej labrador (idealny) Pozdraw
          • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.02, 00:11
            Gość portalu: Don napisał(a):

            >
            > Nie mysl,ze ja taki mieczak-przezylem wiele krytyki-lubie jak pewnie
            > zauwazyles ostre .Nawet sosy lubie ostre.nie mam nic przeciwko tobie .zawsze
            > mawiam przed snemtongue_outanie Boze strzez mnie przed przyjaciolmi z wrogami sam
            > sobie poradze-amen.

            Dokladnie moje slowa. Przeciez ci ostatni to chociaz uczciwie sie do swoich uczuc
            przyznaja! Uczciwosc jest dla mnie najwazniejsza!!!!!

            > Wracajac do tematu: kot dobry .pies lepszy.Kot a zwlaszcza
            > mlody to klopoty.Dla dziecka moze byc problematycznie.Kot
            > drapie,gryzie .dziecko nie rozumie,wsadzi palec w oko kitu i podrapane
            > przyjdzie do papy.

            Dziecko to juz nie baby. 8 lat. Od trzech lat smuci, ze chcialby zwierzaka. Wiec
            cos chyba w tym jest.
            > Zona cie z tym kotem wywali z domu po kilku dniach!

            Nie wiem jak Ty swoja chowasz (zone). Moja jest jeszcze na dobrej, polskiej
            szkole wychowana smile

            > Koty nie maja tego instynktu obcowania jak psy.By nie przedluzac-czego nie
            > lubisz ! Tylko pies-najlepiej labrador (idealny) Pozdraw

            Ja po prostu chce etwas pflegelechtes (caly czas biore pod uwage, ze byc moze
            kiedys zostane tym, ktory musim sie bestia opiekowac!)

            Pozdr
            Robert

    • Gość: karelia Re: Kot IP: *.telia.com 15.02.02, 23:55
      Robbi, cos mi sie tu nie podoba. Jak to kot dla dziecka? Taka zywa zabawka? A
      jak dziecko sie ta zabawka znudzi, cos tam pisales , ze nie wiesz jak dlugo
      bedzie potomek zainteresowany, to co? wyrzucisz? To nie kot jest dla dziecka,
      to WY jestescie dla kota. Zwierze bedzie uzaleznione od waszego widzimusie, a
      wlasciwie czy dzieciaczkowi sie spodoba czy bedzie mial cierpliwosc dawac
      mleczko.....A jak sie znudzi? To co? Won, na ulice? Do schroniska?A moze po
      prostu uspic?
      Radze przemysl sprawe, moze najpierw rybki, latwiej sie pozbyc.Ot do rzeki i
      juz!
      • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.02, 00:03
        Gość portalu: karelia napisał(a):

        > Robbi, cos mi sie tu nie podoba. Jak to kot dla dziecka? Taka zywa zabawka? A
        > jak dziecko sie ta zabawka znudzi, cos tam pisales , ze nie wiesz jak dlugo
        > bedzie potomek zainteresowany, to co? wyrzucisz? To nie kot jest dla dziecka,
        > to WY jestescie dla kota. Zwierze bedzie uzaleznione od waszego widzimusie, a
        > wlasciwie czy dzieciaczkowi sie spodoba czy bedzie mial cierpliwosc dawac
        > mleczko.....A jak sie znudzi? To co? Won, na ulice? Do schroniska?A moze po
        > prostu uspic?
        > Radze przemysl sprawe, moze najpierw rybki, latwiej sie pozbyc.Ot do rzeki i
        > juz!

        No nie! Naprawde nisko mnie oceniasz! Przykro mi!
        Ja dlatego niezdecydowany bo zdaje sobie sprawe, ze gdy wdziecku zmiany jakies
        zajda to ja bede ODPOWIEDZIALNY za bestie. Dlatego probuje znalezc cos po katem
        dziecka ale takze swoim.
        Abstrahujac od tego, dziecko juz nie takie male, od trzech lat d..e truje.
        Myslimy wiec z zona, ze cos w tym chyba jest. A z kolei szkoda by bylo te uczucia
        w dziecku tylko tepic ( on jest naprawde do tego przekonany, potrafi nawet
        dzdzownice glaskac i jej bajki opowiadac!)
        Nie boj sie! U nas w domu na pewno sie nikogo na ulice nie wyrzuci!

        Robert



        • Gość: Kerelia Re: Kot IP: *.telia.com 16.02.02, 00:05
          no to uspokoiles mnie, a najlepiej , sam wiesz co masz kupic. Pamietasz? Tylko
          owczarek zakaukaski, nic innego! wink)))))))))))))))))))))))))))))))
          • Gość: Robert Re: Kot IP: *.dip.t-dialin.net 16.02.02, 00:12
            Powiedz, skad czlowiek nabiera takiej bystrosci? Gratulacje!

            Ciao!
            Robert
            • Gość: karelia Re: Kot IP: *.telia.com 16.02.02, 00:14
              przeciez wiesz ( teraz sie usmiecham smile) ze ja i Carinio jestesmy po szkole
              specjalnej dla szpiegow, i za donem stoimy jak mur, albo nawet i przedmurze !
              hue hue hue
      • aaniolek Re: Kot 16.02.02, 19:36
        robert to ty z moersu????
    • emigrantka Re: Kot 16.02.02, 01:51
      Pisze stara kociara smile
      Pierwszego kota mialam jak dzicko mialo 2 lata - kot okazal sie nienormalny,
      nic nie pomoglo, trzeba sie go bylo pozbyc (nie, nie do rzeki - do schroniska).
      Caly dzien nie bylo go w domu a jak wracal to prosto na lozko i tam sobie
      ubikacje wymyslil - paskuda. Wyrzucilam kilka kolder/poduszek - taniej jednak
      wyszlo wyrzucic kota.
      Na dlugo mi koty przeszly po tym stworzeniu.
      Dziecko troche podroslo i zaczelo meczyc o zwierzaka. Pies nie wchodzil w
      rachube. Uwielbiam psy ale to zbyt duzo klopotu.
      Na 6-te urodziny kupilam dziecku (i sobie) kota - mial 7 tygodni. To bylo 6 lat
      temu, kota mamy nadal i jak nam sie na tydzien zawieruszyl to obie z corka nie
      moglysmy przez tydzies spac. Znalazl sie na szczescie.
      Jak nasz kot mial rok - sasiad przyniosl nam drugiego kocurka (hyhyhy) zeby
      mial towarzystwo. Drugi "kocurek" nam sie okocil po roku - 4 maluchy. 2 poszly
      do znajomych, 2 zostaly u nas. Balans = 4 koty. Starsze kociska poszly do veta
      na "snip". Zanim wzielismy mala kotke to juz bylo za pozno - 1 kociatko. No
      przeciez jedynaka nie wydamy? Balans - 5 kotow. Kotka nie mogla byc wzieta to
      veta zanim skonczyla karmic kociatko. Jak skonczyla to juz bylo za pozno i
      miala tym razem 7 (siedem). Dziecko nie chcialo wydac ani jednego. Udalo mi sie
      jednak 4 wyprowadzic do roznych znajomych. (To bylo 2 lata temu i jedna z tych
      znajomych ma juz 9 kotow - dostala na punkcie kotow bzika jak my - przyznaje).
      Zostawilysmy 3. Balans - 8 kotow w domu. W tym momencie wszystkie poszly do
      veta na operacje - zeby nam sie znowu nie rozmnozyly LOL
      Na 8 mialo sie skonczyc - przechodzilam kolo pet-shop a tam kotek... caly
      rudy...cudenko takie rude-piaskowe-malutkie-kochane. No i jak go mialam nie
      kupic? Balans - 9 kotow.
      Niestety od tamtego czasu zmienila nam sie bardzo sytuacja mieszkaniowa i nie
      mogly z nami wszystkie sie przeprowadzic ale znalazlysmy nowy domek dla 3
      (razem). U siebie mamy 4 i 1 jeden zostal u bylego meza. Jeden byl chory i
      musial byc uspiony sad

      1) Koty nie sa wszystkie takie same. Moje kociska budza nas rano - wiedza o
      ktorej musimy wstac. Jak moja corka jest chora, na krok sie od niej nie rusza.
      Jak jej na noc nie ma w domu (spi u kolezanki , jest na wakacjach itd) to
      kociska sobie miejsca nie moga znalezc.

      2) Koty drapia, maja humorki, obrazaja sie - pewnie. Pelno jest w domu siersci.
      Dziecko ma szkolne ubrania w kolorze granatowym, codziennie rolka tasmy
      klejacej i "obieramy ciuchy" przed szkola.

      3) Koty kosztuja - jedzenie, szczepionki itd

      4) Kto nie mial kota nie ma pojecia jakie sa wspaniale smile

      Nie wiem czy ten link bedzie ok, strona jest nieaktualna ale tu jest kilka
      naszych kotow:
      www11.ewebcity.com/monikabugaj/MyCats.htm

      Powodzenia zycze smile
      • Gość: karelia JESUUUUU IP: *.telia.com 16.02.02, 10:35
        to ile tych kotow teraz masz tak summa summarum? Niesamowite!!!!Ja tez lubie
        zwierzaki, ale niestety nie mam szans na psa, kota, czasami wyjezdzam, czasami,
        a raczej bbb czesto, dlugo pracuje. Nie bede mordowac zwierzaka dlatego, ze ja
        chce cos tam poglaskac od czasu do czasu. Mialam zaprzyjaznionego kota
        sasiadki. Czul sie u mnie jak na lux wakacjach , wchodzil jak do swojego domu i
        od razu domagal sie kurczaka z grilla, a pozniej spanko na mieciutkiej kolderce
        w loziu, no mial dobrze. Ale sie sasiadka wyprowadzila.
        Ale z was kociary , hihihihi K.
        • emigrantka Re: JESUUUUU 16.02.02, 12:53
          Karelia - no tylko 4 w domu mamy teraz i 1 "dzikusa" u bylego meza w domu. A Ty
          przestan z tym "jesuuuuuuuuuuuuuu" bo Roberta przestraszysz i tego kota dziecku
          nie do domu nie przywlecze hyhyhyhy
          MOje najmlodsze 7-mio miesieczne rude spi przy drzwiach wejsciowych - on ma
          psychike psa obronnego (tylko mu wygladu brakuje). Rano wlazi mi na lozko i ssa
          uszy i wlosy mi lapami czesze - tak mnie budzi hyhyhy
          Moja jedyna kotka siedzi w kuchnie na oknie, ja malo co interesuje ale ona jest
          taka troche niesmiala chyba ze sie ja po brzuchu drapie to co innego. Bron Boze
          przestac bo sie stresuje.
          MOj najstarszy kot to jedyny ktory wychodzi na zewnatrz. Mieszkamy na 2-gim
          pietrze, w bloku jest 10 mieszkan - mojego kota juz wszyscy w 1-szym tygodniu
          poznali bo sobie nie umial do domu trafic to miauczal pod wszystkimi drzwiami
          na wszelki wypadek. Nawet sie z sasiadki psem zaprzyjaznil smile Juz go (psa) nie
          goni hyhyhy.
          MOj sredni kocor jak widzi otwarte drzwi to chodu na gore - mowy nie ma zeby z
          domu wyszedl. Bo po co? Ma tu miske z zarelkiem i 2 lozka do wyboru wink

          Tez bylam psiara ale mieszkam w Londynie (UK) i tu za psami trzeba chodzic z
          woreczkiem i zbierac (yuuuuuuuuuuuuuuuuuk) a jakos mnie to nie pociaga. Poza
          tym koty zawsze komus mozna podrzucic na troche albo dac klucz zeby wpadl
          nakarmic. Znalezc kogos zeby sie psem zaopiekowal to inna sprawa.

          Ide posprzatac kocie ubikacje... Hmmmmm Ludzie mysla ze przy 4 kotach to w
          domu "wonieje" ale nawet nie. Mialam sasiada kiedys z 13 (!!!) kotami, polecili
          mi takie cos do kocigo pudelka-ubikacji co wuglada jak granulki z wior. To
          jest "drzewne" a nie to szare-kamieniste. W kazdym razie to jest super - zabija
          zapaszek zupelnie, jest strasznie wydajne no i wyglada ok bo taki ma piaskowy
          kolor a nie ten ziemisty. Tutaj to sie nazywa "wood based cat litter".

          OK - ide posprzatac (2 razy dziennie trzeba to wymienic) i nakarmic potwory bo
          sie upominaja smile

          Pozdrawiam
    • karelia miauuu 16.02.02, 13:34
      ale fajnie piszesz o tych kocurach,chyba tylko Don tak ladnie o psach potrafi
      pisac. Jak Roberto kupi jakiegos dachowca, to moze i on zacznie wypisywac peany
      na temat madrosci swego zwierza. Mozecie wtedy zrobic licytacje , czyj kot
      najmadrzejszy hihihihi. A nagroda bedzie jeszcze jeden kot hihihihi.

      Roberto nie szukaj jakiegos super rasowego, wez jakiegos szaroburaska
      prazkowanego, dachowca zwyklego przygarnij, on Ci tego nigdy nie zapomni i
      czasami da sie poglaskac w swej szczodrej laskawosci. Taki polski burasek jest
      piekny, moze w tej Bundes macie takie. Albo taki norsk skogskatt , taki
      owlosiony jak nie przymioerzajac student hihihihi, z takim szylkretowym
      futerkiem. Jest to kot rasowy i troche kosztuje, wiec bierz dachowca.
      a kupiles juz miseczki, ubikacje , zabawki , jedzenie.....no zaczynaja sie
      obowiazki Roberto!!!
      Pozdrawiam K.
      • emigrantka Re: miauuu 16.02.02, 15:12
        Karelia - ty sie z dachowcow nie wysmiewaj, dachowce sa najlepsze. A jeszcze
        lepsze od najlepszych so te piwniczne. Jak sie komus uda takiego piwnicznego
        zlapac znaczy sie. Od malucha, tak z 6-7 tygodni. Takie zwierze nie choruje,
        zje co mu ze stolu spadnie (jak mu sie spadnie to sobie samo zrzuci i bron Boze
        krzyczec wink). Rasowce to tylko klopot - slabowite to, czesac trzeba itd. NO i
        glupsze (zaraz mnie pewnie ktos za to zaatakuje ale co mi tam).
        Te 4 ktore mam w domu to 2 buro-biale, 1 rudzielec-piaskowy i 1
        tzw "tortleshell" (rudo/czarno/biala). Te tortleshel (czy jak to sie pisze) to
        przewaznie kotki i przewaznie bardzo niesmiale - nie polecam jako jedynego kota
        w domu. Bardzo ladne ale do tarzania sie z dzieckiem po podlodze sie zbytnio
        nie nadaja.
        Jesuuuuuuuuuuuuuuuuuu - po co Robert zaczal o tych kotach? Przeciez ja sie
        teraz nie zamkne hyhyhyhy
        Wokol mojego bloku jest rusztowanie - zmieniaja dach. Ale koty maja ucieche bo
        laza po tym i do sasiadow zagladaja. Ale w Angli ludzie jakos tak kociska
        lubia, nikt ich nie goni smile

        Trzymajcie sie no i..... gdzie jest Robert? Zaczal watek i zaginal bez wiesci?

        Don, jak tu wpadniesz to nie mow ze psy lepsze od kotow, ok? Bo moje koty
        czasem Forum czytaja i byloby im smutno hyhyhyhy

        Pozdrawiam smile
        • Gość: Robert Re: miauuu IP: 134.102.121.* 16.02.02, 16:24
          Dzieki za wyczerpujaca odpowiedz. Nie odzywam sie bo jestem w pracy. A w pracy
          jak to w pracy, od czasu do czasu trzeba tez co innego zrobic smile
          Powiedz jeszcze jak to jest z wychodzeniem kota z domu. Tzn. czy musi byc
          regularnie wypuszczany, czy moze to byc tez bardziej nieregularnie. Co sie
          stanie jak taki zwierz zostanie na zewnatrz i nie bedzie mial mozliwosci wrocic
          do domu wtedy kiedy sam chce (jakies specjalne otwory wejsciowe w drzwiach?)?
          Czy to wszystko kwestia wychowania czy tez istnieja pewne zasady, ktorych pod
          zadnym pozorem nie wolno lamac? Co jest z tym zapachem? Smierdzi kot czy to co
          kot "produkuje"?
          Jak widzisz jestem absolutnym laikiem ale tego blagalnego spojrzenia mojego
          syna juz dluzej nie zdzierze i dlatego na jakies zwierze musimy sie w koncu
          zdecydowac!

          Pozdr.
          Robert
          • emigrantka Re: miauuu 16.02.02, 18:45
            Robert - koty (chlopczyki) jak nie maja to i owo powycinane wink to
            sobie "pryskaja" po domu zeby zaznaczyc ze to ich. Okolo 6 miesiaca mozna juz
            kotka wykastrowac i nie bedzie sobie nic zaznaczal.
            Oprocz tego, dowiedzialam sie od mojego veta ze duzo kotow ma HIV/AIDS (kocia
            wersja, dla ludzi nie jest niebezpieczna ale inne koty zaraza i oslabia
            odpornosc zwierzaka na chorobska). Wiem, ze to strasznie brzmi - na to akurat
            nie ma szczpionki i kot moze sie zarazic od innego kota np przez podrapanie.
            Wykastrowane kocury nie walcza wiec maleje szansa. Kot ktory wychodzi z domu
            zawsze bedzie pod ryzykiem zarazenia od innego kota - niestety.
            Kota nie trzeba wypuszczac. Znam ludzi ktorych koty nigdy nie byly wypuszczane.
            Np moj vet ma 6 kotow i zaden nigdy nie byl poza domem sam. Wyobraz sobie ze je
            wyprowadza do wlasnego ogrodka na smyczach hyhyhy. Moja corka tak sie pomyslem
            zachwycila ze kupila kocia smycz ale moje kociska sa na to za powazne wiec sie
            nie daly wink
            Kocie ..... wonieje jak diabli ale odpowiedni cat litter i czeste go zmienianie
            i nie ma zbytniego problemu. U mnie problem to siersc WSZEDZIE.
            Jeszcze cos?

            Pozdrawiam smile
    • Gość: jak Re: Kot IP: *.kielnet.net 16.02.02, 15:55
      a moze mowic po polsku ?
      • karelia Re: Kot 16.02.02, 15:58
        jak kazdy kot czy inny pies na pewno mowi w jezyku pana /wlasciciela.
        Robbi i jak z ta decyzja ? Pies czy kot?A moze swinka morska?
        Pozdrawiam K.
        • Gość: Kliken Re: Kot IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 16.02.02, 16:30
          NOOOOOOOOO, ja ma taka straszna alergie na siersc kota!!!!!!!!Nawet jak bestia
          przejdzie blisko to juz umieram...ale lubie te futrzaki...chyba najbardziej za
          to ze maja swoja osobowosc.. (;
          • emigrantka Re: Kot 16.02.02, 18:49
            Biedny jestes.. sad No i masz racje, osobowosc maja..hyhyhyhy MOje male rude
            kocie spi mi owiniete dookola czubka mojej glowy. Tylne lapy na jednym uchu,
            przednie na drugim, brzuszyskiem mnie grzeje. Jak mnie czche obudzic to mi
            zaczyna ucho ssac smile Taki futrzaty/mruczacy walkman hyhyhy

            Pozdrawiam smile
        • Gość: Robert Re: Kot IP: 134.102.121.* 16.02.02, 16:30
          Dobrze trafilas. Swinka morska tez byla tematem ale to jakos tak glupio takiego
          szczuropodobnego w domu trzymac!
          Co do decyzji to musi to jeszcze troche potrwac. Kazda powazna decyzja wymaga
          czasu.

          Pozdr.
          Robert
          • Gość: Don Re: Kot IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.02.02, 18:45

            TYLKO PIES !!
            • emigrantka Re: Kot 16.02.02, 18:52
              Don - co tak krociutko? Huh?
              NO ale jak pies to tylko owczarek niemiecki smile

              Wpadnij do Londynu na troche, przekonam cie do kotow wink

              Hyhyhy
              • Gość: Don Re: Kot IP: *.uc.nombres.ttd.es 16.02.02, 19:31
                emigrantka napisał(a):

                > Don - co tak krociutko? Huh?
                > NO ale jak pies to tylko owczarek niemiecki smile
                >
                > Wpadnij do Londynu na troche, przekonam cie do kotow wink
                >
                > Hyhyhy



                Nie ,pisalem:labrador
                • emigrantka do Don 16.02.02, 19:32
                  Nie Labrador - Owczarek Niemiecki.. dlugowlosy....

                  smile
            • emigrantka Catzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzzz rule 16.02.02, 18:52
              smile
          • emigrantka Re: Kot 16.02.02, 18:51
            Robert - tylko tu swinek od szczuropodobnych nie wyzywaj tongue_out Tez mialysmy
            swinki, madre zwierzaki, dadza sie lubic.. tylko ten zapaszekkkkkk yukkkkk

            Kota sobie miej wink
        • emigrantka Re: Kot 16.02.02, 18:47
          Karelia - mialysmy tez swinki, tez sie nam rozmnozyly wink Ale juz swinek nie
          mamy:
          1) nie lubie zwierzakow w klatkach
          2) smrod (sorry) straszny i trzeba te klatki myc (yukkkkk)
          3) swinka trzeba pazury obcinac (powaznie)

          Kot to kot smile
    • karelia gady 16.02.02, 19:35
      Robercie, a moze jakiegos weza? U nas to modne nieslychanie jakis waz, jakas
      jaszczurka, to znaczy legwan czy tez cos podobnego, ewentualnie papuga. Ale
      papugi nie polecam dla dzieci. A moze na poczatek malutkie akwarium, chlopiec
      zacznie czyscic, wode zmieniac, roslinki sadzic, interesowac sie dotlenianiem,
      oswietleniem.....zacznij z nim do Zoo chodzic i pokazywac. Ale istnieje
      niebezpieczenstwo, ze sobie lwa zazyczy hue hue hue
      Pozdrawiam K.
      • Gość: Robert Re: gady IP: 134.102.121.* 16.02.02, 19:43
        karelia napisał(a):

        > Robercie, a moze jakiegos weza? U nas to modne nieslychanie jakis waz, jakas
        > jaszczurka, to znaczy legwan czy tez cos podobnego, ewentualnie papuga. Ale
        > papugi nie polecam dla dzieci. A moze na poczatek malutkie akwarium, chlopiec
        > zacznie czyscic, wode zmieniac, roslinki sadzic, interesowac sie dotlenianiem,
        > oswietleniem.....zacznij z nim do Zoo chodzic i pokazywac. Ale istnieje
        > niebezpieczenstwo, ze sobie lwa zazyczy hue hue hue
        > Pozdrawiam K.

        Nieeeeeeeeeee! Tylko nie to! Nie zebym mial cos przeciw wezom (sam jako chlopak
        mialem terrarium) ale z egzotycznych i niezwyklych zwierzat to wystarczy juz to
        co mi pociecha z ogrodu do domu przywleka. No powiedz jak bys zareagowala gdybys
        widziala, ze Twoje rodzone dziecko (nie wiedzac, ze jest obserwowane!) GLASZCZE
        dzdzownice i mowi do niej czule slowka!?
        Do ZOO to my juz "od zawsze" chodzimy, tez do lasu czy nad jezioro. To wszystko
        dla niego interesujace ale jednak nie to.
        Poza tym wlasnie to chce wykluczyc: MODE. Nie kupowac jakiegos stworzonka tylko
        dlatego, ze inni je tez maja. Nie, to nie ja!

        Pozdr.
        ROBERT


    • ro-bert Do Karelii i Emigrantki 28.02.02, 22:41
      Maaaam!!! Rudy, pregowany i strasznie zaspany! Jednym slowem: M A X
      Wczoraj wlasnie odebralismy bestie (w koncu z przytulka dla zwierzat)
      No musze powiedziec, ze jak na pierwsza dobe bycia "kocim fanem" to przezylem
      juz sporo smile
      Emigrantko, powiedz czy to normalne, ze taki zwierz (ma juz kilka miesiecy a
      wiec nie jest znowu takim niemowlakiem) prawie caly dzien spi? Czy tez ma to
      moze zwiazek ze zmiana warunkow, otoczenia etc?

      Pozdrow.

      ro-bert
      • Gość: Don Re: Do Karelii i Emigrantki IP: *.uc.nombres.ttd.es 28.02.02, 23:38
        ro-bert napisał(a):

        > Maaaam!!! Rudy, pregowany i strasznie zaspany! Jednym slowem: M A X
        > Wczoraj wlasnie odebralismy bestie (w koncu z przytulka dla zwierzat)
        > No musze powiedziec, ze jak na pierwsza dobe bycia "kocim fanem" to przezylem
        > juz sporo smile
        > Emigrantko, powiedz czy to normalne, ze taki zwierz (ma juz kilka miesiecy a
        > wiec nie jest znowu takim niemowlakiem) prawie caly dzien spi? Czy tez ma to
        > moze zwiazek ze zmiana warunkow, otoczenia etc?
        >
        > Pozdrow.
        >
        > ro-bert



        czesc Rob. A mowilem ! Takie to spi ,potem sie budzi by zrec ,potem spi,zre i
        tak bez konca.Ani to chalupy popilnuje ,ani to za krowami pojdzie.na spacer
        chodzi same i to w nocy.w marcu sie gzi a potem problemy. pies lepszy ,bo jak
        madry to i po gazete pojdzie i dziecko popilnuje.sa i tak madre ze i tesciowa do
        domu nie wpusci. pozdraw. i nie zapomnij kupic piasek-tylko specjalny co zabija
        zapaszek !
        • ro-bert Re: Do Karelii i Emigrantki 28.02.02, 23:46
          Piasek?! Wiesz, to bylo chyba dawno temu! Za to swinstwo, ktore wczaraj kupilem
          to cena taka jakby to piasek z jakiejs rzeki na Alasce zbierany u szczytu
          goraczki zlota wink
          Najwazniejsze, ze potomstwo zachwycone a ja nie musze na spacerki biegac
          (bestia w tym zakresie niewymagajaca!)

          Poz.
          ro-bert

          PS Ta godzina (i to 28.Feb.!!!)a Ty jeszcze, ze tak powiem "fauna" sie
          zajmujesz?
          • Gość: Don Re: Do Rob. IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 00:18

            Znasz ta piosenke :dla chleba Panie dla chleba (z szynka ) Biznes nie zna
            litosci. Pozdraw. i nie zapomnij kupic maly naszyjnik z dzwoneczkiem.
            • Gość: maz Re: Do Rob. IP: *.arach.net.au 01.03.02, 00:31
              A moze ten Twoj kotek ,w dzien odsypia chulaszcze noce???????
              Czy to kot ,czy kotka ?????
              Bo jak to" ona" to mozesz sie wkrotce spodziewac rozmnozenia i lepszej zabawy.
              Moj kot razem z psem ,to dwa najlepsze kumple.
              Wszedzie chodza razem....no moze pies nie lazi po dachach...hihihihi
              A tak naprawde ,to trzeba to zobaczyc,zeby uwierzyc.
              Pies /rothweller/nosi w pysku ,za leb,kota.
              Widzieliscie takie "cuda"???????????
              • Gość: Don Re: Do Maz IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 00:49
                Gość portalu: maz napisał(a):

                > A moze ten Twoj kotek ,w dzien odsypia chulaszcze noce???????
                > Czy to kot ,czy kotka ?????
                > Bo jak to" ona" to mozesz sie wkrotce spodziewac rozmnozenia i lepszej zabawy.
                > Moj kot razem z psem ,to dwa najlepsze kumple.
                > Wszedzie chodza razem....no moze pies nie lazi po dachach...hihihihi
                > A tak naprawde ,to trzeba to zobaczyc,zeby uwierzyc.
                > Pies /rothweller/nosi w pysku ,za leb,kota.
                > Widzieliscie takie "cuda"???????????


                Moj rotweiler Kalif-karmi ptaki i koty-podobno mial byc grozny-zaplacilem kupe
                forsy za import z USA !Pozdraw.
                • Gość: maz Re: Do Maz IP: *.arach.net.au 01.03.02, 00:56
                  A dlaczego import z USA??????
                  Przeciez ta rasa "wyszla" z Niemiec.
                  I tak macie dobrze ,bo w Australi sa tak scisle przepisy importu zwierzat,
                  ze praktycznie jest niemozliwe sprowadzic sobie cokolwiek ,tzn...mozna ,ale
                  jest bardzo trudno .
                  • jot-23 Re: Do Maz 01.03.02, 00:57
                    Gość portalu: maz napisał(a):

                    > A dlaczego import z USA??????
                    > Przeciez ta rasa "wyszla" z Niemiec.
                    > I tak macie dobrze ,bo w Australi sa tak scisle przepisy importu zwierzat,
                    > ze praktycznie jest niemozliwe sprowadzic sobie cokolwiek ,tzn...mozna ,ale
                    > jest bardzo trudno .

                    no wlasnie??!?! jak mozna cos z USA... gdzie twoje sumienie i moralnosc Don?!!!?!
                    • jot-23 Re: Do Maz 01.03.02, 01:00
                      dodam jeszcze ze moje koty sjamskie tylko z syjamu a pekinczyki z pekinu, nie
                      z jakiegos tam bejing-u!.
                      • Gość: maz Re: Do Maz IP: *.arach.net.au 01.03.02, 01:07
                        Nie kumam ???????
                        Chcesz sie bic ?????????
                        • jot-23 Re: Do Maz 01.03.02, 01:08
                          Gość portalu: maz napisał(a):

                          > Nie kumam ???????
                          > Chcesz sie bic ?????????

                          tylko kto do kogo przylatuje?!??! u was zima idzie.... a u nas w lecie duszno...
                      • Gość: Don Re: Do Maz IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 01:12
                        Dlaczego z USA ? Bo tam rotweilery i dobermany maja przez hodowcow
                        wyselekcjonowane ,piekne sylwetki i imponujaco uksztaltowane glowy.Moj shar-
                        pei ,tzez nie z hin a z ST.Peterburga .tam jedna entuzjastka osiagnela
                        znakomite rezultaty .oczywiscie mialo byc z chin przez ch.a moze tak watek o
                        psach?
                        • Gość: maz Re: Do Maz - do jot23 IP: *.arach.net.au 01.03.02, 01:15
                          No dobra - to moze gdzies tak w polowie trasy ,np jakies wspaniale wyspy
                          pacyfiku ??????
                          A masz ubezpieczenie ???????
                          • jot-23 Re: Do Maz - do jot23 01.03.02, 01:19
                            Gość portalu: maz napisał(a):

                            > No dobra - to moze gdzies tak w polowie trasy ,np jakies wspaniale wyspy
                            > pacyfiku ??????
                            > A masz ubezpieczenie ???????

                            mam ale nie dentystyczne! (not the head!!!!)
                            • Gość: maz Re: Do Maz - do jot23 IP: *.arach.net.au 01.03.02, 01:44
                              No to co bedzie???????
                              Tylko zapasy ????????
                              A na Tahiti i tak chce pojechac.
                        • Gość: maz Re: Do Maz - do Don IP: *.arach.net.au 01.03.02, 01:20
                          Ten temat zaczal sie o kotach ,a nie psach ,wiec chyba zjezdzamy troche z
                          tematu.
                          Tu u mnie ,zreszta jest to dosc smutny temat /psy/ bo w zwiazku z
                          ograniczeniami importu wiele ras ,przez ciagle bliskie krzyzowki ,jest po
                          prostu przerasowione.
                          Moze teraz zacznie sie troche poprawiac ,bo mozna juz sprowadzac sama
                          sperme,ale to dlugi i powolny proces.
                          • Gość: Don Re: Do Maz - IP: *.uc.nombres.ttd.es 01.03.02, 01:32

                            Znam ten problem-w skandynawi bylo podobnie.I tak "hodowcy" robia co moga by
                            krzyzowac komercjalnie.Czasami psy sa piekne ale glupie i chorowite.USA ma
                            najlepsze psy na swiecie. Ja nie mam na mysli ich estetyczne zboczenia jak
                            biale collie,lub biale dobermany lub biale owczarki alzackie.Albinosy sa dla
                            dskoracji dobre ale bialy doberman wyglada okropnie !Mialem kiedys szczeniaka
                            pittbulla ,linia marino,po rodzicach z USA ,to bylo cudo ! ale zakochaly sie w
                            nim dzieci znajomego z Madrytu i sprzedalem.I tak ta rasa mnie niwe
                            ciagnie.Duzo psychicznych problemow.O psach to mozna bez konca !
                            • Gość: maz Re: Do Maz - do Don IP: *.arach.net.au 01.03.02, 01:42
                              No dobra - to zostawiamy psy na tym temacie,bo Robert sie obrazi
      • ro-bert Re: Do Karelii i Emigrantki 01.03.02, 05:40
        Hi!
        Dziekuje Wam wszystkim za rzeczywiscie wyczerpujace wyjasnienie dreczacego mnie
        pytania smile)) Trudno, trzeba poczekac na Emigrantke (ona wie o kotach wszystko)
        a tak poza tym to Karelia tez tak jakos wczesnie spac chodzi. Czyzby wynik
        tesknoty za Prezesem?
        Do Dona: obroza z dzwonkiem: ha ha ha! To lezalo juz w domu kupione pare
        miesiecy temu.
        Do Maza: o hulaniu to ten biedak na razie moze tylko pomarzyc. Spokojny, raczej
        lekko przestraszony a poza tym zgodnie z zaleceniami fachowcow nie wolno mu na
        razie w ogole z domu wychodzic (musi sie najpierw dobrze zadomowic) No a poza
        tym to on juz chyba zbereznych mysli o kotkach nie ma... wiesz, ja nie chce
        zakladac chodowli wink

        Pozdr.
        ro-bert
        • Gość: maz Re: Do Karelii i Emigrantki IP: *.arach.net.au 01.03.02, 06:15
          Nie przejmuj sie !!!
          Kocina sie troche przyzwyczai ,odpasie , zapozna z otoczeniem
          i bedzie wszystko w porzadku tzn.mysle ze humor mu wroci.
          A jak to kot to z chodowla tez nie bedziesz mial problemow ,ja swoja kotke
          wysterelizowalem ,bo tu to naokraglo caly rok.
    • karelia miauuuuuuuuuuuuuu 01.03.02, 06:31
      a teraz czekamy na codzienne sprawozdania, co jadl, co pij , jak dlugo spal,
      kogo lubi, ile razy do toalety, ......wink)))))))))))))))))))))))))
      Ano czasami chodzi wczesnie spac, jak juz naprawde nie moze, ale i budzi sie
      wczesnie sad Miauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu
    • emigrantka Gratulacje :) 01.03.02, 23:09
      Wawwwwwwwwwwww - szybko ci z tym kotem poszlo smile Super - tez mam rudzielca
      malego (chyba ma 7 miesiecy teraz).
      Spi? To dobrze, znaczy ze mu sie u ciebie podoba. Jakby mu sie nie podobalo to
      by chodzil bo domu i wyl jak owca (beczal? hyhyhy)
      Napisz wiecej - pozdrawiam wszystkich kociarzy/psiarzy/wezazy(??)
      • ro-bert Re: Gratulacje :) 01.03.02, 23:28
        Super, ze sie odezwalas!
        On po prostu spi a w przerwach miedzy spaniem wciska sie w najbardziej
        ciasne/ciemne katy w mieszkaniu. Dzieci (dla ktorych wlasciwie to zwierze w
        ogole jest w domu) wiedza, ze kot to nie zabawka ale troche to meczace. Chcesz
        nawiazac kontakt z bestia to musisz wstac o 01:00 albo 02:00. Poza tym mozesz
        mu (spiacemu!) szczotkowac futro.
        Jak KLiken bedzie mial troche czasu to zobaczysz nawet Maxa na
        naszej "fotostronie".

        Pozdr.
        ro-bert
        • emigrantka Re: Gratulacje :) 02.03.02, 14:43
          Cosik starszego kota do domu przywlokles niz planowales, huh?
          A mowialam.... malucha. No nic, teraz musisz dokupic takiego 8-mio tygodniowca
          zeby si to rude zaspane rozruszal hyhyhyhyhy
          Niech dzieci stare numery probuja - papier na sznurku dziala na 99% kotow.
          Wolaj po imieniu i trzymaj w reku cos dobrego do jedzenia (polecam lososia).
          Karm "na czas". Musi sie kocisko przyzwyczaic, nie wiadomo co do tej pory
          przeszlo biedaczysko. Ciesz sie ze spokojny a nie wiesza sie po
          fierankach/zaslonkach od pierwszego dnia.
          Moje tez duza spia w dzien - w nocy uganiaja sie po schodach jak stado bawolow
          tak tupia.
          Powodzenia i pisz jak ci sie sytuacja rozwija hyhyhy
    • emigrantka Re: Kot 12.03.02, 21:52
      NO i co? zadomowilo sie stworzenie?

      Pozdrawiamsmile
      • ro-bert Re: Kot 12.03.02, 21:55
        I to jeszcze jaaak! Zre tez jakby coraz wiecej. Ale tak w ogole to mila bestia!

        Pozdr.
        ro-bert
        • karelia Re: Kot 12.03.02, 22:05
          a mruczy glosno?ale Maxio heheheh a moze bys dokupil mu kolezanke, zeby sie
          nie nudzil, jakas przyjemna , milusia kocurke , MIAUUUUUUUUU
          • ro-bert Re: Kot 12.03.02, 22:10
            No wiesz, na brak rozrywki to narzekac nie moze! Tych moich dwoch "milosnikow
            zwierzat" zapewnia Maxowi tyle zabawy i ruchu, ze o nudzie nie moze byc mowy!
            Sytuacja jest tak napieta, ze musielismy ustalic "dyzury", ktorego dnia, komu
            wolno Maxa zabawiac smile Kolezanki (i kolegow) bedzei mogl poznac za ok. trzy
            tygodnie. Wtedy zaczniemy go wypuszczac do ogrodu (a tu prawie wszyscy sasiedzi
            jakiegos tygrysa chowaja)

            Pozd.
            ro-bert
            • karelia Re: Kot 12.03.02, 22:16
              a dajcie sie kotu wyspac, przeciez to zwierze ospale, godzina aktywnosci 3
              godziny spania, bo popadnie we frustracje i dostanie koltunawinkA zabawki
              kupiliscie, sztuczne myszki z zapaszkiem, pileczki, deseczki do
              drapania ...zeby malzonka sie nie wsciekla jak bedzie trenowal pazury na
              meblachsmile))))
              • ro-bert Re: Kot 12.03.02, 22:28
                No wlasnie! I jak te 8 godzin aktywnosci uczciwie na trzech (malzowina + dwoje
                dziatkow) podzielic?
                A malzonka... ona to najchetniej by potwora do naszego loza malzenskiego
                wpuscila! Ale niedoczekanie jej !!!

                Pozdr.
                ro-bert

                PS
                Zajrzyj do Twojej skrzynki (za chwile!)
                • Gość: Don Re: Kot IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 22:38

                  Absolutnie nalezy kupic (mozna tez samemu zrobic-ale to meczy) takie
                  drzewook.1.80 m wysokosci z galezia,owiniente lina sizalowa.po tym zwierz
                  skacze i drapie tyz pozostawiajac meble na wysoki polysk w spokoju. nalezy tyz
                  nauczyc (jak nie umie )zone robotek na drutach.by kotek bawil sie motkiem welny-
                  patrz obrazy sielanki domowej (muzeum dowolne-1 pietro,zaraz na lewo za
                  filarem).pozdrawiam cala rodzinke tyz.
                  • ro-bert Re: Kot 12.03.02, 22:46
                    Don! Troche wiecej wiary w czlonkow klubu!!! Kratzbaum zostal zmajstrowany juz
                    PIERWSZEGO dnia! Reszta (myszki, klebki etc) rowniez juz zakupione.

                    Pozdr. (tym razem szczegolnie dla rodzinki i tych "zakaukazow")

                    ro-bert
      • ro-bert Re: Kot 12.03.02, 22:33
        Dzieki za poczte! Twoja skrzynka tez nie jes pusta smile

        Pozdr.
        ro-bert
        • karelia Miauuuu 12.03.02, 22:47
          ale Maxio, hehehe uwazaj zeby tygrys z niego nie wyrosl, taki rudy ,
          prazkowany .
          • Gość: Don Re: Miauuuu IP: *.uc.nombres.ttd.es 12.03.02, 22:58

            A jednak ! prawdziwie Niemiecka zapobiegawczosc.Ma drzewo ! moja zona (ta 3-
            cia) ciagle mi sasiada Niemca za przyklad daje. ten ma kraty pomalowane,szlauch
            porzadnie na specjalnym wieszaku itp.taki sasiad to zaraza !! Koty sie kastruje
            hi hi hi .pozdraw
        • emigrantka Re: Kot 13.03.02, 02:20
          ha ha ha - Max wyglada jak starszy brat mojego Tiger(a)

          super kocisko

          powodzenia zycze smile

          ps. dostalam email na poczcie, ale moja freeserve mi wysiadla - damn sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka